Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

przez madeline20 24 maja 2006, 19:24
Mysle , ze jestem wrazliwa osoba , zachwycam sie pieknem swiata i boleje nad biada i niesparwiedliwoscia.. szkoda tylko , ze to moja postrzeganie swiata kiedys tak swierze i niewinne teraz zostalo przytepione...
Bol i strach odbieraja mi sily , netrectwa karza ciagle sie kontrolowac , nie ufam nikomu( poza moim chlopakiem) nie potrafie sie do nikogo zblizyc, a najgorsze jest to , ze ciagle udaje kogos, kim nie jestem:( , juz dawno nalozylam maske i teraz ona mi towarzyszy nieustannie, innym wydaje sie , ze jestem wesloa, usmiedhnieta, pogodna , ale to tylko pozory...niestety..chyba potrfaie sie dobrze maskowac ..nie wiem czy jest to powod do dumy(?)
czy wy tez macie wrazenie , ze zycie ucieka wam przez palce , a swiat zyje gdzies obiok was??
Kochac siebie to przemawiac do siebie naprawde łagodnie i czule.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 maja 2006, 19:00

przez mysia_fisia 24 maja 2006, 19:59
Oj, rozumiem Cię!
Czuję bardzo podobnie. Tyle chciałabym zrobić dla ludzi, dla świata, dla siebie wreszcie i nie mogę.
I też noszę maskę, tak się już do niej przyzwycziłam, że chwilami nie wiem, która to ja prawdziwa.
Każdy ma swoje marzenia i może mieć swój performens. Nie każdy próbuje...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
08 maja 2006, 10:22

przez Angelika 12 cze 2006, 20:07
Ja tez sie maskuje ale coz nie chce zeby mnie od hipochondryczek wyzwali-jestem mloda cale zycie przedemna a przez to swinstwo czuje sie ograniczana przez zycie.No bo jak normalnie funkcjonowac kiedy ciagle oczuwa sie to wewnetrzne napiecie ktore wtoruje zewnetrznymi objawami.
Angelika
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez telimenka 14 cze 2006, 19:14
madeline20 napisał(a):ze zycie ucieka wam przez palce , a swiat zyje gdzies obiok was


oj tak i to czesto... jakbym zyla innym zyciem, a czas zwyklych ludzi mnie nie dotyczyl...
A co do maskowania - chyba wielu z nas tak ma. Jestesmy w tym naprawde dobrzy! :| To chyba wynika z naszej obawy przed ocena!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez anita27 14 cze 2006, 21:59
i ja sie zaliczam do tych osob,ktore z zewnatrz potrafia z perrfekcja udawac,ze wszystko jest ok.Wszyscy mi mowia,ze jestem bardzo silna ze zwalczylam tyle przeciwnosci ale w duszy popiskuje jak myszka ze strachu przed wszystkim.Boje sie zawsze powiedziec stanowczo nie...Nie umiem byc konsekwentna.Zaczynam i rzadko koncze.Kiedy jestem zadowolona z siebie i z zycia najmniejsza drobnostka potrafi to zepsuc
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez Agata89 14 cze 2006, 22:57
madeline20 Witaj serdecznie ja sie czuje jak bym byla szara mysza.Nie zauwazalna przez swiat i ludzi.Czasami bym nie chciala zyc to sie staje byc przykre i nie sprawiedliwe.Czasem czlowiek mysli:Czymu nie moge zyc tak jak inni??? Ale o to sie trzeba czasami postarac i nie tylko my musimy wyciagac reke ale tez spolecznstwo.Pozrawiam:)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 cze 2006, 21:55
Lokalizacja
Katowice

przez Angelika 15 cze 2006, 01:08
Witaj Madelaine ja tez nikomu nie ufam i pilnuje sie na kazdym kroku bo tak mnie nauczylo zycie.Wlasnie przez to iz mialam wiele nieciekawych przezyc stalam sie osoba bardziej skryta i niedostepna pomimo iz wczesniej bylam bardzo czesto usmiechnieta i otwarta dla ludzi.Znam to uczucie nie od dzis.
Angelika
Offline

przez Qvo 08 lip 2006, 16:27
Bezprzerwy mam takie wrażenie
A co do maski....
Ona się wtopiła w skóre i jest częścią mnie
nie mam pojęcia jaki jeste :shock:
"Masz jeszcze jeden dzień żeby uciec ukryć się nie chcesz być stracony więc szukasz osłony ktoś wydał wyrok więc wciąż uciekasz chowasz się... Tam Twój schron, gdzie Twój dom"
Qvo
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
24 cze 2006, 19:24
Lokalizacja
D-ca

