[Kielce] i okolice

Szukasz kogoś, z kim mógłbyś porozmawiać w cztery oczy? Myślisz, że w Twojej miejscowości tylko Ty masz nerwicę/depresję czy inne zaburzenia? Teraz masz okazję odnaleźć bratnią duszę w Twojej okolicy.

przez mysia_fisia 20 maja 2006, 18:31
Hej, Piórko
Miło pozanć następna osobę z Kielc.
Niedługo będzie nas cała grupa
Pisz, chętnie pogadam
Każdy ma swoje marzenia i może mieć swój performens. Nie każdy próbuje...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
08 maja 2006, 10:22

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 27 maja 2006, 21:38
A ja jak zawsze spóźniona. Witaj Piórko. Fajnie wiedzieć, że jest jeszcze ktoś z Kielc. :D
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez Piórko 29 maja 2006, 22:12
Witam wszystkich :) Wreszcie zdecydowałam się zadzwonić do poradni na Jeziorańskiego ( dawna Manifestu Lipcowego ) i umówiłam na wizytę. Musze wyznać że dosyć się boje, nigdy nie byłam u psychologa :/
Może macie jakieś rady przed pierwszą wizytą?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 maja 2006, 00:12
Lokalizacja
Kielce

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 29 maja 2006, 22:54
xxx
Ostatnio edytowano 06 mar 2008, 15:40 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez mysia_fisia 30 maja 2006, 09:46
Hej, Piórko,
dobrze, że się umówiłaś, naprawdę.
Ja zwlekałam ładnych kilka lat i bardzo żałuję.
Dopiero w ubiegłym tygodniu zdecydowałam się na wizytę i tak jak ty, bardzo się bałam.
Poszłam jednak i nie żałuję. Mam teraz zaplanowaną psychoterapię, na razie na pierwszy miesiąc. Wizyta była miła, niestresująca, wyszłam pozytywnie naładowana.
Nie zwlekaj, nie rezygnuj, idż!!!
Jeśli chcesz więcej szczegółów, to pisz na priv.
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
08 maja 2006, 10:22

przez Harper 12 lip 2006, 13:20
Ja jestem z Kielc, właśnie Was znalazłam... Hello :D ~!
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez didado1 13 lip 2006, 21:40
xxx
Ostatnio edytowano 06 mar 2008, 15:41 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 15 lip 2006, 19:42
Co prawda już Cię witałam Harper, ale nie zaszkodzi jeszcze raz, ale już tak oficjalnie :)
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez Harper 16 lip 2006, 20:23
Cześć wszystkim. Cieszę się że się na Was natknęłam. Pozwólcie, że się przedstawię. Mam na imię Sylwia, liczę sobie 31 wiosenek (jak mawia dr Anang ;) ). Mam cudownego męża i najcudowniejszego na świecie sześciomiesięcznego synka Piotrusia (kawał pierona, a propos: szukam niani - ma być spokojna, opaowana, cierpliwa, kochająca dzieci, z poczuciem humoru, otwarta i rozmowna). Aha, i mam nerwicę - a będzie już siedem lat.W Kielcach mieszkam szósty rok, studiowałam filozofię na UMCS w Lublinie, potem pracowałam, a teraz "wychowuję" dziecko, a raczej to ono mnie wychowuje, podobnie jak całą rodzinę - na razie ze świetnymi wynikami, tzn. wszyscy chodzą jak w zegarku. Pozdrawiam i liczę na dalsze miłe kontakty, pa!
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez didado1 16 lip 2006, 21:09
xxx
Ostatnio edytowano 06 mar 2008, 15:41 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Harper 16 lip 2006, 23:10
Chodziłam na terapię jakieś dwa lata temu, do Jagody Broniś (prywatnie). W pewnym momencie ona stwierdziła: nie mam tu już nic do roboty,ale jeszcze jakiś czas się jej trzymałam wręcz kurczowo,ale rozmawiałyśmy już prawie że tylko o pogodzie, potem po urlopie już do niej nie wróciłam, ale cały czas brałam leki i radziłam sobie nieźle. Potem zaszłam w ciążę, odstawiłam leki, zaczął się koszmar, potem trochę przycichł i tak się ciągnie do dzisiaj. Nie jest najgorzej, ale do ideału to raczej daleko. Pozdrawiam, trzymajcie się cieplutko, ja jużmuszę do łóżeczka, bo czeka mnie jeszcze w nocy 4 - 12 pobudek, w zależności od tego w jakiej formie będzie mój Maluszek. Pa!
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 lip 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 17 lip 2006, 18:02
No tak Dr Anang to super facet. Zna mnie od kołyski. Ale strasznie aktywny ten Twój synek. Tyle pobudek.... ;) Czyli masz w domu takie małe żywe sreberko. Nie martw się przy nim na pewno szybko zapomnisz o wszystkich objawach nerwicy. No bo w sumie, kiedy człowiek ma dużo zajęć i potrafi się w coś zaangażować, to nie myśli wtedy o głupotach. :D
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez Jędrek37 02 paź 2006, 16:27
Witam wszystkich nerwicowców z Kielc i okolic.Niedawno odkryłem to forum,fajna sprawa, tylko czy ktoś tu jeszcze zagląda bo data ostatniego postu jest dość odległa a ja chętnie pogadam z kimś kto jak ja choruje na to paskudztwo zwane lękiem.Na nerwice choruje 11 lat przechodziłem różne farmako i psychoterapie tą ostatnią dość dawno i niestety z miernym efektem.Wiem jednak że na samych prochach długo się nie pojedzie więc b.chętnie spróbowałbym psychoterapii jeszcze raz może są jakieś nowe metody?Pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 paź 2006, 17:28
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez didado1 02 paź 2006, 19:12
xxx
Ostatnio edytowano 06 mar 2008, 15:41 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do