Niechciane skłonności Homoseksualne

Inne zaburzenia.

Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez harpagan83 02 paź 2010, 10:49
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów jestem nowy, a sprawa, którą poruszam napewno nowa na tym forum nie jest.
Mimo to zamieszczam nowy post ponieważ uważam, że jeśli chodzi to te sprawy to w karzdym przypadku zaczyna sie inaczej.
Otóż mój problem spowodowany jest też skłonnościami homoseksualnymi, których nie akceptuje, a które tak naprawdę pojawiły się w połowie okresu dojrzewania około 14 lat i od tego czasu bardzo popsuły mi życie.
Na początku dojrzewania pierwsze moje fantazje erotyczne były heteroseksualne, a obiektami moich zainteresowań były koleżanki z klasy i nauczycielki.
W tym czasie też bardzo interesowałem się pornografią heteroseksualną i aktami kobiet, lubiłem sport, chociaż gry zespołowe słabo mi wychodziły a koledzy z klasy się ze mnie naśmiewali, że słabo gram w piłkę nożną. Mimo to lubiłem aktywność fizyczną i gra w piłkę nie była niczym traumatycznym, interesowałem się też sportami walki i w 7 klasie chodziłem na kickboxing. Lubiłem Bujki i raczej nie byłem zniewieściałym chłopcem jednak w połowie 8 klasy dokładnie w czasie ferii zimowych zauważyłem, że mam myśli homoseksualne i od tego momentu straciłem całkowity pociąg do dziewczyn za to odczuwałem go do chłopaków.
Od tego momentu moje skłonności homoseksualne były nasilone w różnym stopniu, raz były bardziej intensywne tak ze wywoływały we mnie obłęd i myśli samobójcze a czasem były wyciszone były takie okresy w życiu, że nie odczuwałem ich wcale.
Miałem też epizody, gdzie w relacjach z dziewczynami czułem podniecenie jednak takie momenty były rzadkie i nie trwały zbyt długo.
Kolejną sprawą jest to, że nigdy nie zakochałem się w żadnym chłopaku za to wiele razy byłem zakochany w dziewczynach.
Pierwszy stosunek płciowy dobyłem w wieku 22 lat zrobiłem to z prostytutką, ponieważ moje relacje z dziewczynami były słabe i ciężko się z nimi dogadywałem, dlatego właśnie postanowiłem zrobić to z prostytutką, myślałem, że jak będę miał to już za sobą to wszystko się zmieni.
Niedługo potem, bo w wieku 23 lat poznałem starszą od siebie o parę lat dziewczynę byłem z nią w związku prawie rok czasu i o dziwo było
naprawdę fajnie, jeśli chodzi o seks i relacje.
Myślę, że ją kochałem i gdyby nie to, że to ona ze mną zerwała to mógłbym być z nią nadal.
Nigdy nie uprawiałem seksu z chłopakami (po za okresem dzieciństwa wiek 5-7 lat, kiedy faktycznie dochodziło do zabaw homoseksualnych jednak nie były to pełne stosunki analne i z reguły nie ja byłem inicjatorem tych zabaw) oraz nie miałem fantazji homoseksualnych nawet w czasie masturbacji robiłem to przy pornografii heteroseksualnej bądź lesbijskiej.
W okresie dojrzewania miałem sny homoseksualne i co gorsza zdążało się, że w tych snach odbywałem stosunek płciowy z moim bratem.
Obecnie nie zdarzają mi się już sny treści homoseksualnej za to czasem miewam sny heteroseksualne, przy, których rzecz jasna towarzyszyła erekcja.
Jak wspomniałem już wcześniej miałem wiele epizodów heteroseksualnych z różnymi dziewczynami nie licząc prostytutek Np. Parę lat temu w pociągu poznałem pewną dziewczynę z którą fajnie mi się gadało i odczuwałem przy niej podniecenie umówiliśmy się na niezobowiązujący seks jednak pierwszy stosunek zakończył się szybko tak że nawet nie osiągnęła orgazmu a drugiego niestety nie byłem wstanie odbyć bo miałem problemy z erekcją.
Była też taka sytuacja, że na czacie poznałem dziewczynę, z, którą korespondowałem jakiś czas a później przenieśliśmy nasze relacje do realnego świata spotykałem się z nią przez około 2 miesiące.
Uprawiałem z nią stosunki, ale niestety byłem kiepskim kochankiem szybko dochodziłem a drugiego stosunku nie byłem wstanie odbyć wiec mnie zostawiła.

