Czy nie pociągam swojego męża?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Czy nie pociągam swojego męża?

przez ladywind 17 cze 2016, 21:36
Jeszcze nie czepiłabym się jakbys napisała, że poprostu nie chcesz miec dzieci, bo nie czujesz takiej potrzeby. Ale pisać, że seks jest gorszy poźniej?
To jest właśnie ten egoizm , o który pytasz
Straconą
.

Albo zarzucac użytkowniczce agusiww , że przekona sie jak to bedzie robic z mezem, kiedy on bedzie po 50-ce. I ty uwazasz, ze jestes w porzadku wobec innych uzytkownikow?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Michellea 17 cze 2016, 21:39
iiwaa napisał(a):Z formalnej czy matematycznej?
U nas jest tak, ze kiedys mialam o formalna, i matematyczna, teraz studenci maja niestety tylko formalna.

Hm... Jeśli to jest logika matematyczna, to owszem, była:
http://www.matematyka.pl/page.php?p=kom ... ematycznej

iiwaa napisał(a):Podobnie z lacina - ja mialam duzy przedmiot z egzaminem, obecnie maja tylko cwiczenia i terminologie (bez gramatyki).

Nie wypowiem się w temacie łaciny, bo nie studiuję prawa. Chociaż chciałabym się jej nauczyć 8)
Ostatnio edytowano 17 cze 2016, 21:41 przez Michellea, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2184
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 17 cze 2016, 21:40
ladywind napisał(a):
Stracona100 napisał(a):iiwaa, atic zgadzam sie - jesli ktos ma w sobie az tak wiele egoizmu to z pewnoscia dzieci miec nie powinien.


Oj nie powinien, bo zrobiłby dziecku tylko krzywdę. Rozumiem z problemów zdrowotnych, tudzież psychicznych, że ktoś nie decyduje sie na dziecko, ale z takiego egoizmu i jak ktoś słusznie zauwazył megalomanii, że aż kipi?...., poprostu jak sie to czyta to żal mi autorki tego wątku. Albo, że seks bedzie gorszy po urodzeniu dziecka.

Pomysl o tym, że mąż jest duzo starszy od ciebie, a życ wiecznie nie bedzie. Wtedy może inaczej spojrzysz na życie i zastanowisz sie nad sobą.


Akurat brak dzieci nie jest spowodowany podejsciem do seksu, co WYRAZNIE napisalam, ale jak widac nie raczylas tego przeczytac ;)

Zal Ci mnie, bo nie mam dziecka? Niepotrzebnie. Bez dziecka = nieszczesliwa? Coz za ograniczenie.

Usmialam sie! Maz jest starszy siec powinnam miec dziecko?
Doprawdy, ALTRUIZM W CZYSTEJ POSTACI.
Sama podwazasz swoje tezy.

Mam cytowac sama siebie, zebys pojela, ze napisalam wyraznie ze seks jest UBOCZNA korzyscia, a NIE powodem?
Bo mam wrazenie, ze masz problemy z czytaniem.j

Uwazasz, ze obie jestescie w porzadku przeinaczajac czyjes slowa albo pomijajac czesc jego wypowiedzi?

Agusia bardzo czepila sie mojego zycia seksualnego, wiec jestem ciekawa, czy jej maz przed 60tka bedzie uprawial seks co najmniej dea razy w tygodniu. Napisalam to, bo twierdzila ze ja narzekam na czestotliwosc stosunkow, co jest nieprawda, bo narzekalam na ich charakter. Bidulka pomylila czestotliwosc zblizen z iloscia 'dodatkowych atrakcji'.
Ostatnio edytowano 17 cze 2016, 21:43 przez iiwaa, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1968
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 cze 2016, 21:41
Iiwaa, a co tu jest niejasne - nie masz dzieci, bo nie chcesz by przeszkadzaly Ci w codziennym zyciu i jego przyjemnosciach, w karierze zawodowej, w kontaktach (roznych) z mezem, no i sex bylby juz "nie ten". Poza tym po co spierac sie z mezem o metody wychowawcze. No i tak dalej... wszak dzieci to duzy klopot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez kotek em 17 cze 2016, 21:44
iiwaa i jej mąż podjęli zgodną decyzję o nieposiadaniu dzieci i chyba jest im z tym dobrze, więc w czym Stracona100 i ladywind upatrujecie problem? :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4145
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 17 cze 2016, 21:47
Stracona100 napisał(a):Iiwaa, a co tu jest niejasne - nie masz dzieci, bo nie chcesz by przeszkadzaly Ci w codziennym zyciu i jego przyjemnosciach, w karierze zawodowej, w kontaktach (roznych) z mezem, no i sex bylby juz "nie ten". Poza tym po co spierac sie z mezem o metody wychowawcze. No i tak dalej... wszak dzieci to duzy klopot.


