Brak czulosci

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Brak czulosci

przez europa 01 mar 2011, 23:17
Ten problem u mnie narasta i uróśł do wielkiego. Otóż moj mężczyzna, ktory na codzien mnie szanuje i twierdzi ,ze mu na mnie bardzo zalezy, ma problemy z bliskością. Nie potrafi sie przytulic, lub mnie przytulic, o pocalowaniu z jego strony nie ma mowy, w nocy spimy jak kolezenstwo, a nie jak para, tak jakby sie czegos obawiał .Zaznaczam ,ze jest zdrowy i nie ma ani ja nie mam zadnych cielesnych ułomnosci . Czytalam , ze sa tacy ludzie płci obojga, ale z czegos to musi wynikac ? Zaznaczam, ze jest dojrzałym człowiekiem, z charakteru bardzo odpowiedzialnym, aczkolwiek lubi sie czasem napić, lecz nie upija się.
W tm zwiazku mnie sie wydaje, ze to ja jestem motorem tego wszystkiego, a jemu tak jakby to wszystko bylo obojetne, ale w rozmowie unika tego tematu jak ognia., bagatelizująć problem.
Czy to jest normalne ? czy on nie potrzebuje bliskosci, przytulenia, pieszczoty ? Czy to jakis feler psychiki ?
Nigdy nie spotkalam takiego faceta, inni byli normalni i te sprawy byly dla nich ważne.
Co mam robic ?
Ostatnio edytowano 01 mar 2011, 23:20 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono do odpowiedniego tematu
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 mar 2011, 20:32

Brak czulosci

przez jansol 01 mar 2011, 23:45
europa napisał(a):Ten problem u mnie narasta i uróśł do wielkiego. Otóż moj mężczyzna, ktory na codzien mnie szanuje i twierdzi ,ze mu na mnie bardzo zalezy, ma problemy z bliskością. Nie potrafi sie przytulic, lub mnie przytulic, o pocalowaniu z jego strony nie ma mowy, w nocy spimy jak kolezenstwo, a nie jak para, tak jakby sie czegos obawiał .Zaznaczam ,ze jest zdrowy i nie ma ani ja nie mam zadnych cielesnych ułomnosci . Czytalam , ze sa tacy ludzie płci obojga, ale z czegos to musi wynikac ? Zaznaczam, ze jest dojrzałym człowiekiem, z charakteru bardzo odpowiedzialnym, aczkolwiek lubi sie czasem napić, lecz nie upija się.
W tm zwiazku mnie sie wydaje, ze to ja jestem motorem tego wszystkiego, a jemu tak jakby to wszystko bylo obojetne, ale w rozmowie unika tego tematu jak ognia., bagatelizująć problem.
Czy to jest normalne ? czy on nie potrzebuje bliskosci, przytulenia, pieszczoty ? Czy to jakis feler psychiki ?

należało by poznać jego historię(dorastanie,dzieciństwo,tu bym szukał powodu)) a w tym przypadku wskazany jest specjalista , są przeróżne spotkania małżeńskie,terapie małżeńskie (partnerskie) poprzez kursy rekolekcyjne....

europa napisał(a):Nigdy nie spotkalam takiego faceta, inni byli normalni i te sprawy byly dla nich ważne.

byli normali a jednak nie są ?

europa napisał(a):Co mam robic ?

tak jak wyżej pisałem ,rozmowa ze specjalistą teraputa być może to on spowoduje że Twój facet się otworzy i zrozumie gdzie jest problem... często tak jest że my w oczach bliskich nie mamy w pewnych sprawach autorytetu dlatego Bóg stworzył lekarzy i tych od duszy.

Pozdrawiam i życzę powodzenia
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:23

Brak czulosci

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 mar 2011, 00:07
Czy to jest normalne ? czy on nie potrzebuje bliskosci, przytulenia, pieszczoty ? Czy to jakis feler psychiki ?
Nigdy nie spotkalam takiego faceta, inni byli normalni i te sprawy byly dla nich ważne.

