przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez zmienny 20 cze 2013, 12:49
madelajn, hmmm w tej sytuacji dalej jesteś zależna od tych myśli, pozornie wykonujesz czynności sprzeczne z nimi, ale dalej traktujesz te myśli jako znaczące, jako takie z którymi coś trzeba robić. ;/
zmienny
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 20 cze 2013, 13:38
tak myslalam.
Musze jakos przestac utozsamiac sie z tymi myslami. Zeby to bylo takie proste..
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez rotten soul 20 cze 2013, 20:47
Nie wiem co mogę Ci doradzić, jako, że sam mam sporo problemów ze swoim zrytym beretem. Myślę, że jednak dobrze kombinujesz z tym odwróceniem uwagi poprzez robienie czegoś dobrego (nawet niekoniecznie to musi być pozytywne, byleby skierowało myśli na inny tor). Może z czasem zaczniesz zwracać mniejszą uwagę na przelatujące przez głowę mroczne rozkminki, a później będziesz je z automatu ignorowała i nie będą Ci już tak przeszkadzać. Jednakże na to potrzeba trochę czasu.
rotten soul
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 10:23
najgorzej jest jak jade samochodem ( robie teraz kurs prawa jazdy) to mam w myslach,zeby zwiekszyc predkosc i przejechac kogos.
Mam nadzieje,ze to tylko nn, a nie to,ze mam jakis instynkt mordercy czy ządze zabijania. Najgorsze jest to,ze te mysli tez pojawiaja się w snach.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez rotten soul 22 cze 2013, 13:35
madelajn,
Ja planuję dopiero iść na kurs, może jesienią jak dobrze pójdzie. Możliwe, że u mnie też się pojawią takie "pomysły", chociaż bardziej się boję, że sam zginę. Myśl, że każdy mijający mnie (na trasie) samochód to potencjalny wypadek śmiertelny, trochę mnie deprymuje. Mimo wszystko nadal uważam, że to po prostu natrętne myśli i nic z nich nie wyniknie. Pamiętam jak pracowałem jako magazynier i przez większość czasu poruszałem się po hali różnymi wózkami. Wtedy też się pojawiały myśli, żeby kogoś przygwoździć do ściany (szczególnie nielubianą osobę :D ) widłami wózka, albo żeby wjechać w regały z towarem, tak aby cały magazyn się "położył". Nic takiego jednak się nie stało, wręcz przeciwnie jeździłem bardzo ostrożnie i nigdy nawet "głupiej" palety nie uszkodziłem. Wniosek z tego wypływa jeden, to tylko takie czarne fantazje, które rodzą się i umierają w mojej głowie. W sumie to nie mamy pewności, czy inni tak też nie mają, tylko po prostu lepiej sobie z tym radzą i nie zwierzają się nikomu.

BTW na kursie raczej nikogo nie przejedziesz, nawet jakbyś się już na to zdecydowała ponieważ instruktor powinien zdążyć zareagować i dać po hantlach. Myślę jednak, że Twój rozsądek przeważy szalę i nie zrobisz tego, a przynajmniej taką mam nadzieję.
rotten soul
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 13:38
kurs musze teraz skonczyc , bo pozniej ide na studia.
Kurde, ty chociaz masz pewnosc ,ze to , co masz to natretne mysli. Ja nie mam tej pewnosci, nakrecam się ,ze te mysli są prawdziwe..
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez zmienny 22 cze 2013, 13:40
madelajn, to, że natrętne myśli przenikają do snów to normalne, to tylko nawyki są.
zmienny
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 13:42
zmienny, ty dałbys sobie ręke uciąc,ze nie jestem psychopatka, tylko to sa natretne mysli?
Bo ja juz sama nie wiem, jaka jestem. Czy dobra czy zła.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez zmienny 22 cze 2013, 14:08
madelajn, nie lubię takich deklaracji o ucinaniu rąk itp. (ma na to wpływ moja nn), więc ujmę sprawę inaczej gdybym na jakiejś bezludnej polance w lesie się opalał na ręczniku i kątem oka dostrzegł że się zjawiasz i w ręku trzymasz nóż (teoretycznie mogłabyś mnie załatwić bez świadków), to dalej bym leżał spokojnie i pomyślał, że zbierasz grzyby, nie czułbym się zagrożony.
To chyba wystarczająca rekomendacja i dowód pewności. :great:
Nie mówiąc już o tym, że wg wszelkiej wiedzy naukowej, psychiatrycznej jesteś nn a nie psychopatką. :mrgreen:
zmienny
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 14:10
to po jakiego ciula ja sobie to wkrecam ? :D

-- 22 cze 2013, 14:11 --

w mojej chorej glowie pojawila sie mysl,ze cie dzgam na tej bezludnej wyspie he he he
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez zmienny 22 cze 2013, 14:12
madelajn, taka ta choroba już jest ;/ wątpliwości pojawiają się nawet w kwestii spraw oczywistych.
zmienny
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 14:16
a jak pozbede sie mysli o psychopatii itp itd to nn minie? Czy dalej bedzie tylko ze w innej postaci?
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez zmienny 22 cze 2013, 14:51
madelajn, nie minie jeżeli zlikwidujesz samą myśl bez zmiany tego co ją wywołuje.

myśl o psychopatii to tylko przejaw, u mnie się te przejawy zmieniały bardzo często, to jest wierzchnia warstwa choroby, są bardziej stałe elementy w niej składające się na relacje człowieka z rzeczywistością.

ja sobie poradziłem z nn nie terapią, nie lekami (które zawiodły), tylko właśnie przewartościowując swój stosunek do samego siebie i ogólnie fundamentalnie zmieniając swój światopogląd, ale ten proces jeszcze nie jest dokończony,
pozostały śladowe natrętne rozważania i pojedyncze sprawy typu zbyt częste mycie rąk.

jednak w porównaniu do tego co było to jest pięknie. :smile:
zmienny
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez rotten soul 22 cze 2013, 15:09
madelajn napisał(a):
Kurde, ty chociaz masz pewnosc ,ze to , co masz to natretne mysli

Kiedyś nie miałem, przyszło z czasem i doświadczeniem, że skoro nic nie odwaliłem przez te lata, to już tego nie zrobię w przyszłości. Mnie skutecznie od tego odwodzą inne nieprzyjemne rozważania tzn. wyobrażam sobie następstwa tych niedokonanych czynów, czyli siebie w więzieniu z długim wyrokiem, siedząc z mordercami, debilami i innym elementem, albo jak też odebrałaby to moja rodzina i przyjaciele. To mi się wydaje dużo straszniejsze od tych czarnych myśli, o których mowa w temacie.


madelajn napisał(a):w mojej chorej glowie pojawila sie mysl,ze cie dzgam na tej bezludnej wyspie he he he

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Sorry, ale to naprawdę śmiesznie "zabrzmiało"
rotten soul
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do