"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Ampułek 19 gru 2008, 00:40
jaaa napisał(a):nie biore bo bylo dobrze jak je bralam iwec rzucilam
ale zycia mi one nie zmienily
wiec jaka roznica czy je biore czy nie
jestem meczennica na lekach albo bez lekow
jeden diabel


Czuje sie tak samo lykam - moze jak placebo. Nic nie zmienia jak bylo tak jest. Nie chce byc meczennikiem. Po prostu nie umiem z tym sobie poradzic. Jest definitywne wyjscie ale poki co nie umiem boje sie sie z niego skorzystac. Choc to obietnica spokoju. Czy spelniona nie wiem. Musze sie tylko tylko przekonac ze to co robie jest dla mnie. I nie umiem. Chce sie sie wylaczyc na stale - bywa ....
Jeśli przyjaciele Cię opuścili - nigdy nimi nie byli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
06 sty 2007, 05:12
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 gru 2008, 00:58
tez chce zniknac...
nie robie nic w zyciu !! mam 24 lata bezrobotna a wszyscy bliscy za granica i sie realizuja
z bratem w ciagu 2 lat widzialam sie 2 razy
postawil na kariere a ja choruje i czekam chyba na koniec --- ciekawe kiedy on bedzie
bo ja serio juz nerwowo nie moge i psychicznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 19 gru 2008, 10:05
jaaa, trzeba walczyć... jest cholernie trudno ale trzeba, na pewno da się z tego wyjść...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 19 gru 2008, 12:54
Matilde, przecież możesz jej napisać, że chętnie się z nią spotkasz - ale jak już nie będzie gości. Następnego dnia przykładowo.

Możesz teraz nawet nie chcieć się z nią widzieć, ale i ona może nie rozumieć czemu tak się stało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 gru 2008, 14:00
wróbelek Elemelek napisał(a):jaaa, trzeba walczyć... jest cholernie trudno ale trzeba, na pewno da się z tego wyjść...


jak mozna wyjsc z sytuacji bez wyjscia?
musze sie przestawic na to zycie ktore mi sie nie podoba i byc szczesliwa? i docenic to co mam?
nie moge i juz
zzera mnie od srodka kiedy widze jak brat sie wyprowadzil i ma mnie gdzies i co on sobie mysli widzenie sie raz w roku na swieta i gg?
on ma wszytsko ja nie mam nic
:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 19 gru 2008, 16:01
Kurcze jakbym słyszała siebie..
Ostatnio po prostu nie przywiązuje się do ludzi. Tak jest lepiej. Tylko czasem się na tym łapie ze sie bujne w nieodpowiednim facecie ale tak zawsze mam..
Jakoś tak myślałam ze ta 'terapia' niewiele mi daje i jakos w tym stanęłam .Nie lubie gdy matka sie angażuje i szuka i cos chce robić w tej syt. to ja wtedy mam ochote całkowicie zrezygnować..
Jakoś tak mnie energia dopadła oby na cały dzień..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Matilde 19 gru 2008, 18:08
namiestnik napisał(a):Matilde, przecież możesz jej napisać, że chętnie się z nią spotkasz - ale jak już nie będzie gości. Następnego dnia przykładowo.

