"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bobby6 02 lis 2015, 19:07
Nic. Nic się ku#wa nie zmienia. Bez przerwy tkwie w tym samym gównie.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez arminn 02 lis 2015, 19:16
Chodzę wśród tłumu ludzi ze spuszczoną głową. Chyba nie pasuję do nich, oni nie pasują do mnie-idą weseli, z całymi rodzinami, bez żadnej pier**** depresji. Jest mi źle, bardzo źle...
Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
518
Dołączył(a)
19 kwi 2015, 18:03

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bobby6 02 lis 2015, 19:20
Niektórzy są chyba skazani na cierpienie
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
03 paź 2015, 23:10
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez p_inka 02 lis 2015, 21:37
Cześć,
mogę się wyżalić? Czuję się okropnie, fizycznie i psychicznie. Jestem rozczarowana życiem, przybita, obolała i wystraszona. Od jutra zaczynam tydzień na uczelni i jestem tym przerażona. Znowu muszę wyjść z domu, opuścić swoje bezpieczne łóżko. Mam beznadziejną sytuację w domu, moja mama ma depresję i nie mam w niej wsparcia. Czuję się winna, że mam nerwicę, że nie jestem silna jak inni. I że wszystkich rozczarowuję i denerwuję. Chciałabym znowu żyć tak, jak kilka lat temu. Tęsknię za tym. :(
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
02 lis 2015, 21:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 02 lis 2015, 21:47
elo napisał(a):
agnes89 napisał(a):
atsuko napisał(a): akurat, także w tym roku składam wniosek o stypendium socjalne i wiem, że komisje nie przyznają nikomu kto przekracza próg, sama jeszcze nie jestem pewna czy dostanę bo nie wiem czy dobrze wyliczyłam dochód na jedną osobę....w tamtym roku podczas studiów pracowałam przy inwentaryzacjach takich na miejscu bądź wyjazdowych...może za takim czymś się rozglądniesz?


Tylko sytuacja wygląda w ten sposób, że wiele osób sztucznie zaniża swoje dochody, bo np. mają własną działalność gospodarczą i mogą robić takie przekręty. Tymczasem, tacy studenci jeżdżą drogimi samochodami itd. To mnie najbardziej boli....


pozostaje wiec jeszcze stypa rektora (nie wiem tylko jak ze srednia ale strzelam ze masz dobra) badz tez dla niepelnopelnych a skoro chorujesz to nalezy sie jak psu buda w ostatecznosci pomysl o jednorazowej zapomodze - taka moze wyniesc do 1000 zyla nawet


Polecam wyrobic sobie orzeczenie i masz problem finansowy na studiach z glowy, moj brat zyje z tego jak paczek w masle + jeszcze renta.
A ja na studiach ledwo z glodu przezylam, bo zapieralam sie, ze grupy nie zrobie :roll:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 02 lis 2015, 22:03
ala1983 napisał(a):Polecam wyrobic sobie orzeczenie i masz problem finansowy na studiach z glowy, moj brat zyje z tego jak paczek w masle + jeszcze renta.
A ja na studiach ledwo z glodu przezylam, bo zapieralam sie, ze grupy nie zrobie :roll:

dokladnie mi tez grupa ratuje dupe na studiach pod wzgledem finansowym - moja stypa wynosi 450/miesiac ale wiem ze na innych uczelniach placa co najmniej 0,5 k
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez agnes89 03 lis 2015, 00:50
ala1983 napisał(a):Polecam wyrobic sobie orzeczenie i masz problem finansowy na studiach z glowy, moj brat zyje z tego jak paczek w masle + jeszcze renta.
A ja na studiach ledwo z glodu przezylam, bo zapieralam sie, ze grupy nie zrobie :roll:

Niestety, byłam już raz na komisji ZUS - wg orzecznika jestem zdrowa jak ryba :roll: Pomimo całej teczki historii chorób.

