Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 maja 2012, 23:53
Zjedzą mnie koty.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 maja 2012, 23:56
Kiya, nie bój żaby /ani kota/. Jak znikniesz chociaż na jeden dzień z forum to będziemy wiedzieli, ze czas na akcje ratunkową :P
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 maja 2012, 23:57
cudak, słodkie ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 maja 2012, 00:09
Kiya napisał(a):cudak, słodkie ;)

Bo jestem słodka /czasami/ ;) . A koty dobrze znam, sama mam dwa, więc się ich nie boję :pirate: .
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 maja 2012, 00:40
cudak, też mam takie wrażenie. Dużo w tym racji. Może jeszcze zależy jaki rodzaj zaburzenia.

Jednak pozwalanie sobie na słabości. Albo co gorsza "leczenie" kogoś tym co mi pomogło - to rodzi dużo szkód. Do tego np. lęk, obawy związane z drugą osobą i lęk, depresja tej drugiej - mogą stworzyć piorunującą mieszankę. Są przypadki gdy się udaje. U mnie skończyło się fatalnie. A w sumie nie skończyło. Krzywdzony jest ktoś jeszcze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Samotność

Avatar użytkownika
przez JJ_Papa 30 maja 2012, 01:40
Znowu zamyśliłem się patrząc na pusta połówkę dwuosobowego łóżka... Znowu się schlałem i łykałem tabletki z dziurawca...

Nie mogę powiedzieć, że nie próbuje zaradzić tej swojej samotności... ale po tylu próbach, po tylu nieudanych próbach zaczyna mi brakować już sił. Może niektóre osoby mają przeznaczenie być samotnymi i być przestrogą dla innych, żeby wiedzieli jak się nie zachowywać. Może właśnie ja jestem taką osobą... Cholera jasna, jakie to beznadziejne uczucie nie miec z kim pogadać... z kimś komu naprawdę by na mnie zależało...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 22:02
Lokalizacja
Wyszków

Samotność

przez Stark 30 maja 2012, 17:46
JJ_Papa, Niestety tak bywa, można próbować zaradzić,lub oswoić się z tą myślą...
O ile to możliwe ^^.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez lofenna 31 maja 2012, 23:15
Czuje sie dzisiaj tak bardzo samotna. Z kazdym dniem bardziej. Jesli ktos ze mna probuje rozmawiac - buduje wokol siebie gruby, zimny mur. Przeraza mnie jak bardzo uciekam od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
11 mar 2012, 11:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 01 cze 2012, 10:35
Ja czuję się zawsze samotny i jest to samotność bardzo głęboka. Ale sam w sobie samotnośći raczej nie czuję, bo jestem optymistą, na życie patrze realnie. Moja samotność wynika z braku bliskiej lub bliskich osób, brak perspektyw na dalsze życie, brak realizacji i planów.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 cze 2012, 10:44
Bonus, jeśli masz w sobie optymizm, to znaczy, że masz podstawę, by swoje życie zmieniać. Nie zawsze inni są nam do tego potrzebni. Oczywiście zawsze łatwiej, choćby we dwoje, ale różnie to bywa. Najlepiej zbudować swój własny świat, w którym czujemy się dobrze, a z czasem może ktoś do niego dołączy??? Kto wie?? Życzę Ci tego :D :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 01 cze 2012, 11:02
Tutaj masz rację, tylko problem jest taki, że ja sam chcę wiele zmienić, mam duże chęci, ale nie mam możliwośći czegokolwiek zmienić i nie wiem, dlaczego mam taką głupią sytuację? A może ja potrzebuje jakiejś pomocy? Wsparcia? Dobrej wskazówki? Ja zawsze ze wszystkim byłem sam i nie było nikogo, komu zależałoby na moim szczęściu, radośći.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 cze 2012, 11:10
Bonus, naprawdę polecam Ci rozmowę z psychologiem /NFZ/. Ja jestem po pierwszym spotkaniu, konsultacji psychologicznej i naprawdę napawa mnie optymizmem, to, co usłyszałam w czasie rozmowy.
Zmagam się z nerwica uogólnioną od wielu, wielu lat, jestem dojrzałą mocno kobietą i żałuję, że wcześniej tego nie zrobiłam.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 01 cze 2012, 11:28
No właśnie psycholog na pewno jest mi potrzebny i ja wiem o tym, tylko czy na pewno to by coś pomogło? To jest tylko rozmowa z psychologiem, a i tak moje życie się nie zmieni, nawet jeśli bardzo tego chce. Psycholog tylko doradzi, ale i tak nie da mi pełnego wsparcia, bo nie jest to nikt bliski, kto zrobiłby dla mnie wszystko, rozumiesz? Inna sytuacja jest, gdy byłby to ktoś, kogo znam, ktoś bliski, kto znałby mnie i moje życie, a dla obcych ludzi tak naprawdę robi się niewiele i to tylko samymi słowami. To ogromna różnica. Poza tym ja sam interesuje się psychologią, wiem coś o tym, więc sam wiem, co jest dla mnie dobre i to samo powiedziałby mi psycholog.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 cze 2012, 15:47
Bonus, myślałam podobnie, jakże myliłam się.
Czytam literaturę z dziedziny psychologii, różne poradniki, znam i stosuję mnóstwo relaksacji, jednak spojrzenie Fachowca, zaznaczam fachowca, jest czymś zupełnie innym. Wiadomo, nie pokieruje Twoim życiem, ale może wskaże błędy, które popełniamy, nie zdając sobie sprawy. Działamy wg.utrwalonych od dzieciństwa schematach myślowych, które być może są przyczyną wielu naszych zmartwień, kłopotów.
Ja uwierzyłam, tym bardziej, że spotkałam się z osobą niezwykle sympatyczną, ciepłą, iż coś uda się zmienić w moim życiu /??/.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do