Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

Avatar użytkownika
przez deader 27 gru 2013, 09:41
nerwosol-men, przestań się skradać i powiedz co to za ekwiwalent zioła na receptę u nas można dostać bo aż ciekawym...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Marihuana

przez michhalq 27 gru 2013, 17:35
Czesc wszystkim. Mam problem bo czuje ze jestem Przepalony. Jaralem trawe od dilera przez ok 2 lata codziennie. Szlo wszystko git dopoki nie zorientowałem sie ze to mnie niszczy. Moj przypadek jest jakis wyjatkowy. Otoz od jakiegos roku zaczalem coraz mniej rozmawiac z ludzmi, chodze jakis zjebany ciagle, nic mi się nie chce, w domu z rodzicami jakaś ciągła spina, z ojcem nie mamy wspólnego języka-nasze rozmowy wyglądają prosto co w szkole?, no spoko. nikt nie bierze mnie nA poważnie, od pol roku , od kiedy skończyłem szkołę nie potrafię sie odnaleźć. Juz myślę ze to depresja i mam jej objawy. W głowie czuję ciągle jakiś mentlik. Nie potrafię sie skupić a i z logicznym mysleniem mam problem. Nie potrafię znaleźć pracy bo mieszkam na wsi do najbliższego miasta mam dopiero 30 km . Moi kumple ze stałego otoczenia cpaja grubiej, wala fete non stop, ciagle ich widzę na pizdzie. Ja tez z nimi jeszcze nie sawno ćpalem max z 10x w życiu ogólnie bo oni tez to robili to i ja. Ogolnie stałem sie tak przyjebanym człowiekiem że sam już siebie nie poznaje. Wbilem sobie ze moj stan jest jakas kara za branie i palenie. Z pamiecia krotkotrwala to jest masakra. Na dzien dzisiejszy nie pamiętam ostatnich 2 lat jedno co w głowie widzę to to ze palilem. sam spróbuję sie leczyc lekiem antydepresyjnym trazodon to czy jest szansa ze wyjde z tego i obudze sie z ponad 2 letniego letargu? Chcę w końcu przestać cpac i zaczac zyc lecz w tej chwili jestem na dnie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 gru 2013, 14:59

Marihuana

Avatar użytkownika
przez neon 27 gru 2013, 20:35
Ja na twoim miejscu zmykałbym z tych pojebanych sadów i tych mądrych koleszków, ale jak to mnie nie pytaj, masz swoj pokrzywiony mózg, go pytaj.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5727
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

przez michhalq 27 gru 2013, 22:25
Czy jak wezme na zjazd Cloranxen to mi zlagodzi sie na bani ten zjazd?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 gru 2013, 14:59

Marihuana

Avatar użytkownika
przez neon 28 gru 2013, 14:33
Czy Ty masz równo pod sufitem? Chcesz łączyć narkotyki z lekami i jeszcze pytasz o poradę. Zacznij szukać pomocy, jakiś ośrodek pomagający uzależnionym od narkotyków, terapeutę- tylko poczytaj gdzieś o nurtach, bo są różne terapie i niektóre są liche.

Nie łącz narkotyków z lekami, bo Ci całkowicie styki popali.
świat lubi znieczulić
trzeba żyć nieustannie goniąc sny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5727
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Marihuana

Avatar użytkownika
przez tkamil20 07 sty 2014, 22:50
Marihuana nie jest dla każdego, twoje stany to psychodele. Również mam podobnie z tym ,że nie są to lęki lecz świadomość tego ,że życie jest do bani, nic mi się nie uda , i nic nie ma sensu. Rzucam, na razie ograniczyłem się do zajarania raz na weekend, a teraz nawet rzadziej , coraz lepiej się czuje.

Maryśka jest dobra ,ale naprawdę w ograniczonych ilościach, na dłuższą metę robi sieczkę z mózgu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:46

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 sty 2014, 19:20
Maryśka jest dobra ,ale naprawdę w ograniczonych ilościach,

Różne te ilości są dla róznych osób.
Ile grama na miesiąc ,żeby nie przesadzić ?,,,, na 1 łeb.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Marihuana

przez czarnydiabeł 09 sty 2014, 09:19
tkamil20 napisał(a):Maryśka jest dobra ,ale naprawdę w ograniczonych ilościach, na dłuższą metę robi sieczkę z mózgu.


