Nie widze sensu dalszego zycia

Inne zaburzenia.

Nie widze sensu dalszego zycia

przez zagubiony5777 12 sty 2010, 01:05
Ostatnio stracilem wszelka nadzieje ze moje zycie moze byc lepsze, budzę sie rano i nie mam sily wstac bo mysle po co, chce umrzec... jestem umowiony na wizyte u psychiatry dopiero za 9 dni i nie wiem jak to wytrzymam. wiele waznych spraw teraz przede mna a ja widze ze to nie ma sensu. Cale moje zycie jest nic nie warte i sam sie dziwie co mnie jeszcze trzyma przy zyciu. tylko nie mam wyboru, chocbym ze soba skonczyl to przyjedzie wtedy policja, pogotowie dziennkiarze beda mieli robote na tydzien, pojawia sie glupie komenty na onecie - nie dadza mi spokoju. nie wiem co ze soba zrobic :( najgorsze jest to ze jak pojde do lekarza to powie mi ze jestem zdrowy tylko mam taka osobowosc :(
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sty 2010, 01:10
zagubiony!!!!

Dobrze,ze idziesz do specjalisty. Nad terapia tez pomysl.
Na pocieszenie Tobie powiem,ze sama bylam w takim stanie, moze podobnym do Twojego, a bylo to koncem wrzesnia. Minely 4 miesiace....jest lepiej, o wiele lepiej.
Napisz prosze cos wiecej.Od kiedy masz poczucie choroby? Ile trwa juz ten Twoj stan? Ile masz lat? A moze pamietasz od czego zaczelo sie Twoje pograzenie, obnizenie nastroju itp (jakies wydarzenie)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez shinji 12 sty 2010, 01:14
Siemka, ja tez czasami tak mam. W moim przypadku działa uspokajająco muzyka, może lubisz słuchać jakiejs? Polecam sciagnac/kupic jakas nową z gatunku który lubisz, nowosci, jesli sie tylko mi podobaly prawie zawsze dzialaly na mnie bardziej kojąco niż to co juz mialem na komputerze. Jesli lubisz czytac ksiazki wypozycz nowa, jesli lubisz filmy/seriale sciagnij/wyporzycz nowy. Wiem ze moze pojawic sie uczucie niecheci zaczynania czegos nowego, przełam je! Ja tez mam takie uczucie, ale gdy juz je przelamie jest dobrze. pozdrawiam.

ps: gdy powiesz lekarzowi o swoich myslach, na pewno nie odprawi cie z kwitkiem, nie martw się!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
10 sty 2010, 02:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez zagubiony5777 12 sty 2010, 01:31
bylem pol roku temu u lekarza i niestety powiedzial ze to moze osobowosc lekowa i nic nie zrobi. ja od dziecinstwa mam leki ,zly nastroj, bywalo lepiej ale teraz jest strasznie, sylwester, swieta problemy w pracy,samotnosc nadwyrezyly moje juz i tak slabe sily.wlasnie zaczalem 26 rok zycia niestety jestem slabym nedznym i samotnym i glupim czlowieczkiem ktory nie jest nic wart. brakuje mi tylko odwagi by skonczyc ze soba.mam tylko nadzieje ze lekarz da mi jakies leki dzieki ktorym bede mogl funkcjonowac normalnie. Bo do psychologa juz nie pojde.Zadna terapia psychologiczna na mnie nie dziala. ja czuje ze sie oszukuje zagluszajac to co mnie boli. juz nie potrafie zajac sie czyms innym zapominjac o problemach bo one nie znikna
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 sty 2010, 01:50
zagubiony!!

Dziala, tylko teraz nie masz sily na nia pojsc.Nie poddawaj sie. To tylko w Tobie jest ten stan głębokiego przygnebienia. Ty nie jestes tym stanem. On w Tobie tkwi i musisz go wygonic!
Jestes mlody i cale zycie przed Toba.
Przemysl ta terapie. Warto byloby pojsc tez po jakis wspomagacz do psychiatry.
Ide sie polozyc.Jutro pobudka wczesnie ...do pracy.

dasz rade!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez polakita 12 sty 2010, 11:55
zagubiony5777 napisał(a):bylem pol roku temu u lekarza i niestety powiedzial ze to moze osobowosc lekowa i nic nie zrobi.

