"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 10 gru 2008, 20:48
właśnie, życie ucieka między palcami... to jest najgorsze, kiedy budzę się w poniedziałek rano, idę spać, budzę się, a tam już niedziela. boję się przeżyć całe życie, nie przeżywając go... czasem myślę, że trzeba by coś zmienić. na tym się kończy, idę spać, jem, albo nie jem, śpię. tak to sobie zaczynam w jęczarni jęczeć. pozdrawiam Was
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 11 gru 2008, 18:43
Wczoraj powiedziałam tacie, że się zabiję, a on powiedział: "Jak byś chciała się zabić to już byś dawno to zrobiła, a to że się tniesz znaczy tylko, że chcesz zwrócić na siebie uwagę. Jak chcesz to Ci powiem jak to zrobić, nie ważne, że się trochę pomęczysz godzinę, dwie, ale wreszcie spełnisz swoje marzenie i przestaniesz niszczyć życie innym" No to ja się spytałam czy będzie płakał jak ja umrę. To On powiedział: " Na pewno nie będę płakać za kimś kto sam zdecydował się zakończyć swoje życie" Po tej rozmowie oczywiście nie poszłam dziś do szkoły... bo nie byłam wstanie... :-|
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 gru 2008, 18:51
a ja sie wlasnie z domu wynosze
rano matka nazwala mnie pasożytem ,leniem chrabianka i tym ze nadstawiam sie choroba
i wylozyla piesciami

takze nie wiem keidy bede tu znow...

jestem narazie na benzo i hmm rozwazam wiele opcji
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Jola27 11 gru 2008, 19:15
Rymek nie sluchaj tego co mowi ojciec i sie tym nie przejmoj
Boze ojciec ktory mowi dziecku cos takiego to chyba nie jest zdrowy psychicznie :!: :!: :!:

---- EDIT ----

Jaaa bardzo ci wspulczuje
Rodzice nie dobijajcie swoich dzieci tylko pomozcie walczyc im z choroba :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 11 gru 2008, 19:19
ja nie wie co mam robic ale czuje sie jak nikt
babci siedziec na glowie bede musila pracy nie mam
ochoty zyc nie mam
co mam robic:(

jak mam zyc w domu jak mnie maja za pasozyta
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 13 gru 2008, 18:16
Od rana na przemian śpię, płaczę, krzyczę na wszystkich, znów płaczę, nie mogę się na niczym skupić, 19 stycznia wczoraj nie wydawał mi się tak odległy, dziś to dla mnie wieczność, oddycham jak najgłębiej żeby się uspokoić i nie rozpłakać po raz kolejny, głowa mnie boli od tego płaczu i serce wali jak oszalałe. Nienawidzę weekendów, w szkole chociaż mogę poudawać dobry feeling... Nie chcę świąt.

jaaa, trzymaj się, nie można się poddawać przez niezrozumienie rodziny!
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 13 gru 2008, 21:11
ja sie juz dawno poddalam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Ziarenko 13 gru 2008, 21:39
witam,
Rodzice nie dobijajcie swoich dzieci tylko pomozcie walczyc im z choroba :!: :!: :!: :!:...
kurcze ja jestem rodzicem i to chory m rodzicem , wkurza mnie takie gaDANIE dzieci mało powiedzą a potem mają zal o wszystko ...może trzeba porozmawiać z rodzicem :?: powiedzieć co i jak ,przecież my rodzice też ludzmi jesteśmy i możemy się po ludzku zdenerwować?
zresztą ja z moimi dzieciakami starałam się od małego rozmawiać ,i oni wiedzą, że mogą powiedzieć mi wszystko...
nie rozumiem jak młody człowiek może nie chcieć pogadać z matką
....
nie bronię rodziców, ale takie jest moje zdanie,to straszne jeżeli młoda dziewczyna słyszy coś takiego ,ale wszystko ma dwie strony...
nie wiem nie oceniam
Jaaa,nie poddawaj się nie wolno Ci życie jest piękne (może nie każdego dnia ale czasem )jesteś młoda dasz rade ,pisz dużo to zawsze pomaga ...
co do pracy to poszukaj w necie , może znajdziesz coś w swojej okolicy (praca chałupnicza),kurcze dziewczyno weż się w garść błagam nie poddawaj się...

