Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 paź 2014, 18:35
Miałam napisać - I stuknęła nam dwusetka stron o benzo, ale to chyba żaden powód do radości :?

Andrzeju,

czy Ty jakimś muzykiem jesteś, czy to tylko taka metafora :shock: Ja Ci powiem z własnego doświadczenia z hydro, że to dziwny lek. Ja go brałam już jako dziecko, jak nie mogłam spać ( właśnie w syropie ) i potem w szkole, jak miałam wieczorami ataki paniki. Odkąd biorę benzo, hydro w ogóle na mnie nie działa ( brałam może parę razy dosłownie, ale nie znosi mi w ogóle lęku, a nawet nasila, nie wiem, czy to kwestia tolerki, którą sobie wyrobiłam w dzieciństwie - w sumie nie brałam wtedy jakoś strasznie dużych ilości :bezradny: ). Nie sądzę, żebyś wziął za dużo - to podobno bezpieczny lek, a zakres stosowanych dawek jest bardzo szeroki - od 10 mg do nawet 300 mg w warunkach szpitalnych. Tylko, że nigdy nie wiadomo, jak dana substancja na konkretną osobę podziała. 50 osób może się czuć świetnie, a 51 - fatalnie. Irek sobie chwali hydro razem ze Spamilanem, ale Irek to Irek, a Ty - to Ty. Pozdrawiam i trzymaj się na tym wyjeździe ;)

PS Też uważam, że po tak długim okresie brania, miesiąc w przód czy w tył dużej róznicy Ci nie zrobi. Wiem, że chciałbyś jak najszybciej napisać o sobie - wolny od benzo człowiek, ale pomalutku, na wszystko przyjdzie czas ;) Masz motywację i olbrzymi upór - na pewno dasz radę, a w razie czego masz nas ;)
Ostatnio edytowano 22 paź 2014, 18:41 przez Arasha, łącznie edytowano 2 razy
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 22 paź 2014, 18:39
tosia_j napisał(a):Przemek_44, ten watek jest o tyle dla mnie niewskazanh ze jak mowila Arasha - nie chce pamietac ani lexotanu ani odstswiania.
Teraz mam pramolan i citabax plus doraznie propranolol i chlorprotiksen
I do lex. nie mysle wracac


tosia_j Poniekąd Cię rozumiem, to forum dla osób z abstynencją od benzo (szczególnie z świeżą abstynencją) może działać na nich jak "wyzwalacz", czyli coś co może wzmagać głód lekowy, sam niestety łapię się na tym, jak za długo siedzę to potrafią mi się przyśnić prochy..szczerze mówiąc łatwiej jest mi pisać o przyczynach uzależnienia, problemach pierwotnych, niż "nużać się" w nazwach, -zepamach, dawkach, miligramach, ale chcąc przekazać jakąś tam swoją wiedzę, zareklamować, rozpropagować swojego bloga, czyli to "swoje poletko", na którym opisuję wszystko co przeżyłem, co wiem muszę od czasu do czasu coś na forach tematycznych i to różnych pisać, w tym utrzymywać jakiś kontakt z paroma fajnymi osobami, które w międzyczasie poznałem, ale jak za długo posiędzę w "oparach benzo", to też mi się czkawką odbija jak trzeźwemu alkoholikowi w pubie, gdzie podają piwo..Doskonale natomiast rozumiem, że jest to swoisty punkt informacyjny, źródło różnych doświadczeń, dla ludzi którzy jeszcze biorą, a chcieli by przestać..

