'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez gosiak71 23 maja 2013, 10:32
Marlboro ,30ml/18mg nikotyny- taki sobie zamawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Michuj 23 maja 2013, 18:29
Ja też :) Zauważyłaś jakieś minusy przy długofalowym paleniu e-szluga?

-- 23 maja 2013, 18:56 --

Jeszcze pytanko - co jaki czas trzeba wymieniać grzałki? Taka dobrej klasy na jak długo starczy?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez gosiak71 24 maja 2013, 11:46
Nie zauważyłam jeszcze minusów, może za jakiś czas mi się ujawnią...
Jedynym minusem na początku mojej "przygody" z e-fajką było cofanie się olejku do ust. Nie polecam. Przykre doświadczenie :evil: Chyba za dużo go wlewałam , teraz jest już ok.
Grzałki jak do tej pory nie wymieniałam , nie wiem na jak długo wytrzyma.Oby jak najdłużej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 maja 2013, 14:58
Moja 60 letnie ciocia, pali od 15 roku życia,nie tak dawno zaczęła palić e-papierosy.Myślała,że skończy z nałogiem.I nic to nie dało, bo w końcu uznała,że lubi palić. Nałóg niestety.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16488
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Michuj 24 maja 2013, 21:56
gosiak71, bo mialaś gówniany clearomizer. Kupiłem lepszy i u mnei ten problem więcej się nie pojawił.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez gosiak71 25 maja 2013, 14:22
detektywmonk, ile czasu Twoja ciocia paliła e-papierosa?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Michuj 25 maja 2013, 14:28
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez gosiak71 25 maja 2013, 14:35
Michuj, ten już jest całkiem dobrej jakości, dla wymagających... :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Michuj 25 maja 2013, 14:44
gosiak71, jest super :) A Ty jaki masz?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez gosiak71 25 maja 2013, 15:04
no ja przy Twoim nowym nabytku wypadam blado :( mam VISION eGo V3, 1300m Ah...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Michuj 25 maja 2013, 16:02
najważniejsze, że działa. Tu jest duży plus, że pojemność 3,5 ml i długo bateria działa i nic nie przecieka, niezależnie od pozycji fajki.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Patryk1900 26 maja 2013, 01:35
Jak na razie mam za soba jedna probe rzucenia tego cholerstwa. 2 miesiace wytrzymalem az przyjemnie bylo oddychac! I co? Znowu pale ale coraz czesciej mysle zeby rzucic. Ale nie potrafie wiec do usr** smierci bede smolil :D
Alkohol w żyłach, we krwi amfetamina.
Chyba jestem zbyt słaby by na trzeźwo się zabijać.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 mar 2013, 00:44

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Michuj 26 maja 2013, 09:05
spróbuj e-szluga. Mnie zmotywował pewien koleś. Wiek coś ponad 50 lat. Powiedział, że jarał ponad 30 lat i to 2 paki dziennie. Z dnia na dzień przeszedł na e-papierosa bez żadnego wysiłku. Kupić mocny liquid i jechane ;)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez ktośtam 27 maja 2013, 08:11
Paliłem około 7 lat, przy czym przez 3 ostatnie lata próbowałem rzucić na wszystkie popularne sposoby - nigdy się nie udawało, mam skłonność do uzależnień. W końcu znalazłem pewną metodę, bardzo malo znana - nic się o niej nie mówi w mediach (bo skuteczna !).

Pewnie gdzieś się w temacie przewijało, ale przypomnę bo naprawdę warto. Chodzi o książkę "easy way" autorstwa pana o nazwisku Allen Carr.

Niedowiarkowie pewnie zadają sobię pytanie jak książka może być skuteczniejsza od farmaceutyków, które przecież wchodzą w realną interakcję z naszym organizmem ... otóż rozwiązanie jest banalnie proste - papierosy nie uzależniają fizycznie (a przynajmniej nie w stopniu w którym stanowiłoby takie uzależnienie JAKĄKOLWIEK przeszkodę w rzuceniu). Jedyne uzależnienie jest psychiczne. Jeżeli przyjmiemy to do wiadomości to rozsądnym powinno wydawać się, że nie należy leczyć się farmakologicznie a powinno się przestawić trybik w naszym rozumowaniu. Właśnie to robi ta książka.

Naprawdę działa, nie trzeba nic płacić (można bez problemu ściągnąć e-booka z neta, a jak ktoś nie wie gdzie szukać wystarczy się odezwać do mnie - jest to też całkowicie legalne, autor sam zachęca do rozprzestrzeniania, ponieważ jak twierdzi jego życiową misją stało się rozwiązanie problemu palenia ;]), trzeba jedynie poświęcić trochę czasu i przeczytać książkę. Nie jest ona długa, jest bardzo łatwa w odbiorze.

Jak wygląda treść ? No cóż, przyznam że książka bardzo intensywnie manipuluje czytelnikiem, jednak robi to w sposób jawny, cały myk polega na tym żeby dać się ponieść temu co czytamy, jeżeli podejdziemy do książki z entuzjazmem i wchłoniemy to co ma do zaoferowania - efekt moim zdaniem gwarantowany. Poza rzuceniem palenia można się też przy okazji dowiedzieć bardzo wielu ciekawych rzeczy. Polecam zarówno palaczom jak i osobom które chcą pomóc palaczowi.

Największą moim zdaniem zaletą książki jest to, że ta metoda nie zmusza do niczego, w tym nie trzeba rzucać palenia podczas czytania książki, w zasadzie poza samym czytaniem nie trzeba nic robić, jeżeli lektura odniesie efekt to czytelnik sam z siebie przestaje palić bez żadnych wewnętrznych walk z nałogiem. Ja osobiście ostatniego papierosa wypaliłem dzień po skończeniu całej lektury, od tego czasu zero.


PS. Dzisiaj palę tylko marihuanę, zero papierosów :) Z początku obawiałem się czy palenie MJ nie spowoduje mojego powrotu do fajek, na szczęście tak się nie stało :) Czasami nawet palę jointy z dodatkiem tytoniu, smakują okropnie, ale do fajek w ogóle mnie nie ciągnie. Pamiętaj że uzależnienie od papierosów jest TYLKO psychiczne :) Dlatego też substytuty nie pomagają, a nawet szkodzą, bo utwierdzają palacza w przekonaniu o nałogu !!!

PS2. W razie kontaktu w celu podesłania ebooka proszę o prywatną wiadomość oraz proszę mieć na uwadze że nie zaglądam na forum codziennie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 maja 2013, 14:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do