Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Psychotropka`89 10 gru 2012, 22:40
Biorę go od ponad 2 lat. Dawki były różne, od 1 tabletki, do 10 <na nieświadomce>. Od paru miesięcy przyjmuję stałą dawkę 1,5 tabletki.
Psychiatra powiedział, żebym skończyła opakowanie i zaczęła brać Noctofer, zaczynając od dawki 0,5 mg. Wczoraj była 1. noc od dawna bez Polsenu a z tym nowym lekiem. Zgodnie z zaleceniem wzięłam połówkę. Męczyłam się z zaśnięciem, w nocy jakieś mega powalone sny, w ogóle obudziłam się tak zmęczona jak bym 5 nocy z rzędu nie spała. Byłam pewna, że na zerwanym filmie chodziłam pół nocy ale mama twierdzi, że nie słyszała nic, więc pewnie spałam w tym czasie.
Dziś jednak najlepsze. Mimo wspomagania się Rudotelem jestem mega rozdrażniona, telepią mi się ręce, bolą mnie stawy... Na czarną godzinę mam zostawioną 1 tabletkę <ostatnią> Polsenu i dziś, pierd... biorę ją. I będę żebrać lekarza o ten lek, nie dam rady się przestawić...
Czy lekarz słusznie zalecił takie nagłe odstawienie leku? Bo dla mnie to jest nie do przejścia... :-|
Jestem załamana...
Psychotropka`89
Offline

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Babilon 11 gru 2012, 09:48
w sumie to nie jest nagłe odstawienie leku, bo noctofer działa troche podobnie do polsenu.No ale jak ci nie pasuje noctofer to moze lekarz da Ci coś zupelnie z innej beczki
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Psychotropka`89 11 gru 2012, 12:14
Ale ma zupełnie inną substancję. Na którą ciężko mi się przestawić... Czuję się jak ćpun... :?
Psychotropka`89
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

Avatar użytkownika
przez Lilith 11 gru 2012, 12:19
Psychotropka`89, powiem Ci,że też miałam z tym problem.Od sześciu lat męczę się z bezsennością i Zolpidem był jedynym środkiem,który działał.Bywało,że brałam go po trzy tabletki dzień w dzień.No,ale wiadomo...tolerancja się zwiększa i przestaje działać.Niemniej jednak,schodzenie z tego świństwa jest straszne.Z trzech tabletek przeszłam na dwie,po dwóch tygodniach na półtorej.Pobrałam jakiś czas i zeszłam na jedną.A i tak kiepsko to idzie.Także rozumiem,przez co przechodzisz...
Co jakiś czas,kiedy bezsenność się nasila,wracam do niego,bo nic nie pomaga.Ale później odstawianie,to Teksańska Masakra piłą mechaniczną...
Konkurs forumowy "Twarze Depresji"

Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45263
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Psychotropka`89 11 gru 2012, 12:27
Lilith , jak dobrze, że mnie rozumiesz... :(
Jestem zła na siebie, że tak się w te prochy wkręciłam ale również na lekarza 1. kontaktu, który przepisuje ten lek jak witaminę C. 2 opakowania wypisuję ot tak, od ręki. "Może być pani spokojna, ten lek nie uzależnia, fajnie będzie pani spać,itd". :roll: No i faktycznie... Śpi się "fajnie", tylko co z tego... Jak tylko proszka braknie, to mnie kur...ca targa, po ścianach chodzę. Koszmar...
Mówię sobie ODSTAWIAM, a po paru dniach się łamię, bo tak mi go brakuję, tak tęsknie za tą obojętnością, rozluźnieniem... To jest idendtyczne jak uzależnienie od narkotyku. :shock: :zonk:
Psychotropka`89
Offline

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Babilon 11 gru 2012, 13:30
Psychotropka`89, jasne, ze inna substancja, ale działa w sposób podobny do polsenu i mysle ze celowo Ci dal lekarz, zeby dzięki temu łatwiej było Ci wyjść z polsenu. Zawsze mozesz iść do lekarza zeby coś innego dał
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 11 gru 2012, 13:40
Medazepam (Rudotel) i lormetazepam (Noctofer) to benzodiazepiny, więc uzależniają jak skur...syn. Wpadłaś z tzw. deszczu pod rynnę.

-- 11 gru 2012, 13:43 --

Pobrać Polsen 2 tabsy/dzień przez 2 tygodnie, potem 1 tabs/dzien przez 2 tygodnie, potem 1/2 tabsa przez 2 tygodnie i w końcu 1/2 tabsa co 2 dzien przez 2 tygodnie i w końcu wyjść na "Zero". Albo spróbować substytucji diazepamem (Relanium)- z wszystkich benzo to najlepsza opcja.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Psychotropka`89 11 gru 2012, 13:47
Mad_Scientist , Rudotelu biorę symboliczną dawkę. Lekarz zalecił brać 2x dziennie po 1/2 tabletki ale ja biorę najczęściej pół, po południu. Czasem zapomnę i wcale nie wezmę. I nic się nie dzieję takiego, żebym czuła się uzależniona. Noctoferu wzięłam też 1/2 tabletki i prze chu...wo po tym spałam. :?

A z tym odstawianiem stopniowym Polsenu, to masz słuszność. Tak z dnia na dzień nie dam rady. Tylko, że moja maksymalna dawka teraz to 1,5 tabletki i od tej zacznę...

Zobaczymy czy się uda... :-|
Psychotropka`89
Offline

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez trek 11 gru 2012, 16:16
ja bylem od lorafenu uzalezniony, podstawowa zasada to stopniowo zmniejszac dzienną dawke, nie z dnia na dzień.
trek
Offline

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Psychotropka`89 11 gru 2012, 17:07
trek , Mad_Scientist dziękuję Wam za rady i zastosuję się do tego co mówicie. Też mam takie zdanie jak Wy. Stopniowo, nie od razu... :?
Psychotropka`89
Offline

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

Avatar użytkownika
przez halenore 11 gru 2012, 17:39
Psychotropka`89 napisał(a):Mówię sobie ODSTAWIAM, a po paru dniach się łamię, bo tak mi go brakuję, tak tęsknie za tą obojętnością, rozluźnieniem...

Też mam ten problem. :hide: Chociaż przyznam, że w moim przypadku zolpidem przyczynił się do odstawienia alprazolamu. I to jest ciekawa sprawa.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Psychotropka`89 11 gru 2012, 18:05
halenore , o tym leku nie słyszałam, więc się nie wypowiadam ale już mam w domku Polsen i... już się nie mogę doczekać wieczoru. Czuję taki wewnętrzny spokój, ulgę, że jest, że się odprężę, że zasnę bez męczących snów i problemów... Masakra... :-|
Psychotropka`89
Offline

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 11 gru 2012, 18:09
alprazolam to benzo tak samo jak Rudotel i Noctofer
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Jestem uzależniona od Polsenu (Zolpidemi tartras)

przez Psychotropka`89 11 gru 2012, 18:20
Od benzo nigdy uzależniona nie byłam. Tylko ten nieszczęsny Polsen... :?
Objawy abstynencyjne bliźniaczo przypominają mi moje wychodzenie z dragów. :-|
Psychotropka`89
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do