"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 lis 2011, 16:03
Dzisiejszy dzień mógłby nie istnieć. Ba!, lepiej byłoby, gdyby dla mnie nie nastał...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 lis 2011, 16:06
klamczucha_88, co się stało ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 lis 2011, 16:08
Transfuse, jak zwykle wszystko spieprzyłam :why:
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 lis 2011, 16:09
klamczucha_88, ale nie płacz ;( chcesz Nam się wygadać ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 lis 2011, 16:14
Transfuse, chyba nie potrafię. Nie umiem nie płakać, nie umiem rozmawiać... Niczego nie umiem.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 lis 2011, 16:17
klamczucha_88, Jeśli zmienisz zdanie to my zawsze tu jesteśmy... trzymaj się proszę.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 lis 2011, 16:23
Transfuse, dzięki, ale tu nie chodzi o zmianę zdania, bo wierz mi, część mnie bardzo chce w końcu z kimś porozmawiać, ale mam chyba jakąś blokadę i nie potrafię. Próbowałam, już nawet oszukiwałam się, że jakoś mi idzie, ale kiedy wyczerpałam ogólne stwierdzenia odnośnie samej siebie, nie potrafię napisać niczego konkretnego.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 lis 2011, 16:25
klamczucha_88, a chodzisz na terapię ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 lis 2011, 16:29
No i dochodzimy do momentu, kiedy marzę tylko o ucieczce... Kiedy jest mi wstyd i uważam, że nawet tutaj nie powinnam przebywać...
Transfuse, nie chodzę na terapię. Jak na razie nie potrafię nawet zadzwonić do poradni i umówić się na wizytę.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 lis 2011, 16:34
klamczucha_88, nie uciekaj !;) Nie wolno się poddawać... Pamiętam jak to ja dzwoniłem pierwszy raz do poradni: ogólnie stres i dużo rożnych emocji... ale nie żałuję ! np. dzisiaj gdy moja terapeutka odwołała spotkanie to jest mi bardzo przykro... Jeśli się zdecydujesz to zapewniam Cię, nie będziesz żałować.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez malnow1990 04 lis 2011, 16:45
Witam!!!
Od trzech miesięcy cierpię na depresję z natrętnymi myślami dotyczą one możliwości zrobienia krzywdy innym ludziom a przede wszystkim mojej mamie którą najbardziej na świecie kocham jak by tego wszystkiego było mało to jestem jeszcze w ciąży w 37 tyg. bywały lepsze i gorsze dni jednak teraz są te gorszę jest tak zle jak nigdy może to spowodowane stresem przed porodem sama już nie wiem i tracę siły...
Niech ktoś mi powie czy jeśli faktycznie była bym zdolna do zrobienia czegoś złego mamie czy komuś innemu to miała bym wyrzuty sumienia czy płakała bym całymi dniami tak jak teraz czy bała bym się tych myśli czy analizowała bym to wszystko a przede wszystkim czy tak bardzo by mnie to bolało i dręczyło.Na zdrowy rozum umiem sobie wytłumaczyć że osoba która chce zrobić komuś krzywdę nie zastanawia się nad tym nie analizuje tylko po prostu działa a juz na pewno nie płacze z tego powodu...Niby to takie proste ale nie przynosi zbyt dużej ulgi i pocieszenia dlatego chciała bym żeby ktoś z was napisał na ten temat swoją opinie jak to jest czy to tylko myśli spowodowane chorobą...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
07 sie 2011, 22:00

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 lis 2011, 16:45
Transfuse, dzięki, ale chyba jednak zniknę. Nawet pisanie sprawia mi bardzo wiele bólu, a ja nie chcę już cierpieć. A poza tym, nie powinnam tu być. Nie powinnam tego pisać. Nie zasługuję na to...
No i jutro pewno będzie lepiej, więc znowu wmówię sobie, że nic mi nie jest i jakoś to będzie. Byle dziś przetrwać.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 04 lis 2011, 16:55
klamczucha_88, jak to nie zasługujesz ? Nie mów tak !
malnow1990,
Niech ktoś mi powie czy jeśli faktycznie była bym zdolna do zrobienia czegoś złego mamie czy komuś innemu
Uważam, że NIE ! chodzisz do psychologa ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 04 lis 2011, 17:01
bardzo tęsknię za mamą :?
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do