"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 05 maja 2014, 20:13
macieywwa napisał(a):elo, kobiety nigdy nie uderzyłem tak wiec musisz czekac na blache od jakiej laski :mrgreen:

ok nastawiam policzek i czekam
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 05 maja 2014, 20:23
KONIEC1984 napisał(a):
THJ_nw napisał(a):Boję się żyć, już nie chcę zaczynać od nowa, nie dam rady, chcę obecnej chorej stagnacji, nie dam rady ..


TO TAK JAK JA WITAJ W KLUBIE!!


To chore co ? Mimo, że jest tak marnie, to jednak gdy przychodzi do zmian, wtedy tak na prawdę czuć ten lęk, strach. To okropne, jestem w totalnie rozsypce, jutro mam wszystko załatwiać, a jedyne na co mam ochotę to się załamać, nażreć prochów i już nic nigdy nie czuć :cry:
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez fobik90 05 maja 2014, 20:30
elo napisał(a):
macieywwa napisał(a):elo, kobiety nigdy nie uderzyłem tak wiec musisz czekac na blache od jakiej laski :mrgreen:

ok nastawiam policzek i czekam


Uderzenie nic Ci nie da, to biczowanie się, fizyczny ból, nic więcej...
Niech nie myli Was nick! Jestem kobietą...
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 mar 2014, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Orenda 05 maja 2014, 20:38
jest dostępny na gg, robi to specjalnie? to boli, czemu mnie nie kocha już
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 20:39
elo, Ja se rękę przyjarałam patrz foto i nie czułam bólu więc ten policzek to nie wiem czy za boli
THJ_nw, Ja jadłam proszki w tamtym tygodniu i żyje ja już nie potrafię załatwić żadnych spraw
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 05 maja 2014, 20:45
KONIEC1984, to nie takie łatwe, może podświadomie nie chciałaś tego? Ja też nie pewnie, jak na razie to 'tylko' silne myśli s.
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 20:50
Chciałam teraz żałuję że się obudziłam i muszę tak żyć jak żyje teraz
Boże każda minuta mojego życia to jakiś koszmar jestem na takim dnie że z niego nie wyjde
Proszki w moim przypadku nic nie pomogły
Gdzieś w którymś momencie opadły mi ręcę
Codziennie spadam jeszcze niżej
Teraz to już nie wiem gdzie jestem
I spadam coraz niżej
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 05 maja 2014, 21:11
koniec1984 przykro mi bardzo bo wiem co czulas ale bardziej niz na bolu zalezaloby mi na otrzezwieniu : (
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kamiru 05 maja 2014, 21:41
Tak w sumie to nie wiem czy to nie przez niego mi się pogorszyło, nie wiem, czy by mi się pogorszyło, gdybym go nie poznała. Najbardziej mnie dobija to, że nie mam szans poznać kogoś innego, bo zaczęłam się bać wychodzić z domu.

Jestem w bardzo podobnej sytuacji co Ty. Kogo i gdzie i kiedy mam poznać jak nie wychodzę z domu, bo się źle czuję poza nim..
Natsume napisał(a):
Jeśli mówią jedno a robią drugie znaczy że nie kochają.

To jak nazwać to co robili przez dłuższy czas?
Tak jak ze zwierzęciem, taki ładny mały kotek, taki słodki, taki przytulaśny.. kotek wyrósł, stracił połowę sierści, nie chce się już bawić i co kur*wa można go wyrzucić do lasu? Po co to jest PO CO?!
Druga osoba zapomina o tym wszystkim w 2 wieczory, a my cierpimy tygodniami, miesiącami, latami. I jeszcze zaprzeczają że sobie wmawiamy że dostaliśmy depresji przez rozstanie, albo przez wszystkie zdarzenia związane z tym..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
18 kwi 2014, 13:50

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez GG7 05 maja 2014, 21:48
Chciałam teraz żałuję że się obudziłam i muszę tak żyć jak żyje teraz
Boże każda minuta mojego życia to jakiś koszmar jestem na takim dnie że z niego nie wyjde...


Trzeba powoli próbować w jakiś sposób się trochę zmienić , chociaż jest to koszmarnie trudne przy braku zrozumienia od bliskich.... Niestety złe samopoczucie , bóle głowy itp nadal mam , ale chociaż trochę umiarkowała mi się sytuacja bardzo mocno lękowa.... ale trwało to kilka dobrych lat :( i tak do końca chyba "normalnie" nie będzie .

Zerwanie związku niestety mocno rani !!! Sam przeżyłem 2 poważne po których mioałem się ciężko otrząsnąć , teraz już trochę inaczej podchodzę do tego i oczywiste jestem sam .....
Rexetin+Trittico+Oxazepam+Miansec // i czasem C2H5-OH ..."idę" -powoli chyba ..? w stronę prostej ,byle bym szybko nie dotarł do jej kresu."NFZ" - Nichilistyczna Filozofia ZBRODNI - Poszargana/poszarpana wielowątkowość wewnętrzna powoli dobija/zabija.. qrv. 104 kg :( /67"
Avatar użytkownika
GG7
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
30 gru 2010, 08:06
Lokalizacja
SK-KR 60%-40%

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 23:04
Ja byłam w [sychiatryku a mój mąż na baletach wyrywa ł panienki
Jak trafiłam do szpitala po s. zapytał się co ja robię
Kazał wziąść w garść Jakby /cenzura/ nie wiedział że to w związku z nim ze mną dzieję się teraz to co dzieję
bedąc w psychiatryku poznałam super chłopaka ale to nie czas na cokolwiek jak dla Mnie
Tak jak dziś boję się ze ze świruję
Patrząc jak mój mąż obściskuję inną na fotach z baletów pęka mi serce
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kamiru 06 maja 2014, 00:21
KONIEC1984 Widzę że jest Ci bardzo ciężko, a "mąż" jeszcze to pogarsza. Bardzo bym chciał pomóc, większość osób z forum na pewno też. Chyba moge powiedzieć że Ty powinnaś być dla siebie najważniejsza, jesteśmy z Tobą. Pisz ile możesz jeżeli to pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
18 kwi 2014, 13:50

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 06 maja 2014, 00:29
KONIEC1984, ściskam Cię. Bardzo współczuję Ci tego co przeżywasz.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez KONIEC1984 06 maja 2014, 00:46
Kamiru, Nie mam dla siebie żadnego znaczenia już. Cieszę się że chociaż mam was. Od przyjacioł się odwróciłam. Wykorzystałam wszystkie sposoby na zapomnienie. Spadam w dół. Wiem że wybaczenie mojego męża jest dla Mnie zbawieniem od tego co się teraz ze mną dzieję. Wiem że Go nie otrzymam . Wiem jedno oszaleję . Oszaleję z miłości do Niego a najśmieśniejszę jest we wszystkim to że nie wiem czy już to się nie stało. Czy z miłośći mozżna oszaleć ja wam to powiem TAK
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do