Opsychiatrii.pl - "leczenie" psychotropami

Hasiok.

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

Avatar użytkownika
przez Paranoja 04 sty 2011, 23:59
Opsychiatrii.pl, jak sama nazwa wskazuje, dział "Przywitań" służy do przywitań, czyli np: cześć, witam wszystkich, itp

Ty oprócz tego, że się ładnie przedstawiłeś, napisałeś posta, który ma jakąś treść i coś chce przekazać, w związku z tym, moderator przeniósł Twój temat do działu, który wg opinii tego moderatora był odpowiedniejszy i miał szansę na to, że ktoś zajrzy i przeczyta to co masz do przekazania, oprócz samego przywitania.

Oczywiście jeśli się bardzo upierasz i chcesz swój temat w przywitaniach, to możemy go tam przenieść, ale szczerze wątpię by wzbudzał takie zainteresowanie jak w tym teraz dziale.

Dodam jeszcze, że gdybyś napisał 2 tematy, jeden z przywitaniem, a drugi z konkretną treścią, to nie byłoby teraz takiego dylematu, gdzie powinien znajdować się Twój temat.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

Avatar użytkownika
przez Opsychiatrii.pl 05 sty 2011, 00:22
Przecież się nie upieram - uzasadniłem tylko dlaczego napisałem ten temat w dziale przywitań. Tytuł tego wątku to "Opsychiatrii - kim jestem" - jest to przedstawienie się, choć nie tak krótkie jak "Cześć jestem Dawid"...

Nie zależy mi na ilości wyświetleń tego wątku, za wszelką cenę. Ja bym ten temat zostawił w dziale, gdzie chciałem się przedstawić. I tyle.
http://www.opsychiatrii.pl
- Dla osób, które chcą się dowiedzieć o negatywnych skutkach psychotropów, a także mają ambicję, żeby bez psychotropów rozwiązywać swoje problemy... Ale dyskusja jest otwarta, zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 sty 2011, 09:32

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

Avatar użytkownika
przez Paranoja 05 sty 2011, 00:32
Opsychiatrii.pl, rozumiem, że nie chodzi o ilość, jednak pisząc post mamy nadzieję, że ktoś go przeczyta :D nikt nie pisze, po to by pisać.
Chyba że bloga ;)
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

przez RafQ 05 sty 2011, 00:48
Opsychiatrii.pl z całym szacunkiem ale gdyby nie psychiatrzy nie pisalbym tutaj w tej chwili (wogole nigdzie bym nie pisal).Psychiatria jest bleee,psychologia tez bleee,wogole medycyna bleee wiec co robic z ludzmi zaburzonymi,chorymi psychicznie lub cierpiacymi na inne schorzenia?Zostawic ich samym sobie zeby zrobili krzywde sobie lub innym?Czy zamknac w okreslonym miejscu oficjalnie nie nazwanym "szpitalem psychiatrycznym" tylko np. "centrum uzdrowiskowym" i zostawic ich bez opieki/pomocy?

Nie wiem czy ta dyskusja ma jakikolwiek sens.A odnosnie adminow - gdyby nie oni zapanowalby tu taki bajzel jak na "forach" onetu,WP czy Interii.Nie kazdy jest idealny ale patrzac obiektywnie,to na innych forach banuje sie ludzi bez zadnych ostrzezen jezeli tylko zaczynaja robic jazde.
Ktos przeniosl watek do innego dzialu i to Cie tak boli?Moze po prostu admini robia to,aby posegregowac tematy tak zeby ktos kto chce znalezc okreslony watek na tym forum mial ulatwione zadanie?
RafQ
Offline

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 sty 2011, 09:15
A na moje pytania, nadal nie odpowiedzial, strach albo brak argumentow, co juz napisalam :mrgreen:
Juz i ori poczytajcie o psychiatrii, ktory napisal ze tu rzadzi psychogestapo, a pozniej sie zastanowcie nad tym gleboko :mrgreen:
CYTAT:
Gestapo - nazistowskie metody: m.in Elementem polityki terroru okupanta niemieckiego były masowe egzekucje, przeprowadzane w większości bez procesu sądowego, ze złamaniem prawa międzynarodowego. Egzekucje były metodą zastraszania społeczeństwa i osłabienia woli oporu. Oprócz celów eksterminacyjnych, służyły wymuszaniu uległości społeczeństwa wobec polityki okupanta. Odbywały się publicznie w miastach, poza nimi w miejscach odosobnionych, w sposób jawny lub potajemny, decyzją niemieckich władz administracyjnych i policyjnych.
Przypominam, ze w necie nikt nie jest anonimowy i nazywanie ludzi gestapo podlega pod paragraf pomówienia, który jest scigany z urzedu :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

przez RafQ 05 sty 2011, 10:33
:mrgreen:
RafQ
Offline

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

Avatar użytkownika
przez Opsychiatrii.pl 05 sty 2011, 11:45
Nie odpowiadam, bo nie dam się sprowokować.
Ostatnio edytowano 05 sty 2011, 11:50 przez Opsychiatrii.pl, łącznie edytowano 1 raz
http://www.opsychiatrii.pl
- Dla osób, które chcą się dowiedzieć o negatywnych skutkach psychotropów, a także mają ambicję, żeby bez psychotropów rozwiązywać swoje problemy... Ale dyskusja jest otwarta, zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 sty 2011, 09:32

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

Avatar użytkownika
przez Opsychiatrii.pl 05 sty 2011, 11:56
Panna_Modliszka napisał(a):Sprytnie edytowany post, szkoda, że go nie cytowałam... "Agusiaww w realu też jesteś taki toksyk?"



