c.d. Inicjacji z prostytutką

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 10 mar 2010, 22:41
Pewnie niektórzy pamiętają mój pierwszy post. Niestety Mie daje mi ta kwestia spokoju, ale do rzeczy. Zdania były podzielone. Jedni odradzali inni było przychylni. Dziś byłem u swojego psychiatry i przedstawiłem mu swój pomysł. Powiedział, , że „to nawet nie jest taki zły pomysł” pod warunkiem, oczywiście , że trafie na dziewczynę która będzie umiała podejść odpowiednio do mnie a nie odwalić robotę. Zwracam się do osób ze Szczecina jeśli ktoś ma pozytywne doświadczenia w tej dziedzinie to proszę o namiary na PV odpowiedniej dziewczyny. I ciekawe co na to przeciwnicy tego pomysłu, skoro specjalista uważa to za pomysł godny rozważenie
inicjacja-z-prostytutk-t16880.html
Ostatnio edytowano 10 mar 2010, 22:54 przez tracący sens życia, łącznie edytowano 1 raz
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Monika* 10 mar 2010, 22:44
Ja juz nie pamiętam Twojego problemu więc nie doradzę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez tracący sens życia 10 mar 2010, 22:54
Monika1974 napisał(a):Ja juz nie pamiętam Twojego problemu więc nie doradzę.

inicjacja-z-prostytutk-t16880.html
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 10 mar 2010, 23:37
tracący sens życia napisał(a):I ciekawe co na to przeciwnicy tego pomysłu, skoro specjalista uważa to za pomysł godny rozważenie
Skoro nie czujesz się na tyle pewnie, że jednak szukasz potwierdzenia słuszności (bądź nie) swojej decyzji, to czy istotnie inicjacja z prostytutką jest tym, co zapewni Ci uwierzenie w siebie ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 mar 2010, 00:09
Wiesz, nie chce nic doradzać.
Ale jeśli chcesz to zrobić,zeby miec to juz za sobą-bo tak się Tobie wydaje,ze lepiej już to miec za sobą to poprostu to zrób.

A jak poznasz dziewczynę, zakochasz się w niej, to czy nie będziesz żałowal,że nie zrobileś to własnie z nią?
Ja patrze ze swojej perspektywy i nie jestem Tobą.
Pojawia mi się jeszcze taka myśl.....Czy jak poznana dziewczyna zapyta się Ciebie ile miałeś kobiet przed nią...to czy będziesz szczery wobec niej? Co jej wtedy odpowiesz?
Nastepna myśl....czy zaakceptuje Twoja dziewczyna fakt,ze zrobileś to pierwszy raz w "domu uciech" ?

Może wybiegam niepotrzebnie w przyszłosć....bo dziewczyny nie masz. Może poznana dziewczyna nie zapyta o Twoją pierwszą kobietę, moze Twoja dziewczyna zapyta , z kim to zrobiłeś pierwszy raz, moze jej odpowiesz, moze zataisz.......

Popatrz....gdybać można w nieskonczoność........a decyzja i tak nalezy do Ciebie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez fobia 11 mar 2010, 00:14
mam kolegę ,który rownież był bardzo nieśmiały wobec kobiet i mając 29 lat wciąż był prawiczkiem. Był, bo spotkał kobietę swojego życia i dziś mając 31 lat jest już szczęśliwym mężem i ojcem :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez miki74 11 mar 2010, 00:33
Nie bardzo rozumiem, po co ta inicjacja z prostytutką. Chcesz jej, bo uważasz, że w Twoim wieku należy już mieć ją za sobą? Czy też brakuje Ci fizycznie kobiety? Co jest ważniejsze?

Bo jeśli to pierwsze, to moim zdaniem jest to infantylne podejście. Na poziomie czternastolatka (bez obrazy, panowie 14-latkowie. Nie wszyscy 14-latkowie zachowują się tak, jak opisuję ;) ). Takie podejście typu - "zrobię to z Alką, bo Mietek i Śmietek już to zrobili ze swoimi dziewczynami i będą się ze mnie śmiali". Wiek inicjacji niewiele ma wspólnego z wartością człowieka. Albo i nic. Więc nie zawracałbym sobie tym głowy.
miki74
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 11 mar 2010, 01:57
Na Poznańskiej stoją i na Płoni. Jedz, baw sie dobrze...

