Wstydzę się swoich zaburzeń

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy wstydzisz się swojej choroby/zaburzenia?

Tak
5
28%

Nie
7
39%

Trochę
6
33%

 
Liczba głosów : 18

Wstydzę się swoich zaburzeń

Avatar użytkownika
przez Mamre 31 maja 2013, 02:00
Nie wiem, czy był już taki temat, ale zaryzykuję. Nie widziałam tematu stricte o wstydzie.
Otóż strasznie się wstydzę tego, że mam problemy ze sobą. Diagnozy wypisane mam w podpisie ;). Czuję się przez to gorsza od innych. Czuję się jakbym przez to nie zasługiwała na przyjaźń, miłość, a jedynie na samotność :cry:. Kiedy mam gorszy czas, boję się do tego przyznać; czuję przymus ukrycia smutku, bo boję się, że zostanę odrzucona. Boję się, bardzo się boję.
A nawet gdy już komuś się wyżalę, to w rozumieniu tej osoby już nie mam prawa dalej się smucić. Jeden raz wystarczy, więcej nie mogę nikogo męczyć. I czuję wstyd, że w ogóle mam takie depresyjne problemy.

Dlatego z niecierpliwością czekam na terapię. Czekam od września. Robi mi się coraz trudniej.
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

Wstydzę się swoich zaburzeń

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 maja 2013, 11:00
Mamre, nie ma ludzi bez zaburzen...sa tylko ich nieswiadomi wiec nie ma sie czego wstydzic. Strasznie dlugo na te terapie czekasz :shock:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wstydzę się swoich zaburzeń

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 31 maja 2013, 12:20
bardzo długo czekasz, nie możesz pójść prywatnie chociaż na kilka spotkań? może trochę podbudujesz samoocenę wtedy
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wstydzę się swoich zaburzeń

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 31 maja 2013, 12:35
wstyd-przed-chorob-t38870.html

Był, nawet mój^^ Ale nie przejmuj się tym kompletnie.

A masz wokół wiele osób, które lubisz, które wprawiają Cię w dobry nastrój itp?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Wstydzę się swoich zaburzeń

Avatar użytkownika
przez Mamre 31 maja 2013, 13:56
Sytuacja jest taka, że w zeszłym roku chodziłam na terapię grupową do tej poradni (młodzieżowa, finansowana przez miasto i NFZ). Potem poszłam na oddział leczenia nerwic (co było błędem - nie dublujcie terapii). No a potem wpisałam się w kolejkę oczekujących na terapię do terapeuty, który prowadził tę grupę. Uważam, że jest bardzo kompetentny i wie, co robi, dlatego mi zależy. Prywatnie do niego nie mogę pójść, bo polityka tej poradni jest taka, że pracownicy nie mogą przyjmować tych samych pacjentów poza tą poradnią. Już jakiś czas temu dostałam termin, ale nakładał się z moimi zajęciami na uczelni. Więc trochę patowa sytuacja, ale przynajmniej ponoć jestem pierwsza w kolejce ;). Myślałam o tym, żeby pójść na krótkoterminową do Ośrodka Interwencji Kryzysowej, żeby jakoś przetrwać ten czas.

Wysłowiona, dzięki za linka, przeczytam sobie :). Mam wokół siebie takie osoby, ale nie jest ich wiele. Generalnie z wprawianiem w dobry nastrój nie mam problemu - najpierw zakładam maskę, a potem rozbawienie jest już naturalne ;). Ale chciałabym móc wyżalić się komuś bez poczucia wstydu i bez skrajności, że np. zacznę się uzależniać od tej osoby.
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

Wstydzę się swoich zaburzeń

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 31 maja 2013, 20:37
Ale chciałabym móc wyżalić się komuś bez poczucia wstydu i bez skrajności, że np. zacznę się uzależniać od tej osoby.


Znajdź kogoś, kto nigdy nie da Ci gwarancji, że zaraz nie odejdzie. Taki "ktoś" po prostu. Albo pisz na forum więcej. Albo załóż bloga i pisz z innymi blogerami z tego forum (trochę ich jest). Chociaż możesz też zdjąć łatkę "chorej" i skupić się na wyzdrowieniu. Nawet jeśli to trudne. Ja tak zrobiłam w pewnym momencie mojego życia i choć czasami czułam się naprawdę sfrustrowana i samotna, po jakimś czasie pomogło. Ale to ja, z tą radą zawsze jestem ostrożna, bo działa pewnie tylko na poszczególnych ludzi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Wstydzę się swoich zaburzeń

Avatar użytkownika
przez Mamre 03 cze 2013, 19:55
wysłowiona, chodzi Ci o to, żeby znaleźć kogoś, kogo za bardzo nie znam, ale jest w stanie mi poświęcić trochę czasu? No niby można pisać do anonimowych ludzi w Internecie itd. Ale jednak chciałabym nauczyć się funkcjonować normalnie wśród bliższych i dalszych znajomych ;).

Próbowałam zdjąć łatkę chorej, ale to faktycznie jest trudne. Zresztą chyba mi z tego wyszło tylko obniżenie swojej samooceny. Zadziałało to tak:
teza jest taka, że jestem zdrowa jak koń -> pojawił się w pewnym momencie epizod depresji, lęki -> stwierdziłam, że jestem gorszą kategorią człowieka, jestem zdemoralizowana. Planowałam kupić tego ebooka: http://www.kursy-zalewski.info/sztuka-s ... ania-ebook i wspierałam się teorią, że trzeba kształtować w sobie cnoty. Na razie nie wyszło :roll:. Może pora kupić tego ebooka :D.

W każdym razie od przyszłego tygodnia zaczynam w końcu terapię! :yeah: Aż zachciało mi się cokolwiek robić :P :D.
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

Wstydzę się swoich zaburzeń

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 04 cze 2013, 09:06
Mamre bardziej chodziło mi o to, żeby nie uzależniać się od ludzi wokół. Po prostu funkcjonoważ z kimś, kto ma podobne problemy, może być z Twojego otoczenia, ale wiesz, nie uzależniać się.
Ja osobiście mogę polecić Tracy'ego. Może się wydawać, że jest dla zdrowych ludzi, którzy chcą się zorganizować albo zarobić więcej, ale w rzeczywistości jest tam mnóstwo o lęku. O strachu przed działaniem, przed osiąganiem celów i planowaniem życia. Ja to czytałam, jak miałam nerwicę i naprawdę cholernie mi pomogło;)

Dawaj znać, jak było na terapii:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do