Po co cytujesz coś, co zostało zmienione zaraz po publikacji? Wiesz do czego służy edycja - jest ona tu możliwa tylko przez krótki czas po publikacji i służy do korekty tego co się napisało.
Więc dlaczego przypisujesz mi złe intencje, złośliwe "sprytne edytowanie"??
Twój cytat się po prostu nie liczy i nie będę się do niego odnosił.

To, co mam do powiedzenia w kwestii psychiatrii jest napisane na stronie opsychiatrii.pl - jeśli Agusiaww zadaje pytanie, to odpowiedź ma na podanej stronie. I tyle. Nie mam zamiaru dać się sprowokować atakiem na mnie.
http://www.opsychiatrii.pl
- Dla osób, które chcą się dowiedzieć o negatywnych skutkach psychotropów, a także mają ambicję, żeby bez psychotropów rozwiązywać swoje problemy... Ale dyskusja jest otwarta, zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 sty 2011, 09:32

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

Avatar użytkownika
przez Korba 05 sty 2011, 12:02
jakaś nowa moda na forum - odsyłanie do linków miast merytorycznych wypowiedzi :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: W jaki sposób "leczą" leki czyli jak pomagają nam psychotrop

Avatar użytkownika
przez Opsychiatrii.pl 05 sty 2011, 12:13
Artykuł ten ma na celu uświadomienie osobom, które zażywają psychotropy, że jeśli myślą, że są chorzy i psychotropy to leki, które muszą zażywać, to niestety te osoby są w błędzie.

Bowiem:

1. Problemy takie jak te typu "depresja", a także te typu "schizofrenia" i podobne, nie są chorobami (źródło: DSM-IV i ICD-10 - więcej o tym na mojej stronie w dziale "Oficjalne kryteria diagnostyczne..."), tylko wynikają z emocji, smutku z jakichś powodów, traumy, strachu (nie lęku), niedostosowania, pogrążenia w wyobrażeniach, samotności, zdziwaczenia, odrzucenia z jakiegoś powodu np. opresyjne społeczeństwo odrzuca nieatrakcyjność i choć niewielkie odstawanie czymkolwiek itp.

2. Psychotrop tylko "objawowo" stara się chemicznie stłumić lub rozweselić - to jak zalegalizowane życie na narkotykach... I nie jest to konieczna droga, a wręcz ja polecam rozwiązywać swoje problemy bez tego typu chemicznych wspomagaczy, bowiem psychotropów, stajesz się od nich zależny - zejście z nich bywa często bolesne (zespół odstawienia podobny do tego po odstawieniu narkotyków lub alkoholu), a także psychotropy powodują nierównowagę biochemiczną w mózgu polegającą np. na tym, że naturalna gospodarka biochemiczna mózgu reaguje starając się przeciwdziałać sztucznym, chemicznym zmianom poziomu serotoniny, dopaminy i noradrenaliny. Dochodzi do zjawiska "regulacji w górę" lub "regulacji w dół" poziomu hormonów w mózgu. Źródło m. in.: http://www.viamedica.pl/gazety/gazeta8/ ... ks_art=210

Oto przykład przygody pewnej dziewczyny z antydepresantami i bolesne schodzenie z nich: http://tailtu.blox.pl/2010/09/Zycie-na- ... opach.html

Można żyć na tych chemicznych wspomagaczach, ja to rozumiem, bo mam znajomych, którzy chcą tak żyć. To ich wybór, szanuję go, bo nie pozjadałem wszystkich rozumów. Jednak chciałbym po prostu OSTRZEC tych ludzi, którzy nie chcą w to wpaść, ale są od początku oszukiwani przez psychiatrów, że to "choroba", która musi być "leczona" psychotropami. Nierzetelność psychiatrów, nie przekazywanie prawdy, nieinformowanie o skutkach ubocznych, o uzależnieniu itp. Z tym walczę.
http://www.opsychiatrii.pl
- Dla osób, które chcą się dowiedzieć o negatywnych skutkach psychotropów, a także mają ambicję, żeby bez psychotropów rozwiązywać swoje problemy... Ale dyskusja jest otwarta, zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 sty 2011, 09:32

Re: Opsychiatrii.pl - Kim jestem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 sty 2011, 12:18
Coz :mrgreen: jak to mowi moja znajoma kolezanka-"recowy opadaja" :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Opsychiatrii.pl - "leczenie" psychotropami

Avatar użytkownika
przez Korba 05 sty 2011, 12:23
Połączyłam tematy, bo widzę, że był już jeden wątek o tym samym i tej samej stronie.
I myślę, że dział, gdzie odbywają się dyskusje o lekach, będzie najwłaściwszy.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Opsychiatrii.pl - "leczenie" psychotropami

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 sty 2011, 12:24
Na pierwszy artykul
Nie znaleziono modułu

Żądany moduł "gazety" nie został znaleziony.

