chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

przez oceans11 08 paź 2009, 12:15
Witam. Nie wiem zupełnie jak mam sobie dać z tym rade....Nie wiem jak mam mu pomóc. Mój chłopak ma poważne problemy z panowaniem nad swoimi emocjami. Kiedy się czymś zdenerwuje potrafi zacząć krzyczeć, potrafi mi powiedzieć przykre rzeczy, rzuca różnymi przedmiotami, zdarzało mu się mnie szturchnąć lub popchnąć. Był z tym u psychologa, który stwierdził, że w zasadzie jest z nim wszystko w porządku, tylko "ma problemy z panowaniem nad emocjami". Rozmawiał z nim o jakichś technikach relaksacji, stwierdził że na razie nie musi przychodzić, nie zapisał mu tez żadnych środków farmakologicznych. Przyszedł stresujący okres w pracy i jest fatalnie. Co chwila jakieś wybuchy spowodowane właściwie drobnostkami, krzyki....Z charakteru M. jest perfekcjonista, ma zawsze w stosunku do siebie duże wymagania, czasami nie potrafi się wyluzować, za bardzo się wszystkim przejmuje. Czasami wydaje mi sie jakby był skoncentrowany tylko na sobie, jakby go w ogóle nie obchodzilo co ja przezywam przez jego zachowanie. Wychowywał sie w domu, gdzie rodzice wiecznie się kłócili, rozwiedli się dopiero jak skończył szkolę, nie ma rodzeństwa. Z matką łączą go trudne relacje, musiał w zasadzie stac się głowa rodziny po jej rozwodzie, do tej pory mam wrażenie, że ich relacje wygladają tak, jakby to ona była dzieckiem, o on rodzicem. Znam go jako cudowna kochającą osobę, kilka lat bylismy szczęsliwi, jednak dopiero po wspólnym zamieszkaniu zauważyłam , jak poważne ma problemy. Teraz go zupełnie nie poznaje. Mieszkamy razem, więc ta atmosfera zaczęła się strasznie na mnie odbijać, niedługo sama będę musiała sięgnąć chyba po jakieś środki uspokajające. zasugerowałam mu, że powinien znowu pójść do psychologa, a on stwierdził że w niego nie wierzę i go nie wspieram, a to jeszcze bardziej pogarsza jego stan. często powtarza mi: "a nie mówiłem żebyś się nie odzywała, zebyś mnie nie denerwowała". Czuje sie wtedy jakby próbował na mnie zrzucić winę za swoje zachowanie, a co gorsza że TO JEST MOJA WINA. Nie dopuszcza do siebie myśli o konsultacji z innym specjalistą. Nie wiem co robić, jak tak dalej będzie sie wszystko układać nasz związek rozsypie się na dobre. Moja cierpliwość tez ma jakieś granice, które niestety się kończą....Czy to może być nerwica? Może jakieś inne zaburzenia?
Przepraszam za tak długi opis, nie miałam nawet z kim o tym porozmawiać, dlatego odszukałam to forum.......
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 paź 2009, 11:46

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

Avatar użytkownika
przez Anna R. 12 paź 2009, 22:44
Tak to niestety często bywa, ze dopiero po wspólnym zamieszkaniu zaczynamy odkrywać wady ukochanego. Pozostaje szczera rozmowa i ultimatum: albo wizyta u specjalisty i terapia, albo rozstanie.

Osobiście jestem zdania, ze jeśli już na tym etapie zaczyna się przemoc fizyczna, to o ułożeniu sobie życia z taka osobą, nawet jeśli jest się bardzo zakochanym, należałoby jak najszybciej zapomnieć.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

Avatar użytkownika
przez iryss 12 paź 2009, 22:57
czytałaś "trzepot skrzydeł" przeczytaj!!!
Jeżeli odwazy się podnieść na ciebie ręke natychmiast się wyprować! Zgadzam się z Anną R!!! W tym momencie zaczyna się przemoc rodzinna! Nieczekaj az cie skatuje to fatalnie brzmi ale z tego co napisałaś wynika ze juz niedaleka droga do tego! Powodzenia
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 paź 2009, 12:15
To nie jest nerwica, ani inne zaburzenie tylko agresja, pieknie przez psychologa wyrazona jako problem z emocjami, tak sie okresla zachowania egresywne. Powinien isc na terapie, jezeli nie to lepiej sie z nim rozstan, ani problemy w pracy ani dziecinstwo nie usprawiedliwia jego agresji. Albo wiec cos z tym robi albo do widzenia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

przez magdalenabmw 13 paź 2009, 19:02
Albo pojdzie na terapie albo go olej, bo zniszczy Ci zycie i zdrowie.
I to nie jest nerwica.
magdalenabmw
Offline

