Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 23 kwi 2013, 19:15
mnie wczoraj zaatakowała karkówka z grilla to było przerażające.Niby normalny grill jak setki wcześniej ale pierwszy po długiej zimie.Karkówka dobra bez kości w cudownej marynacie.Piękny zachód słońca ,byłem w trakcie obracania jej na drugi bok aż tu nagle z nienacka coś zaczęło skwierczeć,syczeć,pryskać myślałem że wąż ogrodowy przepuścił -ale nie to było coś gorszego.
Zacząłem uciekać ona za mną ,złapałem za keczup i zacząłem ją polewać nie pomogło,musztarda ,majonez wciąż była za mną ,rzuciłem ją chlebem na chwilę się zatrzymała a potem znowu syknęła i zaczęła mnie gonić.W końcu dopadłem do talerza i sztućców i zacząłem ją dźgać i kroić,szarpać trzonowcami zaczęła znikać w moich trzewiach w końcu cała była w moim żołądku.
Dzisiaj rano też ją widziałem zaraz po porannej kawie -była jakaś taka spokojna i stożkowata.
Wczorajszego dnia nigdy nie zapomnę to było przerażające ....

-- 23 kwi 2013, 19:38 --

Lekarz nie pomoże Wam w nerwicy i depresji.Terapeuta ,psycholog,psychiatra też nie a wiecie dlaczego?
Bo takich jak my są setki a co to oznacza? Mają nas w dupie i traktują hurtowo.Jedyne co mogą zalecić to kolorowe landrynki ,terapie,hipnozy,medytacje i inne bzdety dla uchodźców z Tybetu.
Oczywiście będą Was czarować kolorami ,ćwierkaniem ptaków,szumem wodospadów,zapachem lawendy i wahadełkiem ale to i tak na nic.Macie chorą duszę -czyli jeśli lekarz nie zdiagnozuje u Was zmian kory mózgowej,raka,guza to wszystko co jest ukryte w psychice jest przez lekarzy nieuleczalne!!!!!!
Kim stara się być taki psycholog -zwykle przyjacielem tak?!Czyli wynika z tego że skoro przez kilkanaście lat nie mogłem znaleźć chociaż jednej osoby która okazałaby się moim przyjacielem ,jestem cholernym gamoniem ,dziwakiem i moje miejsce jest gdzieś w Bieszczadach.Jedyną pracę jaką mogę wykonywać to naśladowanie Yeti i odstraszanie innych gamoni z Warszawy czy Krakowa.
Czy wszyscy terapeuci -zawsze grzebią w przeszłości? a to ojciec alkoholik a to matka wyrodna, a to brat pederasta,siostra niby aktualnie w klasztorze ale wcześniej miało ją pół osiedla a potem jest jest jeszcze gorzej: lęk przestrzeni ,lęk wysokości,lęk samotności,lęk przed lękiem ,ludzie boją się nawet jedzenia!!!!
A czego tu się bać udka z KFC ,cebularza czy banana?A może Was serdelek napastuję i chce Was tą folijką unieruchomić a potem udusić.
Prawda jest taka że celowo odsuwamy się od innych ludzi -bo chcemy spokoju a potem już ciężko wrócić do świata żywych bo zwyczajniej zaczynają nas wkurwiać.Więc przestajemy do nich mówić,pisać,dzwonić.
Potem zamykamy się we własnym świecie i sami sobie kręcimy pętle na szyi a to już źle.Zaczynamy sobie zadawać pytanie dlaczego u licha nikt nas już nie lubi i nie kocha?!!
Pytanie czy ja mam nerwicę jest po prostu bez sensu.Bo nawet jeśli ktoś odpowie twierdząco to i tak z tym gównem zostajesz sam i jeśli jesteś na tyle silny żeby z tym wygrać po paru tygodniach powinieneś być już wśród żywych a jeśli jesteś słaby wcześniej czy później staniesz na krawędzi dachu śpiewając ,,Jestem Bogiem.....'' a tego Wam nie życzę..................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez mark123 28 kwi 2013, 20:13
