Odrzucenie przez małżonka

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Odrzucenie przez małżonka

przez paulina0609 09 lis 2014, 21:46
Witam.
Zaczne może od tego z moimim mężem jestem w zwiazku od 10 lat, 7 jako małżeństwo. Mamy dwójkę dzieci w wieku 6 lat i roczek. Mój problem z ktorym naprawdę nie mogę sobie poradzic jest taki ze odkąd mieszkamy w swoim domu ( od roku) czuje się nie akceptowana przez meza. Jestem krytykowana na każdym kroku. Rok temu odkrylam nie chcąc o ( wolalabym nie wiedzieć) :( ze mój maz ogląda ukradkiem treści erotyczne. Boli mnie to. Jestem samotna :( maz w nocy pracuje, jesteśmy razem tylko w weekendy i popoludniami, walcze o czas który moglibyśmy spędzić razem, ale okazuje się ze TV i internet sa bardziej atrakcyjne. Sypiamy ze sobą regularnie 3-4 razy w tyg. Jestem atrakcyjna kobieta ( mam27 lat) ale widzę to w oczach obcych mi mężczyzn a nie w oczach tego którego kocham. Nie wiem jak się dowartosciowac co zrobic... Uciec? Dzieci dodają mi sil bo momentami nie chce się zyc. Mam rodzinę a jestem okropnie samotna. Nie chce go ograniczać ale odpycha mnie tym co robi czuje czasem wstret i obrzydzenie :(. Potrzebuje zęby o mnie zadbał, żeby mnie przytulil. Jakpojde gdzieś sama to czuje ze żyje z nim jestem jak w klatce ciagle w krytyce. Nie potrafię wyrazić tego co czuje. Nasza rozmowa na ten temat kończy się obraza z jego strony i to wszystko. Czy ja mogę to naprawić i mieć na to wpływ?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2014, 16:14

Odrzucenie przez małżonka

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 lis 2014, 21:56
Na pewno musisz mocno zasygnalizować mężowi, że domagasz się respektowania swoich spraw, uwagi, uczucia, nie strofowania, powiedzieć wyraźnie co ci nie pasuję. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, to zwrócić się po profesjonalną pomoc do terapeuty, aby wdrożyć jakieś środki, bo na uciekanie chyba za wcześnie.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Odrzucenie przez małżonka

przez paulina0609 09 lis 2014, 22:06
Mozna oduczyc Meza egoizmu? Czy to ze siega po tego typu treści wypiera się tego w żywe oczy usuwa historię świadczy o tym ze czegoś mu we mnie brak?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2014, 16:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odrzucenie przez małżonka

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 lis 2014, 22:32
Na pewno jest mu wstyd, reszty nie da się wywnioskować z takiego opisu. Ciekawe czy mąż tak robi bo mu jest wygodniej ( te wszystkie rzeczy) czy może nie rozumie w ogóle twoich potrzeb, swoich błędów.
Ed. pewnie jedno i drugie. Jakaś terapia, jak nie to pytanie ile ci ta sytuacja będzie przeszkadzać. Ewentualnie jakieś bardziej radykalne kroki potem.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Odrzucenie przez małżonka

przez paulina0609 09 lis 2014, 22:40
Takie to dla mnie nie sprzeczne byc z kimś i udawać cos innego kłamać. Może takie życie a wciąż mam inny stereotyp w głowie. Myslalam ze malzenstwo to miłość SZCZEROSC i milion spraw wspólnych. Może bym była w stanie zrozumieć gdyby mógł ze mną o tym porozmawiać.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2014, 16:14

Odrzucenie przez małżonka

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 lis 2014, 22:53
Ogólnie rzecz biorąc, jest tu taki dział ,,pytania do eksperta'' i proponuje z takimi sprawami życiowymi/złożonymi tam walić. Nie jest to twój chłopak w liceum, tylko kwestia warta dużej uwagi, nie walniesz go ot tak, coś was łączy. Druga sprawa to to, że obserwujesz to od jakiegoś czasu, nie jest to sprawa incydentalna. Twój mąż ma już pewne schematy myślenia wyuczone i takie coś trudno jest eliminować, mówiąc masz nie robić, tego czy tamtego. On sam do końca nie zdaje sobie sprawę z twojej krzywdy, lub zdaje i ma to gdzieś.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Odrzucenie przez małżonka

przez paulina0609 09 lis 2014, 23:02
No jest o co walczyć a jednak to bardziej chyba ma gdzieś. Uczucia potrafią rujnowac życie :(. Chciałabym teraz mieć to gdzieś wypiac na niego tyłek jak on na mnie i mieć to gdzieś.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2014, 16:14

