natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Masturbow 07 gru 2015, 01:22
ja się tylko zastanawiam, na ile wybiórcza i jak często goszcząca w konfesjonale może być refren:> bo jeśli są pocałunki i ciastka, to może i coś więcej z bitą śmietaną, to przecież niedaleka droga:>
Masturbow
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 07 gru 2015, 02:07
buka, łazisz za ben rei i się wciąłeś nam w wymianę złośliwości. Uważaj gdzie piszesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 07 gru 2015, 02:12
Masturbow napisał(a):ja się tylko zastanawiam, na ile wybiórcza i jak często goszcząca w konfesjonale może być refren:> bo jeśli są pocałunki i ciastka, to może i coś więcej z bitą śmietaną, to przecież niedaleka droga:>


Masturbow, nie zastanawiaj się zbyt głęboko, Bóg tego nie pochwala.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez ben rei 07 gru 2015, 02:22
no bez kitu uważaj buka, bo pójdziesz do piekła za mną ubijać mi bitą śmietanę
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 07 gru 2015, 02:32
ben rei, czasem powiesz coś z sensem, szkoda że niechcący.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez elo 07 gru 2015, 02:48
refren napisał(a):buka, łazisz za ben rei i się wciąłeś nam w wymianę złośliwości. Uważaj gdzie piszesz.


kurcze buka nieladnie sie zachowales :-| powinienes przeprosic refren
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 gru 2015, 03:08
niepotrzebne t lęki przed natręctwami, naszym domem jest wieczna bezwarunkowa Miłość i do Niej wracamy po śmierci, powiada się, że tam nie ma grzechu który nie byłby wybaczony, więc spokojnie, olejcie natręctwa :))
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez ben rei 07 gru 2015, 10:15
refren napisał(a):ben rei, czasem powiesz coś z sensem, szkoda że niechcący.

bóg zapłać
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

przez Reynevan 07 gru 2015, 10:34
refren napisał(a):
Masturbow napisał(a):ja się tylko zastanawiam, na ile wybiórcza i jak często goszcząca w konfesjonale może być refren:> bo jeśli są pocałunki i ciastka, to może i coś więcej z bitą śmietaną, to przecież niedaleka droga:>


Masturbow, nie zastanawiaj się zbyt głęboko, Bóg tego nie pochwala.


Ale że myślenia?
Reynevan
Offline

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 07 gru 2015, 10:46
Myślenie potęgą jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16509
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 11 gru 2015, 03:34
Reynevan napisał(a):
refren napisał(a):
Masturbow napisał(a):ja się tylko zastanawiam, na ile wybiórcza i jak często goszcząca w konfesjonale może być refren:> bo jeśli są pocałunki i ciastka, to może i coś więcej z bitą śmietaną, to przecież niedaleka droga:>


Masturbow, nie zastanawiaj się zbyt głęboko, Bóg tego nie pochwala.


Ale że myślenia?


Na to wyszło :P
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 11 gru 2015, 03:36
jetodik napisał(a):niepotrzebne t lęki przed natręctwami, naszym domem jest wieczna bezwarunkowa Miłość i do Niej wracamy po śmierci, powiada się, że tam nie ma grzechu który nie byłby wybaczony, więc spokojnie, olejcie natręctwa :))


