Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez paradoksy 18 gru 2010, 00:52
ja mam zawsze ochotę powiedzieć "życzę ci tego samego,co rok temu".
paradoksy
Offline

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Sorrow 18 gru 2010, 17:05
Dwa dni przed wigilią jest najmroczniejsza i najdłuższa noc w roku. Może dlatego ludzie się gorzej czują...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez dogomaniaczka 18 gru 2010, 18:09
ja nie lubię świąt. zazwyczaj mi się po nich psuło. w tym roku nie ma co się psuć :D
lubię jednak nastrój świąteczny, choinkę w domu :)
nienawidzę składać życzeń, zazwyczaj stać mnie jedynie na " nawzajem" .. nie jestem w tym dobra i nigdy nie byłam, kiedyś uciekałam z bratem ciotecznym pod stół jak był czas dzielenia się opłatkiem. a jak nie ma małych dzieci to jest nudno. na szczęście w tym roku będzie malutki brat cioteczny więc może będzie jakieś zajęcie :)
obym nie zemdlała..bo wtedy faktycznie depresja się pogłębi.
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez julia6000 18 gru 2010, 18:30
...no i nie jedziemy...wigilia w domu..a miał być Karpacz i domek....stchórzyłam.....(dodam że mój mąż alkoholik- walczy z różnym skutkiem)............wigilie spędzę z dziećmi z nimi złożę sobie życzenia...to będzie szczere i prawdziwe.......
P.s. jak wspominam wigilie parę lat do tyłu..zawsze był problem w tym dniu (spędzaliśmy ją u babci) tato nie chciał iść do mamy mojej mamy i cyrki odstawiał jak małe dziecko....a potem gdy ja już byłam na swoim i robiłam wigilie u siebie rodzice nie chcieli dzielić stołu z moją teściową....ja ciągle byłam między młotem a kowadłem...a teraz kiedy zachorowałam(nerwica lękowa).wszyscy mają pretensje, że się tak mało staram by trzymac rodzinę w "kupie"....to wszystko chore.........
.........trzymam się tylko dla dzieci i dla nich żyję choć czasem tak mi ciężko.......pozdrawiam Was kochani...Julka
Mamo, nie myśl że się skarżę, żal mi tylko marzeń
z dziecięcych dni, moich dni...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
21 paź 2009, 16:19

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 18 gru 2010, 18:55
julia6000, to podobnie jak ja, tyle że ja zawsze się starałam, żeby utrzymać to wszystko w kupie, chociaż jako najmłodsza z rodziny nie miałam zbyt wiele do powiedzenia... no a teraz, kiedy się rozsypałam do końca, słyszę pretensje, że nic mnie nie obchodzi... wypaliłam się po prostu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez bieszczadniczka 19 gru 2010, 22:04
U mnie strach przed Wigilią...
Okazało się, że pierwszy raz w życiu spędzę je w domu rodzinnym (wcześniej albo u rodziny ojca - rodzice po rozwodzie, albo w domu ojca ojczyma). Nie pamiętam już kiedy na Wigilii byłam razem z braćmi. Nie mam pojęcia, co trzeba przygotować, boję się. A do tego mamy w domu chorego (leżącego, okropnie jęczącego) ojca ojczyma, z czym nie mogę sobie poradzić, bo jego widok wprawia mnie w fatalny stan.
"Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie"...
Sted.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 gru 2010, 15:40
Lokalizacja
Pyrlandia

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Lady_Makbet 20 gru 2010, 14:54
Nie chcę tych świąt! Na samą myśl o wigilii robi mi się niedobrze. Ta obrzydliwa sztuczność "rodziny"...
Chciałabym znów poczuć dziecięce oczekiwanie na święta...
Wiem, jak zimno potrafi być, gdy wszystko jest ze szkła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
20 gru 2010, 13:16

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez sunset 20 gru 2010, 16:22
od kiedy moja rodzina się rozsypała to nie mam ochoty na święta. chce mi się płakać i najchętniej zamknęłabym się przed całym światem.
sunset
Offline

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez lasic5 20 gru 2010, 17:50
Ja kiedyś też nie lubiłam świąt ,rodzice akurat wtedy lubili się kłócić,teraz jak widzę radość moich dzieci z byle czego ja też się cieszę. :D
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 gru 2010, 19:11
Jestem już całkowicie wykończony. Mam dosyć wychodzenia z domu. Tylko się trochę przeszedłem i już jestem bardo zmęczony. W ogóle już nie mam siły :( .
A jutro nie tylko muszę iść na uczelnię ale też muszę iść na drugi koniec miasta na WF :( .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez Śnieżka* 21 gru 2010, 19:34
Przestałam się przejmować świetami, raz że ich wcale nie czuje, dwa że spedze je z moim ojcem, za którym nie przepdam.
Bo miałam dwie opcje jechac z mamą do rodziny, gdzie beda ciotki i kuzynki(musiałabym udawać że wszystko ze mną jest ok, a czasem nie potrafię udawać) albo jechać do ojca i z nim je spedzic. Wybrałam to druga. Myslicie że zrobiłam dobrze? czy jednak powinnam zebrac się na odwagę i jechac do rodziny i byc sztuczna??
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez chytrus 21 gru 2010, 19:47
Ludzie, jak ja was rozumiem! Jak poszłam parę dni temu do lekarza, pożalić się, że jest znów gorzej, to pokiwał głową i spytał: święta, tak? No niestety. Wigilia u mojej matki, która ma dużo różnych problemów, ale najważniejszy nazywa się alkohol. Już mam gęsią skórkę i mdłości, jak o tym pomyślę. A nie pojechać nie mogę, bo mnie zjedzą wyrzuty sumienia, że zostawiłam w ten "wyjątkowy" wieczór chorą bądź co bądź kobietę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 gru 2010, 17:46

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

Avatar użytkownika
przez harpagan83 21 gru 2010, 19:48
Święta, Święta i ..... Dupa ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..

przez Śnieżka* 21 gru 2010, 20:39
harpagan83 napisał(a):Święta, Święta i ..... Dupa ;)


Ano;)
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do