Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

L.E.

Użytkownik
  • Zawartość

    3818
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. na_leśnik, oj w wielu miejscach byłam... Ale w sumie wychodzi na to, że mało gdzie można być szczerym poza tu, więc może lepiej być tu
  2. Człowiek się spija, bo myśli, że mu przez to będzie lepiej... A potem mu jeszcze gorzej... Normalne? Niezbyt... pewnie dlatego tu jestem
  3. L.E.

    Nocne Smarki

    hobbyturysta, bar otwórz i rozdawaj darmowe piwo (albo psychotropy) to zaraz wszyscy się zlecą
  4. jetodik, Jurio, jeśli uwierzyłeś, że bez żadnych szkoleń i kierunkowego wykształcenia, a co więcej nie rozwiązawszy wcześniej swoich problemów, jesteś w stanie pomóc komuś równie dobrze, jak profesjonalny terapeuta, to tak, chcę Ci dokładnie to powiedzieć.
  5. groza, jak dobrze, że nie tylko ja mam takie jazdy. Mam momenty, że przerzucam całe mieszkanie w poszukiwaniu papierosów (chociaż wiem, że ich nie ma, ale może gdzieś jakaś pozostałość została ), a jednocześnie jak mam okazję z kimś zapalić to mogę się powstrzymać. Jednocześnie rzadko pamiętam, dlaczego tak naprawdę rzuciłam palenie... Znaczy racjonalnie znam jakieś plusy i minusy, ale że pod koniec paliłam e-fajka to te minusy jakoś specjalnie odczuwalne nie były. No i kończy się na tym, że jestem skrajnie wkurwiona, bo chce mi się palić, a już w sumie nie wiem, czemu nie palę...
  6. jetodik, mam nadzieję, że ta historia z pacjentem to jest jedynie prowokacja z Twojej strony. Jeśli nie, to uważam Twoje zachowanie za meganieodpowiedzialne. I nie mówię teraz o szkoleniach czy kompetencjach. Możesz temu zaprzeczać, ale myślę, że sam zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś osobą stabilną emocjonalnie. Branie na siebie odpowiedzialności za kogoś w takim stanie nie jest raczej wskazane.
  7. L.E.

    Nocne Smarki

    Dokładnie. To go dyskwalifikuje. Nieobecny, pusty wzrok. To jak mężczyzna patrzy to pół sukcesu. Bystrość, zdecydowanie, stanowczość!! Ten pan po prostu nie jest osobnikiem alfa. Niby gdzieś tam zarost ma, włosie ma, ale z drugiej strony jest jakiś nasmarowany i wydelikacony. Facet powinien wyglądać, jakby dał radę ściąć sekwoje samą siekierą i siłą swoich mięśni (Bo to sygnalizuje niesamowity seks po ścięciu tej sekwoi )
  8. L.E.

    Nocne Smarki

    Bukowski, na moje to on jest gejem. Niech Was nie zmylą te damskie majtki. Pod nimi jest Conchita
  9. L.E.

    Nocne Smarki

    Dziewczyny, bo oni nie chcą się podobać Wam, tylko sobie nawzajem
  10. Ja popieram każdą opcję, która sprawi, że forum będzie lepiej działało w telefonie
  11. L.E.

    Nocne Smarki

    comatom, Dziękuję dobra duszo Już mi lepiej
  12. L.E.

    Nocne Smarki

    Drinki, drinkami... ktoś tu pali? By ktoś zapalił w mojej intencji, to może mi się odechce?
  13. groza, bez tabexu to bym nie rzuciła w ogóle Zjadłam jedną paczkę tabexu zgodnie z zaleceniami i znalazłam jakieś resztki desmoksanu z próby rzucania z 1,5 roku temu i wsuwam jeszcze ten desmoksan. Niby pomaga, ale mi to jakoś ciężko idzie. Ostatnio kilka osób w moim otoczeniu rzuciło palenie i mam wrażenie, że wszystkim to jakoś łatwiej przechodzi. I już wszystkim minęły te kryzysy, po 2 tygodniach przestaje kusić, tylko mnie nadal męczy
  14. kazimierz61, brawo Gratuluję motywacji. A powiedz, ciągnie Cię jeszcze chociaż trochę, czy już wcale? Masakra, miałam to samo Zawsze miałam przy sobie perfumy i paczkę gum. Jak miałam możliwość to najchętniej od razu po fajce myłam zęby i ręce... Chyba, że akurat pijana byłam, to mi nie robiło Zebrec, ja jak paliłam e to przestały mi smakować normalne. Zdarzało mi się jakoś raz na miesiąc czy dwa zakopcić, ale raczej spokojnie się bez nich obywałam. Gorzej, że teraz nie mogę się obyć bez e-fajka. Siedzę przed kompem i póki coś piszę jest ok, a jak czytam, to nie mam co z rękami zrobić. W ogóle ciężko mi jest zrobić coś konstruktywnego przy kompie, bo zwykle przy tym paliłam jak komin. Plus normalnych fajek jest taki, że zapalasz, spalasz do końca i tyle... znaczy do następnej fajki. A przy elektronicznym nie wiesz, kiedy skończyć palić. Żeby Cię zemdliło to musisz mieć naprawdę obleśny olejek albo mega dużo spalić, więc szanse, że odłożysz, bo już nie możesz też słabe... I tak sobie pierniczę, odradzam i pewnie mam rację, a równolegle aż mnie nosi ochota na zapalenie. Dziwnie czuję zapachy bez fajek. Właśnie mi mój luby przyniósł pyszną herbatkę z czarną porzeczką, a ona mi... cuchnie moczem Bleee
×