Jestem nic nie wartym śmieciem.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez kali1995 13 cze 2013, 17:29
Co warta jest osoba która jest otyła i która ma twarz jakby przejechał po niej samochód ?
Co warta jest osoba która nie ma znajomych a jeśli już się z kimś spotka to jest tylko popychadłem bez własnego zdania ?
Co warta jest osoba która mimo 18 lat życia jest tylko po gimnazjum i nie chodzi do żadnej szkoły ?
Co warta jest osoba która siedzi całymi dniami przy komputerze i nie ma żadnej innej pasji ?
Co warta jest osoba która nie ma szacunku u swojego młodszego brata który tylko ją dręczy ?
Co warta jest osoba która gdy spotyka się z kimś ze starej szkoły, z rodziny i słyszy tylko "Ale ty przytyłeś"
Co warta jest osoba która nie umie zainicjować rozmowy z rówieśnikami
Co warta jest osoba która nie umie rozmawiać z dziewczynami ?

To właśnie cały ja. Jestem nic nie wartym śmieciem, myślę o samobójstwie, o uciecze gdziekolwiek, bo mnie nic nie trzyma. ale ja jestem tchórzem i nie umiałbym nic takiego zrobić.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 cze 2013, 17:23

Jestem nic nie wartym śmieciem.

Avatar użytkownika
przez Łapa 13 cze 2013, 17:43
Pytanie czy chcesz się zmienić.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez kali1995 13 cze 2013, 17:47
Chce i wiele razy próbowałem ale takie myśli jak teraz mam, istnieją we mnie od jakiś 6 lat.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 cze 2013, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez Wombwell00 13 cze 2013, 18:14
Mieszkasz z rodzicami? Jak się utrzymujesz? Jak z kasą? Co robisz na codzien? Pracujesz?

Nalezy zaczać małymi krokami. Zacząłbym od nadwagi - walka z nią powinna nauczyć cię swego rodzaju dyscypliny i obowiązku, a widząc swój poprawiający się stan również motywacje i większą pewnośc siebie. Słyszałem kiedyś opinie, że tam gdzie jest aktywnośc fizyczna nie ma chorób psychicznych. Sam zauwazylem u siebie sporą nadwyżke nastroju i ogólną poprawę myśli po siłowni.
Ułóż sobie jakiś plan dnia, gdzie o okreslonych porach będzie wykonywał jakies ćwiczenia. Polecam z 30minutowy trucht z rana. No i diete oczywiście, to podstawa. Od tego zacznij, i na tym się skup, potem przyjdzie czas na reszte, sam zobaczysz ;)
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez TAO 13 cze 2013, 18:20
No to od 6 lat pracujesz na to żeby się nie zmienić.
Czy wiesz ze jeden z obecnych największych uwodzicieli w europie
ma 100 kg żywej wagi i ok 170 wzrostu?
Czy wiesz co można ze sobą zrobić jeśli naprawdę się chce?
Próbowanie to próbowanie. Przekonanie to przekonanie.
Jeśli próbujesz z założeniem z góry że się nie uda, to możesz tak próbować i próbować....
Joe Vitale, jego książki... poczytaj. Facet był na samym dnie, bezdomny, teraz jest
milionerem. Też miał problemy z nadwagą.
Na youtube znajdziesz fragmenty jego wykładów po polsku.
Może zacznij o tego...
Wiesz co robisz źle... sam o tym piszesz, co Ci przeszkadza zmienić to?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez vifi 13 cze 2013, 18:25
Jest warta tyle co każdy inny człowiek. Czyli bezcenna. Ale ma trudniej w życiu. Pozostaje jeszcze pytanie o twoich rodziców. Mogą oni, świadomie lub nie, utrwalać ten stan. Najlepiej jak byś poszukał terapii i w miarę możliwości pracy, jeśli nie chcesz/nie możesz iść do szkoły.
Są też terapie dla osób z zaburzeniami odżywiania, ale u Ciebie chyba bardziej wskazana byłaby po prostu psychoterapia. No i w ogóle diagnoza, to wtedy nie walczyłbyś ze swoją bezwartościowością tylko np. z fobią społeczną i depresją.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez TAO 13 cze 2013, 19:05
vifi,

Bardzo ładnie to napisane. :brawo:

Nadwaga jest moim zdaniem wtórnym elementem.

Jedzenie uśmierza twój ból. Teraz jesz bo boli cię między innymi, że masz nadwagę, więc ten ból zagłuszasz
następną porcją jedzenia. Jest Ci lepiej ale na chwilę, zatem znów wcinasz. i tak błędne koło trwa.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Jestem nic nie wartym śmieciem.

