CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Bipolarny 14 paź 2014, 00:03
Zauważyliście jakieś działanie stabilizujące nastrój w Chad w naturalnych suplementach np. Inozytol,kwas foliowy(zmniejsza zmęczenie ale nie uleczy :lol: ),Omega 3 ?
Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
181
Dołączył(a)
09 paź 2014, 10:37

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 14 paź 2014, 00:18
Bipolarny napisał(a):Zauważyliście jakieś działanie stabilizujące nastrój w Chad w naturalnych suplementach np. Inozytol,kwas foliowy(zmniejsza zmęczenie ale nie uleczy :lol: ),Omega 3 ?

Nie . To wszystko kompletne gówno. Wiem, bo z wielkim rozmachem, profesjonalnym podejściem i co najważniejsze z nadzieja stosowałem. Takie ciulstwa to pomogą... Kowalczyk Justynie :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Bipolarny 14 paź 2014, 00:19
Wiem ale chciałem zapytać fakt takie rzeczy zdrowym ludziom mogą pomóc nie nam a na pewno już nie w Chad :D Stosowałeś dlatego że nie chciałeś się truć psytropkami czy wspomagająco przy lekach?
Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
181
Dołączył(a)
09 paź 2014, 10:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez barsinister 14 paź 2014, 05:16
Bipolarny napisał(a):Wiem ale chciałem zapytać fakt takie rzeczy zdrowym ludziom mogą pomóc nie nam a na pewno już nie w Chad :D Stosowałeś dlatego że nie chciałeś się truć psytropkami czy wspomagająco przy lekach?


kwas foliowy to mocno pożądana suplementacja przy braniu lamotryginy (co do reszty - omega 3 nie zaszkodzi, ale też nie pomoże)

PS: nie interesuje mnie, czy ktoś ma potwierdzoną diagnozę, ale offtopy są denerwujące, jest z 10 tematów na forum w których można wrzucać filmiki, klipy, kotki, pieski, gify, okrzyki radości po wygranym meczu i wpisy typu "zjadłem śniadanie"
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 14 paź 2014, 06:31
Wstalem, piję kawę i palę. Wkrótce tron i do pracy.
Śniadań nie jadam :) od wczoraj o tej porze na dworze ciemno. Niedługo zmiana czasu i upregulacja snu.

-- 14 paź 2014, 07:18 --

Depakiniarz napisał(a):
marwil napisał(a):Intel, te szpitale to faktycznie zasyfiałe siedliska. Stare graty, przetarte szmaty.


Ale żarcie dobre, przynajmniej u mnie w Gdańsku na Srebrzysku. Jak leżeć to tylko tam. Żarełko idealne, kompocik, ziemniaków tyle i sosów ile się chce, surówek tak samo, tylko taka zasada że jedna porcja mięsa. Jak coś zostawało, to się grzecznie prosiło i dostawało mięso na dokładkę. Codziennie co innego, raz zrazy, raz palki, trzeci raz piersi, potem pyzy z mięsem, gulasz /cenzura/, można było wpierdalać do woli. Tak było na dziennym, nie wiem jak na całodobowym, ale korzystali z tej samej kuchni. W domu lepiej nie jadłem xDquote]

O to dobrze trafieś. U mnie porcje głodowe, na ogół niesmaczne. Z dokładek tylko zupy - jednorodne breje o mało zróżnicowanym posmaku. Kolacja o 17 - ostatni oficjalny posiłek, później o 20,00 wystawione resztki z kolacji dla głodomorów.
Ciągła bitwa o chleb, do którego na śniadanie i kolację pół łyżki masła i 4 plasterki wędliny.
Miałem częste odwiedziny, więc dawałem radę, ale żal było tych biedaków, którzy prosili o coś do zjedzenia. Solidarność kwitła, więc większość dzieliła się prowiantem.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 14 paź 2014, 10:46
Chaj (jak sama nazwa wskazuje :) ) jest zaburzeniem afektywnym.
Nalezy tylko wyraznie widziec podobienstwa i roznice.
A depresje w chaj i chad paradoksalnie nie sa do siebie az tak podobnie.
Wiedza o chad i chaj, leczenie itd.

