ALPRAZOLAM (Afobam,Alprox,Neurol,Xanax,Zomiren)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy alprazolam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
135
83%

Nie
15
9%

Zaszkodził
12
7%

 
Liczba głosów : 162

Avatar użytkownika
przez bleck 31 sty 2008, 19:54
Witam....
Jezeli chodzi o Afobam to bralam male dawki ale przez 2 lata i nawet sobie radziam, wyjezdzalam i dawalam rade ale jak mnie uswiadomili ze jestem uzalezniona i poszlam na oodwyk to nie wiem czy nie zalowac...bo czuje sie strasznie i wlasnie mam szumy w uszach po odstawieniu lekow antydepresyjnych to moze to powod?
...łza zdobiąca me żrenice...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 sty 2008, 18:15

Avatar użytkownika
przez Soda 31 sty 2008, 20:04
Po Afobamie zasnąłem na wykładzie z psychologii. Siedziałem/leżałem w drugim rzędzie, a wykład prowadziła pani dziekan :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 sty 2008, 19:33

przez krzysiek_m_64 01 lut 2008, 14:36
marlow napisał(a):a po jakim czasie może to uzależnic ? ja biore ten lek przed

snem od 24 dni(1mg sr) Miałem go odstawić 3 dni temu ale moja mama ma jutro operacje i nie chce ryzykować...


Granica jest cięka,po uzależnieniu pozostaje detox pod ścisła!!!! kontrolą lekarza z różnych powodów.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 lut 2008, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez blaise 01 lut 2008, 16:21
Ludzie!!! Afobam = Xanax = Neural = Alprazolam! Nie powinien byc brany dluzej niz dwa miesiace! Najlepiej nie dluzej niz miesiac, a najlepiej tylko wtedy kiedy macie napad leku!
To nie jest klek antydepresyjny w klasycznym tego pojecia znaczeniu. To mniejszy trankwilizer, lek przeciwlekowy. UZALEZNIAJACY!
Niekotrzy durni lekarze z inetrny przepisuja to bo sie gowno znaja na leczeniu depresji.
Depresje i leki dlugoterminowo leczy sie np. za pomoca SSRI: np. bioxetin, cital, seroxat etc. lub innymi lekami p/depresyjnymi.
Jesli bierzecie ten lek dluzej niz dwa miechy i dostajecie go od internisty raz dwa zgloscie sie do psychiatry i poinformujcie ze bierzecie to i przez jaki okres czasu.
Mozna popasc naprawde w niezle uzaleznienie a skutki odstawienia moga byc wtedy bardzo nieprzyjemne.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
01 lut 2008, 15:47

przez ladida 02 lut 2008, 09:56
Witam jestem tu nowy ale chce powiedzieć cos na temat tego leku.

Biore go od ponad roku,czasami potrafie brać codziennie po 1mg ale nadchodzą takie dni ze nie biore tydzien lub 2 i dobrze sie czuje.Otóż ten lek zmienil moje życie,wiem ze uzależnia ale wole być uzależniony od leku niż od narkotyków albo alkoholu,zeby wszyscy widzieli jak biore sobie w żyłe lub codziennie chodze pijany i brudny,a jak biore afobam nikt tego nie widzi i nikt nie wie ze coś takiego zażywam a czuje sie po nim świetnie,nic mnie nie boli,smieje sie do łez,nikt nie moze mnie sluchać bo za dużo gadam :) i wogóle świat mi sie podoba jak nigdy dotąd,a najwazniejsze jest to ze potrafie spojrzeć ludziom w oczy.Wiem ze na niektorych ten lek działa inaczej i źle ,ale to był moj strzał w 10,gdyby nie ten lek nie wiem czy bym jeszcze żył,skonczył szkołe,miał dziewczyne,kolegów,koleżanki.Biore go razem z seroxatem.Poprostu wole go brać przez całe życie i żyć normalnie jak człowiek niż nie mieć nic.Chcialbym zyć bez leków ale to jest silniejsze odemnie,a nie pojde do psychologa bo już byłem i taka terapia trwa ponad rok,a dla mnie rok to za długo,za dużo bym stracił.Więc jeśli czujecie ze nie mozecie zyc bez afobamu,normalnie funkcjonować tzn. wyjsc do ludzi,pogadac z dziewczyna to bierzcie ten lek i miejcie gdzieś że uzależnia,nikt nie musi wiedzieć ze go bierzecie.Dzieki jak coś to komentujcie moj post .
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 lut 2008, 09:45

przez ladida 14 lut 2008, 21:56
a jakie masz tabletki 1 mg czy 0,5 mg,bo ja mam 1mg i biore codziennie jedną,2 jak bedzie stresujący dzien ,czuje sie spiący dopiero po 2 mg,1 mg srednio na mnie dziala,a 0.5 juz prawie wogole.Nie biore nic w weekendy i czuje sie dobrze.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 lut 2008, 09:45