Obecnie mam 27 lat i jestem zakochany w pewnej starszej o demnie dziewczynie.
Poznałem ją w tym roku w maju na kursie Pracownika Administracji Biurowej i po ukończeniu tegoż kursu pod koniec lipca zaczęliśmy się spotykać i umawiać na randki.
Niestety problem jest tego typu, że bardzo mi na niej zależy myślę, że ją po prostu kocham, a przynajmniej po uszy się zakochałem, to niestety nie wychodzi mi w łóżku, mam po prostu problemy z erekcją.
W trakcie całowania przytulania czuje podniecenie jednak, kiedy ma dojść do bezpośredniego stosunku to zaczyna mi flaczeć albo dochodzi do falstartu.
Dziewczyna jest naprawdę miła i wyrozumiała ani razu jeszcze mnie nie skrytykowała ani się nie obraziła, za co jeszcze bardziej ją szanuję, ale boję się, że jak tak dalej pójdzie to ją stracę, i po mimo skłonności homoseksualnych naprawdę mi na niej zależy.
Proszę nie myśleć, że spotykam się z nią po to żeby zrobić sobie przykrywkę przed światem i ukryć swoje skłonności, mi naprawdę na niej z całego serca zależy i chciałbym sobie z nią ułożyć życie.
Moja sytuacja jest dramatyczna i z powodu swoich skłonności bardzo cierpię zaczynam tracić wiarę, że kiedykolwiek ułożę sobie życie z dziewczyną. Wiele razy cierpiałem z powodu odtrącenia mnie przez niektóre dziewczyny, ale rozumiem, że na sile nie mogę nikogo zatrzymać. Natomiast nie wyobrażam sobie sytuacji żebym był w związku homoseksualnym po prostu przez myśl mi to przejść nie może pomimo tego, że odczuwam pociąg seksualny do mężczyzn.
Nienawidzę tego, co mnie spotkało i mam ogromny żal do losu, zazdroszczę swoim kolegom, że mają dziewczyny i są w szczęśliwych związkach niektórzy już się ożenili i zostali ojcami.
A ja niestety smucę się faktem, że będę miał dwie opcje życiowe samotność, albo homoseksualizm, z tych 2 opcji wybieram tą pierwszą, ale mimo to nie mogę się z tym pogodzić.
Jak to jest że mimo skłonności homoseksualnych jest mi dobrze w związkach z kobietami i angażuje się w nie uczuciowo a nie zakochałem się nigdy w żadnym mężczyźnie chociaż do facetów odczuwam większy popęd, który nie daje mi szczęścia i satysfakcji.[size=150][/size]
Ostatnio edytowano 02 paź 2010, 11:31 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: edit: pedalstwo --> homoseksualizm
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez mansun 02 paź 2010, 11:29
Niczego nie rozumiem. Spotykasz się z dziewczynami, ale podniecają Cię też faceci. I co? Pewnie jesteś biseksualny. Miałeś wpadkę z kobietą, bo nie miałeś erekcji. To ma być dramat? Przyczyn impotencji może być bardzo wiele, to się zdarza każdemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez harpagan83 02 paź 2010, 15:13
Mansun
Pewnie tak tylko mi sie zdarza nadzwyczaj czesto i to jest problem. Przez to nie moge utrzymać przy sobie rzadnej dziewczyny. Może dla ciebie to nie problem jak masz dziewczyne albo żonę i w dodatku nigdy nie mialeś tego typu problemów. A przyczyną mojej impotencji sa czynniki natury psychicznej i skłonności homoseksualne które obnizają moją samoocenę i które komplikują mi zycie nie tylko w sferze seksu, ale także na innych płaszczyznach życia.
Ostatnio edytowano 02 paź 2010, 15:23 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: ort.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