W dzieciństwie miałem tak: miałem pewną niechęć do dotyku i polegało to na tym, że czułem dyskomfort, gdy ktoś obcy np. się o mnie otarł. Byłem też trochę nadwrażliwy na niektóre dźwięki. Gdy zauważyłem na sobie np. jakiegoś śmiecia to od razu musiałem to strzepać. Brudu też nie lubiłem, starałem się nie dotykać niczego, co jest brudne, czy tłuste, a gdy zauważyłem na sobie jakiś brud, to szybko musiałem wymyć/wytrzeć. Wkurzałem się wewnętrznie, gdy widziałem jak ktoś np. pociera nos albo dotyka coś brudnego. Lubiłem rozkładać w kolejności karty do gry, w szkole lubiłem mieć zeszyty i książki te co miałem na ławce wyrównane do brzegu; gdy krzesło, na którym miałem siedzieć było bez jakiejś śrubki, to je wymieniałem, lubiłem też zapisywać kartki w zeszycie liczbami w kolejności oraz przepisywać do zeszytu program telewizyjny w pewnym określonym układzie. Miałem też stereotypie ruchowe, stimowanie.
Potem z wiekiem część z tych rzeczy zaczęła słabnąć, a część zaczęła się bardziej nasilać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez dariusz1990 05 maja 2013, 03:49
Witam ! Na Nerwice Natręctw cierpie z przerwami od 2005 roku to samo jest jeżeli chodzi o Derealizacje i Depersonalizacje był okres w moim życiu że natrętne rytuały stały sie w moim życiu barierą uniemożliwiającą normalne życie doszło do tego że przestałem sie myc i ten ciągły lęk pamiętam to dobrze. Co prawda byłem u psychologów jednak nic im nie mówiłem przynajmniej niewiele .Byłem na tyle rosądnym młodym człowiekiem że chciałem pójść do psychiatry jednak brak finansów i obycia z tematem leczenia zdrowia psychicznego i przede wszystkim lęk przed napietnowaniem społecznym sprawiły że nie poszedłem wtedy na konsultacje.
Dobrze że byłem pod opieką szkolnego psychologa z resztą od dziecka byłem pod opieką psychologów, pedagogów z wyjątkiem psychiatry.Teraz moje objawy sie uspokoiły ale troche nadal musze robic różne czynności np do dwóch razy.Nie jest to jednak tak straszne jak kiedyś i nie rujnuje mojego życia tak bardzo jak kiedyś .
Niestety do owej nerwicy doszedł Alkoholizm Zaburzenia Lękowe i podejerzenie ChaD
także chyba zwariowałem na prawde.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 08 maja 2013, 13:14
Proszę Was bierzcie leki to wtedy będę miał pracę-tak powiedział mój dobry znajomy po czym zaczął się śmiać.
Facet jest przedstawicielem handlowym w znanym koncernie produkującym psychotropy.Jeździ na różne sympozja ale przede wszystkim współpracuje z ordynatorami klinik neuropsychiatrycznych.
Wierzcie mi lub nie 90% psychotropów jest wprowadzana na rynek eksperymentalnie.Co to oznacza a to że leki są modyfikowane w trakcie ich produkcji.Mówi się że są udoskonalane.Lekarze często nie wiedzą co tak na prawdę dolega pacjentowi -mogą tylko obserwować jego zachowanie.Potem aplikują zestaw leków i czekają na efekty-zwykle efekty przychodzą po bardzo długim czasie lub w ogóle.
Bierzcie leki tak jestem ,,ZA'' i to bardzo ale pamiętajcie że leki tylko ,,usypiają chorobę'' więc dlatego często do nas wraca jak je odstawiamy.Kolega też by chciał żebyście brali leki najlepiej dużo i często -dzięki temu dostanie lepszy samochód służbowy i skończy budowę domu-chyba wiecie dlaczego.
Pozdrawiam Was ,,Zombiaki'' bo jestem jednym z Was.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez zmienny 08 maja 2013, 15:21
Twoj kolega nie ma tu nic do rzeczy, kazdy tu patrzy na siebie i jak sobie pomoc.
zmienny
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 09 maja 2013, 12:29
zmienny napisał(a):Twoj kolega nie ma tu nic do rzeczy, kazdy tu patrzy na siebie i jak sobie pomoc.

Nie bardzo wiem o co Ci chodzi ale zgadzam się egoizm w tego typu chorobach jest potrzebny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez zmienny 09 maja 2013, 12:48
chodzi o to, że wplątałeś swojego kolegę, jakby to co sobie powiedział, miało być argumentem za lu przeciw braniu leków.
zmienny
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 09 maja 2013, 20:52
zmienny napisał(a):chodzi o to, że wplątałeś swojego kolegę, jakby to co sobie powiedział, miało być argumentem za lu przeciw braniu leków.

