Zdrada i jej konsekwencje

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez isj 08 mar 2009, 14:30
Linka656 napisał(a):W sumie zawsze mnie zastanawiało kto ma większe predyspozycje do zdrady
Żadna z dwojga, o ile dobrze zrozumiałem Twoją wypowiedź, opcji, jakie przedstawiłaś.

Największe predyspozycje do zdrady ma człowiek zdradzony i wiedzący o tym fakcie. Ale nie będę uzasadniał czemu, bo potem przyjdzie taki i siaki i powie "nie wymądrzaj się"
:roll:

Dla mnie zdradzony świadomy tego, nie jest tożsamy z "człowiekiem do tej pory wiernym"
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 09 mar 2009, 14:53
betty_boo napisał(a):no korba dobrze ci radze lepiej nie czytaj za duzo w tym watku bo bedziesz musiala zakonczyc swoja przyjazń:)


ludzie i tak w końcu odchodzą, więc może lepiej to skończyć wcześniej niż później... ;)
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez isj 13 mar 2009, 14:47
Po hiobowych godzinach wahań, zlewnych potem nocach, nieprzespanych dniach, nie zażytych 6 partiach magnezu z witaminą B6, w imieniu niewysłowionego, niewyśpiewanego c*uj wie czego, postanowiłem jednak się tu wypowiedzieć.


Na drugim roku studiów podczas lektoratów poznałem pewną parę. Nie afiszowali się ze swoim uczuciem publicznie, co świadczyło, że uczucie to między nimi faktycznie się zrodziło. Często słuchałem ich rozmów - szczere, serdeczne, kulturalne, b. głebokie i tajemnicze. Takich konwersacji mogło być z pewnością jeszcze tysiące.

A jednak, pojawiła się zdrada. On. W głupich okolicznościach, nie do końca świadomie, uległ chwili słabości i stało się. Gryziony wyrzutami sumienia, ponieważ chciał zachować należyty balans etyczny (fakt, że mógł to uczynić wcześniej), wyznał jej całą prawdę. Ona, wyrozumiała i kochająca, oświadczyła mu, że przebacza.

Spotkałem ją przypadkiem jakiś czas później w klubie. Już nie byli razem. Gdy usłyszała informację o jego niewierności, poczuła coś zupełnie sobie nieznanego. Patologiczną chęć przywócenia równowagi krzywd albo dyskontowania własnego uszczerbku moralneego tak, by zdominować go w tym związku i zdegradować do roli posłusznego osła. Nie wytrzymała, odwzajemniła zdradę, on zaś zdziwiony jej niezwyczajnym zachowaniem spotykał się z nią coraz rzadziej. W końcu rozstali się, w niezbyt eleganckim stylu, ale mniejsza o to. Taka była cena tego remisu.

Cóż, chwile słabości może mieć każdy, każdy przezwyciężając ją rośnie w swoich oczach. Jednak jeśli komuś już zdarzyło się, jak mawia klasyk, otworzyć umysł częściej niż rozporek i ulec własnemu ciału, niech milczy. Bo milczenie to godna cena uratowania tego, co było i może jeszcze być.

Ciekaw jestem dziewczyny, co byście zrobiły na jej miejscu? W ogóle wybaczyłyście by zdradę?
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 13 mar 2009, 18:38
nie wiem... to chyba mozna sprawdzić tylko empirycznie:) dla mnie chyba najgorsza byłaby zdrada fizyczna, nie psychiczna. wiem że by mnie obrzydziła do mojego partnera.

chociaż... mówi sie że milość niejedno ma imię...najpierw trzeba sobie powiedziec co juz jest zdrada a co jeszcze nie? a to jest bardzo trudno zrobic.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez scrat 13 mar 2009, 18:45
Jak dla mnie mówienie o tym że się zdradziło to zrzucanie odpowiedzialności. Tak jest łatwiej, powiedzieć, zrobić minę zbitego psa i błagać o przebaczenie. Dużo trudniej jest żyć z tą świadomością, pamiętać co się robiło z każdym wypowiedzianym "kocham cię"... Taka cena.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez betty_boo 13 mar 2009, 19:24
myślisz że jesli ktos zdradzil to zycie z taką świadomością jest dla niego takie trudne po tym co zrobil?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zdrada i jej konsekwencje

przez Korba 13 mar 2009, 20:18
jeśli nadal kocha, to tak...
Korba
Offline

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 13 mar 2009, 21:05
Zdradę można wybaczyć. Choć nie znaczy to, że łatwo potem żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez isj 13 mar 2009, 23:12
Dlatego jeśli to był tylko moment słabości, najlepiej milczeć, nie przyznawać się i spróbować zapomnieć...
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 15 mar 2009, 20:24
a ja watpie, aby ktos kto zdradzil naprawde tego zalowal. moze pojedynczej sprawy, chociaz to kazdemu moze sie zdarzyc w chwili slabosci. wiem ze moj facet mowi to co chce uslyszec, ale jestem pewna ze wcale nie bylo mu przykro z tego powodu kiedy ona trzymala go w buzi...

wybaczylam choc to cholernie trudne. bardzo trudne a ja z moja przypadloscia checi do dolowania sie, teraz bede miala jeszcze jakis czas zasrane wszystko. ale to co nas laczy to chyba cos wiecej....

ludzie mowili mi 'daj spokoj juz nie zadreczaj sie, jest 1:1' ale ja nie odczuwam tego ze 1:1, ja odczulam to jaka cos najgorszego w zyciu.

no coz, wiekszosc tygodnia jaram to mi dobrze i ogolnie uznalam iz trzeba by to zalegalizowac bo to leczy z depresji, przynajmniej mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 16 mar 2009, 13:19
laguna napisał(a):
no coz, wiekszosc tygodnia jaram to mi dobrze i ogolnie uznalam iz trzeba by to zalegalizowac bo to leczy z depresji, przynajmniej mnie.



:shock: :shock: zgłaszam do moderacji
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez laguna 16 mar 2009, 13:24
tak czulam ze propagowanie tego moze sie zle skonczyc, szczerze mowiac jest mi to co najmniej obojetne:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 mar 2009, 14:27
Były pewne badania naukowe prowadzone w tej materii (nie będę przytaczał linków - jak ktoś chce to znajdzie). Są pewne pozytywne skutki w leczeniu depresji w ten sposób. Ale i są negatywne. Niektóre większe niż przy lekach.

Jak to się mówi - rób jak uważasz, ale uważaj jak robisz. Nie daj się w nic wciągnąć. No i nie propaguj lepiej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Zdrada i jej konsekwencje

Avatar użytkownika
przez isj 16 mar 2009, 21:19
Laguna, palenie THC w większości przypadków raczej nasila depresje, przypominając odstawienie leków antydepresyjnych z tzw. odbicia. Może tytoń waniliowy?
Ostatnio edytowano 16 mar 2009, 23:24 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: double
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do