Avatar użytkownika
przez tahela 13 cze 2013, 20:21
I(dzie lato spacery, bieganie, jesli masz to rower systematycznie do końca wrzesnia to jest za darmo , no i do szkoły sie zapisz poszukaj wieczorowe 3 letnie licea, technika dla dorosłych sa za darmo troche sie trzeba pouczyc ,ale warto od tego bym zaczeła.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez kali1995 13 cze 2013, 22:16
Nie chodze do pracy rodzice wlasciwie mnie olewają nie mają zdania na moj temat, nie przejeli sie nawet jak przestalem chodzic do skzoly :silence:
dzisiaj dostalem meila od jednej z zawodowek ze moge przyniesc podanie w dniach 9/10 lipca tylko ze mnie wtedy nie bedzie w moim miescie wiec mam problem.
ogolnie ostatnio bylem na spacerze z 3 znajomymi ogolnie to drwili z mojej postawy, ze mnie itp. zamiast pomóc i zadzwonili po swoich znajomych, cuzlem sie tam baaardzo nie swojo, nie umialem sie odezwac i to by bylo na tyle.

moj ostatni kontakt z dziewczyna to jak szedlem z psem moim na spacerze i ona zapytala mnie o godzine to zrobilem sie czaly czerwony i jakos wydukalem ta godzine....

co do nadwagi to mam bmi 30,0 - 34,9 - I stopień otyłości

siedze w domu a to spie a to pogram na konsoli a to cos porobie ale nic wielkiego no i tak leci mi zycie

ogolnie tez moj tata zamiast mnie wspierac to sie ze mnie smieje

moja kuzynka jedzie do szkocji do pracy i mam tam duzo rodziny, wiec pomyslalem, ze moze zabierzemy sie z nimi, e fajnie sie by bylo poznac miasto itp. pozwiedzac, ze jest to takie moje male marzenie te podroze to mnie wysmial i pozniej powiedzial ze nie ma kasy na wyjazdy....a najlepsze ejst to ze na poczatku lipca jade z nim w góry w tatry na 8 dni plus podroz z nad morza to przeciez tez kupa kasy
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 cze 2013, 17:23

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez szpicruta 13 cze 2013, 22:20
Zacznij od diety, ćwiczeń, bo jęczeniem daleko nie zajdziesz.
Do szkoły też możesz wrócić.
Powodzenia
x
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
30 mar 2013, 05:00

Jestem nic nie wartym śmieciem.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 13 cze 2013, 22:27
Jesteśmy trochę z innej bajki. Ja mam żółte papiery (tak to się mówi? :? ), psychika płata mi figle. I to nie na poziomie oprogramowania jak u ciebie tylko na poziomie sprzętowym, jeśli rozumiesz metaforę.

Sądzę, że twoja pozycja nie jest najgorsza (na prawdę). Ważne, że widzisz że w twoim życiu mogłoby być lepiej. Są tacy którzy prowadzą nudny żywot, nie mają pasji, głównym ich osiągnięciem jest to że jeszcze żyją i nie przejechał ich walec na ulicy.

Tobie otworzyły się oczy. Każdy człowiek uważany za człowieka "z osiągnięciami", takiemu któremu można pozazdrościć jego charakteru i wynikających z niego osiągnięć, kiedyś postanowił wziąć ster w swoje ręce i zająć się tzw. samodoskonaleniem. Dla niektórych to wybór, dla niektórych to konieczność. Ty nie masz wyjścia. Na początek polecam zbudować jakiś ogólny szkielet życia, czyli jakąś filozofie, to taki system operacyjny zarządzający wszystkim. Potem stawiasz sobie cele i starasz się je osiągnąć. Nie piszę więcej w tym poście, bo zdarzają się na forum przypadki gdzie ktoś się napisze, a autor posta znika bez słuchu i jego praca idzie na marne.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez madfrog 13 cze 2013, 22:38
od samego gadania to się jeszcze nikt z niczego nie wyleczył

tkwienie w depresji jest bardzo wygodne, bardzo łatwe. Nie walczyć tylko pogrążyć się w jej ciemnych zakamarkach... i ona spokojnie otula, zobojętnia, przepuszcza życie przez palce - wiem, wielokrotnie zaglądam w tę ciemną otchłań. Każdego dnia. I zaciskam każdy mięsień, żeby się powstrzymać przed skokiem tam. Raz udało mi się wyjść - i nie chcę tam już wracać. Bo chcę żyć.

pamiętaj: rozwój wydarza się poza strefą komfortu.
madfrog
Offline

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez TAO 13 cze 2013, 23:19
kali1995,

Kurde!!!! facet, masz świetna okazje żeby ze starym pogadać o tym wszystkim.
Powiedzieć mu że te jego podśmiechujki nie wspierają cię tylko jeszcze bardziej dołują.
Czy kiedykolwiek próbowałeś z nim porozmawiać jak facet z facetem? Jak kumpel z kumplem.
Skoro Cię zabiera w te góry, to może jednak zależy mu na tym, żeby cos dla ciebie zrobić.
Może on po prostu nie wie jak się za to zabrać?
Napisz coś więcej o ojcu, o tym jaki masz z nim kontakt i czy często macie takie wyjazdy?

poza tym chcesz podróżować? Masz cel. do celu idzie sie jakąś drogą.
Zacznij kombinować jak dojść? Czemu czekasz aż starsi sypną kasą?
Zacznij coś w tym kierunku robić to może kiedy zobaczą że do czegoś dążysz to Cie wesprą?
A tak to co? Tu się opier...sz to i tam będziesz. Kasa pójdzie w błoto. Ja bym tak samo mysśał.
Ostatnio edytowano 13 cze 2013, 23:24 przez TAO, łącznie edytowano 1 raz
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez vifi 13 cze 2013, 23:24
kali1995, Pierwszy stopień otyłości to jeszcze nie jest tragedia, a na pewno nie powód żeby tego aż tak się wstydzić. Wystarczy po prostu więcej ruchu, no i generalnie jakaś szkoła + terapia, bo sprawy zaszły trochę daleko. Tymi uwagami na temat wagi się aż tak nie przejmuj.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do