czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez betty_boo 25 sie 2008, 23:48
co o tym sądzicie? czy to dopiero jest szaleństwo czy jeszcze coś innego?pozdrawiam
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez cadarxx 26 sie 2008, 04:35
Oczywiście, że można kochać 2 osoby jednocześnie, ja kocham mamę i tatę, więc jestem szalony :P .
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

Avatar użytkownika
przez Duran84 26 sie 2008, 08:07
Jej chyba nie o taką miłość chodziło ;) :D :D :D Ale się liczy. Ja uwazam, ze nie mozna... Ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie ;)
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez betty_boo 26 sie 2008, 08:31
gwoli scisłości dodam, ze nie chodzi o mamę i tatę, tudzież innych czlonków rodziny:), tylko o męża i innegi mężczyznę.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 26 sie 2008, 16:17
pewnie że można
a szczególnie można zakochać się w kimś nowym, nie przestając kochać swojego partnera. Wtedy mnóstwo ludzi pochopnie zrywa, bo myli to zakochanie z miłością, a ono po pewnym czasie w najlepszym razie przekształca się w dokładnie to samo co było z poprzednim partnerem.
No i pewnie można całkiem zwyczajnie kochać 2 mężczyzn, ale i tak z jednym się mieszka, więc pojawia się z jednej strony przyzwyczajenie a z drugiej intymność i przywiązanie. Chyba że nie mieszka się z żadnym z nich... wtedy klops :D
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez betty_boo 26 sie 2008, 18:14
jestem w dokładnie takiej sytuacji, jeden to mój mąz i to co piszesz: przyzwyczajenie, intymność, bezpieczenswto, akceptacja i zaufanie (o zgrozo!), a z drugiej ktoś nowy kto mnie fascynuje i ciekawi. co robic?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez cadarxx 27 sie 2008, 21:55
ania77 napisał(a):jestem w dokładnie takiej sytuacji, jeden to mój mąz i to co piszesz: przyzwyczajenie, intymność, bezpieczenswto, akceptacja i zaufanie (o zgrozo!), a z drugiej ktoś nowy kto mnie fascynuje i ciekawi. co robic?


Ja bym powiedział inaczej- męża kochasz za to, że daje pieniądze a tego drugiego za to, że Cię zaspokaja seksualnie. To jest tradycyjny model miłości w polskich małżeństwach.

Co robić? Jak masz kogoś na boku to powiedz o tym mężowi, niech on też kogoś ma(o ile jeszcze nie ma). Może on też ma ochotę na jakiś wybryk ale się hamuje myśląc, że ma wierną żonę(a w rzeczywistości ma puszczalską)... Jak Ty się zabawiasz, to jemu też się należy. Jak zajdziesz w ciążę, to zrób testy kto jest tatusiem.
Ale tak to już jest z ludźmi, że sami robią świństwa, a jak ktoś im zrobi, to od razu wielkie oburzenie.
Kolejny problem- sakrament małżeństwa. Ja zbyt wierzący nie jestem, ale nie rozumiem jak można drwić z przysięgi małżeńskiej? Po cholerę przysięgałaś wierność i uczciwość małżeńską, skoro teraz szalejesz z innymi facetami?
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 27 sie 2008, 22:22
ania77, nie słuchaj cadara, on jest strasznie przewrażliwiony na tym punkcie ;> ja na twoim miejscu postarałabym się odizolować od tego drugiego mężczyzny, chociaz to niełatwe, ale tak jak napisałaś - ktoś nowy kto mnie fascynuje i ciekawi - może się okazać że to tylko krótka fascynacja, a szkoda byłoby psuć twój dotychczasowy związek, zwłaszcza że to twój mąż... musisz chyba to po prostu przeczekać... życzę Ci żeby Ci przeszło ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez betty_boo 28 sie 2008, 21:21
hej cadar i elemelek, dzięki za rady. rozumiem cadara, wydaje mi sie ze troche poszedl po bandzie oceniając mnie, ale niech mu będzie.
fakt, ten drugi facet mnie po prostu kręci, pasujemy do siebie temperamentem i emocjami. chociaz nie doszło miedzy nami do kontaktu cielesnego faktycznie feromony daja o sobie znać.
a mąż? - jemu po prostu spowszedniałam, taka 'mala stabilizacja", na pewno bardziej odpowiada mi intelektualnie niz ten drugi, ale, wstyd pisac, nie dba o siebie w ogóle mimo ze ciagle mu zwracam uwage.to po prostu 2 skrajnosci pod kazym względem!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 29 sie 2008, 14:31
Aniu77, myślę, że fascynacja innym facetem w czasie, gdy jest sie zamężną, wynika z braku "czegoś" w małżeństwie. A gdy czegoś brak, to mimowolnie szuka się tego gdziekolwiek.
Przypuszczalnie miło Ci było poczuć się atrakcyjną, gdy ktoś o Ciebie zabiega, stara się, w przeciwieństwie do męża. Tak wygląda jedna strona medalu.
Druga wygląda tak, że mąż przestał się starać. Na pewno po części dlatego, że niestety zadziałał u niego "syndrom zdobywcy" (to co nie "zdobyte" wymaga więcej starań, niż to, co już się "zdobyło") - u kobiet też ten syndrom występuje :roll: Ale też może i jemu czegoś brak w Waszym małżeństwie, skoro "nie warto" już mu się starać ?

