Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
paulina0609

Odrzucenie przez małżonka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Zaczne może od tego z moimim mężem jestem w zwiazku od 10 lat, 7 jako małżeństwo. Mamy dwójkę dzieci w wieku 6 lat i roczek. Mój problem z ktorym naprawdę nie mogę sobie poradzic jest taki ze odkąd mieszkamy w swoim domu ( od roku) czuje się nie akceptowana przez meza. Jestem krytykowana na każdym kroku. Rok temu odkrylam nie chcąc o ( wolalabym nie wiedzieć) :( ze mój maz ogląda ukradkiem treści erotyczne. Boli mnie to. Jestem samotna :( maz w nocy pracuje, jesteśmy razem tylko w weekendy i popoludniami, walcze o czas który moglibyśmy spędzić razem, ale okazuje się ze TV i internet sa bardziej atrakcyjne. Sypiamy ze sobą regularnie 3-4 razy w tyg. Jestem atrakcyjna kobieta ( mam27 lat) ale widzę to w oczach obcych mi mężczyzn a nie w oczach tego którego kocham. Nie wiem jak się dowartosciowac co zrobic... Uciec? Dzieci dodają mi sil bo momentami nie chce się zyc. Mam rodzinę a jestem okropnie samotna. Nie chce go ograniczać ale odpycha mnie tym co robi czuje czasem wstret i obrzydzenie :(. Potrzebuje zęby o mnie zadbał, żeby mnie przytulil. Jakpojde gdzieś sama to czuje ze żyje z nim jestem jak w klatce ciagle w krytyce. Nie potrafię wyrazić tego co czuje. Nasza rozmowa na ten temat kończy się obraza z jego strony i to wszystko. Czy ja mogę to naprawić i mieć na to wpływ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno musisz mocno zasygnalizować mężowi, że domagasz się respektowania swoich spraw, uwagi, uczucia, nie strofowania, powiedzieć wyraźnie co ci nie pasuję. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, to zwrócić się po profesjonalną pomoc do terapeuty, aby wdrożyć jakieś środki, bo na uciekanie chyba za wcześnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mozna oduczyc Meza egoizmu? Czy to ze siega po tego typu treści wypiera się tego w żywe oczy usuwa historię świadczy o tym ze czegoś mu we mnie brak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno jest mu wstyd, reszty nie da się wywnioskować z takiego opisu. Ciekawe czy mąż tak robi bo mu jest wygodniej ( te wszystkie rzeczy) czy może nie rozumie w ogóle twoich potrzeb, swoich błędów.

Ed. pewnie jedno i drugie. Jakaś terapia, jak nie to pytanie ile ci ta sytuacja będzie przeszkadzać. Ewentualnie jakieś bardziej radykalne kroki potem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie to dla mnie nie sprzeczne byc z kimś i udawać cos innego kłamać. Może takie życie a wciąż mam inny stereotyp w głowie. Myslalam ze malzenstwo to miłość SZCZEROSC i milion spraw wspólnych. Może bym była w stanie zrozumieć gdyby mógł ze mną o tym porozmawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie rzecz biorąc, jest tu taki dział ,,pytania do eksperta'' i proponuje z takimi sprawami życiowymi/złożonymi tam walić. Nie jest to twój chłopak w liceum, tylko kwestia warta dużej uwagi, nie walniesz go ot tak, coś was łączy. Druga sprawa to to, że obserwujesz to od jakiegoś czasu, nie jest to sprawa incydentalna. Twój mąż ma już pewne schematy myślenia wyuczone i takie coś trudno jest eliminować, mówiąc masz nie robić, tego czy tamtego. On sam do końca nie zdaje sobie sprawę z twojej krzywdy, lub zdaje i ma to gdzieś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jest o co walczyć a jednak to bardziej chyba ma gdzieś. Uczucia potrafią rujnowac życie :(. Chciałabym teraz mieć to gdzieś wypiac na niego tyłek jak on na mnie i mieć to gdzieś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To taki paradoks, jak byś się wypięła, to by bardziej zabiegał. W związku trzeba się zaskakiwać ( nie przez oglądanie po cichaczu porno) tak aby nie zanikło zainteresowanie partnerem. Jak mu jasno wszystko wyłożyłaś, bo wierzysz w miłość, szczerość i całe te ideały, to on tak jakby to odnotował -zdobyte- i robi co chce, osiadł na laurach. Jak mu zaczniesz uciekać z tego schematu -zdobyta- i zaczniesz robić po swojemu to może się zainteresuje lub poróżni was to ostatecznie. Jesteś atrakcyjna jak sama piszesz, możesz tym coś zasygnalizować. Z drugiej strony, macie też dzieci, jedno bardzo małe, może tu należy upatrywać utraty zainteresowania męża. To trwa cały czas? Czy przyszło nagle, rozwijało się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nagle się ocknelam. Przegapilam to myślę ze w ciąży zajęta swoimi problemami. Miałam cukrzycę, z łzami dawalam sobie pierwsze dawki insuliny wyjezdzalam a on był gdzieś obok. Chyba wtedy mnie nie wspierał :( juz. Później w moim życiu wypadek ojaca nie było mnie w domu od 6 do 22 pracowalam z dziećmi pozniej szpital było mi ciezko. Nie pomagał mi :( uciekał w swoja prace :(. Teraz dociera może od 2 lat psychicznie jestem sama z dziećmi :(. Myślę ze może nam pomoc tylko terapia :/ ale nie jestem w stanie go namówić :/ wspominalam o tym nie raz. Czuje ze sama chciałabym od niego odpocząć. Chcialabym zabrać dzieci i uciec chociaz na kilka dni. Tylko ten strach przed tym ze wtedy pocieszyć się laskami z internetu nie daje mi żyć :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz zastosować starą technikę -zakaz sypiania- spanie tylko po rozmowie, wysłuchaniu argumentu, jak zauważysz zmiany, ale to dość trudna sprawa czasami i jak by działało, to chyba wolałbym rozwód;d. Terapia to chyba najlepsze wyjście. Życzę powodzenia, może ktoś coś lepszego doradzi. Trzymaj się:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdaje sobie sprawę ze jestem za bardzo uległa. Chyba tu oboje mamy duży temperament wiec trudno mi to wprowadzic w zycie . tym bardziej teraz kiedy wiem jak latwo sobie mnie zastepuje. Dziękuje za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj paulina0609!