Jeszcze jest kwestia co się jara, czy sztof własnej hodowli z pewnych nasion czy syf chemiczny od dilucha który z marychą nie ma prawie nic wspólnego, poza wyglądem.
czarnydiabeł
Offline

Marihuana

Avatar użytkownika
przez tkamil20 18 sty 2014, 17:39
Jak rzucałem palenie marihuany to przez tydzień nie mogłem spać , w nocy ogarniały mnie zimne poty, jakieś koszmary. Ogólnie uczucie beznadziejności i poczucia tego że życie jest do bani.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
23 lut 2013, 00:46

Marihuana

Avatar użytkownika
przez DżejnRołs 19 sty 2014, 01:59
Mi wystarczyl jeden raz niemieckiego gowna zeby wrypac sie w drugie gowno..
"W życiu piękne są tylko chwile"||••
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1740
Dołączył(a)
18 lis 2013, 23:25
Lokalizacja
Tarnów

Marihuana

przez vixen 24 lut 2014, 23:31
Cześć wszystkim!Chciałam tylko spytać,czy też zauważyliście w swoim towarzystwie osoby uzależnione od marihuany do tego stopnia,że spotykają sie z wami tylko po to,aby zapalić? Mam tu na myśli,nie wyjdą na spacer,nie wyjdą na piwo,nie wyjdą nawet do pierzonego sklepu obok z Toba,ale pójdą wszędzie tam,gdzie można będzie zapalić,wykombinować palenie,albo chociaż mieć nadzieje na zjaranie się.Znam 3 takie osoby i krótko mówiąc-żal mi ich.Od paru dni dochodzi do tego trio czwarty osobnik,który nie ma gdzie palić,a w domu się boi "bo rodzice".Raz sie spytał niewinnie czy może wpaść i czy nie mam ochoty zapalić...mówię "Spoko,wpadaj".Zapalił,podzielił się,posiedział zjarany godzine i uciekł na chatę.Hah i tak od 3 dni,wpada,jara,ucieka.Oczywiście ukruciłam te spotkanka,bo nie chce być kumpelą "od jarania".Czy o normalne?Czy tylko ja się obracam w dziwnym towarzystwie?

Pozdrawiam CIEPŁO
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 lut 2014, 23:19

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 24 lut 2014, 23:49
Vixen ,radzę Ci poszukaj sobie zdrowych kolegów , bo jak z takimi narkusami będziesz przebywać( co teraz ) to ręczę Ci ,że za 2-3 lata Ty sama będziesz robić wycieczki do "znajomych" tylko na dymka. ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Marihuana

przez vixen 25 lut 2014, 00:16
ah nie,nie...mam głowe na karku.Tylko chciałam wiedzieć czemu tak się dzieje? Czemu ktoś z przyjaciela robi się znajomym? Czemu jakieś zielsko jest ważniejsze niż relacje międzyludzkie? No i przyznam się tak w tajemnicy,że byłam pewna,iż ten kolega przychodzi bo ma ochotę mnie poznać,pogadać,miło spędzić wieczór.A tu takie jaja,chce zrobić sobie z mojego mieszkania cichy zagajnik jaracza :D Jak mu dziś odmówiłam to szybko zniknął,pewnie szuka innego lokum.Pale bardzo okazjonalnie,nie jestem za ani przeciw.Tak tylko pytam,czy ktoś jeszcze sie spotkał z takimi ananaskami?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 lut 2014, 23:19

Marihuana

Avatar użytkownika
przez pluszowy.miś 27 lut 2014, 13:37
vixen, ja w swoim otoczeniu mam mnóstwo takich przypadków. Połowa mojego osiedla to ludzie tego pokroju. Kiedyś się z nimi zadawałam, ale te czasy na szczęście minęły. Czemu tak się dzieję? bo są uzależnieni, po prostu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lut 2014, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do