Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 sie 2010, 00:01
welur22, No to jeszcze chwilkę :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez mary890 20 sie 2010, 09:17
hej, witam!
znalazłamto forum szukając pomocy bo juz nie wiem jak sobie pradzic. w
sumie to nie wiem za bardzo od czego zaczać. mam 20 lat i od jakiegos
czasu nie opuszczaja mnie czarne mysli i lęk przed nimi, te mysli sa tak
straszne ze czasami boje sie samej siebie. nie wiem jak sobie z tym
poradzic, przyjmuje leki uspokajające ale jest mi strasznie ciezko.
wszystko zaczelo sie pobytu w szpitalu kiedy to strasznie bolal mnie
brzuch, wykonano na mnie serie badań bardzo niemilych ktorych nigdy mi
nie robiono, doswiadczylam okrutnosci naszych lekarzy ktorzy sa
straszni, od tamtej pory mimo ze zrobiono mi badania nie zdiagnowzowano
dlaczego mnie boli bo badania wyszly w porzadkua mnie denerwuje ze dalej
brzuch mnie boli. nie mam kompletnie apetytu choc wiem ze powinnam jesc
ale czasem poprostu czuje ze zwymiotuje jesli zjem wiec boje sie zjesc,
teraz wrocil moj chlopak ktory przez 3 m-ce byl na morzu, bardzo mnie
kocha i wiem ze chce dla mnie jak najlepiej ale za kazdym razem gdy sie
z nim spotykam skreca mnie z bolu, a gdy zaczyna mnie skrecac to
obwiniam siebie ze to moja wina bo czyms sie denerwuje i sama nie wiem
czym, czuje ze go zawodze i wszystkich wkolo, przez to wszystko nie
zaliczylam do konca sesji, teraz czekaja mnie we wrzesniu zalegle
egzaminy ale boje sie ze nie podolam im, ze znow bedzie mnie bolec a
przez co nie bede jesc i znow doprowadze sie do strasznego stanu w
ktorym bylam, czasami czuje sie lepiej i wszystko jakby przechodzilo i
mysle sobie ze w koncu uporalam sie z tym wszystkim ale przychodzi taki
moment ze poprostu wszystko traci dla mnie sens, ze nie wyjde z tego.
czasem czuje sie jak wariatka ktora nie potrafi sobie poradzic z
problemem a wiem ze kiedys sobie ze wszystkim radzilam i przez to
pojawia sie u mnie poczucie zawodu i beznadziejnosci, takiej cholernej
bezradnosci, nie mam ochoty na nic, nic mnie nie cieszy, najchetniej bym
lezala tylko w lozku nie rozmawiala z nikim. nie mam ochoty nawet czasem
spotkac sie z chlopakiem i pozniej obwiniam sie ze go zranilam a bardzo
tego nie chce. sama juz nie wiem co mam ze soba zrobic a czuje sie
jakbym wszystkich wkolo ranila, nie chce tego, wczoraj bylam u
psychiatry gdyz od jakiegos czasu do niego chodze ale drazni mnie bo nie
potrafi mi pomoc jedynie zmienia mi tabletki prawie co tydzien i za
kazdym razem gdy do niego ide mam wrazenie ze wogole slucha i ma to w
dupie bo siedzi nie patrzy sie na mnie i rysuje w zeszycie koleczka,
pobazgroli cos w mojej karcie i wypisuje nowa recepte, wygalasza swoje
teorie ze po co ja tyle mysle. wczoraj powiedzial mi ze to moze ja cos
nie tak robie albo robie cos wbrew samej sobie i o tym nie wiem i
dlatego to sie uzewnetrznia w postaci tych boli brzucha, tylko nie
powiedzial mi co ja moge robic zle a potym jak powiedzial ze robie cos
wbrew sobie pojawily sie u mnie najpierw straszny gniew, ze co mam niby
rzucic studia na ktore marzylam sie dostac albo rzucic chlopaka ktory
mnie tak bardzo kocha i ktorego tez kocham?potem zaczelam sie nad tym
zastanawiac i wystraszylam sie ze moze ma racje i tylko ranie chlopaka,
ze moze tak naprawde nie chce z nim byc a oszukuje siebie, ale przeciez
tyle chwil z nim cudowny spedzilam i na nim moge polegac jak na nikim
innym, jest mi z nim dobrze. ta mysl doprowadzila mnie do okropnego
stanu, wpadlam w histerie i nie moglam przestac plakac, nie wiedzialam
juz co mam robic i strasznie bolal mnie brzuch. naprawde bardzo staram
sie z tego wyjsc ale czasem wydaje mi sie to bezsensu bo wszystko co
robie w pewnym momencie upada i powraca straszny stan. prosze pomozcie mi
jakos, poradzcie cokolwiek. :( :( :( :(
czekam i z góry dziekuję za odpowiedz
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
20 sie 2010, 09:14

