A może pogodzić się z losem?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

A może pogodzić się z losem?

przez leon21 10 sie 2011, 19:13
Mam dość zawzięty charakter. Nie odpuszczam,walczę do końca nie potrafię przegrywać ani godzić się z porażką. Dla mnie pogodzenie się/ odpuszczenie = brak męskości.

Może do wyzdrowienia z perfekcjonizmu wystarczy jedynie umiejętność godzenia się z rzeczywistością taką jaka jest? Ma ktoś pomysł jak to wykonać i jak to prowadzi do wyzdrowienia?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

A może pogodzić się z losem?

przez Noopii 10 sie 2011, 19:38
Napewno nie zaszkodzi odpuścić,a to niełatwe,ale możliwe.

-- 10 sie 2011, 19:39 --

Napewno nie zaszkodzi odpuścić,a to niełatwe,ale możliwe.
Noopii
Offline

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 10 sie 2011, 20:36
Los ludzi takich jak my = samotnych jest do dupy
...ja skończę na dworcu niedługo...szybciej niż się spodziewam...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

A może pogodzić się z losem?

przez Noopii 10 sie 2011, 21:09
Niekoniecznie...
Noopii
Offline

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 sie 2011, 10:45
A czemu , nie mam się godzić .Może tak być musi. hm .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16554
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez Raffuss 12 sie 2011, 11:03
Uważam, że nawet należy się pogodzić z samym sobą. Nie można żyć ze świadomością iż jest się gorszym, tudzież ułomnym i jednocześnie wypierając tę część siebie..
Dopiero pogodzenie się z pełnią swojego charakteru pozwala rozpocząć procedurę zmian w sobie, ku lepszej przyszłości..
Codzienna walka o lepsze jutro nerwoblog.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez frytka 12 sie 2011, 11:11
Pogodzić się z losem a zaakceptować siebie to chyba dwie różne kwestie :?:
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez Raffuss 12 sie 2011, 11:15
2Proof napisał(a):Pogodzić się z losem a zaakceptować siebie to chyba dwie różne kwestie :?:

I know, dlatego napisałem o akceptacji, a nie o godzeniu się oraz spoczęciu na laurach..
Codzienna walka o lepsze jutro nerwoblog.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 sie 2011, 18:32
Jaka różnica jest ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16554
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2011, 22:40
Noopi no racja niekoniecznie,w końcu mogę jeszcze zdechnąć na wątrobę.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

A może pogodzić się z losem?

przez Madziorex 13 sie 2011, 01:28
człowiek nerwica napisał(a):Noopi no racja niekoniecznie,w końcu mogę jeszcze zdechnąć na wątrobę.
Witam !


Życie jest zbyt trudne aby ciągle wygrywać. Porażki i niepowodzenia są wpisane w życie człowieka. Każdy chciałby osiągać same sukcesy nie mieć problemów i zawsze być szczęśliwym. Jest to zwyczajnie niemożliwe.Dlatego umiejętność przegrywania jest trudna, ale możliwa.
Prawdziwy mężczyzna powinien być gotowy na wszystko, walczyć dopóki się da, ale kiedy nic już nie będzie możliwe, pogodzić się z tym i wyciągnąć wnioski na przyszłość.

To że jesteś tego świadomy to już połowa sukcesu! Teraz myśl o tym, kontroluj swoje zachowania i poczynania.

Pozdrawiam i powodzenia.


Madziorex.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sie 2011, 22:42

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez tahela 13 sie 2011, 01:51
leon21,
zakceptuj sibie po prostu, to ze nie zawsze musisz byc najlepszy we wszystkim, to nie oznacza ze nie powinienes sie rozwijac i walczyc jesli masz tak potrzeba. Jedno nie przeczy drugiemu.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez frytka 13 sie 2011, 09:39
Akceptacja siebie nie gwarantuje "dobrego losu". Problemy nie kończą się bo akceptuję siebie. Zaakceptować siebie chorego jest trudno ale to możliwe. Tylko nie zmienia to faktu, że popełniam ciągle głupie błędy - akceptuje je bo wiem, że są wynikiem mojej choroby, nie obwiniam się. Ale błędy te doprowadzają do mojej destrukcji. A z tym trudno się pogodzić nawet nie akceptując siebie.
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

A może pogodzić się z losem?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 sie 2011, 15:00
tahela napisał(a):leon21,
zakceptuj sibie po prostu, to ze nie zawsze musisz byc najlepszy we wszystkim, to nie oznacza ze nie powinienes sie rozwijac i walczyc jesli masz tak potrzeba. Jedno nie przeczy drugiemu.

To piękne słowa . :brawo:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16554
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do