Ty natomiast tosia_j jeśli nie masz jakieś potrzeby, albo wręcz Ci to szkodzi, źle się kojarzy, to daj sobie spokój z tym wątkiem (mówie szczerze, od serca) :)..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 paź 2014, 18:49
Przemek_44 Nie przesadzaj ! Ja jako nadal biorąca żadnych oparów tu nie wyczuwam, a węch mam całkiem niezły 8) Zresztą ludzie mogą tu pisać o różnych prochach, kodzie czy tramalu i jakoś mnie nie ciągnie, żeby tego spróbować, powiedzmy dla fazy. Biorę benzo, póki co, bo nie mam wyjścia, ale jakbym przestała, to myślę, że czytanie o benzodiazepinach nie byłoby dla mnie większym problemem. No, chyba że temat przestałby mnie zupełnie interesować i stwierdziłabym, że to strata czasu. Ale rozumiem, że kogoś może odrzucać na kilometr ...
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 22 paź 2014, 19:00
andrzej57 napisał(a):Witam! Przemek_44, nie posłuchałem kolegi doświadczonego w odstawce benzo i drugi raz popełniłem ten sam błąd. Będąc teraz na trasie koncertowej (czyt.wyjeździe służbowym) zmniejszyłem w poniedziałek clona o kolejne 0,125 mg po 2 tygodniach (pisałeś mi w pierwszym poście,ażeby powoli i po 3 tygodniach) a dziś trzeci dzień i zaczęło mną nieźle telepać. Nie chciałem zwiększać i wracać do poprzedniej dawki (teraz 0,75mg) zażyłem dziś hydroksyzynę,ale w syropie 15mg.Odczucia fatalne - język kołek i mogłem tylko 10mg,a to za duża dawka była i jestem zbyt pobudzony tą hydroksyzyną. Brałem kilka razy hydro ale w tabletkach i 10mg,a ta w syropie koszmar i za dużo zapodałem.Nie myślałem,że hydro też może człowieka przetrzepać. Nie,już nigdy nie skrócę , nawet o 1 dzień schodzenia z dawki, będę się sztywno trzymał 3 tygodni. Jak nie skracałem,nic nie czułem,a gdzie się chciałem spieszyć tym razem znowu? sam nie znam odpowiedzi. Wniosek jeden - słuchaj mądrzejszych i doświadczonych od siebie! Oby ten dzień dzisiejszy już się skończył,bo faktycznie można sfiksować. Pozdrawiam :papa:


andrzej57 No tak, wiele osób z którymi do tej pory miałem kontakt mnie nie posłuchało :( .. i różnie się to skończyło, np stwierdzeniem, że benzo odstawić się nie da..Nie wiem, w czym rzecz, chcemy sobie sami coś udowadniać (?) że my akurat jesteśmy lepsi, inni, silniejsi, niż cała rzesza uzależnionych, od czegokolwiek, albo chcemy szybko mieć to zgłowy (?) nie potrzebne są nam sprawdzone programy terapeutyczne, rozpiski, sposoby..to jednak nie katar, nie minie po paru dniach :( ..No tak, ale to jest akurat typowe dla każdego uzależnionego na początku drogi, które ma mechanizmy obronne..np ".ja nie jestem tak bardzo jeszcze uzależniony,sam dam radę odstawić i to od razu"..

andrzeju no i co z tego że za szybko próbowałeś odstawić, nic się nie stało, najwyżej dobierz ten "okruszek", zeby było dobrze i wróć na swoje tory..Brałeś tyle lat, to ten jeden tydzień Cię tak od razu nie zbawi, bardziej może stres podnieść CI cukier i cukrzyca może Ci zaszkodzić, ciśnienie jak się będziesz stresował..Bądź dla siebie dobry, odstawiaj powoli, jak masz trudny dzień to weź może odrobinę więcej i nie karaj się za to, nie traktuj tak tego od linijki, super serio, to z czasem leki byc może przestaną być takie ważne dla Ciebie (?) Naprawdę sądzisz, że te małe okruszki leków mają aż taki wpływ na CIebie? Nie to prawdopodobnie twoja psychika, bo te leki fizycznie już pewnie dawno nie działają, a swoje umiejętności życiowe zawdzięczasz wyłącznie sobie :) (tak sądzę) Nie chodzi moim zdaniem tylko o objawy abstynencyjne fizyczne, ale daj czas swojej psychice, zaadaptować się do życia bez leków, bo jak to ktoś w tym wątku powiedział, nie chodzi o to tylko,by odstawić, tylko żyć BEZ leków JUŻ NA ZAWSZE:)..