Eeee tam źle to zinterpretowałeś.Chciałem tylko powiedzieć że firmy produkujące tego typu medykamenty eksperymentują z nimi z nami.Wiele firm farmaceutycznych wypuszcza na rynek jakieś nieprzetestowane wcześniej ,,piguły'' a potem obserwują ciebie,mnie i innych i cały czas manipulują w składzie tych leków.
Moje pytanie jest podstawowe: Czy leki w ogóle są potrzebne czy zaczynając je brać tak bardzo jesteśmy zdeterminowani aby wyzdrowieć że nawet jakby podali nam Wit.C to byśmy od razu poczuli się jak nowo narodzeni??? :mhm:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez zmienny 09 maja 2013, 21:00
leki działają powyżej poziomu placebo.
zmienny
Offline

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 09 maja 2013, 21:09
Wiecie ile Polacy wydają pieniędzy na niepotrzebne leki??Najwięcej w Europie ok 400 zł miesięcznie.I mówię tu o wszystkich lekach,suplementach,wspomagaczach etc.Sam mam pełną szafkę leków które użyłem raz może dwa a Wy-zajrzyjcie do swoich.Jeśli w wieku dwudziestu paru lat wydajesz 400 zł na leki i kilka stówek na terapię to jak będzie za powiedzmy 30 lat.
Leki na nadciśnienie ,prostatę,nerki,nerwicę,kataraktę -trzeba będzie brać pożyczki na leki.
W Anglii wszystko leczy się Apapem,w Hiszpanii czerwonym winem w Niemczech polopiryną w Boliwii maczetą a w Polsce piguły,chemia,nowe opakowania ,kolorowe,1000 firm z tego 500 z Rzeszowa.
hmmmm pomyślcie tylko .....

-- 14 maja 2013, 21:29 --

Ja od zawsze miewam strach przed martwymi zwierzętami.Zawsze jak widzę martwe ptaki to kamienieję.Ostatnio w piwnicy widziałem 3 zdechłe szczury -zatrzymałem się na chwilę potem kilka oddechów i dopiero wszedłem.
Za chwilę podleciał jeszcze 4 szczur żywy -pobiegłem po łopatę i go zatłukłem i to już nie było takie straszne ale sam widok mnie paraliżuję.Jakieś inne przykłady.Jak z tym walczycie.Generalnie to nie jestem bojaźliwy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez miniu89 22 maja 2013, 09:43
Witajcie!

Ja mam bardzo podobnie. Już od dłuższego czasu wydaje mi się, że świat nie jest dla mnie, jest taki nieosiągalny.
Nie mając nikogo tylko jedynie siebie, własnego marnego terapeutę w nerwicy natręctw, wiele razy odczuwam zawód,że nie mogę sprostać wszystkiemu tak, jakbym chciał. To jest straszne uczucie i wierzę Ci. My żyjemy jakby w zupełnie innym świecie, nie do końca nieraz zrozumiałym przez innych i to napawa Nas jeszcze większym lękiem i poczuciem braku emocjonalnej stabilności, unikamy wtedy kontaktów z innymi i tak naprawdę jesteśmy sami z tym problemem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
22 maja 2013, 08:42

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez madziorek90 18 cze 2013, 22:08
Moja historia z nerwicą zaczęła się stosunkowo niedawno. Zaczęłam pracować jako niania - niestety któregoś dnia pojawiła się ta okropna
myśl - a co jeśli zrobię jej krzywdę?? - Nigdy wcześniej nie miałam takich myśli (zaznaczę,że studiuję pedagogikę). Później moja
wyobraźnia zaczęła szaleć, a co jeśli jestem pedofilem i zrobię coś niedobrego tej dziewczynce? a co jeśli będę czerpała z tego
przyjemność? - Miałam wrażenie, jakby ktoś wsadził mi myśli do głowy! To nie były moje myśli! Niestety postanowiłam odejść,
stwierdziłam, że tak będzie lepiej! Teraz żałuję, bo myślę że powinnam walczyć!

Później jakoś myśli odeszły, nawet wyjechałam ze znajomymi na
weekend. Weekend bez złych myśli! Myślałam, że na dobre się uporałam, że już będzie tylko lepiej.

Niestety....któregoś dnia podczas spania z moją mama pomyślałam - czy mogłabym ją udusić - no i koniec. Nie mogłam zasnąć, obudziłam ja
opowiedziałam jej o wszystkim.

