DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez LitrMaślanki 02 lis 2010, 01:05
słońce_nie_wzejdzie, Oj nie przesadzaj ,sam obrażasz bardzo często myląc subtelną aluzje z nieudanym paszkwilem " hołota" tez czasem ma coś ciekawego do powiedzenia .

noowy6, Nie jesteś pierwsza osoba która wybiła go z rytmu .Na brak argumentacji nie ma siły .

[Dodane po edycji:]

Swoja droga ,mimo tego co napisałem ...to jednak nie zgadzam się ,nie licuje mi Twój światopogląd .bliżej mi do percepcji rzeczywistości Słońca co nie wzejdzie .
LitrMaślanki
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez stopek 02 lis 2010, 01:10
W naszym państwie jedynym problemem jest to, że niczego nie można zrobić porządnie!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
24 lut 2009, 17:33
Lokalizacja
Rybnik

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Wujek_Dobra_Rada 02 lis 2010, 11:41
Panowie, wszystkimi argumentami, jakie padły, możecie sobie d. podetrzeć. To było do przewidzenia:
http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,D ... &_ticrsn=5
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez LitrMaślanki 02 lis 2010, 11:48
jeżeli te substancje wejdą na listę szkodliwych i zakazanych ,to szybko straci klientele . Policja będzie przejmowała dużą cześć towaru , a małolaty nie lubią ,nie otrzymywać towaru za który zapłacili .
LitrMaślanki
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lis 2010, 13:28
Hmmm nie bardzo. Może tu przeszkodzić swoboda wymiany towarów i usług.



Raczej uświadamianie pomoże.
Ew. jakieś zgodne z prawem i logiką rozwiązanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez LitrMaślanki 02 lis 2010, 14:41
namiestnik, no trochę może , polskie prawo przewiduje ściganie nadawcy ,jak i restrykcje wobec odbiorcy .
Chcesz komuś narobić kłopotów ? Wysili mu do domu pocztą zioło z Holandii i zawiadom policje o takiej przesyłce. Będze miesiącami chodził na policje i do prokuratury w celu składania i weryfikacji zeznań .
LitrMaślanki
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lis 2010, 15:10
za nadanie legalnej przesyłki i odebranie jej? chyba nie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez LitrMaślanki 02 lis 2010, 15:32
za zawartość ,nie za nadanie i odebranie . Miałem pól roku tłumaczenia za piec nasion które mi kuzyn przysłał .
LitrMaślanki
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 lis 2010, 16:21
to właśnie jak się w sklepie zamawia to prościej - z fakturą, etc...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez majster69xxx 10 sty 2011, 21:06
Dopalacze to synonim narkotyków. Mają to samo działanie i tak samo uzależniają. Tylko, że do nie dawna były legalne. Najlepiej unikać tego typu środków.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
13 gru 2010, 23:03

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

przez Anna Maria 15 sty 2011, 20:09
dopalaczy nie próbowała i w tej chwili się z tego ciesze
pali łam zioło a do moich ulubionych należała amfa w w postaci tabsów i żelków bo w proszku zbyt slabo działała a mój nos niewytrzymywał by wziąśc więcej
w końcu moja psycholog postawiła mi warunek albo narkotyki albo terapia
w dobrym momencie to powiedziała bo już byłam w to nieźle wciągnięta bo po tym nadużywała leków-tego mi nie zakazała :mrgreen:
ciesze się że wtedy nie odkryłam dopalaczy bo by było po mnie
a teraz wystrzegam się wystkiego bo mam świadomośc że wzielabym raz i już bym z tego nie wyszła
dopiero teraz po kilku latach mnie nie ciągnie
broń boże za legalizacją tego typu środków
to bagno z którego mało kto wychodzi

[Dodane po edycji:]

no,prawie mnie nie ciągnie,bo w wakacje byłam tak mądra,że na wyciece szukałam dillera,pytałam obcy turystów czy nie mają mi czegoś odsprzedać wkońcu rozkruszyłam tabletki i wciągnełam
dwa dni mnie głowa bolała
a jak zaczne opowiadać o wizjach które miałam czuję że mnie nosi
jeśli by ktoś podsunoł mi narkotych miałabym problem
więc ostrzegam
nie znam osoby która by wzieła tylko raz
Anna Maria
Offline

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 sty 2011, 00:58
kasiątko, nie przesadzaj z lekami. A te dopalacze to żadna rewelacja. Po Twoich "osiągnięciach" nie czuła byś w nich nic lepszego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez buka 16 sty 2011, 02:02
pewnie,dopalacze to nie sa "prawdziwe" narkotyki tylko jakieś chemiczne gówno robione niewiadomo z czego
nie polecam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Re: DOPALACZE (i pokrewne subst.)

Avatar użytkownika
przez mart.free 25 sty 2011, 13:56
dopalacze...hmm..już lepiej chyba zioło palić i kupować nie wiadomo co, od dilera z ulicy niż wspomagać ten pseudo legalny rynek.
miałem styczność ze wszystkimi narkotykami (oprócz heroiny) i mogę powiedzieć jedno...
gorszego szitu nie ma! chyba lepiej pić rozpuszczalnik bo tam wiadomo co jest!

ja po paleniu jakiś tam ziółek mam nerwice i uaktywnioną padaczkę :/
na własne życzenie...pewnie lata zabawy zrobiły swoje, ale dopalacze w tym pomogły.

dzieki bogu pozamykali!

pzdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
13 paź 2010, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do