Zasadniczo są trzy wyjścia z sytuacji: rzucić męża, by gonić za drugim facetem (jednak nie ma gwarancji, że po tym, gdy już będziecie ze sobą, że i tym któreś z Was lub oboje osiądziecie na laurach i pzestaniecie się starać). Wyjście drugie: odbyć niełatwą rozmowę ("zwracanie uwagi" jest bardziej oskarżaniem, niż rozmową) z mężem o tym, czego Wam brak, by "chciało się" Wam pielęgnować (wg mnie słowo idealnie oddające kwintesencję udanych związków) Wasze małżeństwo. Trzecim wyjściem jest trwanie w stanie obecnym, czyli niczego nieświadomy mąż plus uwodziciel kosztem poczucia odpowiedzialności za drugiego człowieka, jego uczuć, własnego honoru, godności itd.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez betty_boo 29 sie 2008, 15:32
naprawdę bardzo wam dziekuje za mądre odpowiedzi. tak, to prawda że w moim małżenstwie brakuje tego, co szukam na zewnatrz a mój mąż jest klasycznym przykładem zdobywcy.

myślę jednak, ze tej 3 osobie tez czegos brakuje w jej małżeństwie. pytanie, na ile to, czego oboej szukamy, mozemy w tych naszych małżenstwach otrzymac (oczywiscie dając róznoczesnie) i na ile wazne jest to, czego nie otrzymujemy i szukamy u siebie nazwajem?
na razie wybieram 3 wyjscie. wiem, ze tam naprawde nie jest to zadne wyjscie, ale chce poznać te 2 osobę. paradoksalnie mój mąż nieswiadomie korzysta z tej sytuacji bo nie jestem sfrustrowana i zniecierliwiona w stosunku do niego i nie mówię mu o moich niezaspokojonych potrzebach (wczesniej ciągle to sygnalizowałam).no i bardziej dbam o siebie, jestem radosna i uskrzydlona. co za paradoks!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 sie 2008, 17:16
sorry ale ja reprezentuje taki pogląd......jeżeli jest się z kimś to nie wolno tej drugiej osoby zdradzać.....
Jeżeli ktoś wybiera trzecie wyjście to powinien rozwieść się i dopiero wtedy spróbować czegoś nowego.A przede wszystkim najpierw próbować uratować jakoś związek..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez midzi11 29 sie 2008, 21:44
a ja uwazam ze kochac dwoch osob sie nie da.ale mozna byc zakochanym w kilku.zresztą milosc to jest pojecie względne i dla kazdego oznacza co innego.miłość ma milion barw...
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: czy mozna kochac 2 osoby jednocześnie?

przez cadarxx 30 sie 2008, 19:28
ania77 lepiej powiedz mężowi prawdę i zaproponuj w ramach rekompensaty, żeby on też sobie jakiejś poszukał. Może on też ma ochotę na skok w bok tylko się hamuje ze względu na Ciebie.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 9 gości

Przeskocz do