Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

Inne zaburzenia.

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez rocky1990 12 cze 2011, 15:46
Wszystko straciło sens. Nie widzę powodu wstawania o poranku z łóżka. Nie widzę sensu każdego dnia. Nie widzę też sensu swojego istnienia. Tak bardzo brakuje mi tej osoby, którą darze tak wielkim uczuciem. Tak bardzo za nią tęsknie. Ofiarowałem jej wszystko co było we mnie dobre. Boje się drugiego odepchnięcia z jej strony choć nic na to nie wskazuje, wręcz przeciwnie. Nie wiem co robić. Boje się co będzie, czuję że jestem u kresu wytrzymania. To dziwne uczucie, którego nigdy nie miałem. Jest tak źle że porzuciłem swoją maskę i wszyscy zaczynają zauważać, że coś jest nie tak. To mi się jeszcze nie przytrafiło. Czuję że mój byt jest zagrożony i się nie uchronię, nie wiem co będzie. Proszę tylko nie odsyłajcie mnie do specjalisty bo i tak nie mogę tam pójść.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 cze 2011, 17:41
rocky1990, No to niestety, ja innymi radami co do Twojej sytuacji Ci nie posłużę.
NIe chcesz pójść do specjalisty-Twój wybór.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

przez rocky1990 25 cze 2011, 22:57
Czuje się strasznie samotny, nikt nie chce do mnie napisać, nie słyszę słów "dobrze że jesteś". Czuję też, w właściwie wiem że to moja wina, że tak jest z powodu mojego zachowania, mojego stosunku do innych. Mimo to strasznie mi ciężko, tym bardziej, że jest osoba na której mi bardzo zależy, choć nie mam u niej szans. Nie wiem co robić... jest źle.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 maja 2011, 21:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szukam odpowiedzi na pytanie: kim jestem?

Avatar użytkownika
przez Milutki 27 cze 2011, 18:28
Rocky1990, Ty lepiej weź się w garść i przeczytaj ten swój wątek jeszcze raz od początku, bo wiele ludzie już napisali Ci dobrych słów,
np. cytat z essprit :

essprit napisał(a):
rocky1990 napisał(a):... już chyba lepiej się czuję, wróciłem do wcześniejszego stanu przed tym chwilowym osłabieniem, zacząłem znowu mieć nad wszystkim kontrole, nad swoim umysłem i znowu trzymam nad nim wodze...

2. Taka "utrata" kontroli zdaży ci się jeszcze milion razy ... może warto teraz pracować nad problemem niż w wieku lat 40/50 kiedy bedzie znacznie trudniej ... a i może nie bezie już wcale możliwe. Nie mówiąc o ew. "szkodach" jakie zrobisz sobie przez te x lat.

3. Ja mysłałam, że zawsze warto przedkładać swoje zdrowie/samopoczucie nad "byciem postrzeganym przez innych". Sorry, ale to oni żyją twoim życiem czy ty ? Tobie jest źle więc coś z tym zrób ! Jak będziesz mieć grypę to też nie pójdziesz do lekarza, bo co inni pomyślą ???

4. Chyba tu jest pies pogrzebany ;)
Dlaczego miałbyś mamie mówić, że chodzisz na terapię ? A poza tym albo przede wszystkim JESTEŚ DOROSŁYM MĘŻCZYZNĄ a nie chłopcem w wieku lat 5 !!! Najwyższa pora się odseparować ....
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do