Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez fantasy 23 lut 2013, 12:45
mam pytanie czym moge zastapic onirex zeby spac?
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 sty 2013, 17:31

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 23 lut 2013, 16:41
fantasy.Bierz Hydroxyznę i Melatonine to trochę pomga w zasypianiu. Ja na początku odwyku ratowałam się Apapem Noc który pomagał mi zasnąć.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez daisy999 23 lut 2013, 16:57
hej Fanasy - nie wiem czy da się tak zastąpić ... może zmiejszaj sobie bardzo pomalutku dawkę i dodawaj np właśnie hyrdoksysyzne czy melatonie równoczensie .. może jak nagle ostawisz to będziesz nie spała przez odsatwienie .. Wiem, że to głupie, ale jest taki syrop - neospasmina sen (7 zł -)) - i jak ja mam problem z moją nerwicą, a schodzę z dawki i nie chcę sięgać po dodatkowe bezno, to piję cały ten syrop - oczywiście na ulotce pisze, że można tylko łyżkę stołową, no ale przy mojej nerwicy to by raczej nie zadziałalo .. ale możesz być na coś uczulona, więc weź to pomalutku .. w każdym bądź razie zasypiam do 20 min, nawet w ciągu dnia i działo mi to czasem lepiej nież benzo -)) z innych naturalnym rzeczy to na mnie nic nie działa -) spróbuj jak coś -)))

Martin moje objawy najgorsze to - skoki pulsu, ale takie na maxa, np 135, ból w klatce piersiowej, ogólne spięcie mięśni, nawet nie wiem jakich, boje się ruszyć, bo czuję się jak napięta strzała ... ale teraz biorę Lamitrin 100 i z tymi objawami sobie jakoś lepiej radzi, to lek przeciwpadaczkowy, dla chadowców, ale wyjątkowo zadziałal na mnie w walce z xanaxem - nie jestem tak poświrowana, nie nakręcam się, przez co też przeżywanie rzeczywistości spokojniejsze i nie mam tych rzutów padaczkowych mini - nie była to padaczka, ale takie mini objawy - na pogotowiu lekarka mi powiedziała, że nie da się zrobić ekg, bo nawet się trzęsie wątroba -)) (ja mam nerwice wegetatywną stwierdzoną)

co do bólu głowy, to ja nie mam, ale wcześniej na forum ktoś pisał, że ma masakryczne i spytał się lekarza, i jest to efekt odsatwienia - jest to skurcz jakiś tam naczyć w mózgu ... co na to pomaga to niestety nie wiem ... w każdym bądź razie na początku tego forum był wątek o mega bólach głowy ...

Ja na razie schodze z dawki, bardzooooooooooo wolno, ale jest ok, objawów detoxu żadnego, ale może to dlatego, że dosłownie odsatwiam po troszeczku i co 2 tygodnie, Już na serio nie chce lądować z tymi atakami na pogotowiu.

Pozdrawiam serdeczenie i miłego weekendu -)) ps. w kinach jest film Drogówka - hardkor na maxa, ale dla mnie genialny !!! jakby ktoś nie miał planów to polecam kino -)) w kontakcie -)))
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 paź 2012, 23:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez fantasy 24 lut 2013, 16:00
hej daisy co bralas za lek ktory cie uzaleznil? lekarz zapisal mi jakies depresanty xetanor i miansec 30 ale i tak nie spie po tym na noc (miancec 30) moze moglabym sama bez tych lekow jakos normalnie zasypiac przez stopniowe odstawienie biore pol tabletki nasen i zasypiam nie mam po takiej dawce jazd jak po 2 tabletkach tylko normalnie zasypiam to chyba dobry znak?Pragne normalnie zasypiac a nie przez chemie.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 sty 2013, 17:31

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 24 lut 2013, 18:25
fantasy, jeżeli bierzesz pół tabl a brałaś dwie to postęp. Powoli powoli bierz co drugi dzień - co trzeci aż odstawisz całkowicie. Z tego co łykasz silnie uzależnia tylko nasen.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez martin8700 24 lut 2013, 19:25
Boże te naciski głowy,szyi i karku sa nie do zniesienia!!!!!!! :(
Citabax 20,Propranolol 40,Trittico 75
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
06 sty 2013, 12:33
Lokalizacja
NSZ,Za szybą

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tictac 25 lut 2013, 13:22
tictac, a jak będziesz bez benzo to nie zastępuj tej "luki" % ;) Bo jak zrozumiałam to albo benzo albo % z małymi przerwami. Spróbuj trzy - cztery tyg być bez niczego co zmienia świadomość - bądź czysty i się przekonasz wtedy czy jestes uzależniony czy nie wsio rawno od czego ;) Powodzenia!