 

Przeczytałam Twój wątek i zastanawia mnie, jak wyglądało Wasze oddalanie się od siebie z mężem. Raczej nie sądzę, by mąż tak z dnia na dzień postanowił: "Żona mi już nie wystarcza, dlatego sobie pooglądam kobiety w filmach porno". Podejrzewam, że był to proces wzajemnego oddalania się od siebie, który przegapiliście - i Ty, i mąż, a konsekwencją tego wszystkiego, niejako zwieńczeniem kryzysu małżeńskiego jest ucieczka Twojego męża w filmy porno, co Ciebie jeszcze dodatkowo rani. Oczywiście to tylko moja próba interpretacji, bo nie mogę wiedzieć wszystkiego na pewno. Bez wątpienia na całą sytuację miało wpływ wiele czynników. Co mogę doradzić? Padło wcześniej kilka propozycji, m.in. "sabotaż seksualny" albo odpoczywanie od siebie. Nie sądzę, by były to do końca dobre pomysły. Wspomniałaś, że sypiacie z mężem 3-4 razy w tygodniu, zatem pożycie seksualne nie ustało, a to świadczy "na plus". Wierzę, że Wasze małżeństwo da się uratować, trzeba jednak pracy i dobrej woli z obu stron. Warto zadać sobie kilka ważnych pytań: Dlaczego mąż ogląda porno? Czego mu brakuje w Waszym związku? Czego Tobie brakuje? Czy jesteś zadowolona z jakości zbliżeń z mężem, czy jest to już tylko "obowiązek małżeński"? Czego wzajemnie od siebie oczekujecie? Co chcielibyście zmienić? Rozmowa, szczera, spokojna, bez oskarżycielskiego tonu jest wskazana. Jeśli na własną rękę nie jesteście w stanie ze sobą porozmawiać, polecam skorzystać z pomocy psychologa lub terapeuty podczas terapii małżeńskiej. Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Możesz zastosować starą technikę -zakaz sypiania- spanie tylko po rozmowie, wysłuchaniu argumentu, jak zauważysz zmiany, ale to dość trudna sprawa czasami i jak by działało, to chyba wolałbym rozwód;d. Terapia to chyba najlepsze wyjście. Życzę powodzenia, może ktoś coś lepszego doradzi. Trzymaj się:)

No prosze Cie!! kupczenie dupa jest obrzydliwe :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś powiedział ze kocha mnie i dzieci i zawsze będę dla niego najważniejsza. Cieszę się, ale jest cos we mnie przez co boje się mu ufać :(. Nie wiem jak, ale muszę się tego pozbyć bo jak mogę być szczęśliwa będąc w związku w którym czuje się niebezpiecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, Dlatego napisałem, że jakby podziałało, to lepszy byłby rozwód. Obrzydliwe co nie oznacza, że zapomniane i niepraktykowane w jakiś odchylonych związkach.