-- 22 paź 2014, 19:04 --

Arasha napisał(a):Przemek_44 Nie przesadzaj ! Ja jako nadal biorąca żadnych oparów tu nie wyczuwam, a węch mam całkiem niezły 8) Zresztą ludzie mogą tu pisać o różnych prochach, kodzie czy tramalu i jakoś mnie nie ciągnie, żeby tego spróbować, powiedzmy dla fazy. Biorę benzo, póki co, bo nie mam wyjścia, ale jakbym przestała, to myślę, że czytanie o benzodiazepinach nie byłoby dla mnie większym problemem. No, chyba że temat przestałby mnie zupełnie interesować i stwierdziłabym, że to strata czasu. Ale rozumiem, że kogoś może odrzucać na kilometr ...



Arasha Może nie mam racji (?), ale właśnie o to chodzi, że jesteś nadal "biorąca", na takiej dawce, która Ci wystarcza, "zaspokaja", spróbuj odstawić Clona, pobyć 1 miesiąc lub 2 bez (zupełnie) i zajżyj tutaj, a wtedy pogadamy o twoich odczuciach:)..Wydaje mi się, że o głodach mogą mówić (poczuć je) nie biorący, którzy odstawili..
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 22 paź 2014, 19:11
Arasha, a co napisałem w nawiasach :nono: ? "wyjazd służbowy" (muzykiem bywałem jak popiłem). Mnie to forum (po przeczytaniu całego wątku o benzo) zmotywowało do jego odstawki, aczkolwiek się nakręcałem, a uwierzyłem,że można odstawić "na sucho" - bez zamienników (czas to zweryfikuje), czytając posty Intel 1 i wtedy powiedziałem sobie "muszę dać radę" i jak piszesz, miesiąc,pół roku czy nawet rok - po braniu przez ponad 20 lat - to jest pryszcz. Tego tutaj wszyscy się trzymajmy,że damy radę!

-- 22 paź 2014, 19:12 --

Przemek_44, :uklon:
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 22 paź 2014, 19:13
Arasha napisał(a):Przemek_44 Nie przesadzaj ! Ja jako nadal biorąca żadnych oparów tu nie wyczuwam, a węch mam całkiem niezły 8) Zresztą ludzie mogą tu pisać o różnych prochach, kodzie czy tramalu i jakoś mnie nie ciągnie, żeby tego spróbować, powiedzmy dla fazy. Biorę benzo, póki co, bo nie mam wyjścia, ale jakbym przestała, to myślę, że czytanie o benzodiazepinach nie byłoby dla mnie większym problemem. No, chyba że temat przestałby mnie zupełnie interesować i stwierdziłabym, że to strata czasu. Ale rozumiem, że kogoś może odrzucać na kilometr ...




Podejrzewam, że nie ciągnie Cię dlatego do kodeiny i tramalu, bo po prostu nie jesteś od nich uzależniona, nie próbowałaś, nie znasz jak działają,

Jak to nie masz innego wyjścia Kocie ? :) Stopniowe odstawianie bdz, dobra psychoterapia, być może też terapia leczenia uzależnień z jakimś dobrym fachowcem, taka stopniowa, być może indywidualna, nawet długofalowa i jesteś jak nowa! :)
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 paź 2014, 19:41
Przemek_44 napisał(a): andrzeju no i co z tego że za szybko próbowałeś odstawić, nic się nie stało, najwyżej dobierz ten "okruszek", zeby było dobrze i wróć na swoje tory..Brałeś tyle lat, to ten jeden tydzień Cię tak od razu nie zbawi, bardziej może stres podnieść CI cukier i cukrzyca może Ci zaszkodzić, ciśnienie jak się będziesz stresował..Bądź dla siebie dobry, odstawiaj powoli, jak masz trudny dzień to weź może odrobinę więcej i nie karaj się za to, nie traktuj tak tego od linijki, super serio, to z czasem leki byc może przestaną być takie ważne dla Ciebie (?)