Edit: Nie znam się na tych orzecznictwach, ale w sumie boję się, że to orzeczenie niepełnosprawności mogłoby mi za bardzo nabrudzić w papierach i mogłabym mieć potem problem z pracą. Studiuję medycynę i już wiem, że odpadają mi wszystkie specjalizacje zabiegowe. Ale co by było z moją przyszłą specjalizacją w przypadku orzeczenia niepełnosprawności? Tego nie wiem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
26 lis 2007, 18:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ZER0 03 lis 2015, 09:01
Boje sie jutrzejszego dnia...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lis 2015, 09:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 03 lis 2015, 12:18
agnes89 napisał(a):Niestety, byłam już raz na komisji ZUS - wg orzecznika jestem zdrowa jak ryba :roll: Pomimo całej teczki historii chorób.


Nie ma to jak orzeczenie ZUS że byłem zdolny do pracy w czasie pobytu 2 miesiące w psychiatryku po próbie samobójczej - bo jakby mi orzekli niezdolność do pracy, to musieliby mi przyznać rentę... -.-
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vengence 03 lis 2015, 13:47
filip133 napisał(a):
agnes89 napisał(a):Niestety, byłam już raz na komisji ZUS - wg orzecznika jestem zdrowa jak ryba :roll: Pomimo całej teczki historii chorób.


Nie ma to jak orzeczenie ZUS że byłem zdolny do pracy w czasie pobytu 2 miesiące w psychiatryku po próbie samobójczej - bo jakby mi orzekli niezdolność do pracy, to musieliby mi przyznać rentę... -.-


Wspólczuje, mi też, kiedyś zakwestionowali zwolnienie, a czułem się tak paskudnie, że ledwo wogólę /cenzura/ dojechałem do tego jebanego zusu. :evil:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 03 lis 2015, 15:09
Nie wiem jak to jest w medycynie agnes, ale jak pracowałam przy zatrudnianiu niepełnosprawnych to od nich zależało, któremu pracodawcy się przyznają, że je posiadają. To było dla nich ułatwienie, z którego mieli prawo, a nie obowiązek skorzystać, więc często zanim trafiali do stowarzyszenia pracowali u szefów, którzy nie mieli pojęcia o ich stanie zdrowia albo orzeczeniu.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 03 lis 2015, 17:55
Do dupy. Jest jeszcze gorzej. Jestem wykończona, wszystko mnie boli i chce isc spać a muszę coś jeszcze robić. Jestem caly czas w busie albo tramwaju albo pociagu. Jebane korki. Jutro 12godzin na uczelni. Po prostu zdycham. 3godziny dojazdu. A z korkani to /cenzura/ 4. Niech mnie coś trzasnie. Pieprzone okienka między zajęciami i nie mam się gdzie podziać. Mogłabym leżeć w łóżku przez ten czas a marzne szlajajac się po mieście z nudów. Dodatkowo zdycham z głodu. Nic dziś nie jadlam bo szkoda mi kasy. Torbe i tak mam za ciężką by cokolwiek w niej nosić. Plecy mi przez to wysiadaja i cierpie. W ogóle to życie to jedno wielkie cierpienie.Jak jest dobrze to jjakieś święto, żeby mnie nic nie bolalo. To się praktycznie nie zdarza. Chce do łozka i już nigdy nigdzie się nie rusze. Co za ochydne marzenia.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 03 lis 2015, 18:09
Nie jeczec mi tu:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 03 lis 2015, 19:42
Steviear napisał(a):Nic dziś nie jadlam bo szkoda mi kasy

Nie, nie, nie - taki argument nie istnieje. Szkoda to może być Ci kasy na piętnasty błyszczyk, a nie na jedzenie. To jest wyjątkowo słaby pomysł na karanie samej siebie, bo myślę, że i bez kar za niewinność jest Ci wystarczająco ciężko. Albo więc jesz, albo sprzedaj wszystko co masz, rozdaj biednym, połóż się goła tam, gdzie nikt nie będzie widział i umieraj (bo jakby widział, to ktoś by chciał Cię ratować, a karetka i leki przecież kosztują, a ten ratujący raczej nie da się przekonać, że szkoda kasy na leczenie Ciebie).
Hot dog w żabce to 3 zł! Obiad w stołówce caritas 2,50zł! Jutro oczekuję na tym forum sprawozdania z Twojego obiadu :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do