Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 kwi 2015, 23:54
Michaela, aha i tak sobie jeszcze myślę, żebyś nie wkręcała sobie, że to jest ciąg dalszy objawów abstynencyjnych po odstawieniu diazepamu ! Moim zdaniem to jest mało prawdopodobne po takim czasie. Owszem Ryfka pisała, że dłużej męczyła się po odstawieniu alprazolamu, ale weź pod uwagę, że ona brała go dłużej od Ciebie i zdecydowanie większe dawki ! Poza tym nie ma dwóch takich samych przypadków !
Może to być po prostu wynik zmęczenia, jakiegoś dodatkowego stresu, czy też zwyczajnie wiosennego przesilenia i tak jak przypuszczasz reakcja na warunki atmosferyczne. Dlatego bardzo Cię proszę, żadnych wyrzutów, zastanawiania się, czy to, a może co innego, bo nic Ci to nie da, a jedynie może pogłębić rozżalenie i frustrację. Zobaczysz, za parę dni wszystko wróci do normy ;) A z tymi ziółkami to sama wiesz jak jest, one nie działają od razu, potrzeba czasu, żeby uspokoić organizm. Jeszcze raz trzymaj się ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 23 kwi 2015, 19:31
Arasha,, dziękuję Ci bardzo , myślę ze masz racje , od wczorajszego zastrzyku nic nie brałam , bo sie bałam jak na mnie zareagują te tabletki, bo nie wiem jak będę się po nich czuć , może jakas przytłumiona ?? nie wiem tego :( .. dziś tez miałam nie wesoło ale mniej niż wczoraj i przedwczoraj , chyba jutro spróbuję dlatego ze bardzo jakoś mam głowę nie tak , uczucie ciężkości i boli mnie głowa..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 kwi 2015, 00:25
Michaela, jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz ;) Czasami przytłumienie jest tylko na początku :? A wiesz chociaż, z czego miałaś robiony ten zastrzyk ?
Daj znać jak się czujesz ;)

A jak się boisz, to wróć do regularnego brania ziół, żeby wyciszyć system nerwowy. Na pewno nie zaszkodzą ! Jedynie uważaj z dziurawcem !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 25 kwi 2015, 00:58
A tak z czystej ciekawości - to ile znacie rozbitych związków przez "ćpanie" benzo? (coś na logicznie odbity yan/ying alkoholizmu) :D
(spoko!..... żarrrrtowałem i tak!... przecież dobrze wiem, że i tak ze mną tu nikt nie gada :D .... )
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2117
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 25 kwi 2015, 01:00
Ponad 2 tygodnie bez benzo. Właściwie wszelkie niedolegliwości odeszły 8)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 25 kwi 2015, 01:05
Słicznie... nie martw się - wrócą szybciej niż Ci się wydaje (jakbyś napisał "2 lata"... to może logicznie bym w tym dostrzegł choć cień....)
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2117
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michuj 25 kwi 2015, 01:51
znam się z benzo grube lata i taka odstawka nie jest niczym nowym dla mnie. Tak wiec jeśli piszę, że 2 tygodnie to sukces. To tak jest, bo kolejne dni to z górki :)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 25 kwi 2015, 09:52
Arasha,,, to był zastrzyk o nazwie Tavor 2.5 jakoś tak , co chodzi o ziola to nie pije żadnych ziół tylko tabletki jadłam czas od czasu Nervomix Control .............. Tavor 2.5 tez sa w tabletkach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 25 kwi 2015, 10:59
Michaela, wychodzi mi że Tavor 2,5 to Lorazepam to jest już benzo, ale nie masz się przejmować po jednokrotnym użyciu.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 25 kwi 2015, 11:21
JERZY1962 tak raz dostałam ten zastrzyk i już więcej nie .. lekarz rodzinny powiedział mi ze ten lek mi nie przepisze tylko Opipramol .. nawet nie wiedziałam ze ten zastrzyk to benzo , ale dostałam takiego ataku ze musiał mi dać, dziś wzięłam tabletkę o,25 rano i jak na razie czuje się trochę otępiała ale idzie wytrzymać, boże rok czasu nic nie brałam było ok, a tu w jednej chwili masakra , naprawdę nie rozumiem tego :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Bianka78 25 kwi 2015, 11:35
resilient

