Borderline - zaburzenie osobowości

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez korres1 22 lis 2006, 21:19
snaefridur napisał(a):Ja lubię ryzyko fizyczne.W metrze zawsze podchodzę tak blisko torów,jak się da.Lubię to uczucie,że mogę spaść.Lubię wysokość.Zawsze jak idę przez most ciągnie mnie,żeby rzucić się w dół.


Ja tez tak mam z mostami i pociągami, ale to jest takie... mało0 konkretne. Jak pociąg wjeżdża na peron, to zbliżam się do torów i patrzę w dół. Nie mogę się oprzeć. Na moście też tak jest.
Ale ja za prawdziwie ryzyko uważam jazdę samochodem 100 km na godzinę w mieście albo na kiepskiej drodze albo np. skok na banji (nie jestem pewna pisowni). Tak to dziwnie mam. Ale czy to znaczy, że cierpię na borderline?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

smutne życie....

przez Mikael 25 sty 2007, 12:50
Bylem u lekarzaa i dostalem diagnoze , zaburzenia osobowosci :cry: jak nie wezme sie w garsc ,skoncze jako shizofrenik :cry: Czasem czuje sie okej wydaje mi sie ze prawidlowo odbieram rzeczywistosc ,ale jak mnie dopadnie to trzyma dlugo .Wtedy natlok mysli , doly , rozkojarzaenie problem z koncetracja , zamotanie .Bezsennosc(katuje sie wtedy myslami) zmeczenie , brak radosci zycia,ucieczka przed swiatem ,wstret do ludzi, taka mala Apokalipsa.
Ile we mnie z czlowieka chorego na depresje?nerwice? napiszcie cosik :roll: W kontaktach z ludzmi nadpobudliwosc emocjonalna , stres ,nerwy , dyskomfort psychiczny ,brak spontanicznosci , ciagla analiza zachowan etc.... to niszczy racjonalne myslenie i moja spontanicznosc .Czuje sie gorszy , mr nikt , najgorszy ze wszystkich ,najglupszy etc
:oops:
To, co człowiek widzi, zależy zarówno od tego, na co patrzy, jak i od tego, co nauczył się dostrzegać w swym dotychczasowym doświadczeniu wizualnym i pojęciowym.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 sty 2007, 23:12
Lokalizacja
Katowice

przez to_nie_ja 25 sty 2007, 13:45
Mikael wcale nie jesteś gorszy tylko chory. Poczucie wyobcowania nie jest mi obce dlatego doskonale rozumiem co czujesz. Nie możesz pozwolić żeby te wszystkie negatywne odczucia Cię zdominowały. Pamiętaj,że jesteś chory, a każdą chorobę po prostu da się wyleczyć!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 sty 2007, 13:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Symbolic 25 sty 2007, 16:52
Mikael,bez urazy ale jesli mowisz ze jestes najglupszy itp. to faktycznie tak jest,bo głupi jest ten kto tak o sobie mowi,Ale dobrze Cie rozumiem,bo sam mam zaburzenia osobowosci i zab. depresyjnolekowe,i kiedys identycznie siebie ocenialem,i sam sie ponizalem i dokladalem sobie prz7y kazdym niepowodzeniu a bylo ich mnostwo.Teraz jestem madry itp. a kiedys bylem glupi ale tak naprawde to jestem caly czas tym samym czlowiekiem tylko zmienuilem myslenie o sobie A pozatym glupota w niczym nie przeszkladza bo niektorzy ludzie sa naprawde malo rozgarnieci a i tak sa szczesliwi

[ Dodano: Czw Sty 25, 2007 3:52 pm ]
A przepraszam nie uwaznie przxeczytalem ,nie napisales ze taki jestes tylko ze tak sie czujesz,czyli do schizofreni chyba jeszcze daleko :D
Ostateczne zwycięstwo nad lękiem i wolność to to co się nam należy przez sam fakt istnienia
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 sty 2007, 21:15
Lokalizacja
Wrocław

Zwiazek

przez duskfall 26 sty 2007, 23:26
czesc.

niepokoi mnie cos w moim zyciu. teoretycznie choruje na nerwice/depresje, natomiast zaczynam zauwazac objawy z innych, powazniejszych zaburzen psychicznych. chodzi konkretniej o borderline personality disorder. objawia sie on zazwyczaj niszczeniem zwiazkow, przez chorobliwa obawe o porzucenie. W moim zwiazku, ktory jest dosc nietypowy, bo na odleglosc zainstniala sytuacja, ze moja dziewczyna ma studniowke. Idzie z innym chlopakiem i przez to doslownie wpadalem w szal i nie potrafilem tego zaakceptowac, cierpi ona przeze mnie, a ja przez studniowke. moje obawy wystepuja rowniez w sytuacjach, gdy ona gdzies idzie, a np. nie odpisuje. wyobrazam sobie Bog wie co. powiedzcie mi, czy to sa powody do obaw o bdp?