Napisalam kilka razy ze akurat seks nie byl przyczyna, a jest skutkiem. To jest chyba roznica?

Wypisalam 3 glowne przyczyny. Zauwazylas tylko jedna - roznice zdan co do wychowania.
Pominelas brak instyntku macierzynskiego i niechce meza do wszelakich dzieci.
Co wiecej - temat karania dzieci fizycznie jest chyba dosc kluczowy, nieprawdaz? To nie jest spor o to ile godzin tygodniowo moze ogladac tv.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1968
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Michellea 17 cze 2016, 21:50
kotek em napisał(a):iiwaa i jej mąż podjęli zgodną decyzję o nieposiadaniu dzieci i chyba jest im z tym dobrze, więc w czym Stracona100 i ladywind upatrujecie problem? :lol:

Wydaje mi się, że tu bardziej o umniejszanie jakości związków, które mają dzieci się rozchodzi niż o indywidualną decyzję iiwyy i jej męża.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2184
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 17 cze 2016, 21:52
Michellea napisał(a):
iiwaa napisał(a):Z formalnej czy matematycznej?
U nas jest tak, ze kiedys mialam o formalna, i matematyczna, teraz studenci maja niestety tylko formalna.

Hm... Jeśli to jest logika matematyczna, to owszem, była:
http://www.matematyka.pl/page.php?p=kom ... ematycznej

iiwaa napisał(a):Podobnie z lacina - ja mialam duzy przedmiot z egzaminem, obecnie maja tylko cwiczenia i terminologie (bez gramatyki).

Nie wypowiem się w temacie łaciny, bo nie studiuję prawa. Chociaż chciałabym się jej nauczyć 8)


Lacina jest nie tylko na prawie ;)
A wiesz, ze juz nawet na medycynie jest ponoc do wyboru?!
Wiem ze filologia polska ma lacine.
Moge zapytac co studiujesz? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1968
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 17 cze 2016, 21:58
Michellea napisał(a):
kotek em napisał(a):iiwaa i jej mąż podjęli zgodną decyzję o nieposiadaniu dzieci i chyba jest im z tym dobrze, więc w czym Stracona100 i ladywind upatrujecie problem? :lol:

Wydaje mi się, że tu bardziej o umniejszanie jakości związków, które mają dzieci się rozchodzi niż o indywidualną decyzję iiwyy i jej męża.


Ale ja nie umniejszam jakosci zwiazku. Sama powtarzam kolezankom ze i bez dzieci sie ludzie pokloca. I to zalezy od nich jaki bedzie charakter tej sprzeczki.
Sama podkreslam jakie wady ma moj maz, mimo ze jest wspanialym czlowiekiem. Np. jest apodyktyczny i bywa malo empatyczny. Kazdy zwiazek ma minusy, bez wzgledu na dzietnosc lub bezdzietnosc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1968
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez kotek em 17 cze 2016, 22:00
Michellea napisał(a):
kotek em napisał(a):iiwaa i jej mąż podjęli zgodną decyzję o nieposiadaniu dzieci i chyba jest im z tym dobrze, więc w czym Stracona100 i ladywind upatrujecie problem? :lol:

Wydaje mi się, że tu bardziej o umniejszanie jakości związków, które mają dzieci się rozchodzi niż o indywidualną decyzję iiwyy i jej męża.


Nawet gdyby tak było, to jest jedynie opinia, więc gdzie leży problem?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4145
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez mirunia 17 cze 2016, 22:02
iiwaa napisał(a):Po pierwsze - nie jestem stworzona do opieki nad dzieckiem i nie mam instynktu macierzynskiego. Nie odczuwam go.
Po drugie - ojca ogladaloby kilka minut dziennie. Maz nie przepada za dziecmi.
Po trzecie - mamy z mezem zupelnie inne poglady na wychowanie - nawet nie w kwestiach osobistych, ale w ogolnosci, wypowiadajac sie na dany temat. Na przyklad maz uwaza ze fizycznie karcenie osoby pozostajacej pod wladza rodzicielska jest jak najbardziej uzasadnione i nierzadko potrzebne (ze jest prawnie dozwolone, to mimo tej ustawy nie budzi watpliwosci), ja z kolei nie wyobrazam sobie podniesienia reki na dziecko. I jest to poglad, z ktorego ani maz, ani ja nigdy bysmy nie zrezygnowali. Maz ma bardzo stanowcze zdanie, ze dzieciom sa potrzebne zasady i rygor.