przez samotny 10 lip 2006, 14:16
madeline20 świetnie cie rozumiem, znam ten ból, u mnie też wszyscy cały czas myślą że jest pięknie i wogóle , a ja cały czas udaję że jest pięknie, kiedy tak nie jest. Widzę ludzi młodych w moim wieku , którzy korzystają z życia na maksa, jeżdżą gdzieś na koncerty bywają między ludźmi cieszą się z życia... i wtedy właśnie nachodzi mnie to samo wrażenie , że życie mnie omija i tracę czas. Trudno mi jest się uśmiechać i cieszyć tak jak było dawnej chciałoby się wrócić w przeszłość i robić wszystko żeby nie zachorować na nerwicę natręctw.... ta choroba jest jak powolna autodestrukcja...natrętne myśli nas niszczą zmieniając nas na ludzi zamkniętych w sobie, tworzą się bariery które blokują nas od życia..tego prawdziwego życia...chciałoby się jak najszybciej wyzdrowieć...tylko pada pytanie czy jest to możliwe?
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:18
Lokalizacja
Opole

Boje sie że natręctwa powrócą

Avatar użytkownika
przez yoyo 22 paź 2006, 20:09
dopiero teraz po przeczytaniu kilku Waszych temamtów, dotarło do mnie, że "to" co mnie spotkało, to było cholerne natręctwo.
Zdarzyło się to po raz pierwszy, akurat z dala od domu, bliskich.
myśli, które mnie nękały przez 2 miesiące, niemalże 24h/dobę, doprowadzały mnie do szału, nie mogłam spać,normalnie funkcjonować.
starałam się jak mogłam, ze wszystkich sił zagłuszyć je...z marnym rezultatem :(
w końcu zaczęłam się modlić i prosić Boga o pomoc, o spokój...
i muszę przyznać, że chyba to uratowało mnie przed szaleństwem :)
Myśli odeszły, wróciłam do domu i ani razu (od miesiąca) nie przyplątały się.
Tylko tak się zastanawiam, czy jeśli pojawiły się one raz, to czy może się to powtórzyć :?: czy konieczny jest lekarz już teraz, nawet gdy wszystko ucichło :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

Avatar użytkownika
przez yoyo 22 paź 2006, 22:01
dziękuję Ci za odpowiedź :smile:

Wiem, że to co przeszłam było małym piekiełkiem i jestem prawie pewna, a raczej obawiam się tego, że gdy znajdę się znów w podobnej sytuacji życiowej, zacznę (a raczej mój mózg) w ten sam sposób reagować na stres.
Więc pewnie lepiej pójść za wczasu...
Tylko to takie trochę przerażające, bo lekarz kojarzy mi sie z chorobą...a ja nie chcę być chora :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

przez wk 23 paź 2006, 16:47
No właśnie, mam podobne wątpliwości...
Kiedyś było ze mną gorzej niż teraz. Od dłuższego czasu jakoś się trzymam (z wyjątkiem kilku cięższych dni ponad miesiąc temu). Znaczy wiecie - teraz też mam pewne objawy, ale nie są tak męczące jak te dawne. Nigdy nigdzie się nie leczyłam. Czy może być tak, że poprzedni stan powróci? Albo że będzie jeszcze gorzej?
wk
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 20:30

przez amellas 24 paź 2006, 22:04
To jest choroba. Znamię waszej przeszłości. Ognisko zepsucia, niepewności i lęku które trzeba jak najszybciej zgasić. Bo nie same myśli, a niemoc wobec nich, niepewność i napięte oczekiwanie kolejnego ataku w końcu was zniszczą. Jak im zaradzić?
Najlepiej poprzez psychoterapię, bądź tez samokontrolę-poznanie siebie, źródła lęku i zrozumienie, wyeliminowanie problemu. Ale kto chce prawdy, niechaj uda się do specjalisty!! ;)
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
03 paź 2006, 17:41
Lokalizacja
Suwałki

Wykonuje natrectwa aby zapobiec pewnemu wydarzeniu.

przez somebody_23 29 paź 2006, 18:22
Hej!
Czy mieliście taką sytuację kiedy wykonywaliście swoje natręctwa aby zapobiec pewnemu zdarzeniu a ono faktycznie się wydarzyło?? Np: Wykonywałem różnego rodzaju natręctwa kiedy myślałem/widziałem mojego siostrzeńca z długopisem w ręce. Wtedy wyobrażałem sobie, że upada i wbija mu się w oko. Może dokładnie tak się nie wydarzyło ale mój siostrzeniec nie widzi na jedno oko po tym jak wykryli u niego guza w oczodole i dokonując operacji usunęli mu część nerwu wzrokowego. Ciekawi mnie jak wtedy sobie radziliście?!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 paź 2006, 14:19
Lokalizacja
Olsztyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do