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

przez Hektor 07 lis 2009, 18:40
bardzo chciał bym postawić sie ością w gardle miłym koleżanką, które w tak łatwy sposób spuszczają faceta w dół, ale pewnie mają swoje doświadczenia z agresywnymi zachowaniami, bo widzisz facet ma przerąbane, najpierw musi być facetem, twardym, zdecydowanym acz kochającym i delikatnym ale jesli w jakiś "cudowny" sposób jego natura wygra, spuszczacie go miłe panie ...
na tym bym zakończył swoją zemstę na płci pięknej ..
może gdyby nie to, że panie zdaj sie mają racje, przynajmniej w tym, że facet sie nie zmieni, bez udziału silnych bodźców i wywrócenia waszego świata do góry nogami, nie zgodzę się z tym, że nie jest to wina dzieciństwa, bo akurat przemoc zaobserwowana w rodzinnym domu, rodzi zawsze przemoc, chyba, że ktoś odbiega od normy i nie udała sie go nawet z socjalizować, na waszym etapie najlepszym rozwiązaniem jest zamieszkanie osobno, zejść z drogi swojemu facetowi, daj mu przestrzeń, czas, bądz cierpliwa, obserwuj i ucz sie go od nowa, staraj sie tym nie podniecać, zaobserwujesz, nauczysz sie i zamiast wciskać szpilkę, może uda ci sie rozładować napięcie, jeśli chodzi o nerwice, na pewno jest i nerwica, słuchaj z kąd ona sie bierze z tego co wiem z rozdźwięku pomiędzy możliwościami i aspiracjami tym co chcemy i tym co możemy, u mężczyzny, który staje sie agresorem we własnym domu na własnej kobiecie być może, tej jedynej rodzi sie straszne napięcie wynikające z poczucia winy, a perfekcjonizm o którym pisałaś jest w stanie go wykończyć, TECHNIKI RELAKSACYJNE ? dobre sobie
może za jakieś parę lat jak problem będzie na tyle daleko, że facet spojrzy na niego z odległości 100 metrów i powie trzeba zrobić tak tak i tak i może się uda, a jesli o techniki idzie to może pomogą twoim nerwom
pamiętaj o jednej rzeczy , on nie jest napiętnowany, nawet jeśli jest, nie daj mu odczuć ,że jest w jakiś sposób gorszy
ale niestety bez doraźnych i radykalnych kroków nie dacie rady we wspólnym domu z kotłem pełnym emocji ??!!!
:0
trochę jak z bombą zegarową, tyka tyka...
nie usypiaj go niczym psa który warczy, jak to radzą koleżanki
spróbujcie terapii , próbujcie wszystkiego, jeśli tylko sie kochacie, bez poświęceń nie ma nic
trzymam kciuki i pozdrawiam
a propo jeśli go zostawisz możesz uczynić przysługę i jemu nie zapomnij o tym
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
31 paź 2009, 22:27
Lokalizacja
Łódź

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

Avatar użytkownika
przez linka 07 lis 2009, 19:25
Hektor, hmmm a słyszałeś kiedyś o przypadku gdy ktoś bił i się zresocjalizował....... :roll: bo ja jakoś nie i nie mówię tu tylko o mężczyznach, bo to samo tyczy się kobiet które tłumą mężów (wbrew pozorom to się zdarza) i o matkach bijących swe dzieci.... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

przez Koturre 08 lis 2009, 10:01
Linko, choć zwykle się z Tobą zgadzam - tutaj się nie zgodzę.

Znam osobiście takich parę przypadków, nawiasem m.in. dzięki temu, że nikt się nie wpieprzał między taką parę z pomocą psychologów i innych specjalistów, te pary są dziś szczęśliwe. Podsumowując pytanie - znam parę takich osób które znormalniały (bo nie popieram z zasady bicia kobiet). Oceniając daną sytuację nie mamy pojęcia co się dzieje między tymi dwojga ludźmi, jakie mają problemy i z czym ten facet walczy. Często jest również tak, że strona przedstawia zagadnienie ze swojego punktu widzenia. Nawiasem, gdyby każdy facet w tym kraju który choć raz uderzył kobietę latał od razu do psychologa to chyba bym się przebranżowił i został psychologiem - bo grupa docelowa była by wielka;) Reasumując - post kolegi Hektora wcale nie jest głupi w mojej ocenie i jest w nim sporo słusznych uwag. To moja SUBIEKTYWNA opinia.

Pozdrawiam.

PS. Anno R. - piękne motto ;)
Koturre
Offline

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

Avatar użytkownika
przez Naznaczona DDA 10 cze 2010, 20:13
wiesz, wydaje mi sie, ze tak sie dzieje, bo kiedys wyladowywal sie na kims innym, a teraz mieszka z Toba i podswiadomie na kims musi. emm... jakby Ci to powiedziec. jestem DDA, u mnie w rodzinie panowala przemoc, alkohol, krzyki - jak tylko cos zlego sie dzialo, wychodzilam z domu trzaskajac drzwiami - to mnie uspokajalo w pewnym stopniu. gdy zamieszkalam z facetem, zdarza mi sie robic to samo. czasem tez podswiadomie wywolywac spiecia i klotnie, co raczej dobre nie jest, ale gdzies musze upuscic emocje. tyle lat bylam "przyzwyczajona" do czegos takiego i nawet gdy nie chce tego robic, robie nie zdajac sobie sprawy. ja wiem, ze to dziwnie brzmi. Twoj facet tez pewnie tego nie chce - niech idzie na terapie, bo potrzebna mu/Wam pomoc. choc jesli chodzi o przemoc, to troszke ciezko :(
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
10 cze 2010, 14:01

Re: chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie

Avatar użytkownika
przez Alter-Super-Ego 22 sie 2010, 21:46
Z jednej strony człowiek chciałby zastosować (wiara, idealizm) "... w zdrowiu i w chorobie..." i dać szansę partnerowi. Z drugiej strony (pragmatyzm, doświadczenie) najlepsze dla Was dwojga jest rozstanie. Najgorsze co można zrobić to zostawić sytuację tak jak jest. Wtedy i tak spełnią się wszelkie czarne scenariusze.

Lub, jeśli ktoś nie lubi radykalnych cięć:
Pozostaje szczera rozmowa i ultimatum: albo wizyta u specjalisty i terapia, albo rozstanie.
Marian Alter-Super-Ego
"Wielki bowiem jest magnetyzm serc ludzi popieprzonych"
http://www.alter-super-ego.pl/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
11 sie 2010, 19:03
Lokalizacja
Lhasa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do