No i teraz wyjaśniła się sytuacja - po prostu nie chcieliście mieć dzieci, bo ich nie lubicie - są niewygodne. I dobrze, że Matka Natura nie obdarzyła Was potomstwem, bo biedne byłyby z takimi rodzicami... rygor, surowość, oschłość, oziębłość, sztywność i egoizm, brak czasu dla nich - cechy nie rokujące szczęścia w takiej rodzinie. No i za rączkę na spacerze nie byłoby możliwości się potrzymać. :bezradny: :why:
Więc tu egoizm wygrał. :mhm:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4360
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 17 cze 2016, 22:06
mirunia napisał(a):
iiwaa napisał(a):Po pierwsze - nie jestem stworzona do opieki nad dzieckiem i nie mam instynktu macierzynskiego. Nie odczuwam go.
Po drugie - ojca ogladaloby kilka minut dziennie. Maz nie przepada za dziecmi.
Po trzecie - mamy z mezem zupelnie inne poglady na wychowanie - nawet nie w kwestiach osobistych, ale w ogolnosci, wypowiadajac sie na dany temat. Na przyklad maz uwaza ze fizycznie karcenie osoby pozostajacej pod wladza rodzicielska jest jak najbardziej uzasadnione i nierzadko potrzebne (ze jest prawnie dozwolone, to mimo tej ustawy nie budzi watpliwosci), ja z kolei nie wyobrazam sobie podniesienia reki na dziecko. I jest to poglad, z ktorego ani maz, ani ja nigdy bysmy nie zrezygnowali. Maz ma bardzo stanowcze zdanie, ze dzieciom sa potrzebne zasady i rygor.


No i teraz wyjaśniła się sytuacja - po prostu nie chcieliście mieć dzieci, bo ich nie lubicie - są niewygodne. I dobrze, że Matka Natura nie obdarzyła Was potomstwem, bo biedne byłyby z takimi rodzicami... rygor, surowość, oschłość, oziębłość, sztywność i egoizm, brak czasu dla nich - cechy nie rokujące szczęścia w takiej rodzinie. No i za rączkę na spacerze nie byłoby możliwości się potrzymać. :bezradny: :why:
Więc tu egoizm wygrał. :mhm:


Ja, rygor, surowosc i oschlosc?
:lol:
Maz - i owszem, ale nie ja.
Ja nie lubie dzieci? Od kiedy? Nie mam instynktu, ale nie czuje do dzieci zadnej niecheci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1968
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 cze 2016, 22:09
kotek ja nie widze problemu w tym, ze iiwaa nie chce miec dzieci, ale nie rozumiem dlaczego tak wstydzi sie swojego egoizmu w tej kwestii. Ma przeciez prawo do takiej postawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy nie pociągam swojego męża?

Avatar użytkownika
przez NN4V 17 cze 2016, 22:13
mirunia napisał(a):...
Bardzo egoistyczne podejście masz do rodziny. Dzieci są spoiwem małżeństwa, dopełnieniem miłości i bliskości. Takiego podejścia i takiej teorii do posiadania potomstwa jeszcze nie słyszałam, że psują związek i relacje między małżonkami. :shock: To typowa egoistyczna wymówka ludzi sukcesu, tych, którzy chcą robić karierę zawodową. Myślą jedynie o sobie i o "tu i teraz", ale to złudne myślenie, bardzo krótkowzroczne.
Pomyśl tylko, jak Wam będzie smutno i nijako, jak skończy się ta kariera i samouwielbienie i przyjdzie starość i niemoc?!

Z takiego myślenia wywodzi się traktowanie dzieci jako własność. Narzucanie im wyimaginowanych obowiązków względem rodzicielstwa. Wiele wskazuje, że to gówniana droga.

mirunia napisał(a):...Chyba pomyliłaś forum, albo dział. Może jednak terapia uzależnień by Cię wsparła? :o

Powyższym raczej Ty pomyliłaś forum. Nie wspominając litościwie o innych pomyłkach.

Stracona100 napisał(a):Egoizm to postawa charakteryzujaca sie nadmiernym mysleniem o sobie (Was) i wlasnych interesach. Nie musi byc skierowany przeciwko komus.

Kto decyduje, co jest nadmierne, co nie?
Ustawa?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4335
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do