Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 03 gru 2013, 19:35
Oczym tu pisać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 19:36
Po prostu maciek, W świętego mikołaja też wierzysz?:D
Wybacz ,musiałam. Skojarzyło mi się z Kevinem...
Myślę,że życzenia się nie spełniają.Przynajmniej nie w taki sposób.
Co takiego do niej czułeś? Dziwnych uczuć?
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 03 gru 2013, 19:40
Krew mnie zalewa nuda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 03 gru 2013, 19:40
Steviear wiem, że może to troche to śmieszne. Jednak patrząc na to jak moje życie potoczyło się potem mam pewne odczucie, że coś w tym jest. Mówią, że jak czegoś bardzo sie chce to z czasem to sie spełnia.
Wierzę też w Buddę, dziadka moroza, wróżkę Zembuszkę, Antychrysta, Masonów, New World Order oraz wierzę przede wszystkim w Drugą Irlandię w Polscę oraz Zieloną wyspę.
Jak widac jestem człowiekiem wielkiej wiary :D
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 gru 2013, 19:42
No wiem. Dlatego też czasem wolałabym być facetem. Niby macie ciężej itp , ale wasze relacje nie sa tak skomplikowane. Kobiet też nie lubię. Wszyscy są manipulantami i wrednymi...

Mamy prościej czasem,istotnie
z Babami,oj przeróżniście....
To nie była aluzja tylko propozycja. Aluzję bym wyśmiała. Propozycja to już skandal absolutnie wykreślalący jego przyszle wnioski czy to co ma do powiedzenia. Chyba że powie że zartował. I tak pewnie nie uwierzę

A to so innego,można się wcurwić.
No ale z kolei aseksualni.. Gdzie mam gwarancję że nie jest gejem ,że nie był gejem? W sumie niby mi to objętne ,ale dziwnie tak jak chłopak rzuca cię dla np twojego byłego chłopaka xD

"Dziś oglądamy film" - puszczasz gejowskiego pornola,jeśli reaguje wkurwem,wychodzi,wyrzuca TV/komputer przez okno - jest "czysty",ewentualnie udawał aseksa ale jest heterykiem :mrgreen:
Popaprancy są niebezpieczni. Niby idziesz z takim na rolki a wracasz do domu np bez nóg

Życie to nie GTA,nie kojarzę zbyt wiele przypadków by facet swojej dziewoi ujebał nogi siekierą :pirate:
Nie sądze że chłopy są źli :P Są jacy są. My kobiety też...

exactly,wszycho od człowieka zależy.


Klniesz sam do siebie ?:P Ciekawe czy działa.
Chyba że klniesz na kogoś. Pewnie lepszy efekt.

Na innych,na siebie samego też,oż /cenzura/,nikogo tak nie trawię i nie mogę widzieć tej mordy,osobowości,jak swojego,przeklętego ryja,osobiście się śmieje że gdy natura/ewolucja postanowiła mnie stworzyć to była poważnie zaćpana/najebana.
Albo stary ujowo docisnął i coś mu nie wypaliło.
Tak,uroki samooceny.

A ostatnio jakoś zupelnie inaczej. Nie wiem skąd tyle nienawisci. Częste stany nienawiści.
Rozdrażnienie. Wszystko jest denerwujące i prowokujące
Nawet kota spojrzenie mnie wkurzyło. Patrzał tak dziko.. A ja tylko chciałam go pogłaskać
Nie ma ludzi wartosciowych Nie ma też dobrych ani złych . Każdy się zmienia co jakiś czas...

Mam to samo,przejebana sprawa,byle co doprowadza mnie do takiej piany że dziękuje
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 03 gru 2013, 19:50
Ja w sumie od zawsze byłam samotna. Za dzieciaka samotna, nigdy nie miałam się z kim bawić, dzieciaki nie zapraszały mnie do wspólnych zabaw na ulicy, a ja, choć nieśmiała, próbowałam się (bezskutecznie) na swój sposób "wkręcić". Miałam wtedy jedną koleżankę, ale z czasem, gdy do mnie przychodziła, bardziej interesowało ją, co robi moja mama w kuchni, co denerwowało zarówno mnie, jak i mamę. W szkole zawsze byłam sama i na pewno nie był to wynik tego, że już pierwszego dnia w zerówce byłam nieobecna (a tak sobie kiedyś wkręcałam). Samotna byłam przez całą szkołę i tak jest aż do studiów. Pamiętano o mnie tylko wtedy, gdy się czegoś potrzebowało.
Ok, w gimnazjum miałam jakąś tam grupkę znajomych, stworzoną zupełnie nieświadomie przez nauczycielkę polskiego. ;) Grupa "odrzutków" klasowych, nie tak fajnych, bogatych, ładnych i popularnych ludzi. Ale to była tylko szkolna znajomość. Wspólne wygłupy na przerwach, na lekcjach, wspólne powroty do domu, które kończyły się wraz z powiedzeniem dobie "do jutra!" na skrzyżowaniu pod lasem. Ewentualnie rozmowy na gg czy naszej klasie.
Pamiętam jedną taką rozmowę prowadzoną z M. To było na Sylwestra - jedyny, kiedy nie czułam się samotna i miałam z kim porozmawiać, aż do późnych godzin nocnych.
M. znalazł się potem w grupie moich licealnych przyjaciół, choć poszedł do zupełnie innej szkoły. Właściwie to zalążki tej grupy tworzyły się dopiero na studniówce (choć mnie na niej nie było). Wcześniej tylko próbowałam się "doczepić" do grupy dziewczyn z mojej klasy, które uważałam za sympatyczne. No właśnie - zawsze byłam na doczepkę. Co do tej "grupy przyjaciół", w jej skład weszła A. (z mojej klasy z liceum), R. (kumpel z podstawówki), M. oraz ja. Bywały też inne osoby, ale nasza czwórka była zawsze. Wspólne wygłupy, kilka spotkań na naleśniki z nutellą...
Znajomość z A. urwała się na kilka dni przed Wigilią rok temu. Czułam się wtedy bardzo źle, depresja zaczęła doskwierać na serio. A przyjaciółka stwierdziła, że "potrafię tylko jęczeć" i zostawiła mnie samą sobie... Szkoda tylko, że gdy ona robiła to samo, wszyscy mieli jej współczuć i pocieszać. Ona też chorowała na depresję, w gimnazjum. Z tego, co R. całkiem niedawno mi powiedział, A. znowu ma problemy psychiczne. Mnie to wygląda na schizofrenię... I wtedy też sobie o mnie przypomniała. Po 10 miesiącach ciszy. Ale chyba nie chcę już kontynuować takiej znajomości.
Z R. i M. utrzymuję jakiś tam kontakt, ale nie wygląda to tak, jak powinny wyglądać stosunki przyjacielskie.