Teraz chwilowo, myśli ustały. Niestety czuje się zmeczona psychicznie i fizycznie. Dodam, że przez to wszystko pojawiła się depresonalizacja i deralizacja która jest naprawdę wkurzająca!!

Są dni kiedy wstaje rano, i jest ok. Niestety są takie dni kiedy myślę
- że nie mam już siły walczyć - i wtedy jest najgorszej!

No i właśnie dzisiaj był taki dzień!! Powinnam zakuwać do egzaminu....a nie miałam siły!! Siedziałam i płakałam....sama nie wiem dlaczego!!!:( Cały czas chodzi mi po głowie myśl że już nigdy nie będzie tak jak było. Nigdy nie będę taka szczęśliwa jak kiedyś (byłam naprawdę bardzo szczęśliwą i czerpiącą z życia osobą!!).

Przez to wszystko czuję taką wewnętrzną pustkę!!!!:(

Dodam jeszcze, że byłam u dwóch psychologów - oboje stwierdzili że muszę zapisać się na terapię DDA - ja mam do tego mieszane uczucia, no ale....nie ja jestem specjalistą.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 cze 2013, 19:36

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Avatar użytkownika
przez Rafal vel Nerw 19 cze 2013, 17:05
madziorek90 napisał(a):Moja historia z nerwicą zaczęła się stosunkowo niedawno. Zaczęłam pracować jako niania - niestety któregoś dnia pojawiła się ta okropna
myśl - a co jeśli zrobię jej krzywdę?? - Nigdy wcześniej nie miałam takich myśli (zaznaczę,że studiuję pedagogikę). Później moja
wyobraźnia zaczęła szaleć, a co jeśli jestem pedofilem i zrobię coś niedobrego tej dziewczynce? a co jeśli będę czerpała z tego
przyjemność? - Miałam wrażenie, jakby ktoś wsadził mi myśli do głowy! To nie były moje myśli! Niestety postanowiłam odejść,
stwierdziłam, że tak będzie lepiej! Teraz żałuję, bo myślę że powinnam walczyć!

Później jakoś myśli odeszły, nawet wyjechałam ze znajomymi na
weekend. Weekend bez złych myśli! Myślałam, że na dobre się uporałam, że już będzie tylko lepiej.

Niestety....któregoś dnia podczas spania z moją mama pomyślałam - czy mogłabym ją udusić - no i koniec. Nie mogłam zasnąć, obudziłam ja
opowiedziałam jej o wszystkim.

Teraz chwilowo, myśli ustały. Niestety czuje się zmeczona psychicznie i fizycznie. Dodam, że przez to wszystko pojawiła się depresonalizacja i deralizacja która jest naprawdę wkurzająca!!

Są dni kiedy wstaje rano, i jest ok. Niestety są takie dni kiedy myślę
- że nie mam już siły walczyć - i wtedy jest najgorszej!

No i właśnie dzisiaj był taki dzień!! Powinnam zakuwać do egzaminu....a nie miałam siły!! Siedziałam i płakałam....sama nie wiem dlaczego!!!:( Cały czas chodzi mi po głowie myśl że już nigdy nie będzie tak jak było. Nigdy nie będę taka szczęśliwa jak kiedyś (byłam naprawdę bardzo szczęśliwą i czerpiącą z życia osobą!!).

Przez to wszystko czuję taką wewnętrzną pustkę!!!!:(

Dodam jeszcze, że byłam u dwóch psychologów - oboje stwierdzili że muszę zapisać się na terapię DDA - ja mam do tego mieszane uczucia, no ale....nie ja jestem specjalistą.

Pozdrawiam.

Cześć.Moim zdaniem bardzo wyolbrzymiasz temat i rozwiązanie twojego problemu jest łatwiejsze niż Ci się wydaje.
Po pierwsze jeśli nigdy nie byłaś molestowana lub nigdy nie byłaś naocznym świadkiem molestowania dziecka -nie możesz być pedofilem i na pewno nie zrobisz krzywdy małej.Młodym ludziom a ty chyba jesteś młodą osobą myśli często płatają figle.Nie jest to też z pewno
Ostatnio edytowano 27 paź 2013, 15:22 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto dubel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
19 kwi 2013, 17:38

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez alicja94r 20 cze 2013, 12:12
Mam tak samo jak Ty..
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 cze 2013, 12:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do