Popieram Przemka ( ? ). Andrzeju coś mi się zdaje, że jesteś perfekcjonistą w pewnych sprawach ( może się mylę ), ja mam bardzo podobnie - też chciałabym realizować zawsze to, co sobie zamierzę, ale nie zawsze się da :bezradny: Nie nakręcaj się tym - 2 czy 3 tyg. , 0,125 mg mniej, nie mogę wrócić do poprzedniej dawki ! A jakbyś wrócił na parę dni, to co by się stało ? Nic, a może byś się wyciszył i dalej postępował zgodnie z planem ;)

Przemek_44 napisał(a):Naprawdę sądzisz, że te małe okruszki leków mają aż taki wpływ na CIebie

I tu sobie przeczysz, z tym co pisałeś parę / parenaście stron wstecz, że benzo się kumulują w organizmie. A skoro się kumulują, to Andrzej cały czas ma w sobie wysokooktanowe paliwo, czy tego chce czy nie chce ( co prawda w coraz mniejszym stężeniu, ale zawsze ) :bezradny: A że organizm ludzki jest generalnie niegłupi, to się pokapował, że dostaje mniej :roll:


Przemek_44 napisał(a):Arasha Może nie mam racji (?), ale właśnie o to chodzi, że jesteś nadal "biorąca", na takiej dawce, która Ci wystarcza, "zaspokaja", spróbuj odstawić Clona, pobyć 1 miesiąc lub 2 bez (zupełnie) i zajżyj tutaj, a wtedy pogadamy o twoich odczuciach:)..Wydaje mi się, że o głodach mogą mówić (poczuć je) nie biorący, którzy odstawili..

W sumie racja. Dobra, wypowiem się, jak odstawię ( kiedy ??? ). Tylko te "opary" tak mnie jakoś, bo ja wiem, rozbawiły ... Przemo siedzący w wirtualnych benzo oparach, a potem mający koszmary senne z Clonem w roli głównej :pirate: Kurczę, mi się Clonik jeszcze nie przyśnił :? Ale może to dlatego właśnie, że nadal biorę ... :roll:

-- 22 paź 2014, 18:57 --

Przemek_44 napisał(a):Podejrzewam, że nie ciągnie Cię dlatego do kodeiny i tramalu, bo po prostu nie jesteś od nich uzależniona, nie próbowałaś, nie znasz jak działają,

Dlatego nie mam zamiaru nawet próbować, żeby mi się czasem nie spodobało :silence:


Przemek_44 napisał(a):Jak to nie masz innego wyjścia Kocie ? :) Stopniowe odstawianie bdz, dobra psychoterapia, być może też terapia leczenia uzależnień z jakimś dobrym fachowcem, taka stopniowa, być może indywidualna, nawet długofalowa i jesteś jak nowa! :)

Taaa ... "jak nowa Arasha" :105: Czy coś takiego jest w ogóle możliwe :shock: ??? Wątpię ... Przy okazji mi napisz, jak taka odnowiona Arasha mogłaby wyglądać, to się zastanowię, czy warto coś w tym kierunku robić 8) Bo na razie to mnie się żyć nie chce, a co dopiero robić coś ze swoim marnym życiem ...
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tosia_j 22 paź 2014, 21:06
.....wlazac na jakikolwiek watek nie przstrzegam tematu i momentalnie robie OT....dlatego mieszkam na spamowej wyspie ;)
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4408
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 paź 2014, 22:08
Masz na myśli off - topic Tosiu ... ?