Byłeś u złego lekarza. To był internista, psychiatra, psycholog? W ogóle bez sensu ci powiedział, albo ty go źle zrozumiałeś. My tu wszyscy cierpimy na różne zaburzenia lękowe, ale psychoterapia wielu osobom pomogła. Moje zdanie jest takie, że powinieneś powiedzieć o tym lekarzowi że myślisz o śmierci, masz nawet może myśli samobójcze. Oni coś takiego powinni potraktować poważnie, bo to nie przelewki. Osobowość lękowa nie pojawia się od tak znienacka, zostałeś pewnie wychowany bez poczucia własnej wartości (tak jest czy się mylę), dodatkowo dochodzi stres w życiu codziennym - szkoła, praca, jakieś niepowodzenia emocjonalne, samotność - i wiadomo, każdy by się kiepsko poczuł, nawet zdrowy. Pamiętaj że nie jesteś sam, tu na forum jest 16 tysięcy nerwowych :D
polakita
Offline

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez zagubiony5777 13 sty 2010, 21:08
Dzieki za wsparcie, ja faktycznei mam juz wszystkiego dosc.Wlasnie wrocliem z wyjazdu ze znajomymi-mimo ze bylo fajnie, ja jakos nie potrafilem sie cieszyc jak oni :(
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez monika03 13 sty 2010, 21:34
to tak jak ja:(((((((((((((
monika03
Offline

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 sty 2010, 22:04
Myślę,że u zdrowych ludzi przychodzą też te złe, gorsze dni. Zdrowi az tak bardzo nie zwracają na nie uwagi, reaguja zlością, emocjami, których nie muszą rozumieć. To jeszcze nie powoduje u nich poczucia choroby.
Ja natomiast mam dzisiaj wlasnie gorszy dzień, dzień powątpiewania,ze juz nie mam siły,że nie mam energii,zeby pokonać chorobę. Tłumaczę sobie to w ten sposób,że poprostu przyszedł ten gorszy dzień. Odczuwam dzisiaj w sobie przygnębienie.I ciężko mi powiedzieć czy spowodowała to ostatnia rozmowa na sesji terapeutycznej cz też nie. Jeszcze chyba nie powinnam spodziewac sie efektów swojej pracy...o ile ją w ogole wykonuję....
Powiem w poniedziałek terapeutce o moich odczuciach.
A tak w ogóle to jutro idę do lekarza....do kontroli.Moze to nieuświadomiony lęk wywołuje u mnie taki stan....bo boję się tego co usłyszę od specjalisty. Dodam,że w kwietniu ub.r. mialam poważny zabieg, pierwsza kontrola w czerwcu...wszystko było dobrze, wyniki rewelacyjne. Teraz sobie wkręcam podwiadomie .....a co będzie,jeśli okaże się,że nie jest dobrze?......
Jutro wizyta, a wyniki za około 3 tygodnie.Ciekawe jak wpłynie na moją psychikę czas oczekiwania czy wszystko jest ok. NIepewność rozmienia mnie na drobne .

Zagubiony!!!!