Studia? - ciąg dalszy samotności i wyobcowania...

Inni ludzie? Rozmawiam najwyżej z mamą (i z ojcem, bo jakoś nie potrafię się zebrać i powiedzieć mu, co tal naprawdę o nim myślę :( ), ale i do mamy coraz częściej się dystansuję, zamykam się w pokoju, włączam komputer... bo wolałabym mieć prawdziwych znajomych... Źle mi z tym, że mam niemal 21 lat, a nie mam się z kim spotkać i każdy wolny dzień spędzam w domu... albo z mamą, wszędzie z mamą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

przez rotten soul 03 gru 2013, 19:59
Aurora92,
ciąg dalszy samotności i wyobcowania...

W czymś trzeba być dobrym. Staraj się tak dalej, a może będzie Ci dane osiągnąć poziom równy mojemu. :twisted:
rotten soul
Offline

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 20:00
Marcin2013, Zmień ją w wino i od razu będzie weselej :D
( bez obrazy...)

Po prostu maciek, Teraz to nie wiem czy to ironia czy może nie :P
Niby tak ale jak do tego dażysz a nie dostajesz ,niczym gwiazdkę z nieba :P
Albo raczej meteoryt..
Napisz czy to sarkazm bo nie mogę uwierzyć xD

Kestrel, Rozpisałeś się. Wersja Quote to wyższa szkoła.. Takze będe odpowiadać dziwnie, obyś sie połapał ..xD
Macie ciężej. Kobiety łatwiej mogą zyskać klientów. Znaczy się - jak sprzedają coś...
Nie mówimy o sprzedaży siebie xD
Nie posiadam gejowskiego pornola :P
Wgl nie orientuję się w gatunkach tego typu xD
z tymi nogami to był żart :P Idziesz do kina na film, a okazuje się że idziesz na popcorn .
Nie wiem jak to wytłumaczyć
Jednak pewnie zrozumiałeś dobrze. Tacy są nieprzywidywalni że aż niewyobrażalne że to życie a nie GTA :P
Pewnie urąbał . Tylko nie miała jak pobiec na komisariat :P
Na wózku była zdana na niego xD
Czyli siebie też nienawidzisz? A to czemu ?:D
Każdy z nas popelnia błędy. Nawet 'bóg' xD
Nie twierdzę że jesteś wynikiem tego błędu. Sam to powiedziałeś :P
Heh. A to ciekawe.
I teraz można sie zastanowić skąd ta piana.. gdyby ktoś 3ci patrzał.. czy ugryzł Cię pies że tak się slinisz czy jesteś tak napalony, a może masz problemy z zolądkiem? albo jesteś z innej planety , albo jesteś głodny lub jadłeś pianę w wannie xD pyszny płyn do kąpieli o smaku owoców leśnych..
Nie mam pojęcia czemu robią płyny do kąpieli o odpowiednim smaku...
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 03 gru 2013, 20:01
Steviear pierwsze pół posta to nie sarkazm. Drugie pół jak najbardziej :D
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 20:03
Po prostu maciek, O łał. To dobrze że wyczułam bo mało brakowało a co innego bym napisała ;P
Okej :P
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 03 gru 2013, 20:09
Steviear mam nadzieję, że to co chciałaś napisac nie byłoby dla mnie mocno krytyczne hehe. Mam problem z przyjmowaniem krytyki :D
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 gru 2013, 20:12
Steviear, Piana to oczywiście przenośnia - chodzi o wkurwienie się :P.
Czyli siebie też nienawidzisz? A to czemu ?:D


Samoocena niska,jak mówiłem.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Steviear 03 gru 2013, 20:15
Po prostu maciek, Dobrze wiedzieć. Nie .Aż tak źle nie było :P
Kestrel, Zawsze to musi być czymś spowodowane :)
Steviear
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 gru 2013, 20:25
Steviear, Rodzinka i izolacja,resztę sam se dojebałem do łba :pirate:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do