Co to ma byc?

Inne zaburzenia.

Co to ma byc?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 21 sie 2010, 19:39
Sajgon. Ciągle o czymś zapominam, mieszam jawę z rzeczywistością, potrafię uciekać przed karą pieniężną rok, po to by okazalo się, ze nic takiego nie miało miejsca i żadnych listów z prośbą o zapłate nie otrzymywałam. Ciągle mi się coś wydaje, albo się nie wydaje wcale, a jest. potrafię szukać czegoś na jednej malej, jednolitej powierzchni przez pól godziny w ogóle tego nie znajdując, nie widząc, co wydaje się wręcz niemożliwe. Coraz bardziej odjeżdżam, zaczynam umysłowo przypominać warzywo, po to by za kilka tygodni narodzić sie na nowo jak motyl i porażać humorem i błyskotliwością. Coraz więcej osób zaczyna podejrzewać mnie o chorobę psychiczną, w domu są już o tym święcie przekonani i mówią wprost, że w rodzinie sporo przypadków chorób psychicznych i że, ja też się bardzo dziwnie zachowuje. Jakbym kierowała sie tylko emocjami i nie używała w ogóle mózgu. Ale ja nie chcę myśleć, to jest mój mechanizm obronny, bo wiem, że jak sie zbytnio skupiam na rzeczywistości to zaczynam wariować. Jakbym przyjmowała zbyt wiele bodźców- każdy hałas wydaje mi sie niezwykle meczący i głośny , każde krzywe spojrzenie wpędza mnie w rozpacz , kształty i kolory rażą w oczy,czuje się przytłoczona nadmiarem wrażeń wychodząc na ruchomą ulicę, staje sie niezwykle pobudzona i muszę być w nieustannym ruchu i żyć aktywnie- co niestety wiąże się z wieloma ograniczeniami, bo po pierwsze wstydzę się ludzi i nie chce zwracać na siebie uwagi, po drugie- są pewne ograniczenia, także materialne. Do tego rzeczywistość zabija mnie nudą i jałowością. Ale dlaczego ja przezywam cos czego nie ma, dlaczego ludzie twierdza , ze mialy miejsce sytuacje których ja w ogóle nie pamiętam, choć kiedyś odznaczałam się niezwykłą pamięcią ? Nie potrafię się przestawić na "teraz, natychmiast", już jestem za bardzo odrealniona i szczerze? Glupieje, jestem coraz głupsza, staje sie wręcz "autystyczna", coraz częściej zamieram, popadam w stupor . I jednak mimo wszystko coś ogarniam, czego dowodem jest chociażby ten wpis. Wiem, ze coś jest nie tak, wierze tym ludziom, nie wbijam sobie spisków, choć czasem i taka myśl przelatuje mi przez głowę, ale to raczej bujna wyobraźnia, niż psychiczne zawirowania. Najbardziej mnie wnerwia to, że ludzie którzy mnie nie znają , myślą, że moje nieogarnięcie jest spowodowane po prostu głupotą, choć sama nie wiem, czy to u nich czasem nie świadczy o głupocie i braku wyobraźni - wszak takie stany nie muszą świadczyć o małym intelekcie .Można by zwalić na zmiany w mózgu spowodowane narkotykami, czemu też po części nie przeczę, ale jeszcze zanim zobaczyłam pierwszy raz na oczy jakikolwiek narkotyk, jakieś dziwne rzeczy były. Nie wiem nawet po co to pisze i co chce tym osiągnąć, wiem jedynie , ze sie męczę i chce sie wygadać. Boję się lekarzy, pewnie zaraz rzucą we mnie jakimś psychotropem, bądz znając moje wystąpienia przed lekarzami, sądami, policją itd. uznają, ze konfabuluję bo zaraz włączy mi się mechanizm "ośmieszania się i przeczenia samej sobie" - nie wiem skąd to dziadostwo się bierze i dlaczego . Prościej - zaczynam grać osobę, która kłamie, choć to co mówie nie ma nic wspólnego z kłamstwem. Często zachowuje się "na opak", nie tak jak czuję, myśle i chce wypaść , tylko odgrywam rolę przeciwną niewiadomo po co. A później pluje sobie w brodę i uzazalm nad swoim idotyzmem.Jak czubek. ktoś sie spotkał z taka dziwna postawą?
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Co to ma byc?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 21 sie 2010, 19:49
mimo, że bronisz się lekarz, ja radziłabym sie udać do lekarza. Faktycznie, to co sie dzieje z Tobą wymaga terapii jak i leczenia lekami. Skoro tu piszesz to szukasz pomocy, sama widzisz, że cos jest nie tak. I dobrze, bo wielu niestety uważa, że wszyscy dookoła są nienormalni. Sama zauważyłaś, że trwa to już jakiś czas i raczej nie idzie ku lepszemu. Więc należy podjąć męską decyzję i wybrać się do specjalisty
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Co to ma byc?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 21 sie 2010, 19:51
Wystawiłam sobie sama diagnozę.

[Dodane po edycji:]

Ok, tylko czy to aby na pewno choroba psychiczna może być przyczyną tych wariacji? To może być także zatrucie organizmu, zaawansowany rozwój pasożytów, guzy itp. które nie przychodzą mi do głowy. Najchętniej poprosiłabym o skierowanie na prześwietlenie mózgu w celu wykrycia jakichś zmian bo futrowania się lekami - nie chcę. Tylko boje się, że nie dostanę to raz. Dwa - nie stać mnie na taką odwagę, aby powiedziec wszystko lekarzami. Koniec mojego 1- ego postu, postawa zaprzeczająca - jedynie się zbłaznie. Nie chce powtarzac powtorki z rozrywki z neuroleptykami- dzisiaj po dlugim czasie zazylam na sen i dziekuje- juz czwartą godzinę staram się do siebie dojść po przebudzeniu i dalej nie mogę odzyskać energii.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co to ma byc?

Avatar użytkownika
przez Paranoja 21 sie 2010, 20:03
tak, oczywiście mogą być różne przyczyny. Czy zanim zaczęło się to dziać czy pamiętasz coś co moglo spowodować ten obecny stan? Uraz, zakażenie or smth? ja zanim poszłam do psychologa chodziłam do neurologa, i jak sie okazało, mam boreliozę, która również może powodować depresję, nerwicę i różne inne choroby.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Co to ma byc?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 21 sie 2010, 21:05
Nie stało sie nic takiego, ale mogę mieć robaki, biorąc pod uwagę pozostałe objawy, gromadę zwierząt w domu, rzadkie mycie rąk, obgryzanie paznokci ,mieszkanie przez lata z wielkim grzybem w pokoju, nadużywanie substancji chemicznych (leki, narkotyki, alkohol, antybiotyki). Twarz mam niemal przezroczystą, wielkie wory pod oczami- jak bym była na coś ciężko chora. Badania krwi pokazały parę lat temu 100- procentową morfologię, inne badania krwi robione niedawno to samo - końskie zdrowie. Na robaki żadnych badan nie robiłam i obawiam się, że zostałoby to zbagatelizowane przez lekarza (już mnie raz taka jedna odesłała do psychiatry). Ale cóż, wiadomo jak to z lekarzami.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Co to ma byc?

Avatar użytkownika
przez Pasman 23 sie 2010, 21:52
Jak boisz sie isc do lekarza to idz do dwoch.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Co to ma byc?

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 24 sie 2010, 14:49
8)
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do