wczoraj miałem próbę samobójczą...

Hasiok.

wczoraj miałem próbę samobójczą...

Avatar użytkownika
przez grown-up19 02 gru 2006, 01:24
od rana jakoś tak mnie nosiło, nie wiem, może po leku który biorę - Luxeta - w pewnym momencie było mi wszystko obojętnie, normalnie rozmawiałem z ludźmi w domu, z mamą, był obiad, nie miałem żadnego dołka, po prostu chciałem to zrobić... wziąłem 11 tabletek Afobamu i widocznie za mało niestety... bo ciągle o tym myślę i nie mogę się powstrzymać. po jakimś czasie powiedziałem koleżance, że to zrobiłem, że wziąłem te leki i w ogóle mnie to nie ruszało... mama wtargnęła do pokoju i od razu mnie wzięła do wymiotowania... w sumie wszystko ok, ale ja nadal boję się, że coś mi odjebie... może to tak na początku brania leków i wogóle, ale chwilami nie mam sił, nie płaczę, nie żałuję, jestem spokojny i myślę tylko jak to zrobić...niby leki mama wszystkie schowała, więc nie wiem co tym razem wymyślę... jeszcze wcześniej gdy chciałem to zrobić to ryczałem jak idiota i od razu do mamy z płaczem i było po wszystkim po jakimś czasie, teraz to już masakra...boję się siebie, że znów mi coś odjebie...są ludzie, którzy mnie kochają, wspaniale się uczę, mam wielu przyjaciół, a jednak takie głupoty przychodzą mi do głowy... może to znowu po lekach... nie wiem, nie mam siły myśleć...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez adamus 02 gru 2006, 01:54
Cześć! Głowa do góry! Musisz o tym powiedzieć swojemu lekarzowi prowadzącemu i to jak najszybciej. Może to wynik żle dobranego leku. I postaraj się nie robić tego więcej. Uwierz mi, że warto żyć na tym świecie jak najdłużej.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
26 wrz 2006, 21:21

przez anioleczek007 03 gru 2006, 10:30
grown-up19-od jakiego czasu bierzesz Luxetę?ja tez ją właśnie teraz biorę od jakiegoś tygodnia i jestem moze nieco spokojniejsza,ale...myśli samobójcze mam straszne....odczuwasz po tym leku jeszcze jakies skutki uboczne?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 14:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Zuzka25 03 gru 2006, 21:24
Adamus ma rację.Koniecznie powiedz o tym lekarzowi.U niektórych ludzi leki antydepresyjne, w pierwszej fazie leczenia nasilają mysli samobójcze. Nie wiem dokładnie jak to działa i z czym jest związane, ale wiem ,ze tak jest a później te myśli przechodzą. Ale lepiej mieć je pod kontrolą, żebyś w momencie takiego braku kontroli nad tym co myslisz nie zrobił czegoś " głupiego" Całe zycie przed Tobą, jakiekolwiek by ono nie było- więc koniecznie skontaktuj się z lekarzem- moze zmieni lek.

[ Dodano: Nie Gru 03, 2006 8:24 pm ]
Adamus ma rację.Koniecznie powiedz o tym lekarzowi.U niektórych ludzi leki antydepresyjne, w pierwszej fazie leczenia nasilają mysli samobójcze. Nie wiem dokładnie jak to działa i z czym jest związane, ale wiem ,ze tak jest a później te myśli przechodzą. Ale lepiej mieć je pod kontrolą, żebyś w momencie takiego braku kontroli nad tym co myslisz nie zrobił czegoś " głupiego" Całe zycie przed Tobą, jakiekolwiek by ono nie było- więc koniecznie skontaktuj się z lekarzem- moze zmieni lek.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 lis 2006, 23:07
Lokalizacja
Łódź

przez ravefreak 11 gru 2006, 15:45
W wakacje zrobiłam to samo, wróciłam do domu, usiadłam na łóżku i po prostu wzięłam wszytkie psychotropy jakie miala. Było tego około 70 różnych mocnych tabletek, napisałam sms'a do ojca, zamknęłam drzwi, położyłam się spać też ryczałam. Ojciec, był w ciągu 40 minut. Wywlekl mnie do szpitala, zmusili do wymiotów, walczyłam z nimi przez 15 minut, zanim im się to udało. A potem senność, głupi uśmiech, koniec. I budzisz się i wiesz, że jesteś kimś innym. I wiesz, że żyjesz, a jedyną reakcję jaką otrzymujesz to płacz dwóch bliskich przyjaciół, którzy się o tym dowiedzieli i siedzieli z tobą w szpitalu, sztuczną troskę matki, która Cię nienawidzi i pierwszy raz od dawna jest trzeźwa i obrażony ojciec, który przez Ciebie musiał wyjść z pracy wcześniej. Powiedz o tym lekarzowi, nie wstydź się. Ironią jest, że mi to pomogło przez jakiś czas stać prosto na nogach.
Are we really free?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
11 gru 2006, 14:08

Avatar użytkownika
przez ventolin 13 gru 2006, 19:34
na innym forum taki temat zostalby odpowiednio potraktowany, paczcie link:
http://psychologia.apl.pl/forum/viewtop ... 88&start=0
tylko na tym forum poziom zalosnosci przekracza wszelkie normy
Podpis usunięty przez administratora.
*atrucha
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
22
Dołączył(a)
21 paź 2006, 15:27

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 13 gru 2006, 20:08
Chemiczny masz rację......Ten temat jest trochę kruchy, nie zwróciłem uwagi na niego wcześniej. Mysle że sprawa opisywania swoich prób samobójczych została juz kiedyś omówiona......
Zamykam!!!
PS. Nie rób reklamy tego innego forum ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do