Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez ksiezycowa27 11 gru 2013, 00:32
Hej,
Czy jest tu ktoś jeszcze? Mam 27 lat - tak jak autorka postu - i nadal jestem sama. Póki co nic nie wskazuje na to, że to się zmieni. Mam ogromny opór przed związkami, ta myśl mnie przeraża. Z drugiej strony czuję się bardzo samotna. Wydaje mi się, że to wpływa na moje obecne życie. Staję się zgorzkniała, niezadowolona, mam niską samoocenę i skłonności do depresji...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 gru 2013, 00:24

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez rotten soul 11 gru 2013, 00:38
ksiezycowa27,
Z drugiej strony czuję się bardzo samotna. Wydaje mi się, że to wpływa na moje obecne życie. Staję się zgorzkniała, niezadowolona, mam niską samoocenę i skłonności do depresji...

Takich jak Ty, tutaj jest na pęczki. Co prawda więcej tej drugiej płci i w różnym wieku, ale zawsze. :(
rotten soul
Offline

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez ksiezycowa27 11 gru 2013, 00:51
To nie takie oczywiste. Praktycznie wszyscy otaczający mnie ludzie - moi rowiesnicy - mają pewien bagaż doswiadczeń. A ja nic. Mam też za sobą okres, gdy nie odczuwałam żadnego popędu seksualnego. Nie pozwalam zadnemu mezczyznie sie do mnie zblizyc. Chcialabym udac sie z tym do specjalisty ale nie wiem czy ma to byc psycholog, psychiatra, terapeuta?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 gru 2013, 00:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 11 gru 2013, 00:54
ksiezycowa27, nie odczuwałas popędu z powodu leków czy uraz jakiś ? Może to aseksualnośc?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

Avatar użytkownika
przez 8th_circle_of_hell 11 gru 2013, 01:02
A ja mam 23 lata, też myślałam, że już nigdy nawet nie spojrzę na faceta bez odruchu wymiotnego i będę forever alone.

Poznałam kogoś, kto też miał plan bycia samotnym przez resztę życia i chyba, być może, odrobinę, kurdę, coś z nas będzie, więc never say never.
Posty
83
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 14:34
Lokalizacja
Lublin

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez ksiezycowa27 11 gru 2013, 01:06
khaleesi to nie z powodu leków. Brałam kiedyś xanax ale to trwało jakies pół roku. To nie aseksualność bo takie coś trwało może 2 lata w całym moim życiu. To bardziej strach przed odrzuceniem ale taki paniczny. Powodem może byc nieudane małżeństwo moich rodziców. A ostatnio narastająca niechęć do samej siebie. Mam problemy z samoakcptacją. Nigdy nie czuję się wystarczająco w czyms dobra. Zaczyna mi to bardzo przeszkadzać. Nie potrafię siebie kochać, więc nie wiem jak ktoś inny miałby to zrobić. Powoli przestaję o siebie dbać myśląc: wszystko jedno i tak jestem do niczego. Nie wiem co z tym zrobić.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 gru 2013, 00:24

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez rotten soul 11 gru 2013, 01:07
8th_circle_of_hell,
chyba, być może, odrobinę, kurdę,

Naprawdę ostrożne szacunki :lol: No, ale sam chciałbym chociaż tak napisać. :105:
rotten soul
Offline

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez ksiezycowa27 11 gru 2013, 01:08
8th_circle_of_hell napisał(a):A ja mam 23 lata, też myślałam, że już nigdy nawet nie spojrzę na faceta bez odruchu wymiotnego i będę forever alone.

Poznałam kogoś, kto też miał plan bycia samotnym przez resztę życia i chyba, być może, odrobinę, kurdę, coś z nas będzie, więc never say never.


Super! Mam nadzieję, że mnie też się uda ale chyba muszę popracować nad moją kondycją psychiczną..