Możliwym powodem jest:

* Nazwa modułu jest niepoprawna. Spróbuj poprawić adres URL.
* Moduł nie istnieje na tej stronie.
* This site uses siteaccess matching in the URL and you did not supply one, try inserting a siteaccess name before the module in the URL .

Na drugi ze dziewczyna bolesni schodzi i coz z tego, zalezy jak na kogo leki oddzialowuja, jeden schodzi bolesnie, drugi bezbolesnie. Jak jeden wyrwa zab to placze a inny nie, i o czym to ma swiadczyc?


Schizofrenia to choroba :
Termin schizofrenia
Terminu tego użył po raz pierwszy szwajcarski psychiatra Bleuler w 1913 r. Oczywiście choroba ma rodowód starszy, choć nie wiadomo jak stary. Większość autorów przypuszcza, że znana była w starożytności, choć brak z tego okresu niewątpliwych jej opisów. Istnieją też opinie, że choroba ma rodowód znacznie późniejszy. W każdym razie z pewnością istniała w czasach nowożytnych, choć długo nie odróżniano jej od innych schorzeń psychicznych i neurologicznych. Dopiero w drugiej połowie XIX w. zaczęto odstępować od nieprecyzyjnych i ogólnych pojęć diagnostycznych i próbować używać ściślejszych terminów i podziałów. Istotnymi terminami na drodze do współczesnego pojęcia schizofrenii były zapewne: demence precoce Morela (1853), katatonia Kahlbauma (1874) i hebefrenia Heckera (1871). W 1867 r. Griesinger opisał primare Verrucktheit (pierwotny obłęd), czemu miał odpowiadać obraz choroby psychicznej często spotykany w ówczesnych szpitalach psychiatrycznych. Pojęcia te odpowiadały zapewne mniej więcej temu, co dziś uważa się za poszczególne podtypy schizofrenii.

Zaproponowanie pojęcia nadrzędnego, scalającego, w sposób aktualny do dziś, wielość nowoczesnych obserwacji klinicznych było zasługą niemieckiego psychiatry Kraepelina. Wprowadził on termin dementia praecox (otępienie wczesne – 1899 r.). Był to prawdziwie milowy krok w nowoczesnej diagnostyce psychiatrycznej. Nowe pojęcie stało się nadrzędnym dla pojęcia hebefrenii, katatonii i otępienia paranoidalnego i wyznaczyło współczesny kierunek myśli o tym, czym jest schizofrenia. W swojej istocie pokrywa się ono w znacznej mierze z dzisiejszym pojęciem tej choroby.

W owe zręby koncepcji kraepelinowskiej wpisała się koncepcja Bleulera. Poza zaproponowaniem nowej nazwy, schizofrenii, opisał on bardzo dokładnie chorobę, dokonując przy tym oryginalnej, do dziś cytowanej pierwszej próby hierarchizacji objawów (pierwotne i wtórne). Bleuler wprowadził także nowe, do dziś dyskutowane pojęcia, schizofrenii prostej i schizofrenii utajonej, choroby o skąpych objawach. Stawiało to problem do dziś aktualny: czym jest, a czym nie jest schizofrenia, czyli pytanie o granice tej choroby.

Stanisław Porczyk, specjalista psychiatra

Na podstawie:

Wciórka J. Schizofrenia. W: Bilikiewicz A., Pużyński S., Rybakowski J., Wciórka J. red. Psychiatria, wyd. 1. Wrocław: Urban & Partner; 2002, tom 1, s. 213-218.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: W jaki sposób "leczą" leki czyli jak pomagają nam psychotrop

przez Lili-ana 05 sty 2011, 17:11
Opsychiatrii.pl napisał(a):
Można żyć na tych chemicznych wspomagaczach, ja to rozumiem, bo mam znajomych, którzy chcą tak żyć. To ich wybór, szanuję go, bo nie pozjadałem wszystkich rozumów. Jednak chciałbym po prostu OSTRZEC tych ludzi, którzy nie chcą w to wpaść, ale są od początku oszukiwani przez psychiatrów, że to "choroba", która musi być "leczona" psychotropami. Nierzetelność psychiatrów, nie przekazywanie prawdy, nieinformowanie o skutkach ubocznych, o uzależnieniu itp. Z tym walczę.

Również tak uważam :)
A adminami i innymi sceptykami się nie przejmuj, nie jesteś pierwszy, który jest negowany za to, że próbuje tylko NAPRAWDĘ pomóc i uświadomić ludzi, a nie tylko użalać się nad sobą i łykać tabletki bez zastanowienia, jak więkość na tym forum...

Fajna Twoja stronka, naprawdę super inicjatywa! :smile:
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do