Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 14:29
cheiloskopia napisał(a):
NN4V napisał(a):Hehe... wpadnij w sobotę do wrocka. Zjaramy blanta, weźmiemy kilka browarów i pokażę Ci cmentarz żydowski. Albo najdłuższy most w PL od podspodu. Mae pewnie też dołączy - jeśli zrzuci kajdany niewoli krzyżackiej. :lol:


Połączenie browara (o kilku to już nie wspomnę, bo ja "małolitrarzowa" jestem) i blanta ma u mnie fatalne skutki, a przez wzgląd na szczelną w tym temacie głowę - trzymające dwa dni ;) A duży we Wrocku ten cmentarz? ;)

Kilka jest. Nie pamiętam jaki jest stan tego, o którym myślałem. U mnie na dzielni jest też chyba jakaś opuszczona fabryczka.
Dla Ciebie zakupi się browara dla cnotek ( :lol: ), znaczy rozcieńczonego colą. My z Mae chlamy mocne. :D
W razie co odniesiemy Cię na dworzec, albo się przekimasz do przetrzeźwienia u mnie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 14:32
NN4V kusząca propozycja - pytanie czy Mae ma ochotę łazic po cmentarzu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 14:40
cheiloskopia napisał(a):NN4V kusząca propozycja - pytanie czy Mae ma ochotę łazic po cmentarzu ;)

Jeśli nie - nie sądzę by miała cokolwiek przeciw byśmy łazili sami.
Jednak znając ją myślę, że może mieć. :D
W kazdym razie ja mam ochotę by ona łaziła z nami, więc zapytam. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez Eragon 26 sie 2015, 14:55
Cala ta sytuacja powoduje samonakręcanie się błędnego kola myśli, wiec chyba najlepiej jakbyś się odcięła od wszystkiego póki co. ;)

A czy przypadkiem zobojętniony nie jesteś owym "M"? :D Na forum tylko kilka dni i tylko w tym wątku... :idea: Teoria spiskowa taka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
12 cze 2015, 10:50

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 15:03
Eragon napisał(a):...A czy przypadkiem zobojętniony nie jesteś owym "M"? :D Na forum tylko kilka dni i tylko w tym wątku... :idea: Teoria spiskowa taka.

Dobre pytanie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 15:07
Eragon napisał(a):Cala ta sytuacja powoduje samonakręcanie się błędnego kola myśli, wiec chyba najlepiej jakbyś się odcięła od wszystkiego póki co. ;)

A czy przypadkiem zobojętniony nie jesteś owym "M"? :D Na forum tylko kilka dni i tylko w tym wątku... :idea: Teoria spiskowa taka.


A wiesz, że przyszło mi to samo do głowy? Dosłownie pół godziny temu z ciekawości weszłam na profil Zobojętniałego (przez wzgląd na jego rejestrację w piątek, czyli tego dnia, kiedy M. nawywijał najwięcej dziwactw) i... zdębiałam nieco; Zobojętniały udziela się tylko pod niniejszym wątkiem. Nie przywitał się banałem typu "hej, jestem tu nowy" ani też nie pokusił się o komentarz w żadnym innym dziale - uderzył prosto do tego tematu.

Jestem też dokładnie tego samego zdania - odcięcie się od wszystkiego to najlepsze rozwiązanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez zobojętniony 26 sie 2015, 15:14
Eragon...

Problemy w związkach, to "moja specjalność".
Sam przechodziłem przez podobny poligon dla dziewczyny, która jednak nie zapominała o "tyranie", a za nim goniła.
Chciałem być szlachetny i przekierować jej uczucia na siebie, ale goniąc sam poległem.
Wyjechała na studia do Warszawy, słuch zaginął, ja zapomniałem.

Poza tym, NN4V, sam dobrze wiesz, że by czytać wątki na tym forum nie trzeba być jego zarejestrowanym użytkownikiem (co wg mnie jest nieporozumieniem).

I jeszcze słowo do heiloskopii - używałem tego forum jeszcze przed Tobą zanim uznałem je za bezsensowne i przywróciłem znów by wyczytywać o niezdecydowaniu dziewcząt, obojętności ich facetów i tym podobnych :D

Przykro mi, że tak odbierasz mój udział w "pomocy" Tobie.

I najlepiej zostaw M. Jak widać jest tylko Twoim wrogiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 sie 2015, 12:43

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 15:18
zobojętniony napisał(a):Eragon...

Problemy w związkach, to "moja specjalność"....

Usłana sukcesami jak widać. :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez Eragon 26 sie 2015, 15:21
zobojętniony napisał(a):Eragon...