A ja się jakoś na spamowej nie mogę zadomowić ... :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez tosia_j 22 paź 2014, 22:45
tak. offtop.
Szkoda ze nie mozesz A.
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4408
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 paź 2014, 22:47
Jeszcze spróbuję ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 23 paź 2014, 12:33
Arasha, oj mam jeszcze w sobie tego "paliwa" skumulowanego w swoim organizmie na następne kilka lat :why: ale będziemy z nim walczyć.Jestem aż za bardzo perfekcjonistą w wielu sprawach i jednocześnie nadwrażliwcem. Nie lubię już wyjazdów służbowych,ale gdybym był młodszy - i owszem :D
Przemek_44, wczoraj wszystko mi "siadło" łącznie z psychą. Także w sumie nie wiem - czy zmniejszenie dawki,czy hydro czy też hipo, ale wszystko się nałożyło na ten mój wczorajszy stan psychiczny i koniec ze skracaniem odstawki. Sprawdziłem poziom cukru przed kolacją, a tu hipo 45 i dziś nawet do pracy się nie nadawałem,żeby pójść i wziąłem 1 dzień urlopu,ale się wyspałem do 9,00,gdzie nie pamiętam od lat,żeby o tej porze się obudzić. Organizm już sam dyktuje mi swoje warunki, a tu aż 10 latek do emeryturki (a mi się wydaję,że mam ciągle 30 latek!).
Pozdrawiam
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 paź 2014, 14:20
andrzej57 napisał(a): Jestem aż za bardzo perfekcjonistą w wielu sprawach i jednocześnie nadwrażliwcem.

Od razu odniosłam takie właśnie wrażenie ;)

andrzej57 napisał(a): Nie lubię już wyjazdów służbowych,ale gdybym był młodszy - i owszem :D

A cóż takiego ciekawego jest w służbowych wyjazdach, że aż chciałbyś być młodszy :shock: ?

andrzej57 napisał(a):a mi się wydaję,że mam ciągle 30 latek!).

Andrzeju, jak się tak młodo czujesz, to nie bądź sknerą i podziel się swoją energią ... bo ja czuję się na 90 :roll: A tu mi jeszcze mówią / piszą, żebym coś ze sobą zrobiła ... Dobre sobie. Tylko jak ... :shock: ???
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 23 paź 2014, 17:11
Arasha, wywołujesz do tablicy,ale ja w swoim życiu przeżyłem traumę co na pewno odbiła piętno na mojej psychice, natomiast energia tak znowu aż mnie nie rozwala od środka,ale mimo upływu czasu, po prostu nie czuję tych swoich lat na karku.Spójrz na mój awatar - lewa strona 30 lat do tyłu a prawa dzień dzisiejszy jeśli chodzi o walory zewnętrzne, natomiast cały czas "na karku" czuję się po lewej stronie :lol: , a będąc młodszy wyjazdy służbowe były ok(nie,nie kochana,nic sie nie działo,zawsze byłem prawym człowiekiem,no może się łyknęło co nieco,ale nie za dużo),ale za to wszyscy się cieszyli jak wracałem(z prezentami :!: ) do domu,a teraz już my z żoną sami wzajemnie na siebie czekamy i ten dom troszkę opustoszał. Ot cała moja teraźniejszość.
Arasha, łykałem tego clona jak i Ty i byłem spokojny(aczkolwiek Twój wiek chciałbym mieć dzisiaj i to spojrzenie na świat,co mam),a teraz zachciało mi się odstawiania - to i mam,ale muszę zminimalizować go na maxa w sobie, bo zdaję sobie sprawę,że z wiekiem może być gorzej a nie lepiej :?
Przemek_44, jednak ten odłamek clona 0,125 daje mi się we znaki od poniedziałku (zażyłem dziś hydro 10mg do południa i teraz też hydro 10). Od jutra wskoczę spowrotem na dawkę poprzednią 0,875, bo nie chcę zawirowań w pracy i będę ciągnąć przez 3 tygodnie od początku. Jak bodajże w sierpniu zmniejszyłem po 2 tygodniach,nie miałem takowych jazd jak w tej chwili,ale z czasem, jak piszesz, organizm już się zaczyna dopominać "swojej działki" i myślę,że od 0,5mg będę schodził lajtowo, tj, co miesiąc 0,125mg - wydłużę o tydzień schodzenie.W tej walce nie jest się bohaterem, ale trzeba być pokornym wobec takiego okruszka clona :!: nie oszuka się psychiki-zresztą po co :?: Pozdrawiam

-- 23 paź 2014, 17:15 --

Arasha, ja otworzyłem,a Ty zamykasz 200-stronicę o benzo :!:
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do