Odrzucenie przez małżonka

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 lis 2014, 23:25
To taki paradoks, jak byś się wypięła, to by bardziej zabiegał. W związku trzeba się zaskakiwać ( nie przez oglądanie po cichaczu porno) tak aby nie zanikło zainteresowanie partnerem. Jak mu jasno wszystko wyłożyłaś, bo wierzysz w miłość, szczerość i całe te ideały, to on tak jakby to odnotował -zdobyte- i robi co chce, osiadł na laurach. Jak mu zaczniesz uciekać z tego schematu -zdobyta- i zaczniesz robić po swojemu to może się zainteresuje lub poróżni was to ostatecznie. Jesteś atrakcyjna jak sama piszesz, możesz tym coś zasygnalizować. Z drugiej strony, macie też dzieci, jedno bardzo małe, może tu należy upatrywać utraty zainteresowania męża. To trwa cały czas? Czy przyszło nagle, rozwijało się?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Odrzucenie przez małżonka

przez paulina0609 09 lis 2014, 23:37
Chyba nagle się ocknelam. Przegapilam to myślę ze w ciąży zajęta swoimi problemami. Miałam cukrzycę, z łzami dawalam sobie pierwsze dawki insuliny wyjezdzalam a on był gdzieś obok. Chyba wtedy mnie nie wspierał :( juz. Później w moim życiu wypadek ojaca nie było mnie w domu od 6 do 22 pracowalam z dziećmi pozniej szpital było mi ciezko. Nie pomagał mi :( uciekał w swoja prace :(. Teraz dociera może od 2 lat psychicznie jestem sama z dziećmi :(. Myślę ze może nam pomoc tylko terapia :/ ale nie jestem w stanie go namówić :/ wspominalam o tym nie raz. Czuje ze sama chciałabym od niego odpocząć. Chcialabym zabrać dzieci i uciec chociaz na kilka dni. Tylko ten strach przed tym ze wtedy pocieszyć się laskami z internetu nie daje mi żyć :(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2014, 16:14

Odrzucenie przez małżonka

Avatar użytkownika
przez Kontrast 09 lis 2014, 23:50
Możesz zastosować starą technikę -zakaz sypiania- spanie tylko po rozmowie, wysłuchaniu argumentu, jak zauważysz zmiany, ale to dość trudna sprawa czasami i jak by działało, to chyba wolałbym rozwód;d. Terapia to chyba najlepsze wyjście. Życzę powodzenia, może ktoś coś lepszego doradzi. Trzymaj się:)
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Odrzucenie przez małżonka

przez paulina0609 10 lis 2014, 00:01
Zdaje sobie sprawę ze jestem za bardzo uległa. Chyba tu oboje mamy duży temperament wiec trudno mi to wprowadzic w zycie . tym bardziej teraz kiedy wiem jak latwo sobie mnie zastepuje. Dziękuje za pomoc.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2014, 16:14

Odrzucenie przez małżonka

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 10 lis 2014, 12:38
Witaj paulina0609!

Przeczytałam Twój wątek i zastanawia mnie, jak wyglądało Wasze oddalanie się od siebie z mężem. Raczej nie sądzę, by mąż tak z dnia na dzień postanowił: "Żona mi już nie wystarcza, dlatego sobie pooglądam kobiety w filmach porno". Podejrzewam, że był to proces wzajemnego oddalania się od siebie, który przegapiliście - i Ty, i mąż, a konsekwencją tego wszystkiego, niejako zwieńczeniem kryzysu małżeńskiego jest ucieczka Twojego męża w filmy porno, co Ciebie jeszcze dodatkowo rani. Oczywiście to tylko moja próba interpretacji, bo nie mogę wiedzieć wszystkiego na pewno. Bez wątpienia na całą sytuację miało wpływ wiele czynników. Co mogę doradzić? Padło wcześniej kilka propozycji, m.in. "sabotaż seksualny" albo odpoczywanie od siebie. Nie sądzę, by były to do końca dobre pomysły. Wspomniałaś, że sypiacie z mężem 3-4 razy w tygodniu, zatem pożycie seksualne nie ustało, a to świadczy "na plus". Wierzę, że Wasze małżeństwo da się uratować, trzeba jednak pracy i dobrej woli z obu stron. Warto zadać sobie kilka ważnych pytań: Dlaczego mąż ogląda porno? Czego mu brakuje w Waszym związku? Czego Tobie brakuje? Czy jesteś zadowolona z jakości zbliżeń z mężem, czy jest to już tylko "obowiązek małżeński"? Czego wzajemnie od siebie oczekujecie? Co chcielibyście zmienić? Rozmowa, szczera, spokojna, bez oskarżycielskiego tonu jest wskazana. Jeśli na własną rękę nie jesteście w stanie ze sobą porozmawiać, polecam skorzystać z pomocy psychologa lub terapeuty podczas terapii małżeńskiej. Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Odrzucenie przez małżonka

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 lis 2014, 13:54
Kontrast napisał(a):Możesz zastosować starą technikę -zakaz sypiania- spanie tylko po rozmowie, wysłuchaniu argumentu, jak zauważysz zmiany, ale to dość trudna sprawa czasami i jak by działało, to chyba wolałbym rozwód;d. Terapia to chyba najlepsze wyjście. Życzę powodzenia, może ktoś coś lepszego doradzi. Trzymaj się:)

No prosze Cie!! kupczenie dupa jest obrzydliwe :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Odrzucenie przez małżonka

przez paulina0609 10 lis 2014, 14:39
Dziś powiedział ze kocha mnie i dzieci i zawsze będę dla niego najważniejsza. Cieszę się, ale jest cos we mnie przez co boje się mu ufać :(. Nie wiem jak, ale muszę się tego pozbyć bo jak mogę być szczęśliwa będąc w związku w którym czuje się niebezpiecznie.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2014, 16:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do