Problemy w związkach, to "moja specjalność".


Nie chciałem rzucać fałszywych oskarżeń, ale nie mogłem się powstrzymać widząc jaki ten watek zrobił się "gorący". :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
12 cze 2015, 10:50

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 15:29
zobojętniony napisał(a):I jeszcze słowo do heiloskopii - używałem tego forum jeszcze przed Tobą zanim uznałem je za bezsensowne i przywróciłem znów by wyczytywać o niezdecydowaniu dziewcząt, obojętności ich facetów i tym podobnych :D

Przykro mi, że tak odbierasz mój udział w "pomocy" Tobie.

I najlepiej zostaw M. Jak widać jest tylko Twoim wrogiem.


Nie chciałam sprawić Ci przykrości - zwróciłam jedynie uwagę na zbieg okoliczności, jaki towarzyszył Twojej rejestracji tutaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 26 sie 2015, 15:36
Eragon napisał(a):Nie chciałem rzucać fałszywych oskarżeń, ale nie mogłem się powstrzymać widząc jaki ten watek zrobił się "gorący". :D

Wyczuwam bratni duszę - też jestem miłośniczką teorii spiskowych :smile:
A tak zupełnie poważnie, przyjrzałam się (a nawet "przyjżałam" - NN4V wie o co mi chodzi) godzinom, w których Zobojetniony dodawał posty; być może jestem przewrażliwiona, ale niewykluczone, iż pokrywałyby się z godzinami, w których M. mógłby je dodawać.
Z drugiej strony wydaje mi się, że M. jest zbyt inteligentny i nie dałby się tak łatwo rozszyfrować.
Zbyt analityczna się robię na stare lata ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez zobojętniony 26 sie 2015, 15:40
Niektóre wątki są o wiele "gorętsze" tj. mają znacznie więcej wyświetleń, komentarzy.

Kiedyś szukałem tu podpowiedzi, pomysłów co robić by przekonać do siebie dziewczynę, o której wspomniałem.
Przepraszam, że to piszę, ale to wy - kobiety - a raczej wasze teorie i światopogląd mnie stąd wypchnęły.

A historia cheiloskopii to wypisz wymaluj moje perypetie. Nie żałuję ich, ale byłem naiwny sądząc, że zakochaną da się odkochać i rozkochać w sobie.
Jej słowa "po prostu nie jesteś nim" usłyszałem na własne uszy, dlatego gdy wspominam to, trochę współczuję sławnemu M. Musiało zaboleć.

W ogóle na miejscu autorki uświadomiłbym go, pokazując mu cały ten wątek. Najlepiej byłoby gdyby zobaczył go jeszcze przed swoim wyjazdem na Zachód.
Zapewne udaje się tam szukać pracy. Jeśli z tęsknoty przyszłoby mu do głowy wejść znów na to forum, to autorka raczej nie będzie miała już M. w swej potencjalnej nawet przyszłości. Za dużo tu złych słów o nim padło.

Przez niego oberwało się nawet mnie :?

A jeśli wybaczyłby autorce i zaakceptował jej podejrzenia, pretensje i każde zniesmaczenie jego osobą, to naprawdę nie wiadomo czy koleś ma większe serce czy jaja :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 sie 2015, 12:43

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 15:45
zobojętniony napisał(a):...
Przykro mi, że tak odbierasz mój udział w "pomocy" Tobie.

I najlepiej zostaw M. Jak widać jest tylko Twoim wrogiem.

A te dwa zdania, z logicznego punktu widzenia wskazują na co?

1.
Komuś jest przykro. (co Ci przypomina?)
Dlaczego obcemu miałoby być przykro z powodu nietrafnego domniemania?

2.
Chwiejność stanowisk. Typowe dla zawiedzionych nadziei.

Zrozum chłopie, nikt nie Twierdzi, że ktokolwiek jest wrogiem. W tej konkretnej sytuacji jednak krytyczne błędy należą do M.
Najprostszą metodą wyjścia z sytuacji jest:
1. Przyznanie się do błędow.
2. Prośba o wybaczenie połączona z przedstawieniem realnego planu pracy nad sobą.
3. Posłuchanie co kobieta mówi, że potrzebuje i danie jej tego właśnie.
4. Czekanie na jej decyzję w milczeniu.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Ktoś mnie kocha, szanuje, a ja...

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 sie 2015, 15:50
cheiloskopia napisał(a):....
Z drugiej strony wydaje mi się, że M. jest zbyt inteligentny i nie dałby się tak łatwo rozszyfrować.
...

Powątpiewam na podstawie Twoich przekazów. Gdyby był, tego wątku by nie było.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do