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez refren 20 sie 2010, 14:08
welur 22:
"dziekuje WSZYSTKIM za zrozumienie i pomoc :/ :evil:"

Nie podałam Ci tych lektur dla kpiny, raczej chciałam Cię zainspirować do autoterapii, bo osoby z zacięciem humanistycznym zwłaszcza (ale i inne) powinny szukać też same odpowiedzi, psycholog nam nie powie, jak mamy żyć i kim jesteśmy, choć czasami jest niezbędny.
refren
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez dekiell 21 sie 2010, 18:56
mary890 słuchaj mam to samo... tylko jak przeczytałem to co napisałaś to aż mnie rozbolał na maxa :/

i teraz nie wiem czy to jest nerwica natrectw czy to nerwica lekowa czy jestem chory na FOBIE SPOŁECZNA :/ a moze sie to skleiło razem i chodzi za mna ????????? pomocy :/
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez mary890 22 sie 2010, 08:28
ja staram sie trzymac rad swojej pani psycholog, choc czasem jest bardzo ciezko i wydaje mi sie to bezsensu i mam ochote to wszystko rzucic, ale staram sie nie poddawac. wykorzystuje to ze jestem osoba uparta i powtarzam sobie ze mysli nie moga nade mna zapanowac i robie im na zlosc, mimo ze czasem bardzo mi sie nie chce ale robie to nawet jesli ma mnie bolec. wmawiam sobie ze skoro juz tyle okropienstw przeszłam to to tez pokonam. wczoraj np bardzo nie chcialo mi sie isc na ognisko ze znajomymi ale mimo to pojechalam, nie czulam sie dobrze i wszystko mnie bolalo ale mimo to uparcie siedzialam i po jakims czasie wszystko odeszlo, zaczelam rozmaiwac z kolezankami i zapomnialam o wszystkim a jesli juz pojawialy sie natretne mysli to staralam sie odwrocic swoja uwage, bylo ciezko i to bardzo ale gdy juz wrocilam do domu doszlam do wniosku ze milo spedzilam czas i czulam sie tak jak kiedys zanim wszystko sie zaczęło.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
20 sie 2010, 09:14

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez dekiell 22 sie 2010, 13:24
mary890 ja narazie jutro mam piątą wizyte u psychologa ... :( ale też staram sie robić to co piszesz ... raczej wole sie spotykac z kolegami których znam od małego kilku takich jest i czuje sie dobrze przy nich... Ty moze jesteś z podkarpacia ??
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez mary890 22 sie 2010, 13:50
nie nie jestem
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
20 sie 2010, 09:14

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez dekiell 22 sie 2010, 14:09
a z jakiego województwa jesteś ?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez mary890 22 sie 2010, 14:54
zachodniopomorskie
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
20 sie 2010, 09:14

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez dekiell 22 sie 2010, 18:10
w niektórych sytułacjach robie sie cały czerwony na twarzy jest to objawa Nerwicy Natręctw ???? macie może takie coś ????
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez mary890 22 sie 2010, 22:09
ja moze nie robie sie czerwona ale poprostu w ciagu dnia zbiera sie we mnie tyle mysli ze mnie mdli i popadam w szał, muszę sie wypłakać, dochodzi do takiego jakby punktu kulminacyjnego kiedy nie moge sie juz opanowac :(
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
20 sie 2010, 09:14

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez dekiell 23 sie 2010, 10:14
a u mnie sie urodziła fobia społeczna ... robie sie cały czerwony... tylko nie wiem co tu pierwsze było raczej nerwica natrectw potem sie tak przestraszyłem życia ze i sie ludzi zaczałem bac i zal ciezko jest ;(

mary890 próbowałaś persen ?????
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez mary890 24 sie 2010, 08:18
nie, nie próbowałam. aktualnie biorę Atarax ale sama nie wiem juz czy mi pomaga:( najgorsze jest teraz to ze moj chlopak chce zebysmy pojechali na kilka dni do rodziny a ja nie wiem czy jechac czy nie:( boje sie ze tak sie zdenerwuje ze nie bede potrafila sie opanowac, ale tez nie chce robic mu przykrosci. nie wiem co zrobic. z jednej strony chce pojechac z drugiej sie boje :(
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
20 sie 2010, 09:14

Re: Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez polo 26 sie 2010, 20:24
U mnie najpierw (okolo 14 roku zycia) wystapily objawy nerwicy natrectw, dopiero potem fobii; ale mysle ze nie ma co rozkminiac co bylo pierwsze (mi to kiedys, przy moich natrectwach tez duzo czasu pochlanialo:))-co bylo pierwsze, co wyniknelo z czego itp)
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do