przez słońce_nie_wzejdzie 02 paź 2010, 15:19
A nie łatwiej byłoby po prostu zaakceptować to, kim się jest? Oszczędzisz sobie wielu lat nieszczęść i nienawiści do samego siebie.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez Viridian 02 paź 2010, 17:36
słońce_nie_wzejdzie napisał(a):A nie łatwiej byłoby po prostu zaakceptować to, kim się jest? Oszczędzisz sobie wielu lat nieszczęść i nienawiści do samego siebie.


I oszczędzić bólu dziewczynie, z którą na siłę chcesz stworzyć związek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez harpagan83 02 paź 2010, 18:23
Viridian napisał(a):
słońce_nie_wzejdzie napisał(a):A nie łatwiej byłoby po prostu zaakceptować to, kim się jest? Oszczędzisz sobie wielu lat nieszczęść i nienawiści do samego siebie.


I oszczędzić bólu dziewczynie, z którą na siłę chcesz stworzyć związek.


Ja cały czas w to wierze że jednak da sie to wyleczyćna przekór powszechnej opini. I wcale nie jestem jakimś konserwatywnym katolikiem traktóje wiare jak przeciętny obywatel naszego kraju.
Mowicie że powinienem to zaakceptować a ja wcześniej byłem prawie przez rok czasu z dziewczyną i było ok było jej ze mną dobrze. A rozpadło sie bo ona chciała mieć dzieci a ja jeszcze nie byłem na to gotowy. I tak naprawde po tym Rozstaniu moje relacje z dziewczynami zaczeły sie psuć. Długo nie miałem stałej dziewczyny. A jeśli chodzi o seks to z roku na rok jest ze mną coraz gorzej, nie kumam tego poprostu. A jeśli chodzi o tą obecną dziewczyne to zobaczymy jak będzie, może nie bede musial jej nic mowić jak sama sobie da ze mną spokój. Nie poraz pierwszy zresztą. Nie chce być Gejem bo taki zwiazek jest poprostu komiczny.

[Dodane po edycji:]

niemądry napisał(a):Od lekarzy też jest trudno uzyskać jednoznaczną odpowiedź. Jedni mówią, że to normalne, inni że to choroba. Fajne jest być lekarzem...




wiesz to zalerzy od srodowisk lekarskich. Srodowiska lekarskie libelarne mowią że to nie uleczalne i tego nie da sie wyleczyć że to jest spowodowane gospodarką chormonalną i genami a nie czynnikami środowiskowymi. Wszystkie inne opinie są spychane na margines i przypisywane fanatycznym chrześćjańskim szarlatanom. Ale są też fachowi psycholodzy którzy ukończyli studia psychologiczne i uważają inaczej tylko niestety media tego nie pokazują bo to nie poprawne politycznie. Wiem tylko jedno skoro to jest genetyczne to czemu wcześniej podobały mi sie tylko dziewczyny. Gdyby ktoś w wieku 13 lat powiedział ze bede miał takie problemy to nie uwierzył bym mu.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez Viridian 05 paź 2010, 19:03
harpagan83 napisał(a):
wiesz to zalerzy od srodowisk lekarskich. Srodowiska lekarskie libelarne mowią że to nie uleczalne i tego nie da sie wyleczyć że to jest spowodowane gospodarką chormonalną i genami a nie czynnikami środowiskowymi. Wszystkie inne opinie są spychane na margines i przypisywane fanatycznym chrześćjańskim szarlatanom. Ale są też fachowi psycholodzy którzy ukończyli studia psychologiczne i uważają inaczej tylko niestety media tego nie pokazują bo to nie poprawne politycznie. Wiem tylko jedno skoro to jest genetyczne to czemu wcześniej podobały mi sie tylko dziewczyny. Gdyby ktoś w wieku 13 lat powiedział ze bede miał takie problemy to nie uwierzył bym mu.