ładne, choć jak na myślenie skrupulata zdecydowanie za optymistyczne :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez take 14 gru 2015, 17:25
Boję się popełnienia grzechu śmiertelnego. Boję się, że kiedyś popełniłem taki grzech. Boję się wiecznego potępienia. Nie chcę, aby ktokolwiek został potępiony na wieki. Dawniej byłem bardzo niegrzeczny. Próbowałem spowodować wypadek drogowy, aby moja miejscowość była sławna czy coś w tym stylu. Bardzo źle zachowywałem się wobec młodszego rodzeństwa (także w odniesieniu do intymnych części ciała brata i siostry). Nie uznawałem tych zachowań za grzechy, przynajmniej ciężkie. Nawet w wieku poniżej 7 lat miałem takie zachowanie, które mogło doprowadzić do śmierci bardzo małego chłopca, bo rzuciłem w niego metalowym pojemnikiem dla "śmieszności". Tak bardzo sobie "winszowałem" dawniej. Mam myśl, że taka "ofiara losu" jak ja nie może popełnić grzechu ciężkiego. Normalnie takie czyny wyraźnie wyglądają na grzechy ciężkie. Trudno mi ogarnąć spowiedź, rachunek sumienia, mając bagaż straszliwych czynów z dzieciństwa, okresu przed diagnozami, leczeniem psychotropowym itp. Moja mentalność "nienawidzi" rachunku sumienia, spowiedzi m .in. ze względu na podejmowanie decyzji, organizowanie, odpowiedzialność... Diagnozę całościowego zaburzenia rozwoju otrzymałem po co najmniej jednej spowiedzi generalnej. Do pierwszej Komunii poszedłem normalnie, w drugiej klasie szkoły podstawowej. Ok. 16 r. ż. wyraźniej się nawróciłem. W wieku ok. 23 - 24 lat dostałem diagnozę z grupy F2x i rentę socjalną.

Już w dzieciństwie byłem nienormalny. Mimo tego nie miałem diagnozy, nie znałem swoich problemów, nie miałem specjalnej terapii, specjalnego przygotowania duchowego (np. związanego ze spowiedzią i Eucharystią). Zamiast tego mama i babcia (katoliczki) zabierały mnie do bioenergoterapeuty, gdy miałem ok. 5 - 6 lat (babcia mówiła, że to przez mój... lęk przed betoniarką), przed pierwszą Komunią piłem piwo ze szklanki (mama czy babcia lub tata mówili, że to na zdrowie), w rodzinie była niedobra atmosfera (wulgaryzmy, ostre kary za drobne przewinienia czy niewłaściwe zachowania (np. tata "zlał" mnie pasem po tym, jak w kościele zacząłem się śmiać z płynu "Pur" czy "Kop" służącego do mycia naczyń (miałem wtedy chyba 3 - 4 lata), tata mógł być tak agresywny wobec mamy, że mogłem się bać, że ją zabije), już na początku chodzenia do szkoły podstwowej mi dokuczali (ale po Komunii mogło być jeszcze gorzej, i tak do końca gimnazjum).

W kwestii Komunii potraktowano mnie jak normalne dziecko, nie jak niepełnosprawne psychicznie. Teraz mam "traumę" bagażu bardzo głupich czynów. Moja seksualność wygląda mi po prostu schizofrenicznie, a zaczęła się w dzieciństwie, gdy miałem kilka lat. Ponoć gdy byłem około zerówki chciano mnie zabrać do specjalnej szkoły. Nie zabrano i uważam, że to dobrze, ale po co takie dziecko jak ja było przyjmowane do spowiedzi i Komunii tak po prostu? Boję się, że nawet na swojej pierwszej spowiedzi popełniłem grzech ciężki przez zatajenie pewnych grzechów czy nieprzygotowanie się do niej. Po co od takiej biednej osoby jak ja wymagać rachunku sumienia i spowiedzi w normalny sposób? Wydaje mi się, że te obowiązki mogą mi bardzo dezorganizować życie. Pewnego razu zasugerowałem pewnemu księdzu, że osoba taka jak ja nie może popełnić grzechu ciężkiego i powiedział, że to bardzo możliwe. Zasugerowałem też, że do końca życia mogę być niezdolny do małżeństwa i ksiądz powiedział, że to bardzo możliwe. Mi małżeństwo kojarzy się głównie z intymnością fizyczną, której moja natura pragnie. Moja natura jest upadła i chora, więc piszę o jej "przemyśleniach" czy "pragnieniach" w trzeciej osobie, a nie w pierwszej.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

natręctwa na tle religijnym i skrupulatyzm

Avatar użytkownika
przez refren 15 gru 2015, 01:14
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do