Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 20 lis 2014, 22:01
Jak możesz mi nie wierzyć? Jak sam napisałeś, że gość olewający laskę takową posiada a Ty nie możesz sobie poradzić pomimo dużo większego zaangażowania. Przegrana na starcie. A po przegranej albo leżysz i płaczesz, albo idziesz dalej bez nagrody.

Nie do końca,ja chyba widzę to trochę inaczej.Widocznie on się jej podoba taki jaki jest.Widzę wielu facetów którzy są w ''mojej lidze'' z wyglądu,nie wiem statusu społecznego itd.No ogólnie przeciętniacy.Jakoś Ci przecietniacy mają dziewczyny i to często na prawdę fajne<tak jak mój współlokator na przykład>.
Myśle że bardzo ważnym ale zaniedbanym u mnie czynnikiem jest osobowość,posiadanie przysłowiowego ''życia'' tj.jakichś pasji,ambicji znajomych + kilka męskich cech które widzę kobiety lubią jak pewność siebie,poczucie humoru,radość z życia<u mnie poniżej zera i to czuć,wiem o tym>.Wierzę że jeśli będę ''miał życie''+ podlecze depresje+ zdobęde trochę pewności siebie,to znajdę dziewczynę z której będę zadowolony.

Follow_ napisał(a):Czyli jesteś przystojniakiem Dean? :P

Nie wiem z czego to wywnioskowałaś??Pisałem coś raczej przeciwnego.Z resztą moje zdj.gdzieś tam jest na forum.
Rzecz z wyglądem jest u mnie taka że no niestety,mimo młodego wieku już łysieje,tzn.mam zakola.Nie mogę sobie zrobić żadnej twarzowej fryzuru,w której wyglądałem na prawdę dobrze,wiem że to mnie szpeci,ale no nic nie mogę z tym zrobić.Zabieram się powoli do ćwiczeń żeby chociaż przypakować,jakoś poprawić swoj wygląd,szczególnie jeśli będę łysy to nie mogę być chudy.Myśle że gdybym nie łysiał,byłbym zadowolony ze swojego wyglądu,z resztą dużo osób mi to mówiło,ale to jeszcze zanim zaczęło się łysienie.Oczywiście cała ta sprawa odbiera mi resztki pewności siebie ale co poradzić :bezradny:
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1534
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 20 lis 2014, 22:12
Ostatnio wyszłam z koleżankami z pracy do kawiarni i zaczęły temat facetów i dzieci. Jedna, zaledwie rok starsza a mówiła, że mogłaby już brać ślub i mieć dziecko. Na szczęście zmieniły temat zanim którakolwiek mnie o coś zapytała. Nie cierpię takich momentów. Nie cierpię tego, że już na prawdę wszyscy wokół mnie mają/mieli/mieć będą kogoś a ja dalej nie. Nie chodzę smutna, właściwie to mam się bardzo dobrze. Jako, że zaczęłam studia i prace to poznałam mnóstwo ludzi, często wychodzę z domu. Ale jednak są momenty kiedy bardzo chciałabym żeby był ktoś obok, tak bardzo, że chcę mi się wyć :( Nie mam sił już patrzeć na te wszystkie pary.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 20 lis 2014, 22:26
a byłaś z kimś w związku?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1736
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 20 lis 2014, 22:28
Nie :?
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 20 lis 2014, 23:52
Nie mam z kim porozmawiać, nikt do mnie nie pisze, nikt nie chce ze mną przebywać. Tyle ludzi na studiach, a ja nadal jestem tu sama, sama od 3 lat, a tak naprawdę sama od urodzenia, bo nigdy nie miałam znajomych i koleżanek. :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4524
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 21 lis 2014, 00:01
a próbowałaś się zaprzyjaźniać? zakolegować?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1736
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 21 lis 2014, 00:04
Follow_, gdybym nie próbowała, to bym tu nie jęczała, bo chyba byłabym sama sobie winna zaistniałej sytuacji, nie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4524
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez tropiciel 21 lis 2014, 00:12
a jakie masz zainteresowania?
tropiciel
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 21 lis 2014, 00:15
tropiciel, na początku próbowałam się wbić do grupki osób, u których zauważyłam, że mamy podobne zainteresowania, ale najwidoczniej było już za późno. Najwidoczniej byłam dla nich (i dla wszystkich innych) za brzydka z gęby, za gruba, zbyt źle i ubrana i za głupia. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4524
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez tropiciel 21 lis 2014, 00:28
i tak sie czujesz?
tropiciel
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 21 lis 2014, 00:35
tropiciel, tak, ale nie okazuję tego na zewnątrz. Staram się nosić maskę (śmiać się, być radosna i rozmawiać itp., jak wszyscy inni), żeby wypaść w miarę normalnie - właśnie po to, żeby wbić się jakąś grupkę, ale jak zwykle jest tak samo. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4524
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez pomaranczka 21 lis 2014, 00:50
Smutna Tęcza, ja już nie potrafię udawać by być jak inni. I zaczynam tracić tych znajomych, bo kiedyś byłam tak jak Ty ubrana w maskę uśmiechu i "wszystko jest w porządku, jestem taka jak Wy" i najlepsze jest to, ze wtedy naprawdę w to wierzyłam. Odkąd nie mam siły wtapiać sie w tłum i odpowiadam na pytanie co u ciebie - beznadziejnie - to po kolei znajomi, a było ich i tak mało, się wykruszają, bo nie tego chcą słuchać, nie to widzieć.

Z innej strony mam w sobie taki głos, nie wiem na ile to jest szczere we mnie, ale jeśli się zastanawiam to chyba nie jest: a mianowicie, ze to wszystko jest śmieszne i przerażające jednocześnie, że jest nas tu tylu, tyle wirtualnych osobowości, a wszyscy tacy samotni. Wiadomość nr 16138 samotnej osoby. Kiedyś nie rozumiałam jak można być samotnym wśród ludzi, teraz to do mnie dociera. Powoli i boleśnie.

Smutna Tęczo, mimo moich gorzkich słów mam gdzieś w sobie taką nadzieję, że spotkamy na swojej drodze takich ludzi przy których będziemy się dobrze czuli. Chociaż najlepiej by było być szczęśliwym samym z sobą, aby się nie uzależniać od innych, bo to nie jest zdrowe.
kosmos
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 01:13
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 21 lis 2014, 00:53
pomaranczka, ja nie mam nawet kogo tracić, bo nigdy nie miałam żadnych znajomych. Najwyżej fałszywych, którzy udawali ich, gdy czegoś potrzebowali, a potem porzucali mnie jak zepsutą zabawkę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4524
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez pomaranczka 21 lis 2014, 02:01
Wiadomo, jakby zrobić taki szczery przegląd znajomych to też ich nie mam, ale boję się tej ostatecznej bez złudzeń prawdy. /cenzura/, ale to boli, tak aż fizycznie gdzieś w środku. SmutnaTęcza, A Ty jesteś pod opieką jakiegoś terapeuty?
kosmos
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 01:13
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aldreas i 18 gości

Przeskocz do