Na świecie jest dużo ludzi nie akceptujących swojej orientacji; gdyby rzeczywiście istniała możliwość jej zmiany żadne media nie byłyby w stanie tego ukryć.

Możesz zmusić się do stworzenia związku heteroseksualnego wbrew sobie; wiele osób tak czyni. Ale moim zdaniem skrzywdzisz jedynie i siebie, i twoją dziewczynę.

Od siebie dodam tylko: ja nie uważam, żeby związki homoseksualne były "komiczne". Dla mnie każdy związek oparty na miłości jest lepszy od związku opartego na kłamstwie. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez harpagan83 05 paź 2010, 19:36
mam już 27 lat i borykam sie z tym problemem od bardzo dawna, przez to gówno starciłem motywacje życiową i stoje w miejscu poza fizycznym pociągiem nie potrafie tego zaakceptować.
Myślę, że gdyby faktycznie miał to zaakceptować i do tego przywyknać to zrobił bym to owiele wcześniej. Niestety jestem z tej grópy homoseksualnych którzy tego nie akceptóją.
Nie akceptuje tego nie z powodu religi, czy strachu przed rodziną czy otoczeniem, bo mam na to
za przeproszeniem w......e co kto o mnie myśli, I tak podejrzewam że moi pseudo przyjaciele czy znajomi coś podejrzewają, bo myśle, że jak ktoś czyta odpowiednio mowe ciała to bez problemu może wywnioskować orjentacje drogiego człowieka, ale chodzi mi oto, że mi samemu wewnętrznie taki stan przeszkadza. Kolejną sprawą jest to, że podniecają mnie też w jakimś stopniu dziewczyny i zakochuje sie w nich, a w facecie nigdy sie nie zakochałem, wiec sam nie wiem oco tu chodzi, napewno niechce nikogo krzywdzićto popierwsze, a po drugie to jak byłem w związkach z dziewczynami to nie czułem sie z nimi źle, nie dusiłem sie jak to mają kryptogeje, ale najwyraźniej moim dziewczynom nie było ze mną zbyt dobrze bo same o demnie odchodziły.
Osobiście uważam, żwiazek dwóch facetów, czy dwóch dziewczyn nigdy nie dorówna zwiazkowi kobiety i męrzczyzny, karzda połówka sie uzupełnia.
Nie nawidze swojego życia i jest mi ciężko nie chce być samotny ani nie chce być też homo, czasami mam taką wewnętrzną chęć aby moje życie sie już skończyło bo poprostu sobie z tym nie radze.
Ostatnio edytowano 05 paź 2010, 19:37 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zdublowany post
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

przez GreenGo 05 paź 2010, 19:41
A ja myślę, że są 2 rodzaje homo, ci od urodzenia, którzy tak mają i druga grupa, która "została" homo przez czynniki psychologiczno-środowiskowe z czasem. Coś jak nabyta skłonność.
GreenGo
Offline

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez linka 05 paź 2010, 19:45
GreenGo, znaczy co, można pod wpływem środowiska zmienić orientację seksualną??
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

przez GreenGo 05 paź 2010, 20:00
Nie tyle środowiska, tylko wraz z dorastaniem być może można nabyć takie skłonności, nakierować (podświadomie) swoje podniecenie na inny obiekt, stąd istnieje coś takiego, jak fetysze, czasami mocno odjechane.

