SSRI-temat ogólny

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Mzborder 24 lip 2010, 11:17
U mnie przy braniu sertry, fluoksetyny i paroksetyny zawsze działo się coś takiego, że strasznie piekły mnie ręce i klatka piersiowa. Dodatkowo miałam wysokie ciśnienie i ataki lęku bardzo nasilone. Mam pytanie: czy ktoś tak miał i czy to przechodzi? Chodzi mi o te pieczenie bo lęki to wiem, że mogą się nasilić. A jeśli chodzi o natręctwa to nawet mi pomagały i nie miałam szalejących, złych myśli w głowie. Aha, no i wiem, że takie pieczenia to też oznaka nerwicy, ale u mnie nigdy tego nie ma tylko przy SSRI właśnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 lip 2010, 12:05
Lokalizacja
Białystok

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Shadowmere 24 lip 2010, 11:30
A ja mam podobnie jak Pete.Rano budzę się w glowie z piosenką-z tym że mam to od wielu wielu lat,podobnie jak śnieg optyczny,więc ciężko mi obarczac winą leki.Widać od początku coś ze mną nie halo.Natomiast mam problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu,jestem jakby mniej sprawna intelektualnie-nie wszystko do mnie dociera od razu.Czasem zastanawiam się nad tym,jak coś napisać-co nigdy mi się wcześniej nie zdarzalo,slowa "splywaly" mi spod palców,prosto z glowy na papier/klawiaturę.A teraz miewam zaćmienia,i rozmyślam czy mogę skonstruować zdanie tak czy siak.To dość paskudne.
Shadowmere
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Magdaa 24 lip 2010, 11:51
chojrakowa napisał(a):Mnie się ostatnio zdarza zawieszać, gadam coś gadam i... braknie mi słów, albo nie wiem o czym mówię.
Nie mówiąc o tym, jaki mamy miesiąc, czy dzień tygodnia - chwilami. Może elicea winna? Nie wiem.


Mam tak czasem po Depralinie (to to samo co Elicea). Widocznie esci tak ma.

Shadowmere napisał(a):Natomiast mam problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu,jestem jakby mniej sprawna intelektualnie-nie wszystko do mnie dociera od razu.Czasem zastanawiam się nad tym,jak coś napisać-co nigdy mi się wcześniej nie zdarzalo,slowa "splywaly" mi spod palców,prosto z glowy na papier/klawiaturę.A teraz miewam zaćmienia,i rozmyślam czy mogę skonstruować zdanie tak czy siak.To dość paskudne.


Mam to samo na SSRI. Masakra. Czasem się czuję jak niesprawna umysłowo i mnie to wku*wia, bo wg mnie mózg to największy afrodyzjak.
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez zdesper 24 lip 2010, 12:26
Mam to samo na SSRI. Masakra. Czasem się czuję jak niesprawna umysłowo i mnie to wku*wia, bo wg mnie mózg to największy afrodyzjak


to po prostu gonitwa myśli ktora jest objawem nasilonego niepokoju...oj wiele osob tak ma ze nie moze czytac ksiazek na ssri bo po prostu za szybko mysla i o zbyt wielu rzeczach na raz.Pewnie po odstawieniu leku wszystko wraca do normy;)) cos ala adhd badz add.
zdesper
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Magdaa 24 lip 2010, 12:29
zdesper napisał(a):Mam to samo na SSRI. Masakra. Czasem się czuję jak niesprawna umysłowo i mnie to wku*wia, bo wg mnie mózg to największy afrodyzjak


to po prostu gonitwa myśli ktora jest objawem nasilonego niepokoju...oj wiele osob tak ma ze nie moze czytac ksiazek na ssri bo po prostu za szybko mysla i o zbyt wielu rzeczach na raz.Pewnie po odstawieniu leku wszystko wraca do normy;)) cos ala adhd badz add.


Nie, nie, nie. Ja nie mam gonitwy myśli, nie czuję niepokoju. Po prostu ciężko mi się skoncentrować na czymś. Mogę czytać książki, ale czasem mam problem z wysłowieniem się albo z napisaniem czegoś... Co wcześniej było dla mnie nie do pojęcia! :evil: Ale gonitwy myśli to ja nie mam.
Magdaa
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Shadowmere 24 lip 2010, 12:33
Magdaa, mam nadzieję,żę to nie na stale...glupio by bylo zostać taką amebą,tymbardziej,że niegdyś bylam calkiem blyskotliwa :angel:
Co do innych ciekawych objawów "po"-sny-i z jednej strony ich nienawidzę,bo są koszmarne,a osoby ktore w nich się pojawiają wyrządzily mi krzywdę.
Ale jest też druga strona-w związku,że jestem zapalonym graczem często śnią mi się misje i przygody,jakieś jaskinie,ucieczki,pułapki,polowanie na wampiry etc-i uwielbiam to :D
Shadowmere
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Magdaa 24 lip 2010, 14:06
A ja mam już dość tych snów po esci. Są bardzo realistyczne, ale potem cały dzień chodzę zmęczona. I często śnią mi się koszmary- ale nie wiedzmy itp tylko np śmierć, takie prawdziwe koszmary mojej psychiki.
Niestety ja nie biegam w nich po lasach ;) :pirate: Zauważyłam też, że na esci nie zdarzają mi się paraliże przysenne, a miewałam je wcześniej (koszmar).