przez czarny 16 lut 2008, 15:24
Lek jest moze jest dobry ale tylko do doraznego stosowania i na krotki okres czasu.
Chciałbym zapytać osoby które brały ten lek czy odczuwaliście objawy uboczne podczas stosowania i po odstawieniu.
Przede wszytkim chodzi mi o otepiałość,brak koncentracji,problemy z mysleniem i pamiecią,bo u mnie jest z tym okropnie,jak wczesniej pisałem uzależniłem sie od Alproxu,brałem kilka miesiecy(4-6),w tej chwili już go niebiore wogóle.
Bardzo prosze was o odpowiedzi.
Pozdrawiam!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 sty 2007, 19:29

Avatar użytkownika
przez viviana 17 lut 2008, 00:12
Brałam Afobam kilka razy podczas ataków i momentalnie mnie uspakajał :) Bałam się jednak łykać go za często z wiadomych powodów .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

przez ladida 21 lut 2008, 23:09
Nie wiem ludzie czemu wy sie boicie tak tego uzależnienia przeciez mozna uzaleznic sie od wielu rzeczy,komputer,papierosy,narkotyki a tez rzeczy tylko pogarszaja wasze zycie i zdrowie,a jak Afobam wam pomaga normalnie zyc to nierozumiem czego tu sie bać i jeszcze wam nie szkodzi tylko pomaga.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 lut 2008, 09:45

przez bel37 22 lut 2008, 21:50
Ja właśnie odstawiłam xanax o przedłużonym uwalnianiu.
Brałam przez ok. 2 miesiące dawkę 0,5 dwa razy dziennie, a potem raz dziennie na wieczór. Niestety nawet po tak małej dawce i tak krótkim czasie brania go, mam objawy odstawienne - bóle głowy, zawroty głowy i ogólne złe samopoczucie. Wszystkie leki z grupy benzodiazepin uzależniają już nawet po dwóch tygodniach zażywania.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
22 lut 2008, 21:24

przez marcus666 28 lut 2008, 11:45
zamknietywsobie napisał(a):Marcus a jakie masz tabletki? 0,25 mg? Ja biore 0,5 mg przed snem i na drugi dzien jest ok. A łykam je juz 5 miesiecy.


tak, to są tabletki 0,25mg...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
25 gru 2007, 23:00

przez Jasnowłosa22 04 mar 2008, 22:02
Dla mnie alprox to świetny lek, ale tylko na wyjątkowe sytuacje. Normalnie biorę Luxetę, a alprox tylko wtedy kiedy muszę załatwić cos powaznego, a czuję, że jestem w wielkim stresie. bardzo mi pomaga, to cud lek, działa po 15 minutach i przezkolejnych kilka godzin mam super stan. Ale staram się go brac tylko w ostateczności, bo silnie uzależnia. To jest tzw pojscie na latwiznę;) A lepiej jest się pomeczyć i o wlasnych silach sobie radzić, bo to sprawia ze czuję się silniejsza.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 wrz 2007, 15:00

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 08 mar 2008, 16:44
ech... xanax to było coś cudownego... zero stresu, byłam po prostu niepokonana :D i bardzo szczęśliwa, ogromnie z siebie zadowolona. I zero zamulenia, 100% przytomności umysłu, pamięć, koncentracja, wszystko...

szkoda że lekarze nie bardzo chcą to przepisywać. szkoda że uzależnia.

Dlaczego najskuteczniejsze poprawiacze nastroju uzależniają, hę? to nie jest fair... Nawet gdybym miała to brać całe życie... to chyba jest mniejsze zło...
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 14 mar 2008, 19:18
Jestem właśnie w trakcie załamania psychicznego. Biore afobam, dzięki któremu myśli samobójcze odchodzą gdzieś w dal ( a zaliczyłam prawie trzy próby samobójcze podczas tygodnia). problem w tym, że biore już na dzień 6mg. jestem tym troche załamana... próbowałam nie brać jeden dzień i rezultat był taki, że byłam strasznie agresywna, do bólu smutna, wręcz moje całe ciało cierpiało i znów pojawiały się myśli samobójcze. staram się brać mniej tego afobamu... chce przejść z dzieki niemu najgorszy dla mnie czas. może ma wiele wad, ale w rzeczy samej jest dobrym przyjacielem w trudnych chwilach. ah, mogłabym nawet powiedzieć, że nie ma wtedy nic lepszego jak Alprazolam......
Trzymajcie się zagubione duszyczki!
Ide zapić smutki... nawet nie zależy mi na tym, czy zejde z tego świata czy nie... naprawde nie mam dla kogo tu być ani nie widze sensu egzystowania na tym świecie.
pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do