A i jeszcze sobie przypomniałem, że trenerzy NLP twierdzą, że potrafią na przykład zrobić tak, że klient zacznie za każdym razem odczuwać podniecenie gdy tylko zobaczy kobiece dłonie, oczy, cokolwiek innego niż tyłek, czy piersi :-)
GreenGo
Offline

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

przez ja-marek 05 paź 2010, 21:31
@GreenGo
A czy to z trenerami NLP działa również w drugą stronę?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
30 sie 2010, 00:10

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

Avatar użytkownika
przez harpagan83 05 paź 2010, 21:52
pewien Holenderski Psycholog profesor Gerard van den Aardweg od połowy lat sześćdziesiątych XX wieku prowadzi praktykę terapii osób homoseksualnych i rzekomo przez ten czas zdołał pomoc setkom osób z tym problemem. On właśnie wyklucza czynniki genetyczne i przypisuje to tylko czynnikom środowiskowym, związanym miedzy innymi z nieprawidłowymi relacjami rodzice -dziecko oraz czynnikami nieprawidłowej socjalizacji z własną płcią w okresie od wczesnego dzieciństwa po okres dojrzewania.
Nie wiem czy faktycznie można to leczyć, ale sam ze swojego punktu widzenia i pomimo moich skłonności stwierdzam, że to jednak jest zaburzenie. Gdyby było czymś normalnym jak kolor skóry, czy prawo lub leworęczność to nie było by problemów z brakiem własnej akceptacji u osób homoseksualnych.
Poza tym pan Gerard stwierdza że Homoseksualiści pomimo, że żyją w bardzo tolerancyjnym kraju jakim jest Holandia mają znaczne większe problemy z psychą niż osoby o orjentacji heteroseksualnej.
Myślę, że taka teoria ma sens

[Dodane po edycji:]

Może i na filmach czy paradach równości taki stan rzeczy wyglądać fajnie i zabawnie, ale z mojej strony, strony człowieka mającego takie skłonności to nic fajnego w tym nie widzę. Mam samych kolesi Heteroseksualnych siedzimy pijemy browar czy palimy ziółko i niby jest fajnie, ale kiedy zaczynam odczuwać podniecenie to jest to bardzo kłopotliwe, po zatym trochę im zazdroszcze tego, że wszyscy mają dziewczyny i to takie stałe, jeden z moich koleszków już sie nawet chajtnoł. Jak jest jakaś impreza wszyscy przychodzą ze swoimi partnerkami a ja ciągle kurna sam. I co mam przyprowadzić jakiegoś kolegę gejka i co udawać że jest fajnie i jestem taki sam jak oni. Sory, ale to nie dla mnie nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Kurde jak byłem nastolatkiem to chciałem być sportowcem kick-boxerem a teraz zostałem Homoseksualistą. Ta pieprzona tak zwana normalna orientacja przeszkadza mi być mężczyzną. Pomimo tego że mam fiuta zarost i się gole i ubieram się jak facet to czuje się przy moich kolegach i innych facetach jak facet drugiej kategorii. Więc niech mi nikt nie mówi że to fajna rzecz, bo zapewniam, że nie. Musieli byście sie na parę dni stać takimi jak ja to wtedy byście zrozumieli o co mi chodzi.
Po zatym potrafię rozpoznać po mowie ciała Geja czy lesbijkę i pomimo tego ze tacy ludzie wyglądają na normalnych to jest w ich zachowaniu coś sztucznego i niewłaściwego.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Niechciane skłonności Homoseksualne

przez Wujek_Dobra_Rada 06 paź 2010, 00:02
Ja gdybym był na Twoim miejscu (jestem w Twoim wieku ale nigdy nie miałem problemu z orientacją i z ''małym'') przebadałbym się, w szczególności hormony i zaczął od szukania problemu tutaj. Może jakieś problemy natury fizjologicznej? Chyba lekarz rodzinny da Ci skierowania do odpowiedniego specjalisty, czy na odpowiednie badania. To, że jesteś bi - nikt tego nie wyleczy i pozostaje Ci tylko zaakceptwanie tego. Skoro jesteś z dziewczną w której jesteś zakochany to jest ok. :) Żadna zmiana środowiska nie pomoże na Twoją ''chorobę''. Zrób wszytko co możesz, żeby związek się kulał. Żyjemy w takich czasach, że 90 latki są aktwne seksualnie ;)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do