Będzie dobrze, pamiętaj ,że masz tu nA forum znajomych którzy chętnie Cię wysłuchają .
Pozdrawiam bardzo ciepło ...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 lis 2008, 19:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 13 gru 2008, 21:49
Widzisz, Ziarenko, ja np. mam dobry kontakt z rodzicami, tak ogólnie. Mówię jej dużo o szkole, znajomych, jakimś ewentualnym chłopaku etc. Ale kiedy nieśmiało próbuję wtrącić coś o tym, że w sumie coś jest nie tak, zostaję po prostu zignorowana "przestań marudzić, ucz się do matury". Jeśli będę musiała kiedyś porozmawiać o tym z matką, to nie wiem, jak to zrobię. Co do innych rodziców, czytam na forum o ich różnych reakcjach, i czasem to przerażające, jak mówią swoim dzieciom takie rzeczy, jak wyczytałam na dwóch ostatnich stronach tego tematu. Myślałam, że każdy rodzic jeśli wie, że jego dziecko jest chore, stara mu się pomóc, a tu widzę, że jednak bywa inaczej... Z drugiej strony, jaaa, może to był taki przypływ bezsilności, złości, może trzeba by spróbować spokojnej rozmowy?
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 13 gru 2008, 22:23
ziarenko dzieki...
tak od siebie to zawsze myslalam ze mam dobry kontakt ,duzo rozmawialismy stopa przyjacielksa z matka
z ojcem slabszy kontakt wiadomo
ale wyszlo tak ze jak jestem chora i ich potrzebowalam ich nigdy przy mnie nie bylo
pracuja za granica a ja sama w kraju bo brat tez sie wyprowadzil co spowodwalo ze zyje tylko cialem a duchem od dawna nie .wegetuje w domu jak staruszka leki bralam bylo lepiej ,rzucilam je gdy bylo lepiej z powodu by podniesc swoja samoocene: dam rade bez
nich
nie chce chalupniczej pracy bo ja muzsze wyjsc do ludzi i chce miec cos w miare ambitnego bym mogla podniesc samoocene i uwierzyc w siebie a kolko sie zamyka bo boje sie teraz ze nie dam rady
mieszkalam od czwartku u babci ale mnie juz rodzice do domu sciagneli i co?
tematu nie bedzie jak mi pomoc... brat ma inna psychike niz ja,zdrowy ,silny zdolny
a ja z 2 chrobami ,zerowa wiara w siebie ,samotna

i jak brac naped do walki?:( ja nie widze szans na zmiany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 13 gru 2008, 22:25
Ziarenko, Co z tego, że rozmawiałam z tatą...? Po tej rozmowie nie chce mi się żyć jeszcze bardziej niż zwykle, może to dziwne ale teraz chcę udowodnić tacie, że naprawdę to zrobię...
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 13 gru 2008, 22:33
Rymek nie dziwie sie ze masz takie mysli bo ja tez...
ale wkoncu to nasze zycie!
a ich na przyszlosc lepiej nie prowokowac takimi zdaniami bo wtedy mozemy dostac odpowiedz calkiem inna niz oczekujemy...:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 13 gru 2008, 23:16
wydaje mi się, że poza rodzicami trzeba pomyśleć jeszcze o świecie, o ludziach, którzy Was otaczają... na pewno jesteście dla wielu osób ważni, więc rozważając tak radykalne decyzje, warto pomyśleć chociaż chwilkę o nich...
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Azotox 13 gru 2008, 23:56
jaaa nie martw się.. czasem najbliżsi którzy powinni nam pomagać i wspierać ranią bardziej niż najgorsi wrogowie.. tak to już jest! musimy to jakoś przetrzymać bo chyba kiedyś będzie lepiej ;) co nie?!
tak sobie teraz myślę, że to ja jestem pasożytem.. tak na pewno jestem.. beznadziejnym nic nie wartym pasożytem!!
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do