Tak to jest normalne.Niektórzy tego nie potrzebują.I to,że tego nie potrzebują nie czyni ich nienormalnymi.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak czulosci

przez paradoksy 02 mar 2011, 00:10
europa, a wcześniej było inaczej?
paradoksy
Offline

Brak czulosci

Avatar użytkownika
przez marcja 02 mar 2011, 00:13
Zdecydowanie potrzeba jest mu terapia...
Ale jak to spicie jak kolezenstwo - czyli seksu tez nie lubi? To byc moze ma kolejny problem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Brak czulosci

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 mar 2011, 00:15
Nie robcie z faceta chorego tylko dlatego,ze nie potrzebuje seksu i przytulanek...Może po prostu nie ma na to ochoty i tyle...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Brak czulosci

przez paradoksy 02 mar 2011, 00:16
człowiek nerwica, Darek, ale seks jest jednym z "dodatkow" do związku.
Sorry, ale związek to nie trzymanie się za rąsie.
paradoksy
Offline

Brak czulosci

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 mar 2011, 00:21
Ale ja dobrze rozumiem,że związek to nie trzymanie się za rąsie<jesu jak to ładnie napisałaś :oops: ;) >
Tylko no...może po prostu nie ma ochoty na sex i czulości z jakiegoś powodu..ale to nie czyni od razu z niego jak to wynikało z postu autorki - nienormalnego,czy też chorego.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Brak czulosci

przez jansol 02 mar 2011, 00:23
człowiek nerwica napisał(a):Nie robcie z faceta chorego tylko dlatego,ze nie potrzebuje seksu i przytulanek...Może po prostu nie ma na to ochoty i tyle...

zgadzam się w 100 % - sam taki jestem ..

dodam tylko tyle że wcześniej co pisałem o specjalistach - to on ukaże wam gdzie jest być może problem ale najprawdopodobną opcją jest pokazanie że każdy z nas jest inny - i tylko od nas zależy czy to akceptujemy czy nie . Jednak specjaliste polecam mimo wszystko...trzeba próbować wszystkich opcji żeby siebie lepiej poznać a przy okazji (czyt.tymbardziej)- innych.

P.S
to Wy kobiety - próbujecie z nas zrobić misiaków :lol:
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:23

Brak czulosci

Avatar użytkownika
przez marcja 02 mar 2011, 00:28
Nikt nie robi z niego chorego, ale ewidentnie terpia bylaby wskazana, bo widac, ze on nie umie okazywac uczuc. Oczywiscie czesto przytacza sie anegoty w rodzaju: "Pewien mezczyzna chcial okazac kobiecie, ze ja kocha, wiec umyl jej samochod" ale niestety raczej nie jest to czytelna i zdrowa dla zwiazku forma wyrazania uczuc... I kobiety czego innego oczekuja w relacjach uczuciowych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Brak czulosci

przez margarita200 02 mar 2011, 00:35
marcja zgadzam sie z toba całkowicie,kobieta potrzebuje czułosci i bez tego usycha,a wtedy ...szuka jej gdzie indziej.. :mrgreen:
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
23 gru 2010, 00:57

Brak czulosci

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 mar 2011, 01:14
kobieta potrzebuje czułosci i bez tego usycha,a wtedy ...szuka jej gdzie indziej.. :mrgreen:

hehehhehe:D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Brak czulosci

przez europa 02 mar 2011, 09:39
Bardzo wam dziekuje za odpowiedzi. Sama juz nie wiem co myslec, poniewaz jestem w tym zwiazku od pół roku i zawsze tak bylo, aczkolwiek gdy ja sama cos zainicjuję to on jest chętny. Razem spedzamy po kilka dni w tygodniu, jest wesoły, ma szerokie zainteresowania, posiada duza wiedze, to o tym tez powinien wiedziec.
Ja potrzebuje czulosci, moze dlatego ze mi jej w dziecinstwie brakowało ?
Zaznaczam, ze on na zadna terapie nie pójdzie.......taki macho.
Zalezy mi na nim, ale czuje sie taka niedowartosciowana........
jaki fajny facet po seksie odwraca sie plecami i chrapie ????
Rozmawialam z nim o tym , przyznaje mi racje i .....to samo.
Z innych zachowan widze ,ze na swoj sposob mnie kocha...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 mar 2011, 20:32

Brak czulosci

Avatar użytkownika
przez linka 02 mar 2011, 09:52
człowiek nerwica, aha...a jak ktoś nie wychodzi od 2 lat z domu to też nie jest chory, po prostu mu się nie chce i jest ok? :mrgreen: Nikt nie zmusza facetów żeby się przytulali całymi nocami, całowali po 50 razy dziennie i płakali na reklamie Merci nie? :lol: .....ale to czy umiesz okazać uczucie czy nie...od tego zależy czy będziesz w stanie zatrzymać przy sobie osobę która cię pokocha, a jak pojawi się dziecko i upadnie tucząc sobie kolano - też nie przytulisz?

Należy umieć wyrażać emocje, miłość, złość, gniew, radość - jeśli ktoś to dusi w sobie, nie umie o tym mówić potrzebna mu pomoc......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do