Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 17 mar 2013, 12:13
ale myślisz, że jak będziesz udawać to cię zaakceptują

No tak, to jest chyba sedno. I może nie udawać, tylko bardziej nie mówić prawdy lub mówić nieprawdę. To ukrywanie prawdy poza cechami charakteru i osobowości dotyczy też rzeczy typu co robię, jak coś robię, czym się zajmuję, gdzie idę, z kim, co robiłam w danym czasie, gdzie wyjeżdżam na święta, itp... Co do tego czy ludzie to wyczuwają... Jak poznają mnie bliżej (co zdarza się bardzo rzadko) wiedzą że coś jest nie tak, ale generalnie dobrze wczuwam się w swoje "zewnętrzne oblicze", czasem wręcz wydaje mi się, że jestem taka jaka chciałabym być, ale potem znowu robię się słaba. I to jest takie szarpanie się pomiędzy "miękkim, gnijącym wnętrzem" a "powłoką z świecącej stali". Jakoś nie umiem tego lepiej opisać. :?
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 17 mar 2013, 12:15
Jestem samotna. Całkowicie samotna.
Jeśli mam tak żyć i jestem na to skazana - wolę umrzeć.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 12:20
black swan napisał(a):monk.2000, wiem, pamiętam ten podpis, przykuł moją uwagę właśnie dlatego, że ja boję się pokazywać prawdę o sobie i dlatego mam jakiś wewnętrzny przymus ukrywania jej. Mam wpojone, że nie zostanę zaakceptowana będąc sobą. I nie chodzi tu o samoakceptację, bo ja siebie w sporej mierze akceptuję (nie po całości), tylko o bycie akceptowaną przez innych. Myślę, że ludzie mnie nigdy nie zrozumieją i nie zaakceptują, dlatego muszę ukrywać przed nimi prawdę o sobie.

Nie tylko Ty ja też tak miałam całe lata ,ale ja się nameczyłam chcąc przypodobać innym?potem zycie mnie tak sponiewierało,że nie miałam ani czasu ani siły zastanawiać się co kto pomysli musiałam się skupić na tym co najważniejsze to mi pomogło bardzo.Wazne aby człowiek sam ze sobą czuł się dobrze.

-- 17 mar 2013, 12:27 --

Kinky Kylie, nie jesteś samotna masz siebie a to najwazniejszy dar jaki masz zaopiekuj się sobą tylko Ty jestes tak naprawdę ważna inni?są zawsze obok lub nas mijają nie warto za bardzo sie skupiać na nich raczej na sobie i pytaniu co mogę zrobic dla siebie by lepiej mi się żyło a Twoja zmiana odbije się na otoczeniu.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez vifi 17 mar 2013, 12:48
GreyEye2 napisał(a):Nie wiem co jest z tym forum... ale proszę żeby ktoś mi pomógł... jestem w krytycznym stanie, jest na prawdę źle, beczę od 4 godzin bez przerwy, oczy mam jak mandarynki... tak jest źle a każdy ma to w dupie...

Rzeczywiście nie jest dobrze. Dlaczego przerwałaś leczenie u psychiatry? Obawiam się ze forum nie jest w stanie pomóc ci wyjść z depresji i dać ci pomocy której przecież potrzebujesz. Jeśli ktoś jest skupiony na własnej chorobie to trudno mu dostrzec osoby obok niego. Nie wiem co się stało między tobą a chłopakiem i czy możesz mieć w nim wsparcie akurat teraz.
Jeśli możesz to wypłacz się, zrób sobie coś przyjemnego, coś co lubisz, a potem zgłoś się do specjalisty, bo niestety nie potrafimy ci pomóc przez internet. Nie bój się. Świat się jeszcze nie skończył chociaż sprawia takie wrażenie. Bądź jak najbardziej podejrzliwa do tego wrażenia że nic się nie da zrobić.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez niewidoczny 17 mar 2013, 12:58
Kiya, to znajdź sobie kogoś komu ten rzadszy czas spotykania będzie pasował...
niewidoczny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 17 mar 2013, 13:56
"Mieć siebie" to chyba największe skaranie.
Inni mają znajomych, przyjaciół, są w związkach, więc dlaczego ja mam być sama? Przecież oni też mają siebie, ale mają też innych.
I są szczęśliwsi ode mnie.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 14:00
Kinky Kylie, skąd wiesz?bo tak wyglądają?a w srodku może wcale nie są?wiesz ilu takich ludzi znam?wszystko ubrane w pozory radości ,szczęscia aby innym nie pokazać ,ze jest mi zle.Tak masz siebie od Ciebie zalezy co z tym zrobisz i jak o siebie zadbasz jak się sobą zaopiekujesz.
Saraid
Offline

Samotność

przez Evele 17 mar 2013, 14:52
kolejny weekend, który spędzam w domu i nie wiem co ze sobą zrobić, chciałabym się z kimś spotkać, ale nie mam nawet z kim...
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 12:46

Samotność

przez ala1983 17 mar 2013, 14:55
Kinky Kylie napisał(a):Jestem samotna. Całkowicie samotna.
Jeśli mam tak żyć i jestem na to skazana - wolę umrzeć.


-- 17 mar 2013, 13:56 --

Evele napisał(a):kolejny weekend, który spędzam w domu i nie wiem co ze sobą zrobić, chciałabym się z kimś spotkać, ale nie mam nawet z kim...

Ale bym miała ludzi do towarzystwa, gdyby nie odległość :105:
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

przez tomasz_xyz 17 mar 2013, 14:57
Kinky Kylie napisał(a):Jestem samotna. Całkowicie samotna.
Jeśli mam tak żyć i jestem na to skazana - wolę umrzeć.


mam tak samo... terapeutka uważa że jestem zdesperowany aby kogoś poznać.

ja bym jednak użył słowa zdecydowany. ech ci terapeuci...
tomasz_xyz
Offline

Samotność

przez ala1983 17 mar 2013, 15:01
tomasz_xyz, Dobrze gada terapeutka, to desperacja, zrozpaczenie... wtedy jeszcze bardziej odpycha się ludzi od siebie. Ja tak mam.. rozszczeniowo do nich podchodzę, z żądaniem wręcz tego, czego mi potrzeba.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 17 mar 2013, 15:26
mnie własnie opusciła kolejna osoba, ktora "jest" dla mnie wazna, bardzo. kolejny raz. szkoda ze tylko chwilami potrafie byc szczesliwa i czuc, ze jest warto zyc. bo jest dla kogo. witaj samotnosc again
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 15:30
TwojaLaura1, Nie płacz,że coś się skończyło,ale ciesz się że Ci się przytrafiło ,w życiu piekne są tylko chwile a tak naprawdę zawsze mamy sposobność poznac kogoś nowego interesujacego to tylko od nas zależy.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 17 mar 2013, 15:38
Saraid, masz racje, oczywiście.
ale ja nie potrafie wkolko miec nowych znajomych i znosic, iz bardzo bliskie osoby czesto odchodza. nie pierwszy nie ostatni raz, a ja za szybko sie przywiazuje i nie porafie tak szybko zapomniec tego co bylo. wiadomo, ze wiele znajomosci sie konczy ale nie tak nagle i tak bezpodstawnie jak moje. cos sie zaczyna, cos konczy, ale z sensem.
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do