 

paulina0609, Za słowami muszą iść czyny. To co cię boli, to pewnie tzw wyrzuty sumienia/brak wewnętrznej spójności sytuacji. Sytuacja jest dla ciebie nadal niekomfortowa, do tego stopnia, że brak jest wewnętrzne zadowolenie. To tak jak dzwoni znajoma a ty mówisz, że nie masz czasu wyjść, a w rzeczywistości masz. Gdy jest to twoja codzienność nie zwracasz na to uwagi, ze okłamałaś znajomą, a gdy masz jakieś zasady, takie coś cie uwiera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

paulina0609, Ty chyba robisz z igły widły. Facet pracuje, stara sie, a ze sobie pooglada tresci erotyczne to histeria. Niech sobie oglada, lepsze to nizby mial zdradzac ze swoimi fantazjami. Jak Ci sie nudzi to idz do pracy, a dzieci oddaj do zlobka/przedszkola bo Ty chyba nie masz co robic w tym domu i z nudow wymyslasz. Myslisz, ze jak facet siedzi w pracy codziennie to ma ochote na kolacyjki wiersze o milosci? faceci inaczej rozumuja, to nie swiat harlekina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agusia mysle podobnie. Gdyby ja zaniedbywal w lozku to mialaby sie czym martwic ale 3-4 razy w tygodniu seks to jak na 10 lat malzenstwa dobry wynik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agusia jeśli o prace to myślisz się. Pracuje codziennie od 8 do 14 mam wtedy nianię ( moja praca ma charakter pracy w biurze) a oprócz tego jestem kosmetyczna i prowadze gabinet kosmetyczny jednak ja wykonuje juz mniej usług odkąd mam corcie. Problem na pewno jest taki ze nie okazuje mi maz uczuć np przytulajac i mówiąc mile słowa. I może boli mnie jego pociąg do innych kobiet dlatego właśnie ze mi brak czegos a ja nie kupie tego ani nie znajde w mecie. A on nie rozumie :(. Dziś spedzilismy razem miły dzień. Rano było różnie bo znów spotkało mnie wiele slow krytyki :( płacz niestety pojawił się. W tym momencie czuje się lepiej bo chyba ten dzień naśladował mi baterie " posiadania bliskiej osoby". Dziękuje za uwagi. Wiem ze to wroci ten stan i wiem ze moja zazdrość jest nie zdrowa ale chyba faktycznie wynika z jego braku uwagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paulina0609, wielu mężczyzn wchodzi w związek (nawet małżeński) już z "nawykiem" oglądania porno. W takich wypadkach nie jest niczym dziwnym że on powraca, a nakłonienie go do zaprzestania może być waleniem w mur, bo on oprócz tego że może nie chcieć, to może przeczuwać że nie dałby sobie z tym rady. Nie musi to wcale oznaczać że przestałaś się mu podobać.

Pytałaś się też jego, czy coś się między wami stało, czy coś mu przeszkadza? Wydaje się że on ma słaby wgląd w siebie i pojawia się u niego chłód i sam do końca nie wie dlaczego. Kiedy facet jest zestresowany to ucieka w swój świat. Z tego co opisujesz to jest dość impulsywnym (w sensie żywo reagującym) facetem.

Wydaje mi się że etap chłodu czy krytyki w małżeństwie nie jest niczym rzadkim i jakoś trzeba to przejść. Myślę że po prostu mów mu że jak ciągle Cię krytykuje to tylko Cię boli, a nie potrafisz zmienić tak wszystkiego na raz. Pytaj dlaczego mu to przeszkadza.

Facet ma na ogół trochę mniejszą "pompę uczuciową" i z czasem tych przytuleń i "miłych słów" jest mniej, w dodatku kobieta jest zrozpaczona a facet nie widzi problemu.

Ja bym na razie nie liczył na to że nagle zacznie przestanie oglądać porno i codziennie cię przytulać, za to możecie popracować nad komunikacją, zrozumieniem, otwarciem z powrotem kanału między wami.

Nie za bardzo wyobrażam sobie żeby praca dotyczyła tylko jednej ze stron w stylu, że żona mówi mężowi żeby się zmienił, a on to robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam.