dziekuje z gory.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

przez natalia-czerwona 27 sty 2007, 00:52
ja mam zaburzenie osobowości typu borderline i ciężką depresję. wiesz, depresja też niszczy związki, nie musi to być bdp. jeśli masz huśtawki nastrojów, zaburzony obraz samego siebie to może warto byłoby zapytać o to psychiatry? on rozwieje Twoje wątpliwości.
http://bpd.szybkanauka.net/ <= dużo o borderline
np. moje związki są bardzo intensywne, idealizuję partnerów, a zarazem wkurzam się o byle co. czasami wolałabym opuścić partnera, byle nie być opuszczoną.
tak btw to ludzie w depresji też bardzo się obawiają rozstania. bo czasami to ostatni gwoźdź do trumny.
"Z popiołu
Wstanę płomiennowłosa
By połknąć mężczyzn jak powietrze."
Posty
36
Dołączył(a)
16 gru 2006, 00:59

przez duskfall 27 sty 2007, 01:39
moje zycie na dzien dzisiejszy to koszmar, nie tylko przez to co opisuje. nie tylko przez te problemy z rozstaniem. borderline [z tego co czytalem] to gwozdz do trumny. nie chce cie zalamywac natalia, pisze to co uwazam. jesli tak nie jest, to moze zmien moje nastawienie, to mnie to pomoze. natomiast co do objawow spora wiekszosc sie zgadza, niestety. jebane zycie. przepraszam ze przeklenstwa, ale ostatni okres w moim zyciu to koszmar i tylko cierpienie. dzieki za odpowiedz natalia!
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

przez Mikael 27 sty 2007, 01:54
Tez to mam ,powinni tu stworzyc dzial zaburzenia osobowosci :)
To, co człowiek widzi, zależy zarówno od tego, na co patrzy, jak i od tego, co nauczył się dostrzegać w swym dotychczasowym doświadczeniu wizualnym i pojęciowym.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 sty 2007, 23:12
Lokalizacja
Katowice

przez natalia-czerwona 27 sty 2007, 02:00
zaburzenia osobowości nie sa nawet chorobą psychiczną. ciężko żyje się z tym, że co godzinę zmienia się nastrój, od euforii, do totalnej deprechy. ale dostałam ostatnio leki, które mi bardzo pomagają. wciąż mam jeszcze niepohamowane wybuchy gniewu, ale już da się żyć. rozpoczełam psychoterapię i wszystko jest na dobrej drodze do wyzdrowienia. mam stałego partnera [czyli jednak można ;) ], ktory mnie we wszystkim wspiera. przede mną jeszcze długa droga, ale wiem w jakim kierunku zmierzam. Ciebie też to czeka, na pewno
"Z popiołu
Wstanę płomiennowłosa
By połknąć mężczyzn jak powietrze."
Posty
36
Dołączył(a)
16 gru 2006, 00:59

przez duskfall 27 sty 2007, 12:01
ten fragment o zmianach w mozgu na stronie bdp to jakas pomylka? nie mam slow.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

przez Halunia 27 sty 2007, 21:47
nie to jest normalne, ja tez cos takiego mam i uwazam, ze jezeli ona chce byc wobec Ciebie fair, to powinna Cie zrozumiec i odpisywac, ewentualnie puszczac strzalki, jak ma malo kasy na koncie. ja tez mam faceta, zareczylismy sie pol roku temu, a ja do dizs boje sie wchodzic do nigo do domu, ze zobacze tam jaklas inna! a jak idziemy razem to do szalu mnie doprowadza jak inne sie na niego patrza! to zle, on stara sie co moze, ale sadze, ze niedlugo to rozwale, chyba, ze stanie sie cud...
buuuuuu..........
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
06 sty 2007, 20:54
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez natalia-czerwona 28 sty 2007, 14:36
fakt- są zmiany w zapisie EEG. ja mam czynność napadową, ale nie ma co panikować! na to są leki! poproś lekarza o skierowanie na EEG i dowiesz się czy u Ciebie też coś takie wystpąpiło.
zresztą zobacz- w gruncie rzeczy taka diagnoza to już tylko stwierdzenie faktu, bo z chorobą żyłbyś juz jakiś czas. więc nie ma się co załamywać. a sam wyroków nie wydawaj, nie lekarz lepiej potwierdzi lub obali Twoje przypuszczenia
"Z popiołu
Wstanę płomiennowłosa
By połknąć mężczyzn jak powietrze."
Posty
36
Dołączył(a)
16 gru 2006, 00:59

przez magdasz 04 lut 2007, 16:27
mnie sie zawsze wydawalo ze jestem nadwrazliwa i przez to cierpie z powodu nawracajacej ciezkiej depresji. jednak ostatnio okazalo sie ze to zaburzenie osobowosci typu borderline. wiekszosc objawow sie zgadza
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
12 sie 2006, 20:58
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Margaret 05 lut 2007, 19:20
Nienawidzę Borderline też mam to g**** wykańcza człowieka, chociaż raz chciałby normalnie się zachować... :roll:
Odcięli aniołom skrzydła, bo dawały wolność.
Odarli ich z szat, gdyż były za piękne.
Obrzucili je błotem, bo białą skórę miały
Teraz stoją ranne, nagie, brudne
Lecz nadal doskonałe...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
255
Dołączył(a)
01 lut 2007, 13:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do