Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez arminn 02 maja 2015, 23:18
Cześć wam.
Od kilku dni trafiłam na jakieś kolejne pogorszenie,dno totalne :cry: ..Wszystkiego mam dość,nie wiem co zrobić dalej,dobija mnie tak wiele rzeczy.Mam wrażenie,że antydepresanty na mnie nie działają,pomimo że biorę je już od ponad miesiąca.Czy to możliwe,że czasami ich działania może się przedłużać? Po jakim czasie na Was zaczęły działać? Gdybyście mogli podzielić się swoimi doświadczenia w tej kwestii...
A teraz inna kwestia.We wtorek idąc ulicą tak mi się zamazał obraz przed oczami,że myślałam że zemdleję.Miałam wcześniej tego typu lęki.Wrażenie rozmazanego,niewyraźnego obrazu lub tzw.mgła przed oczami,która doprowadza mnie do szału :roll:
Kiedy tak szłam czułam się jak bym była we mgle.Jakby świat wokół normalnie się toczył,a ja nadal tkwię w marnym punkcie.Jakby wszystko dookoła było w pewien sposób obce :-| ...
Nie będę więcej Was tu zamęczać i zanadto się użalać.Interesuje mnie tylko,czy doświadczyliście takiego typu nieprzyjemnych doznać w depresji?..i czy nie jestem w tym sama :( (mam cichą nadzieje,że nie..)
Pozdrawiam.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez Arasha 02 maja 2015, 23:26
arminn, to po jakim czasie na daną osobę zadziała konkretny lek zależy od naprawdę wielu czynników. Po pierwsze, czy lek jest trafiony ( nie zawsze pierwszy przepisany psychotrop okazuje się odpowiedni dla konkretnej osoby, to częstokroć szukanie na ślepo, a nuż ten pomoże :roll: ). Po drugie - dawka ( bierzesz stałą, czy zwiększasz stopniowo ? ). Po trzecie - stopień nasilenia objawów też ma duży wpływ na to, po jakim czasie doczekamy się efektów. Na pewno nie jesteś jedyną osobą, która nie odczuwa po 2-3 tyg. znaczącej poprawy samopoczucia i złagodzenia objawów :bezradny: Pewnie niespecjalnie Cię to pocieszy, ale tak bywa. Pozdrawiam ;)

Można wiedzieć, co bierzesz i w jakiej dawce ?

Btw Jak masz ochotę się poużalać, to nic nie stoi na przeszkodzie ! Do tego został stworzony m.in. wątek Jęczarnia ( jak komuś chce się jeszcze jęczeć, mnie od dawna nawet to męczy :roll: ).
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 02 maja 2015, 23:35
arminn napisał(a):Interesuje mnie tylko,czy doświadczyliście takiego typu nieprzyjemnych doznać w depresji?..i czy nie jestem w tym sama :( (mam cichą nadzieje,że nie..)
Pozdrawiam.


Biorę leki czwarty miesiąc i obserwuje gwałtowny spadek ich działania.Zaczęły działać tak mniej więcej po miesiacu. W przyszłym tygodniu idę do psych, może zwiększy dawkę.
A z tym niewyraźnym widzeniem to owszem, często tak mam że widzę nieostro i czuję silne zmęczenie połączone z brakiem koordynacji, idę i mam wrażenie że zaraz się o coś przewrócę itd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez Asembler 03 maja 2015, 00:16
Miesiąc to krótko. Efekty mogą być po dłuższym czasie. Oczywiście może się zdarzyć też tak, że poprawy w ogóle nie będzie. Ja jakieś dwa lata temu brałem jedne anty-d. przez kilka miesięcy, inne pół roku temu przez okres jakieś pół roku. Zrezygnowałem bo nie widziałem poprawy. Dawały mi tylko złudzenie istnienia bariery ochronnej, stałem się lekko otępiały, chociaż bystrość zachowałem, może właściwiej byłoby powiedzieć lekko otępiały emocjonalnie, nie przejmowałem się tak rzeczami, które były / są źródłem moich negatywnych emocji i zachowań. Sen był jakby bardziej błogi. Ale to tylko fizyczne objawy, a fizyczne były także negatywne, żołądek, nudności i inne. Traktowałem anty-d jako pierwszą linię pomocy, coś doraźnego, pomagającego uporać się z zewnętrznymi objawami. Niektóre owe zewnętrzne objawy ustały lub zmniejszył się, w tym nie widzę zasługi anty-d. Od pół roku nie biorę żadnych leków i nie mam objawów jakie miałem między innymi problemy ze snem, uczucie zmęczenia, (nerwo?)bóle pleców, budzenie się w nocy, przesadnie natężone koszmary itd.