Zaczne może od tego z moimim mężem jestem w zwiazku od 10 lat, 7 jako małżeństwo. Mamy dwójkę dzieci w wieku 6 lat i roczek. Mój problem z ktorym naprawdę nie mogę sobie poradzic jest taki ze odkąd mieszkamy w swoim domu ( od roku) czuje się nie akceptowana przez meza. Jestem krytykowana na każdym kroku. Rok temu odkrylam nie chcąc o ( wolalabym nie wiedzieć) :( ze mój maz ogląda ukradkiem treści erotyczne. Boli mnie to. Jestem samotna :( maz w nocy pracuje, jesteśmy razem tylko w weekendy i popoludniami, walcze o czas który moglibyśmy spędzić razem, ale okazuje się ze TV i internet sa bardziej atrakcyjne. Sypiamy ze sobą regularnie 3-4 razy w tyg. Jestem atrakcyjna kobieta ( mam27 lat) ale widzę to w oczach obcych mi mężczyzn a nie w oczach tego którego kocham. Nie wiem jak się dowartosciowac co zrobic... Uciec? Dzieci dodają mi sil bo momentami nie chce się zyc. Mam rodzinę a jestem okropnie samotna. Nie chce go ograniczać ale odpycha mnie tym co robi czuje czasem wstret i obrzydzenie :(. Potrzebuje zęby o mnie zadbał, żeby mnie przytulil. Jakpojde gdzieś sama to czuje ze żyje z nim jestem jak w klatce ciagle w krytyce. Nie potrafię wyrazić tego co czuje. Nasza rozmowa na ten temat kończy się obraza z jego strony i to wszystko. Czy ja mogę to naprawić i mieć na to wpływ?

 

Myślę, że nie powinnaś brać do siebie mniejszego zainteresowania męża Tobą. Nie wiem na ile filmy, która ogląda mają na to wpływ, ale to niestety częsty schemat, że mąż ogląda filmy pornograficzne i nie widzi w tym nic złego, a żona wpada w kompleksy, przygnębienie, mimo że obiektywnie jest atrakcyjna, bo czuje się niewystarczająca. W dodatku inni ludzie nie rozumieją problemu: "co w tym złego, że czasem sobie obejrzy, większość facetów tak ma, nie szukaj dziury w całym".

Nie wiem czy u Was to jest ten problem, ale nie powinnaś wpadać w kompleksy.

Niedobrze, że jesteś samotna, nie masz jakichś koleżanek, znajomych? Koleżanki mogą dać dużo wsparcia. Jeśli Twojego męża interesuje komputer bardziej od Ciebie, to nie powinien sam otrzymać zainteresowania i uwagi wtedy, kiedy akurat on będzie potrzebował i mu się zachce. Nie ma sensu siedzieć i czekać aż Cię dostrzeże. Może ubierz się jak na randkę, umów się z koleżanką na kawę i wyjdź z domu. Możesz śmiało powiedzieć, że umówiłaś się z koleżanką, nie musisz kłamać, żeby wzbudzić zazdrość, i tak się zaniepokoi Twoim ubiorem. Taki pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paulina0609, nie rozumiem jak czujac do meza to co Ty mozna z nim spac co drugi dzien ? Krytykuje Cie , odrzuca , czujesz sie przy nim nieatrakcyjna a potem jakby ngdy nic wskakujecie do lozka i mu dajesz :shock: nie wyobrazam sobie jak mozna to wszystko pogodzic, kiedy miedzy ludzmi jest wzajemna niechec i pretensje po prostu nie maja ochoty na zblizenia.

Co do pornoli ogladanych przez meza Twoja zazdrosc wydaje mi sie na wyrost, wynika chyba z braku pewnosci siebie... wydaje Ci sie moze ze tamte aktorki sa ladniejsze lepsze atrakcyjniejsze ? Imo w kazdym filmie tak jest , przeciez Ty tak samo chetnie ogladasz przystojnych i meskich aktorow tez w scenach erotycznych, a gdyby Twoj maz byl o to zazdrosny pewnie bys go smiechem zabila ze jest dzieciuch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj facet raz po raz oglada porno, ale tylko krotkie bezplatne filmiki ;) zazwyczaj ze mna i komentujemy sobie rozne aspekty. Mozna i tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
paulina0609, nie rozumiem jak czujac do meza to co Ty mozna z nim spac co drugi dzien ? Krytykuje Cie , odrzuca , czujesz sie przy nim nieatrakcyjna a potem jakby ngdy nic wskakujecie do lozka i mu dajesz :shock: nie wyobrazam sobie jak mozna to wszystko pogodzic, kiedy miedzy ludzmi jest wzajemna niechec i pretensje po prostu nie maja ochoty na zblizenia.

 

Też mnie to dziwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sama czasem mnie to dziwi :(.

Myślę ze jeśli ludzie urozmaicają życie erotyczne we dwoje a nie ukrywając sie , wstydzac się tego i odlanczaja to od związku to jest ok. U mnie sytuacja wygląda tak, ze maz nie ujawnia swoich potrzeb, wypiera się oglądania nawet jak o tym wiem.

 

Nie jestem tu dla poklasku.

Po prostu nie radzie sobie. Czuje się bezradna chwilami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wypiera się oglądania nawet jak o tym wiem

smutne jest to ze musi sie z tym kryc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×