Właśnie tak zrobiłem, jedyne co pojawiło się to wróciła bezsenność z którą już miałem problemy wcześniej z przerwami. Innych skutków ubocznych nie zauważyłem . Do Sedamu na razie nie wrócę chociaż strasznie ciężko mi się wyspać- to raczej większa wina depresji , braku pracy i pomysłu na życie i zimowej pogody. Stosował ktoś melatoninę na problemy ze snem ? Bo jeśli zaczął bym brać Sedam na problemy ze snem to po mnie.
Jego stosuje tylko w rzadkich przypadkach i staram się tego trzymać.
Od dwóch dni spałem może z 6 godzin i czuje się coraz gorzej, w końcu sobie człowiek uświadamia przy bezsenności ja sen jest ważny dla organizmu i ogólnego samopoczucia. Słyszałem, że melatonina jest w miarę bezpieczna. Chciałbym się wyspać porządnie.
Pozdrawiam :)
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez daisy999 26 lut 2013, 23:25
hej Fantasy, Kaja Ci dobrze mówi, już bardzo duży postęp - gratulacje -))) ja jestem uzależniona od xanaxu, jestem obecnie w trakcie jego ostawiania, ale ja idę według tego poradnika z forum - z pocztąku, wrzucił go chyba Intel, jest do niego link i jest przetłumaczony na polski - bardzo fajnie tam pisze o bezno, ale Ty chyba nie masz aż takiego problemu, bo dobrze organizm Cie toleruje zmniejszanie benzo, nie wiem co działa na sen, ja dzięki Bogu ze snem nie mam problemu, bardziej nie potrafię sobie radzić z nawałem obowiązków i z tym, że jestem sama ze wszystkim, mam bardzo chorą mamę, a najbliższe mi osoby zmarły, więc czuję się pod presją, bo odpowiadam za siebie i za mamę, a wiecie jak teraz z pieniędzmi .. za kolorowo nie jest ... ale biorę Lamirin i on mi pomaga myśleć racjonalnie - biore go już z mini 2 tygodniową przerwą jakieś 4 miesiące. I on mnie bardzo normalizuje. Nie biorę już na siebie mega wielkich zobowiązań, na podjęcie decyzji daję sobie np. tydzień, dawniej mega była ze mnie wariatka, Zmniejsza się przez to moja nerwica bo nie daję sobie tysiąca bodźców, które mnie na co dzień rozwalały. Urwałam definitywnie kontakt z byłym chlopakiem i częścią rodziny, gdzie tylko alkohol i przemoc i to tak definitywnie, że 4 miesiące nawet nie rozmawiałam, więc poziom mojego stresu opada. Jeszcze jest pare rzeczy do naprawienia, ale powoli do przodu -) Przepraszam, że się rozpisałam. Co do snu to przesyłam Ci linka do takiej relaksacji - mi pomaga, to jest właśnie przed snem, spróbuj, a nuż -)))
http://www.youtube.com/watch?v=M_0E5FUrsgE

Martin a kiedy wziąłeś ostanie benzo ?? na serio to takie silne ??? współczuje ... i to bardzo ... te wszystkie objawy są masakrtyczne ... czytałam osttanio artykuł, że rząd australijski po badaniach na bezno chce u nich wprowadzić ustawę, że mogą być stosowane tylko w szpitalach, ma być zakaz możliwości wypisywania ich do domu, bo podobno uzależniają na poziomie heroiny ... nawet nas wszyskich nie dołuje, ale wyjść z tego to masakra ... jak wyjdę to serio jadę na Hawaje -))) żartuje oczywiście - na razie mnie nie stać -) ale syf to masakryczny ... może bierz coś co rozluźnia mięśnie ... nie wiem .. może da się jakoś przejść przez te skutki ... a szybko odatwiałeś ?? bo wlasnie w tym opracowaniu pisze, że im szybciej, tym mocniejsze objawy odsawienne .. mam nadzieję, że szybko Ci to przejdzie ...

Pozdrawiam i w kontakcie -)))
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
05 paź 2012, 23:24

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez fantasy 27 lut 2013, 10:04
Niemam sie czym pochwalic :why: przez 2 dni wzielam lacznie ze 7 tabletek nasenu niewiem co robilam w nocy ale slyszalam jak moj maz pytal sie czy zadzwonic na pogotowie bo plakalam strasznie i oddychac mialam ciezko chcialam z domu wychodzic ubieralam sie juz.Wstyd mi za zachowanie tabletki mi wzial i bedzie je dawkowal nie dostane wiecej niz jedna.Przesadzilam uzylam tych tabletek do oduzenia siebie a nie do snu.Teraz czekam za wizyta o psychiatry 19 marca.Lekarz rodzinny strwierdzil ze mam prawdopodobnie nerwice,

-- 27 lut 2013, 12:34 --

Wlasnie przeliczylam i wczoraj wzielam5,5 tabletki i zapilam to 2 piwami to moze sie zle skaczyc ponadto wsiadlam w auto zeby pojechac po alkohol Boże co ja robie!
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 sty 2013, 17:31

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez kaja123 27 lut 2013, 20:09
fantasy, nie ma co się biczować tylko rozsądnie z tego wychodzić. A kluczyki od samochodu też daj mężowi jak tabletki bo to już kryminałem grozi a nie odwykiem :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez fantasy 27 lut 2013, 22:17
niewiem co mam juz z tym robic najgozej ze mama juz ochote brac to w dzien na polepszenie hhumoru .
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 sty 2013, 17:31

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 mar 2013, 02:47
fantasy, psychoterapia i leki pod kontrolą lekarza, ściśle wg jego zaleceń!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tictac 02 mar 2013, 19:06
Jestem już ponad tydzień po ostawieniu bromazepamu który brałem doraźnie i czuje się bardzo dobrze.
Do 21 sierpnia wziąłem 318 mg Sedamu . I mogę powiedzieć, że z pewnością mnie nie uzależnił przy braniu doraźnym.
Początkowo po odstawieniu pojawiła się chwilowa bezsenność. Jeśli chcecie brać ten lek to tylko doraźnie.
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 02 mar 2013, 19:19
Nie odstawiałeś bo brałeś doraźnie. Więc to nie wątek dla Ciebie.

-- 02 mar 2013, 19:20 --

*Monika* napisał(a):fantasy, psychoterapia i leki pod kontrolą lekarza, ściśle wg jego zaleceń!



Ja brałem ściśle wg. zaleceń lekarza. Powiedział: brać w razie potrzeby. Tyle, że potrzeba była ciągle :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do