Nie wiem czy inni podzielą moją opinię, ale anty-d traktowałem / traktuję jako lek na ból zęba i nic więcej. Tylko doraźne działanie, nie usuwające przyczyn.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 sty 2012, 15:47

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez arminn 03 maja 2015, 12:23
Arasha napisał(a):arminn, to po jakim czasie na daną osobę zadziała konkretny lek zależy od naprawdę wielu czynników. Po pierwsze, czy lek jest trafiony ( nie zawsze pierwszy przepisany psychotrop okazuje się odpowiedni dla konkretnej osoby, to częstokroć szukanie na ślepo, a nuż ten pomoże :roll: ). Po drugie - dawka ( bierzesz stałą, czy zwiększasz stopniowo ? ). Po trzecie - stopień nasilenia objawów też ma duży wpływ na to, po jakim czasie doczekamy się efektów. Na pewno nie jesteś jedyną osobą, która nie odczuwa po 2-3 tyg. znaczącej poprawy samopoczucia i złagodzenia objawów :bezradny: Pewnie niespecjalnie Cię to pocieszy, ale tak bywa. Pozdrawiam ;)

Można wiedzieć, co bierzesz i w jakiej dawce ?

Btw Jak masz ochotę się poużalać, to nic nie stoi na przeszkodzie ! Do tego został stworzony m.in. wątek Jęczarnia ( jak komuś chce się jeszcze jęczeć, mnie od dawna nawet to męczy :roll: ).


Troszke mnie uspokoiłaś.No właśnie ja mam teraz takie poczucie,że chyba powinnam mieć większą dawke.Albo rzeczywiście ten lek na mnie nie działa :-| Biorę CITAXIN w dawce 10 mg.Wcześniej brałam też MIANSEC na noc,ale odstawiłam(oczywiście za zaleceniem lekarki),bo nie dawał zbytnio należytych efektów.
Ale już niedługo ide na kolejną konsultacje do psychiatry i może coś zmieni..
Dziękuje Ci za odpowiedź i zainteresowanie.
Na ten wątek chyba zajrze,bo chętnie bym sobie pojęczała w obecnym stanie :roll:
Pozdrawiam serdecznie ;)
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez arminn 03 maja 2015, 12:25
bedzielepiej napisał(a):
arminn napisał(a):Interesuje mnie tylko,czy doświadczyliście takiego typu nieprzyjemnych doznać w depresji?..i czy nie jestem w tym sama :( (mam cichą nadzieje,że nie..)
Pozdrawiam.


Biorę leki czwarty miesiąc i obserwuje gwałtowny spadek ich działania.Zaczęły działać tak mniej więcej po miesiacu. W przyszłym tygodniu idę do psych, może zwiększy dawkę.
A z tym niewyraźnym widzeniem to owszem, często tak mam że widzę nieostro i czuję silne zmęczenie połączone z brakiem koordynacji, idę i mam wrażenie że zaraz się o coś przewrócę itd.


Boże,dziękuje! Czasami wpadam w paranoje,że tylko ja tak mam..
Pozdrawiam serdecznie i życzę lepszych dni.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez arminn 03 maja 2015, 12:32
Asembler napisał(a):Miesiąc to krótko. Efekty mogą być po dłuższym czasie. Oczywiście może się zdarzyć też tak, że poprawy w ogóle nie będzie. Ja jakieś dwa lata temu brałem jedne anty-d. przez kilka miesięcy, inne pół roku temu przez okres jakieś pół roku. Zrezygnowałem bo nie widziałem poprawy. Dawały mi tylko złudzenie istnienia bariery ochronnej, stałem się lekko otępiały, chociaż bystrość zachowałem, może właściwiej byłoby powiedzieć lekko otępiały emocjonalnie, nie przejmowałem się tak rzeczami, które były / są źródłem moich negatywnych emocji i zachowań. Sen był jakby bardziej błogi. Ale to tylko fizyczne objawy, a fizyczne były także negatywne, żołądek, nudności i inne. Traktowałem anty-d jako pierwszą linię pomocy, coś doraźnego, pomagającego uporać się z zewnętrznymi objawami. Niektóre owe zewnętrzne objawy ustały lub zmniejszył się, w tym nie widzę zasługi anty-d. Od pół roku nie biorę żadnych leków i nie mam objawów jakie miałem między innymi problemy ze snem, uczucie zmęczenia, (nerwo?)bóle pleców, budzenie się w nocy, przesadnie natężone koszmary itd.