-- 11 gru 2013, 00:11 --

Doradźcie mi proszę co zrobić, jak polubić siebie? Gdzie się z tym udać. Próbuję już od lat i jest coraz gorzej..
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 gru 2013, 00:24

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

Avatar użytkownika
przez 8th_circle_of_hell 11 gru 2013, 01:13
rotten soul napisał(a):8th_circle_of_hell,
chyba, być może, odrobinę, kurdę,

Naprawdę ostrożne szacunki :lol: No, ale sam chciałbym chociaż tak napisać. :105:


Bo ja naprawdę nie mam pojęcia, czy coś z tego będzie :) Nie dałabym sobie uciąć nawet jednej, rozdwojonej skądinąd, końcówki włosa za to, że to wypali.
Ale, God damn it, jakkolwiek by się człowiek nie zarzekał, że nie chce i że fuj, to jak się coś poczuje, to przez chwilę przestaje się postrzegać samego siebie jako wór tłuczonych ziemniaków i odrobinę koloru na tym łez padole jednakowoż się pojawia.
Posty
83
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 14:34
Lokalizacja
Lublin

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez vifi 11 gru 2013, 01:19
Chcialabym udac sie z tym do specjalisty ale nie wiem czy ma to byc psycholog, psychiatra, terapeuta?
Myślę że najlepszym rozwiązaniem byłaby psychoterapia. Psycholog też może być. Psychiatra jest raczej od leków, a leków na miłość (chyba) nie ma, chociaż mogą zmniejszyć lęk, napięcie, czy depresyjny nastrój.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

Avatar użytkownika
przez 8th_circle_of_hell 11 gru 2013, 01:23
ksiezycowa27 napisał(a):
Doradźcie mi proszę co zrobić, jak polubić siebie? Gdzie się z tym udać. Próbuję już od lat i jest coraz gorzej..


Szczerze? Przysiądź na miejscu, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę, i zastanów się, czy TY dużo myślisz o innych ludziach. Czy CIĘ obchodzi, że ktoś jest gruby, czy chudy, czy pryszczaty, czy gładki jak zad niemowlęcia, czy wysoki, czy swojemu chłopakowi na wysokości zadania. No właśnie- zauważasz to, ale masz to w de. Myślisz tylko "O, Wawrzyniec ma ryj jak z horroru" i przechodzisz nad tym do porządku dziennego. Otóż to, milady. Ludzi to nie obchodzi, naprawdę. Mają Ciebie, Twój wygląd w poważaniu.
Jedyny związek, w jakim będziesz do końca życia to związek ze sobą. I albo Ty i Ty zaczniecie się dogadywać, albo unieszczęśliwicie się na zawsze, bo nawet Watykan Wam rozwodu nie da. Więc olej to. Jesteś piękna, mądra, dowcipna- tak sobie mów, aż uwierzysz. I jak uwierzysz, to inni też uwierzą.

Przykład z życia- przyjaźniłam się kiedyś z pewną dziewczyną, która była bardzo pewna siebie. Miała wielkie powodzenie i ludzie ją lubili, szanowali. Była uważana za mądrą, ładną, miłą, towarzyską, poukładaną. Teraz, po latach, wiem, że to zdanie było odbiciem jej zdania o sobie. Po przejrzeniu starych zdjęć stwierdzam, że ładna nie była, ot, normalna. Zapewne super wspaniała też nie była, po prostu ludzie postrzegają Cię tak, jak Ty siebie postrzegasz.
Posty
83
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 14:34
Lokalizacja
Lublin

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez rotten soul 11 gru 2013, 02:48
8th_circle_of_hell,
po prostu ludzie postrzegają Cię tak, jak Ty siebie postrzegasz.

:shock:
Nie widzę zależności. Skąd mają u licha wiedzieć, jak ja siebie postrzegam, skoro im tego nie mówię? I co, własnego zadania nie mają, żeby się posiłkować moim. Zupełnie nietrafiona teoria moim zdaniem. Sami w większości tworzymy swój wizerunek i na jego podstawie ludzie nas postrzegają, dodając własne refleksje na temat tego to co im prezentujemy.
rotten soul
Offline

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

Avatar użytkownika
przez 8th_circle_of_hell 11 gru 2013, 12:47
Zapewniam Cię, że jak jesteś niepewny siebie, to to bardzo widać. Pewnie ludzie myślą, że świetnie się z tym maskują, ale do dupy ta teoria niepodobna, bo zakompleksioną osobę można palcem pokazać na kilometr. Tak samo jest z odwrotną sytuacją, jak już pisałam- jeśli ktoś jest pewny siebie, to od razu inaczej się zachowuje, nie szuka cały czas akceptacji u ludzi, tylko po prostu jest sobą i większość osób woli mieć kontakt z taką osobą, niż z kimś, kto maksymalnie się spina, kiedy tylko dochodzi do jakiejś rozmowy.
Posty
83
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 14:34
Lokalizacja
Lublin

Mam 27 lat i już będę zawsze sama :(

przez wiola87 11 gru 2013, 12:57
Alexandra,
Witaj
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 gru 2013, 12:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do