p.s. Zazdroszczę Ci. Ciekawe cz fajnie całować kobietę która tego samego dnia miała w ustach... tysiąc innych...
p.s.2. A Twój psychiatra dał Ci także namiary na przychodnię gdzie robią bezpłatne badania na hiv? Powinien. Bez obrazy naturalnie, ale przemyśl to. Bo jak poznasz swoją przyszłą żonę to ona raczej nie będzie szczęśliwa z faktu, że jej mąż przeżył swój pierwszy raz z dziwką, sorry ...z panią prostytutką :? .
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 mar 2010, 02:33
Tak sie zastanawiam,dlaczego dla większości ludzi sex jest czymś aż tak ważnym?Przecież to chyba tylko chwila przyjemności,nic więcej?.Dziwi mnie gotowość poświęcenia własnego zdrowia tylko dla przeżycia tzw. pierwszego razu.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 mar 2010, 04:20
Moim zdaniem to "demonizujecie" sprawę. Jeśli facet ma z tym problem, czuje się przez to gorszy i niedowartościowany, chce mieć to za sobą, to dlaczego ma tego nie zrobić. Ja nie widzę w tym nic złego. Jeśli kiedyś kogoś pozna , to dlaczego ta osoba ma go rozliczać z przeszłości. Każdy wchodząc w nowy związek, ma za sobą jakąś przeszłość. Jeśli chodzi o choroby to jest dużym chłopcem i chyba wie jak się zabezpieczyć. Może to ,że to zrobi , pozwoli mu się przełamać, nabrać pewności siebie.

tracący sens życia

Jeśli czujesz ,że to Ci w jakiś sposób pomoże to się nie przejmuj gadaniem innych. Tylko dokonaj mądrego wyboru. Nie wybieraj wulgarnej panienki, myślę , że raczej trochę starszą ale sympatyczną kobitkę . powodzenia:)

[Dodane po edycji:]

człowiek nerwica napisał(a):Tak sie zastanawiam,dlaczego dla większości ludzi sex jest czymś aż tak ważnym?Przecież to chyba tylko chwila przyjemności,nic więcej?..

Chyba widzę problem:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 11 mar 2010, 13:09
Gdybym poznała chłopaka, zaczęłabym z nim być, i dowiedziałabym się że on swój pierwszy raz przeżył z prostytutką....

To nawet kijem bym go nie dotknęła. Mogłabym bardzo być zakochana, nawet mogłabym spróbować z nim być, ale wiem że miałabym ciągle ten widok przed oczyma, to obrzydliwe... I na pewno w każdej kłótni bym mu to wypominała.

Miałam raz sytuację że byłam z jednym chłopakiem i dowiedziałam się że pojechał na jakąś imprezę z moim kolegą, zabalowali i zamówili sobie dwie dziewczyny. Zrobił to dla zabawy, nie miało to głębszego sensu. Więcej go nie dotknęłam i zaraz potem się rozstaliśmy.

To obrzydliwe, dla Was nie? Na prawdę? Jak można dotknąć prostytutkę (nie piszcie 'kobieta' bo dziwka to nie kobieta) wiedząc że ona przed Tobą miała setki jak nie tysiące takich jak Ty ?
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 mar 2010, 13:23
magdalenabmw
Nie będę bronić prostytutek, każdy ma prawo do swojego zdania. Dla mnie gorsze są te "niejawne" o ile wiesz co mam na myśli. Życzę Ci tylko , żebyś spotykała na swojej drodze facetów , którzy nigdy nie korzystali, ale o takich może być trudno :szukam:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

przez magdalenabmw 11 mar 2010, 13:45
Wiola- ja już spotkałam takiego, 3 lata temu :smile: I o prostytutkach ma takie same zdanie jak ja. Dla mnie czy jawna czy nie jawna to żadna różnica. Dziwka to dziwka. I nie szanuję facetów którzy korzystają z ich usług. Tacy są macho to czemu muszą płacić za seks?
Nie brzydzą się siebie póżniej? Mogą spokojnie spojrzeć w lustro? Mając świadomość że ich najważniejsza część ciała dotykała kobiety, która swoją częścią ciała dotykała setek penisów.... Pomijając wszelkie choroby.

A dobra, nie ważne. Ja swoje zdanie wyraziłam, kolega zrobi co zechce. ''Jego życie, jego penis, jego aids.''
Chociaż akurat wg mnie Tracącemu wcale to nie jest potrzebne. On mógłby mieć nie jedną, tylko że jemu sie nie chce wysilać. Szybciej jest zapłacić i mieć.
magdalenabmw
Offline

Re: c.d. Inicjacji z prostytutką

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 mar 2010, 13:58
Pomijając to co sądzimy o prostytutkach.
Czasem faceci są nieśmiali, myślę sobie, że to mogłoby podziałać jak terapia:)
Zastanawiałam się nad tym wcześniej, ponieważ mam takiego brata. Ma 26 lat, nigdy nie miał dziewczyny. Jest nieśmiały w stosunku do kobiet. Być może trafi jeszcze na swoją, ale na razie nic w tym kierunku nie robi a życie ucieka. Nieraz w rodzinie żartujemy , że podstawimy mu jakąś panienkę ,żeby go rozruszała. Skończył studia i siedzi w domu , na garnuszku mamusi, nie miał depresji, ale patrząc na to jak żyje to jest na prostej drodze do. Więc gdyby taka inicjacja miała coś w ich życiu zmienić, to ja jestem za.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do