Obrazek

8)
Bianka78
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 kwi 2015, 22:59
Michaela, jednorazowo naprawdę nie masz się co przejmować ! Co do ziołówek to Nervomix jest słabiutki ... nie myślałaś, żeby udać się do zielarza po jakąś indywidualnie dobraną dla Ciebie mieszankę ( znam osoby, które regularnym picie ziół bardzo poprawiły sobie jakość życia, wiadomo, że to nie to samo co chemia, ważna jest systematyczność
i czas brania, ale jeżeli nie chcesz pakować się w prochy, to jest to jakaś alternatywa ). Póki co popróbuj z tym opipramolem, może akurat dobrze na Ciebie podziała, daj mu
i sobie czas ;)

No tak to już jest Misia, że nerwica atakuje w najmniej spodziewanym momencie ;/ i niewiele możemy na to poradzić :bezradny: Myślałaś może o psychoterapii dla siebie ? Bo co innego znać pewne mechanizmy, a co innego systematyczna praca ze swoimi emocjami ! Wiem, że to też wymaga czasu, ale myślę, że w wielu przypadkach to jedyne wyjście, żeby na dłużej ( albo i na stałe ! ) pozbyć się tej cholery ;/ Pozdrawiam Cię serdecznie ;)

resilient, a możesz coś więcej napisać, jak się teraz czujesz ? I jak było w pierwszych dniach ? Ty to tak z dnia na dzień, czy jednak redukowałeś stopniowo ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 26 kwi 2015, 00:35
Michaela napisał(a):JERZY1962 tak raz dostałam ten zastrzyk i już więcej nie .. lekarz rodzinny powiedział mi ze ten lek mi nie przepisze tylko Opipramol .. nawet nie wiedziałam ze ten zastrzyk to benzo , ale dostałam takiego ataku ze musiał mi dać, dziś wzięłam tabletkę o,25 rano i jak na razie czuje się trochę otępiała ale idzie wytrzymać, boże rok czasu nic nie brałam było ok, a tu w jednej chwili masakra , naprawdę nie rozumiem tego :cry:

Michaela jak to mówią jedna jaskółka wiosny nie czyni, w dodatku jak nie wiedziałaś, to też się nie liczy..to jak zapomnieć jaki jest dzień i nieświadomie najeść się kiełbasy w piątek (dla tych co przestrzegają) :mrgreen: , nie mniej jednak zasadą jest informowanie lekarzy u których uzależniony się leczy o swoich nałogach (tak mi powiedział kiedyś psycholog. psychoteraputa leczenia uzależnień), a już na pewno poinformowanie anestezjologa przed zabiegiem operacyjnym, aby dał większą dawkę usypiacza, bo ze wzg na rozwiniętą tolerancje pacjent może się nawet obudzić na stole :time:
Co do twojego ataku, to przypuszczam, ze jeszcze będą zdarzać Ci się gorsze dni, choć pewnie z słabnącą amplitudą, na to mogą składać się różne rzeczy, nerwica, stresujące wydarzenie lub po prostu okresowy nawrót "głodu lekowego" w sensie psychologicznym, gdyż zpsychika uzależnionego, który bierze latami benzo wykształca w sobie pewne mechanizmy i nawyki , przyzwyczajona jest do uspakajania się chemią (tabletką), to jeszcze nie raz może zatęsknić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 29 kwi 2015, 21:46
Michaela jak się czujesz? I czy bierzesz dalej ten Promolan?
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 3 gości

Przeskocz do