Kiedys ktoras z Moderatorek opieprzajac kogos napisala, ze ten watek ma spora autonomie
i chwala nam wszystkim za to.
Stad raczej napisze, czego ja staram sie nie robic.
Uwazam np., ze opisy samopoczucia z dnia na dzien sa bez sensu bo o stanie zdrowia swiadczy dopiero
obraz samopoczucia przez co najmniej kilka tygodni.
Uwazam tez, ze zbyt duzo informacji nie zwiazanych z tematem wprowadza balagan
ALE! z drugiej strony wiem jak wazny jest wzajemny kontakt i wiez na forum.

Depakiniarz,
Z Twojego pysznego opisu diety szpitalnej podejrzewam, ze stabilizator swoja droga a apetycik tez ma jakis wplyw na dodatkowe kilogramy ;)

marwil,
Jakie jest prawdopodobienstwo, ze za jakis czas wpadniesz w hipo/manie?
Juz sie to zdazalo o ile pamietam.
Nie bede trul Ci dupy psychoterypijami :) ale kiedy juz bedzies w remisji warto
zastanowic sie i znalesc triger - spust wywolujacy zmiany faz.
Jak sie czlowiek zastanowi nad minionym zyciem to wiele roznych sytuacji
podlega temu samemu schematowi.
No jak kwetiapina? Wyciagasz z tych ogryzkow dawki max korzysci przy minimum zmuly?

-- 14 paź 2014, 09:51 --

Nowa dawka wiedzy z ciekawego portalu:
http://bipolarnews.org/
Polecam wszystkie najnowsze artykuly!!!
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 14 paź 2014, 13:43
Widmo, Prawdopodobienstwo, że wpadnę w hipo, to jak rosyjska ruletka. Lamotrygina, którą podjadam przed hipo nie chroni. Nie boję się hipo, tylko potężnej manii, w której u mnie występują objawy psychotyczne.
Triggerem manii mogło być palone zioło - stuknie wnet 2 lata od zaniechania samoleczenia tym sposobem - choć nie powiem działało zacnie na depresje.
Do psychoterapii nikt mnie nie przekona jak i póki co do żadnych do leków przeciwdepresyjnych.
Kwetiapina w mikrodawce 6.25mg poprawia jakość snu, muli niezauważalnie i w tym widzę poprawę mojego stanu.
Poprawa sukcesywna od kilku tygodni.
Staram się nie pić więcej niż 3 browary. Po 4 gorzej się czuję zauważalnie następnego dnia.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 14 paź 2014, 14:11
Mnie natomiast zioło na dłuższą metę wtrąca w poważną depresję. Efekt ten jest bardzo rozłożony w czasie, cięzko zauważyć bardzo powolne, niezauważalne wręcz obniżenie i tak już chujowego nastroju, zwłaszcza że wieczorne zaprzyjaźnianie się z marycha daje poczucie ulgi, zdrowia i pozwala choć przez chwilę pojawić się jakimkolwiek uczuciom. To nic że to iluzja. To nic że krótkotrwała. Nie do przecenienia jest fakt, że można wtedy posłuchać znów muzyki, obejrzeć film, zrobić porządek, uśmiechnąc się i poczuć jak ta skamieniala maska na twarzy zaczyna się rozluźniać i rozciągają się zakwaszone napięciem mięśnie...Można wreszcie wykonać telefon do dawno odtrąconych już kolegów, można nawet spotkać się przy browarze i wreszcie odblokować swoją rubaszną inteligencję oraz autoironbię. Można zatracić się w obłędnym i jakże rozluźniającym śmiechu.
Niestety długotrwaly efekt delikatnego ( 2-3 buchy wieczorem) aczkolwiek regularnego kontaktu z tą jakże przyjemną używka jest negatywny. Ja nie mam z reguły problemów z uzależnieniami tak więc po odstawieniu tego "lekarstwa" zauważam poprawę w aspekcie głębokości depresji.
Tylko co w zamian? Żadne typowe, ani atypowe antydepresanty kompletnie nie działają, wręcz szkodzą skutecznie prokurując stan mieszany od którego do samobójstwa jest maleńki krok. Deprywacje snu, witaminy, sriny, inozytole ,fototerapie, ziołoterapie, sporty , bioenergoterapeuci i inne ciulstwa których oczywiście bezskutecznie próbowałem niczego, ale to niczego nie dają... Życie w niekończącej się pułapce zmęczenia, permanentnego doła i braku energii, lęku, odrealnienia, całodniowego milczenia i braku zainteresowania nawet przyjemnościami jest gówno warte. Życie w pułapce niekończącej się kotłowaniny najczęściej negatywnych , nierzadko również samobójczych, zapętlonych myśli, życie w pułapce stałego zagrożenia, napięcia i rozdrażnienia oraz chęci rozwalania wszystkim wokół głów-również jest nie do przyjęcia.
I tak jak to mówią od Annasza do Kafasza wkoło, do zajebania i zesrania bez chwili spokoju na oceanie obłędu.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Bipolarny 14 paź 2014, 14:20
INTEL 1 Znowu jakbym czytał o sobie faken :( Właśnie odstawiam antydepa bo ten stan mieszany w którym trochę manii trochę depresji jest zły i uciążliwy bo fakt taki jest ale teraz spadam w dół.Nawet już pisać ciężko.Tu już nie będzie ok najlepsze mniejsze zło to chyba antydepresant+stabilizator nastroju.Ale też do czasu bo albo nawrót depresji albo hipo i nawrót depresji.Kurde bez SSRI świat stał się szary i smutny jak pizda.Wczoraj mogłem napieprzać posty jeden za drugim byłem tak nakręcony,wszystko pędziło jak oszalałe i w lęku dzisiaj bez fluo ciężko coś pisać,głowa ciężka,odrealnienie,zamyślanie się itd.W Chad już nigdy nie będzie ok nie mówiąc już żeby było dobrze.Albo stan mieszany na ssri albo deprecha bez ssri.To czym ją leczyć?
Ostatnio edytowano 14 paź 2014, 14:22 przez Bipolarny, łącznie edytowano 2 razy
Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
181
Dołączył(a)
09 paź 2014, 10:37