Nie wiem czy inni podzielą moją opinię, ale anty-d traktowałem / traktuję jako lek na ból zęba i nic więcej. Tylko doraźne działanie, nie usuwające przyczyn.


Troche się z tym zgadzam,co napisałeś.Ja też mam teraz takie wrażenie,że lek anty to "istnienie bariery ochronnej",coś doraźnego co może pomóc(no ale nie zawsze :roll: )I też właśnie denerwuje mnie czasami to poczucie otępienia :-| Ale cóż...
Dziękuje za odpowiedź.
Pozdrawiam serdecznie.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez Murinus 08 maja 2015, 00:58
Ja brałem anafranil 2 miesiące i nie było efektów. Teraz biorę coś na O i też nie zapowiada się żeby miało pomóc. To normalne :)

Jeśli chodzi o rozmazywanie obrazu i obcość świata to chyba cie rozumiem :) u mnie rozmazanemu obrazowi towarzyszą jeszcze zawroty głowy. Czasem świat wydaje mi się taki dziwny. Jak by to wszystko ledwo istniało. Jak bym to tylko obserwował. Taki film w słabej jakości :) Mam takie dziwne iskierki przed oczami. Z tego co wiem to oboje mamy objawy derealizacji . :)
"Zawsze chyba byłem sam, zawsze chyba chciałem tego"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 maja 2015, 17:51

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez arminn 08 maja 2015, 18:47
Murinus, Miło,że ktoś dokładnie wie o czym mówię ;) Witaj w klubie.
Mi zawroty głowy też się przy tym zdarzały,ale częściej to właśnie te "dziwne iskierki" :roll: Tak mnie to irytuje..

No i dobrze to podsumowałeś:
Taki film w słabej jakości :)


Pozdrawiam.
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

przez Longoberd 20 wrz 2015, 21:05
Miałem podobne odczucia, też się często dziwnie czuję idąc ulicą, jakbym był w jakimś transie. Winne są temu galopada myśli i stale obecny wewnętrzny niepokój, rozchwianie.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 wrz 2015, 21:34

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 22 wrz 2015, 18:00
Leki działają różnie. Uspokajacze szybko, antydepresanty wieeeeki. Czasem kilka miesięcy, czasem więcej. To nie jak antybiotyk, że czujesz się od razu lepiej i nie da się zauważyć momentu, w którym jest lepiej. Citalopram który bierzesz też brałam, tak samo Miansec. Miansec to lek na narkozę zamiast snu i na apetyt na słonia...
Mnie zupełnie np. nie pomagała fluoksetyna, bo niepotrzebnie mnie pobudzała - okazało się, że potrzebuję czegoś bardziej uspokajającego niż typowego kopiącego SSRI. I poczułam się po tym lepiej. Do czasu oczywiście, ale to inna sprawa.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez arminn 22 wrz 2015, 18:17
Morphine90, Dzięki za odpowiedź, ale już od dłuższego czasu nic nie biorę. Może, gdybym dalej brała anty to zauważyłabym efekty, ale można tak sobie gdybać..
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

Czy ktoś tak ma? Czy ktoś doświadczył?

Avatar użytkownika
przez Morphine90 22 wrz 2015, 18:22
arminn - odstawiałaś pod kontrolą lekarza? Z tego co piszesz na forum nie czujesz się najlepiej - chyba jednak powinnaś wrócić do tego. Tym bardziej, że szybkie przerwanie terapii lekowej zazwyczaj mocno pogarsza stan i prowadzi do nawrotów
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do