Ja jej tak napisałam ale wolała mi odpowiedzieć jak pozwoliłam sobie to przytoczyć. Jedną osobą bym się nie przejmowała, ale wszyscy znajomi traktują mnie w ten sam sposób. Dlaczego nikt nie może zrozumieć mojego stanu?
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Azotox 19 gru 2008, 18:57
no to ja sobie dzisiaj pojęczę.. mogę?! z góry przepraszam
ale ja już nie wiem co się dzieje.. wczoraj było źle, dzisiaj rano poszłam do kościoła, miałam nadzieję że to coś pomoże.. od powrotu płaczę.. nie mogę przestać.. jestem zła nie wiem czemu i tak mi smutno :( jestem chyba nienormalna.. boję się!
a moja rodzina? nie wiem chyba mają mnie za świra.. nawet nic nie mówią tylko dziwnie się na mnie patrzą.. ja też dzisiaj do nikogo się nie odzywałam przez cały dzień.. wiem że powinnam wziąć się w garść.. ale jakoś nie potrafię! :(
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chadwao 19 gru 2008, 19:13
Poszłam w końcu do psychiatry. Od wczoraj biorę lekarstwo - czuję się okropnie, mam nadzieję, że jutro minie. Ja - taka silna, ja - zawsze zdrowa, ja - taka mądra.
Co mam sobie powiedzieć? Że tak wyszło?
Chciałam poradzić sobie sama - za mało się starałam.
Ale jak tylko to lekarstwo przestanie mnie męczyć, to biorę się za siebie.
Nie chcę pocieszeń, chciałam to tylko "wyjęczeć". Pozdrawiam Wszystkich i... do roboty :)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 gru 2008, 17:17

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 19 gru 2008, 19:18
Azotox jestes calkiem normalna tylko masz gorszy okres nie wiem skad to sie bierze bo ja tez od dluzszego czasu tylko rycze i tez mam wrazenie ze wszyyscy maja mnie za warjatke
Azotox trzymaj sie ia mysle ze to minie oby jak najszybciej
buzaczki
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chadwao 19 gru 2008, 19:22
Azotox napisał(a): :( jestem chyba nienormalna.. boję się!
a moja rodzina? nie wiem chyba mają mnie za świra.. nawet nic nie mówią tylko dziwnie się na mnie patrzą.. ja też dzisiaj do nikogo się nie odzywałam przez cały dzień.. wiem że powinnam wziąć się w garść.. ale jakoś nie potrafię! :(


Jeżeli się cały dzień nie odzywasz to może myślą, że coś Cię ugryzło i nie wiedzą właściwie co powiedzieć, bo nie wiedzą o co chodzi.
Bycie "chyba nienormalnym" jest całkiem fajne, trąci geniuszem :) strzałka! i ja się zrywam do roboty, nie będę deliberować tylko coś zrobię, cokolwiek (mam nadzieję, że nie zwymiotuję, bo nawet w ciąży nie miałam takich nudności jak po tym cholernym magicznym leku na duszę :)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 gru 2008, 17:17

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez sindaril 19 gru 2008, 20:03
ja się czuję jak gówno i wokół mnie też jest pełno gówna, które sam sobie stworzyłem. nie wiem co teraz robić bo nie mam siły. a jeszcze ida święta. fuck fuck fuck :-|
Fuck Off and Chill Out
„Nie ma ludzi zdrowych, są tylko źle zdiagnozowani.”
„Nadmiar świadomości odbiera odwagę czynu” - Stanisław Ignacy Witkiewicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 paź 2008, 18:24

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 19 gru 2008, 21:02
Matilde napisał(a):Ja jej tak napisałam ale wolała mi odpowiedzieć jak pozwoliłam sobie to przytoczyć. Jedną osobą bym się nie przejmowała, ale wszyscy znajomi traktują mnie w ten sam sposób. Dlaczego nikt nie może zrozumieć mojego stanu?

No bo może im nie mówisz co się dzieje? Ludzie na ogół mogą nie zrozumieć takich rzeczy, wiem z doświadczenia...
Wolą powiedzieć że masz lenia ,niż spróbować dociec co się dzieje. Ale tacy już są ludzie .Każdy patrzy na siebie ,swoje korzyści ,więc co ich może obchodzić dociekanie prawdy?
chadwao, zazwyczaj na początku tak jest z tymi objawami.. Ja mam nadzieje że mój zacznie działać lek fest - chociaż nie wiem w sumie na czym to by polegało.. :roll: Pozdrawiam ^^
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 gru 2008, 22:59
Ja swoim znajomym..tzn,ludziom z uczelni powiedziałem a oni i tak nie rozumieją :D<a powinni:)z racji kierunku chociażby.......ale oni wolą wyzywać ludzi od debili zamiast zrozumieć.......
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do