Są lepsze i gorsze dni. Żeby mogło być lepiej, to musi być najpierw gorzej. Spróbuj tej terapii, daj sobie szansę.
Pozdrawiam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez Majster 13 sty 2010, 22:16
zagubiony5777 napisał(a):ostatnio stracilem wszelka nadzieje ze moje zycie moze byc lepsze,budze sie rano i nie mam sily wstac bo mysle po co,chce umrzec...
Nic nowego, depresji nie odkryles, inni przed Toba zjedli na niej zeby.
zagubiony5777 napisał(a):jestem umowiony na wizyte u psychiatry dopiero za 9 dni i nie wiem jak to wytrzymam.
Wezmiesz urlop i wytrzymasz.
zagubiony5777 napisał(a):wiele waznych spraw teraz przede mna a ja widze ze to nie ma sensu.Cale moje zycie jest nic nie warte i sam sie dziwie co mnie jeszcze trzyma przy zyciu.
A zalazl Ci ktos tak fest za skórę? Moze chcialbys sie kiedys odegrac? A moze jest jakas fajna panna z którą chcialbys zjesc kolacje i sniadanie? A moze chcialbys sie na wlasne oczy przekonac czy na Marsie zalozą kolonie w 2015? No i oczywiscie ta slynna komisja sledcza jaka sie zawiąże po klęsce futbolu 2012 :DDDDDD Zobacz ile jeszcze sensacji przed Tobą ;)
zagubiony5777 napisał(a):tylko nie mam wyboruu, chocbym ze soba skonczyl to przyjedzie wtedy policja, pogotowie dziennkiarze beda mieli robote na tydzien, pojawia sie glupie komenty na onecie-nie dadza mi spokoju.
No teraz to sie w tym jasnowidzeniu pogubiles: jako ze bedziesz martwy to chyba masz gdzies co napisza na onecie. Zreszta rozczaruje Cie - codziennie sie ktos w tym kraju wiesza i jakos na pierwszej stronie onetu nic o tym nie mowia. No, chyba ze jestes jakims znanym politykiem, dzialaczem spolecznym, wysokim urzednikiem, rektorem jakiejs uczelni, biskupem...

zagubiony5777 napisał(a):nie wiem co ze soba zrobic :( najgorsze jest to ze jak pojde do lekarza to powie mi ze jestem zdrowy tylko mam taka osobowosc :(

A skad wiesz ze tak powie? Przeciez nie planujesz sie leczyc u ogolnego tylko u psychiatry. Chyba, ze nie lubisz psychiatrow.. No cóż, w takim razie faktycznie masz pecha..
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez zagubiony5777 15 sty 2010, 03:05
dzieki Majster ale niestety mnie twoj post nie uspokoil :( zycie ucieka mi miedzy palcami w dalszym ciagu, nie potrafie panowac nad soba i swoimi emocjami, naprawde mam dosyc tego zycia i bo jaki jest sens zyc by poprostu wegetowac ?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez Majster 15 sty 2010, 08:02
zagubiony5777 napisał(a):dzieki Majster ale niestety mnie twoj post nie uspokoil
Nie musial.
Ja nie musze naprawiac swiata, a Ty jestes duzy i zrobisz co Ci sie spodoba :D Powodzenia ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

przez zagubiony5777 17 sty 2010, 00:25
sam sie tylko zastanawiam czy w koncu lekarzowi uda sie zdiagnozowac co mi wlasciwie jest ? Raz sie dobijam doluje, mam najczarniejsze mysli na swiecie, kompletnie nie kontroluje tego co robie, swoich emocji, dzialan, zachowuje sie czasami jak jakis psychopata, daze do roznych rzeczy za wszelka cene....poprostu jestem znierownazony...potem to mija jestem normalnym facetem, odpowiedzialnym a nawet ambitnym, robie wrazenie osoby rzetelnej, milej...tylko ze to tylko na chwile....sam juz nie wiem jaki jestem...jestem niby normalnym gosciem do ktorego wszyscy maja normalne wymagania a jednak czuje sie jakis inny....
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Nie widze sensu dalszego zycia

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sty 2010, 01:22
POgubiłeś się w tym wszystkim, rozmieniłeś się na grosze Zagubiony. To normalne w takich stanach. Żeby dowiedziec się jaki naprawdę jesteś proszę spróbuj terapii. Jest niezbędną sprawą w takich sytuacjach.Jesteś surowy dla siebie.Nie akceptujesz siebie w takich stanach, dlategl właśnie powinienes udać się na terapię. Ja chodzę,mam czas na przemyślenia, może zmiany......szukam......caly czas szukam siebie w rzeczywistości, która mnie otacza. Mam nadzieję,ze kokon, w którym jeszcze tkwię rozerwę wreszcie. Stanę o własnych siłach nie lękając się teraźniejszości i przyszłości. Tego Tobie także życzę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do