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 14 paź 2014, 14:21
marwil,
Sadze, ze podstawowym celem podawania kwetiapiny w dawce 25mg jest wlasnie sen
http://bipolarnews.org/?p=251
Jak zwykle sie powtarzam ale nie zaszkodzi przypomiec.
Jakosc snu jest zarowno wskaznikiem zdrowia jak i wszelkie zaburzenia snu wplywaja na zdrowie/fazy u chadowcow.
Wczesniej napisales, ze zmiana czasu na zimowy bardzo Ci sluzy. Ja mam podobnie.
Latem bywam pobudzony ale polaczone jest to czesto z wkurwem, irytacja itp.
Nie bede namiawal Cie do psychoterapii. Ale namawiam na przyjrzenie sie swoim rekacja w sytuacjach, momentach, okresach
w ktorych nastepowaly zmiany i/lub podkrecenie faz.
Mi chyba pomoglo to, ze po osiagnieciu jako tako stabilnosci staralem sie w wielu sytuacjach
robic i myslec po prostu na odwrot niz zazwyczaj. W kilku sytuacjach sie udalo a w innych jest jak dawniej.
Taka zmiana jest na przyklad unikanie zaostrzania sporow/konfiktow w pracy lub gryzienie sie w jezyk w rozmowie z moja kobieta
(co akurat i zdrowemu polecam ;) ).
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 14 paź 2014, 14:27
Tak właśnie myślałem, że u Ciebie, podobnie jak u mnie jakikolwiek antydepresant to przysłowiowy gwóźdź do trumny powodujący stan mieszany...
Nie chciałem jednak się wymądrzać, ponieważ każdy reaguje inaczej.
Tym nie mniej uważam że możesz pożegnać się z SSRI na zawsze. Objawy o ktorych pisałeś ostatnio, a o ktore podejrzewałeś Lamotryginę mogły być spowodowane i podsycone tylko i wyłącznie SSRI tudzież oczywiście syfem chorobowym.
Moja rada- jedź na samej lamotryginie i sprawdź co się będzie działo. Jest jeszcze kilka leków ( neuroleptyki których nienawidzisz) które paradoksalnie mogą wnieśc coś ciekawego.
Poczciwy Sulpiryd czy chociażby Fluanxol. Poważnie. U mnie działały bardzo dobrze, lecz niestety po sulpirydzie rozrywalo mi łeb, natomiast fluanxol zwyczajnie przestał działać....
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Bipolarny 14 paź 2014, 14:40
No tak ja mam ty II czyli bez dużych manii ale albo ciężka depresja albo stan mieszany albo krótka hipo nigdy normalnie.A jak normalnie to tzreba być tak zajebanym lekami że się wali po 30 kg do przodu przy diecie i funkcje poznawcze i cała reszta zjebana ale fakt nastój wtedy nieznacznie albo lekko w górze albo delikatnie w dole.To jest cięższe niż myślałem :P Po ostawieniu SSRI nawet minkę wesołą tu wstawić jest nie naturalnie i mega smutno. Wyhamowało mnie to odstawienie Fluo ale co z tego jak teraz w odrealnieniu,smutku jak z najcięższych depresji i się leci niesamowicie w wielki dół.Albo mega dół i smutek w /cenzura/ albo nie naturalne pobudzenie i przyśpieszenie po SSRI w którym mieszańcu napęd 100% i myśli samobójcze na zmianę. Wczoraj tak :lol: dzisiaj tak :cry:

-- 14 paź 2014, 15:00 --

Spadam z manii dysforycznej w dół,normalny depresant leci ze środka czyli stabilizacji w dół a my Chadowcy z 10 m nad ziemią :lol: Spadamy z manii papapapa :smile:

-- 14 paź 2014, 15:01 --

Taka chwila wytchnienia się przyda w domu już mówią że jestem spokojniejszy i biegów mi zabrakło :lol: Bo ostatnie dni latałem jak na spidzie zresztą tak jak po tym forum :D
Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
181
Dołączył(a)
09 paź 2014, 10:37

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez lucy1979 14 paź 2014, 15:08
Może ja mam jakąs lżejsża odmianę Chad, ale ja sto razy wolę stan mieszny czy hipo z urojeniami ( bo u mnie dochodzą przy hipomanii urojenia) niż depresję.
Depresja to dla mnie jest jakies niewyobrażalne piekło.

Niegdy bym nie odstawila antydepresanta, nawet gdyby mi lekarz kazał.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Bipolarny 14 paź 2014, 15:11
Nie mam urojeń przynajmniej jakiś nie związanych z rzeczywistością.Można mój obecny stan porównać z lecącym samolotem wysoko któremu teraz za brakło paliwa (antydepa) i spada mocno w dół za kilka dni będę już pod wodą (deprecha) i będzie brakować tlenu.Zwiększyć lamo?Żeby się wynurzać? Żeby nie wpaść w wielki dół teraz.Myślę że każdy Chadowiec zrozumie tą samolotową teorie do tego jak się czujemy.Wzloty i upadki nigdy nic po środku :roll:

Lucy tylko mi lekarz nie kazał po żadnym pozorem brać antydepa ale poszedłem do innego i go omamiłem i mi dał.Wiesz jak Chadowcy pragną górek pod pozorem pozornego szczęście w nich i żeby być zdrowym.Lekarz ten konkretny kazał zwiększyć lamo ja przez te kłopoty z pamiecią i funkcjami poznawczymi po lamo, poszedłem do innego po SSRI i zaczęło się latanie :lol:

I niech mi teraz ktoś zaspamuję tu głupimi opowieściami o dniu pracy albo co ma na obiad to nie ręczę za mój internet :mrgreen: Tu się poważne wojny dzieją,mózg chadowca to jedno wielkie pole bitwy :P
Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
181
Dołączył(a)
09 paź 2014, 10:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do