A jak u Ciebie z libidem po esci? U mnie przez pierwsze dwa miesiące kompletnie gleba, ale teraz chyba wraca do normy, a może nawet lepiej ;) Teraz mam większą ochotę wreszcie.
Magdaa
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Korba 24 lip 2010, 16:20
Shadowmere napisał(a):Natomiast mam problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu,jestem jakby mniej sprawna intelektualnie-nie wszystko do mnie dociera od razu.Czasem zastanawiam się nad tym,jak coś napisać-co nigdy mi się wcześniej nie zdarzalo,slowa "splywaly" mi spod palców,prosto z glowy na papier/klawiaturę.A teraz miewam zaćmienia,i rozmyślam czy mogę skonstruować zdanie tak czy siak.To dość paskudne.


Ja to mam od dłuższego czasu, od kiedy zażywam leki. Lżejsze jest przy Citabaxie (SSRI), strasznie było przy Velafaxie - jak zaczynałam go odstawiać, to miałam wrażenie, że umysł nagle zaczyna mi pracować na zwiększonych obrotach, miałam słowotok i nadmiar słownictwa wręcz. Wtedy zdałam sobie sprawę z tego, jak leki robią ze mnie mózgowego kalekę. A czytać to zaczęłam trochę przy Citabaxie, choć też mam problem z koncentracją, bo myślę o tysiącu rzeczach na raz. Na Velafaxie czytanie było to nie do pomyślenia.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

przez Shadowmere 24 lip 2010, 16:31
Korba, nie bierzesz już velafaxu w ogole?
Magdaa, libido jest si,na początku bylo wręcz mocno podwyższone :D
a co do snów...pisalam,że moje sny dzielą się na te bardziej przygodowe i na te prawdziwo-straszne-maka,babcia,dzieciństwo..
Shadowmere
Offline

Re: SSRI - czy Wy też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Korba 24 lip 2010, 16:37
biorę, niestety, ale w miarę zwiększania Citabaxu, Velafax jest zmniejszany. będę dążyć żeby z niego zejść i być na samym Citabaxie.
Shadowmere, ja miewam podobne sny - jak walczę ze smokami, zjawami, biegam po jakichś lochach, zamkach z mieczem, albo sama jestem jakimś latającym superbohaterem :mrgreen:
dzisiejszy sen był natomiast koszmarny, nawet nie chce mi się o tym pisać.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mdłości i SSRI

przez Magdaa 25 lip 2010, 15:41
Mam problem. Biorę Depralin od 2,5 miesiąca. Od kilku dni mam mdłości, momentami muszę się aż powstrzymywać żeby nie zwymiotować. Ale nie wymiotowałam ani razu. Jest mi niedobrze. Ogólnie żle się czuję- wszystko mnie boli, plecy mnie bolą (koło nerek chyba), głowa mnie czasem boli, wczoraj mnie napierd*lała z lewej strony, miałam światłowstręt, ogólnie gleba. Aż mi ciężko z łóżka wstać.
Czy to może być spowodowane Depralinem po takim czasie?
Magdaa
Offline

Re: Mdłości i SSRI

przez dogomaniaczka 25 lip 2010, 15:43
MAdziu mój chłopak kazał by mi iść po test :D ale on narwaniec jest :) po takim czasie żeby lek wywoływał takie objawy ? chyba nie..najlepiej skonsultuj z psychiatrą :smile:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mdłości i SSRI

przez Zenonek 25 lip 2010, 15:46
Magdaa, To znowu jest pogorszenie ? Przeciez ostatnio pisalas, ze czujesz sie bardzo dobrze.


Hmmm no nie wiem a fizycznie jestes zdrowa, moze masz jakas infekcje ?

Albo moze sproboj oslawiony Seroxat :pirate: ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Mdłości i SSRI

przez dogomaniaczka 25 lip 2010, 15:48
seroxat jest osławiony? jak dla mnie to jest jakieś straszne gówno za przeproszeniem, a odstawianie tego to już...nigdy się tak źle nie czułam jak an seroxacie..co prawda każdy reaguje inaczej ale to że odstawianie jest cholernie nieprzyjemnie to nie tylko moja opinia..odradzam
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do