Nowe życie

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Nowe życie

Avatar użytkownika
przez Skipper 11 maja 2011, 00:02
ale /cenzura/, moralniak po narkotykach to chwilowy stan, ech ech....ja tak miałem po grzybach i po lsa, co prawda nadal mam dosyć psychodelików i na chwilę obecną wybrałem leczenie a nie ćpanie, ale pewnie przyjdą wakacje i skuszę się na jointcika...masz po prostu wstręt do ćpania, by byłeś nieprzyjemnie naćpany i rzygałeś i zmarnowałeś 500 zł a za dzień, dwa, tydzień będziesz żałował tego czynu, kolega mi powiedział, że jeżeli chodzi o wszelkie przemyślenia, to te będąc naćpanym mają wartość równą zero, jeżeli chcesz coś zmienić to dojdź do tego na trzeźwo a nie będąc naćpanym i to podczas bad tripu, co w czasie takiego stanu jest naturalne, że ma się dosyć ćpania, analogicznie jest z alkoholem, na kacu nikomu nie marzy się butelka zimnego piwka....czuje się jakbym cofnął się w czasie ;d
Heroina: 50mg 1-1-1
Acyklowir: 25kg 0-1-1
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
169
Dołączył(a)
27 kwi 2011, 20:32
Lokalizacja
Toruń

Nowe życie

Avatar użytkownika
przez buka 11 maja 2011, 00:47
Jednak mieliście rację, osoby z takimi problemami jak ja w ogolę nie powinny się brać za tak mocne psychodeliki.


KeFaS,no z twoich wypowiedzi nie wynikało zebys miał jakies ostre zaburzenia,ale to prawda,osoby z problemami powinny uważać.Ja tez jestem czysty od pewnego czasu(kodzia tylko czasami na zamułke),wiem ze nie jestem na to gotowy mentalnie.Czasem zupełnie gratis na trzeźwo dostaje takiej jazdy ze umieram,wiec nie chce nawet mysleć jakby to uczucie pomnożyć x100 poprzez zapodanie jakiegoś kwasa.
Kiedyś szamani długo przygotowywali się do takiego tripa,oczyszczali się,poscili i takie tam..
Może kiedyś gdy już będzie świecić słońce spróbuje znowu i jest to moje małe marzenie,odwiedzić czasem tamten świat,czego tobie i sobie życze:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Nowe życie

przez CichoCiemny 11 maja 2011, 01:18
Skipper, dla Ciebie widać tak jest źle i tak niedobrze :P Zdaję sobie sprawę z tego, że za kilka dni pewnie znów mi zacznie brakować tych zajebistych tripów, które kiedyś przeżyłem, ale teraz już wiem, że jednak nie warto iść w tą stronę. I musiałem się sam na własnej skórze przekonać o tym. Bo tak właśnie jest z ludźmi upartymi jak ja. Odbyłem nawet bardzo szczerą rozmowę z rodzicami (już oczywiście na trzeźwo) i jest mi z tym dużo lepiej niż jak się ukrywałem i jedyne co widziałem to jakby tu się dobrze zaćpać, żeby inni nie zauważyli.

buka, mam dosyć mocne zaburzenia, po prostu nie pisałem tu o wszystkim. Nie wiem jak to się dalej potoczy, ale najważniejsze dla mnie w tym momencie jest to, że powiedziałem moim bliskim o wszystkim i wiem, że będą mnie wspierać.

Wyłączam kompa i idę spać ;)
CichoCiemny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nowe życie

Avatar użytkownika
przez kahir 11 maja 2011, 01:29
buka napisał(a):tak, do tego waszego zasranego cholernie rzeczywistego świata,do tej rzeczywistej rzeczywistości bo wiadomo ze poza tą rzeczywistą rzeczywistością nic nie ma,przeciez to jest oczywista oczywistość.fuck it

to było piękne. serio.
Skipper napisał(a):kolega mi powiedział, że jeżeli chodzi o wszelkie przemyślenia, to te będąc naćpanym mają wartość równą zero, jeżeli chcesz coś zmienić to dojdź do tego na trzeźwo a nie będąc naćpanym i to podczas bad tripu

tak mówiłem :mrgreen: oczywiście to są piękne przemyślenia. mądre przemyślenia. nader trzeźwe przemyślenia. czujemy moc. czujemy siłę. chcemy się zmienić. jednak łatwo się zmieniać gdy jest się naćpanym. trudniej nasze mądre, narkotyczne majaczenia przenieść do trzeźwego świata. dlatego mimo dużego aspektu emocjonalnego, najtrwalsze są decyzje podejmowane na trzeźwo, bo dotyczą świata, który przeżywamy na trzeźwo i są z nim kompatybilne. świat dragów i trzeźwości nie są ze sobą kompatybilne :mrgreen:
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Nowe życie

przez CichoCiemny 11 maja 2011, 14:04
Świat i nasze marzenia ogólnie nie są kompatybilne. :P
No ale ciągle staram się jakoś tak patrzeć na to wszystko z perspektywy czasu, ostatni rok, dwa żyłem w zasadzie bez żadnego konkretnego celu, a teraz czuję, że chcę to zmienić. I to na trzeźwo ;)
CichoCiemny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do