Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

czarny_motyl

Użytkownik
  • Zawartość

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Od siebie największa bzdura jaka znam to: "Co cie nie zabije, to cie wzmocni". Nie rozumiem dlaczego ludzie powtarzają ten debilny slogan na prawo i lewo. Są rzeczy, które osłabiają albo zabijają latami.
  2. Gratuluję anno36! Mam nadzieję, że Twoje doświadczenie pomoże innym. Wielu ludziom się udaje, trzeba tylko wierzyć. Swoją drogą jest w tych zwycięstwach coś charakterystycznego: trudno jednym zdaniem powiedzieć jak to się stało. Trzeba chyba szukać zawsze własej drogi wychodzenia z choroby.
  3. Witam wszyskich. Bardzo dawno mnie tu nie było. Pojawiły więnowe wątki dotyczące skuteczności psychoterapii i procesu zdrowienia. Od 2 lat chodzę na psychoterapię i nie biorę już leków ani też nie miałam depresji ani omamów. Rozumienie przychodzi powoli...
  4. czarny_motyl

    Jestem pechowy...

    rafka, bonus Dajcie spokój tym kłótniom, tego naprawdę nie da się czytać. Chyba to forum nie jest od tego.
  5. Dziaj spotkała mnie dziwna sytuacja. Właściwie przypadkiem brałam udział w konferencji dla psychologów i psychiatrów, ktoś poprosił mnnie o pomoc. Generalnie nalewałam kawę i sprzedawałam książki. Na obiedzie pod koniec konferencji poznałam pewnego profesora z wieloletnią praktyką kliniczną. I on na pożegnanie powiedział mi, że....tryska ode mnie radość. Ode mnie radość!? Ja mam pół rodziny chorych psychicznie, ja sama od roku na terapii, na lekach od wielu miesięcy. Jaka radość? Przepłakałam cały wieczór bo dotarło do mnie jak bardzo dobrze udaję kogoś westołego kim nigdy nie byłam i wewnątrz siebie nie jestem. Czy Wy też udajecie? Kogo, przed kim i w jakim celu? Kto z Was daje sobie prawo do bycia sobą? Czy mówicie w pracy, w szkole o swoich trudnościach ze zdrowiem psychicznym?
  6. czarny_motyl

    Odmieniec?

    Masz kolego 31 lat i mówisz o sobie, że jesteś odmieńcem i że zmarnowałeś czas życia, który masz za sobą. Są ludzie, którzy budzą się z podobnymi uczuciami mając 50 lat albo i później. Więc jeszcze nie jest źle. Że coś zmarnowałeś? I co z tego? Ważniejsze jest czy jakieś wnioski na przyszłość potrafisz z tego wyciągnąć. Moje zdanie jest takie, że odmienność jest supercennna. Mogłabym książki o tym pisać. Wyjdź na ulicę i zobacz jacy wszyscy podobni do siebie, jak powtarzają te same bzdury i robią te same ogłupijące czynności. Dlaczego? Bo boją się być inni. Inność to odwaga, możliwość zobaczenia jakiejś innej strony rzeczywistości. Spróbuj to docenić.
  7. czarny_motyl

    Moja historia.

    Przerąbane. Jak myślisz z czego wynikają Twoje problemy? Tak po prostu jest czy przeżyłaś jakąś traumę kiedyś?
  8. Mam do Was wszystkich taką prośbę. Jakkolwiek to brzmi absurdalnie na tym forum, zadaję Wam pytanie: co to jest pasja życia? Napiszcie.
  9. Ja. Właściwie CHAD z objawami psychotycznymi ale ze znaczną przewagą depresji.
  10. Wszystko jest okropne. Może najbardzoej lęk i poczucie winy jeśli miałabym coś wybrać.
  11. Ja miałam różnie ze współlokatorkami. Najlepiej było z tymi, które po prostu lubiłam. Mieszkałam też z takimi, do których gęby nie chciało mi się otworzyć. Dobrze mieć pasję. Jeśli lubisz tańczyć, to tańcz. Zazdroszczę, bo sama jestem jak słup drewnany.
  12. Mój sposób na depresję to po prostu się czymś zająć. Działa np. książka, robienie ne drutach, gotowanie, pomoc komuś. Dobre na początek, tak aby przełamać zamknęty krąg czarnych myśli. Trzeba się do tego zmusić siłą. Potem trzeba od nowa nauczyć się cieszyć. Znaleść coś, co daje choć trochę radości i to rozszerzać, uczepić się tego. Potem trzeba sięgnąć dalej i znaleźć odpowiedz co jest przyczyną depresji. Porozmawiać z kimś, poprosić o profesjonalną pomoc. Jeśli się pozna przyczynę to depresja jest pokonana. To jednak może kosztować wiele wysiłku i czasu.
  13. Czuję dokładnie to co Ty. Zgadzam się, że wiele dolegliwości somatycznych to maskowane emocje. Ileż można się uśmiechać chociaż w środku wszystko się gotuje?! W końcu ciało nie wytrzymuje. Jesteśmy tylko ludźmi. Możliwość bycia sobą w dzisiejszym świecie to prawdziwy luksus niestety.
  14. Znam te myśłi bardzo dobrze i wiem jakie to jest kuszące. To zasadniczo miła fantazja. Trudno mi było wręcz się od niej uwolnić. Wiem jednak jedno, że wyjechanie gdzieś bez wieści nie da mi niczego nowego. Nie urodzę się po raz drugi. Moja przeszłość nie zniknie. Problemy nowego życia uwupłukliłly by to, co jest we mnie najgorsze.
  15. I co byłeś u tej pani psycholog? Moim zdaniem większość ludzi po rozstaniach czuje się tak jak Ty teraz. Poza wszystkim to bardzo Ci współczuję.
×